Jump to content
Dogomania

ttossa

Members
  • Posts

    360
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ttossa

  1. chodzenie po schodach utrudnione z powodu ślepoty Amelki - nie problemów z nóżkami :cool3: Amelka jest w pełni sprawna - powiedzmy zdrowa- poza ślepotą :p
  2. [quote name='jayo']Tossa, dawno mnie tu nie bylo, ale przeczytalam wszytsko po kolei.. Bardzo mi przykro z powodu Staruszka, a jeszcze bardziej malizny, ktora nie zdazyla sie Wami nacieszyc :-( A Amelka wyglada pieknie !!!! :loveu: I rozumiem Twoja decyzje o szukaniu jej domu innego niz Twoj - gdzie nie byla planowanym zwierzeciem - Wielkie Dzieki, ze ja przyjelas pod swoj dach i dalas tyle ciepla i opieki. Ludziom, ktorzy nie maja tyle obowiazkow rodzinnych i pracy - trudno sobie wyobrazic, ze to jest oddawanie ostatniej swojej chwili odpoczynku choremu zwierzeciu. To w koncu ja dalam przyczynek do tej historii, i poniekad bardzo sie ciesze, ale tez goraczkowo mysle, co robic dalej.. Bo wiem, ze czasem przychodzi juz takie zmeczenie - ze swiadomoscia, ze doba nie jest dluzsza, ze mamy tylko dwoje rak, ze brakuje obok nas miejsca, zeby wszystkie zwierzaki sie poprzytulaly - a zwlaszcza te najbardziej potrzebujace - ze decyzje trzeba odwaznie podjac w zgodzie z sumieniem. Nie jestemy herosami, tylko normalnymi ludzmi, tyle ze bardziej wrazliwymi na bol i cierpienie zwierzat. Bede szukac domu dla Amelki, tak jak szukam dla staruszka Shipppiego, ktory od wczoraj jest w hotelu, a nie u nas w domu, bo poziom stresu przerosl nasza domowa wytrzymalosc i dla zdrowia psychicznego musimy wyjechac w dzicz choc na tydzien, a staruszek tego by nie przezyl. Bierzemy ze soba czesc psow, czesc psow zostaje, 10 kotow tez - ale mam nadzieje uratowac nas przed pomieszaniem zmyslow. I Amelka powinna znalezc dom tylko dla siebie, z kims, kto ma wiecej czasu niz Tossa na pieszczoty, i mniej obowiazkow w tak zwanym miedzyczasie. Sorry za przydlugawa epistole. Tossa - mam nadzieje, ze zrozumialam co czujesz, i chyle czola przed Twoim poswieceniem calemu Twojemu swiatu. Potrzebujesz jeszcze insuline? insuline jeszcze mam a wiem juz tez gdzie kupic! Tak moja Droga - dokładnie mnie rozumiesz - dlatego ,ze sama jestes w podobnej sytuacji i takie osoby zawsze sie zrozumieja. Ja myśle,ze postarałam się aby Amcia wyszła "na ludzi"- jest cudowna , spokojna i przytulaśna . Warta jest aby mieć kogos dla siebie- NAPRAWDę!!! :multi: Moje Tosy nic jej nie robią ale też nie pozwola za duzo czasu jej poswiecać i mam wyrzuty sumienia w stosunku do niej . Jakby udało sie zrobic jej operacje choc na jedno oczko - i opieka dla niej też potrzebna po ewentualnej operacji- a bylaby kochana jakby cos widziała- jedno WAżNE!!!- to musi byc domek - ona do chodzenia po schodach sie nie nadaje- wchodzenie jest dla niej uciązliwe i dla opiekuna tez byłoby meczace tak kilka razy dziennie - no chyba ze parter.Sunia merda swoim mini ogonkiem jak do niej sie mówi,merda jak słyszy ze schodzimy na dół po nocy - czasem nawet zaszczeka z radości i uwielbia głaskanie i czesanie- aż natretnie sie DOMAGA. Nic nie pogryzła nam , nic nie zniszczyła- jeden feler - jak dopadnie nie swojego jedzenia - no to moze byc w nocy mała jazda i częsciej musi siusiu robic- a duzo siusia!!!I tyle. |Robienie insuliny to pestka- ona nawet juz nie reaguje na igiełke ,badam jej siusiu 1 raz dziennie i nic złego sie nie dzieje,tyle :loveu:
  3. Nie ma moja Droga gdzieś taniej- nie ma specjalistów tylu od oczek, tak choćby jedno - byłoby jej łatwiej - :placz:
  4. [quote name='irysek']rzeczywiscie katastrofa z tymi psinkami, no ale chyba tak jest nam wszystkim pisane. amelka sliczna rzeczywiscie, cudna. teraz jej tylko robic allegra itd. pochwale sie ze bera juz lezy po operacji oczu, spi bo jakas taka byla pobudzona po narkozie i pan dal jej cos na uspokojenie. a wiec udalo sie uzbierac to gigantyczna kwote. trzymaj sie tossa, popieram ze amelce przyda sie ktos kto bedzie dla niej. bo taka sfora jak twoja to na serio chyba za duze stado... :) i dokładnie o to chodzi, a jeśli Estera chcesz wiedziec dokładnie - to byle komu nie wcisnę Amelki :angryy: za dużo starań aby pies odzyskał siły,był spokojny i radosny i merdajacy ogonkiem . I nie jest to temat typu - gdzie upchnąć psa! Miejsce dla niej jest - ale chodzi o zabiegi , o pielegnację - o komfort dla Małej- boję się - po prostu boję czy dam radę i tyle..... Ale kiedy robie jej zastrzyki - dochodze do wniosku ,ze trudno bedzie kogoś znaleść aby tez dobrze dał sobie radę i tak czuję ,że Ama zostanie z nami :oops: Martuś-dzięki za usprawiedliwianie mnie, SORRY DLA WSZYSTKICH-rzeczywiście są takie chwile,ze ma sie wszystkiego dość, śmierc 2 maluchów dobiła mnie ,Raper - wiadomo było 17 lat !!! ale Darunia- ten okruszek -DLACZEGOOOO - ? nigdy nie zrozumię. Zaplanowałam hodowlę chihuahua- z rozsądku- bo znajome chcą coś "Małego" ale mając Darusię 2 miesiące - wiem,że są CUDOWNE- cudowne malutkie obronne ;) psy.U tej samej hodowczyni juz miesiac temu zamówiłam drugą sunię- jest ma 3 tygodnie- ale ...... cięzko będzie zastąpić Darunię....eeeejjjj ale maleństwo dopiero za 5 tyg.do odbioru więc może będe już gotowa- tylko ten strach-o DARIę tez się bałam - mając 3 molosy ( 3x 55 kg) bałam się ,żeby one jej nie zrobiły krzywdy - pilnowałam i śledziłam ich zabawy a tragedia przyszła całkiem z innej strony :-( i nie piszcie mi ,ze trzeba miec oczy na około- bo to ja wiemmmmm i mam na około a jednak maleństwo nie żyje :shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake: dlaczegoo??????????????
  5. Estera - tak myslałam,ze pozostanie na stałe ale jednak mnie przerasta ta ilość czasu dla wszystkich psów a ona warta jest opieki tylko dla niej - wiec nie zadawaj mi takiego pytanie - bo jak mam mozliwośc dac psiaka komuś co jej odda czas to bedzie lepiej niz u mnie gdzie jest 7 psów - PRAWDA?
  6. ttossa

    Metamorfozy

    [COLOR=red][SIZE=4]a to jest Amelka - sunia znaleziona na szosie.[/SIZE][/COLOR] [SIZE=4][COLOR=red]Na początku wyglądała tak-[/COLOR][/SIZE] [IMG]http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/amelia2.jpg[/IMG] [IMG]http://img54.imageshack.us/img54/2493/sv201468hy9.jpg[/IMG] pies bez tkanki tłuszowej,szara sierść, zdarte włoski na nosie i uszach- zapewne przedzierała się w poszukiwaniu jedzenia [B][COLOR=red][SIZE=3]a tak Amelka wygląda teraz :razz:[/SIZE][/COLOR][/B] [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/4148/sv201906tp6.jpg[/IMG] [B][SIZE=3][COLOR=red][IMG]http://img165.imageshack.us/img165/1781/p1070263mx0.jpg[/IMG][/COLOR][/SIZE][/B] [url]http://img165.imageshack.us/img165/3831/p1070262qy6.jpg[/url] [url]http://img62.imageshack.us/img62/430/p1070261vp1.jpg[/url] [B][SIZE=3][COLOR=red]tak dzisiaj wygląda grzbiecik Amelki :loveu:[/COLOR][/SIZE][/B] [url]http://img177.imageshack.us/img177/9896/p1060361ch0.jpg[/url] i jak sie podoba zadeczek Amci? Jest w co poklepać i nie bac sie ze się psina połamie :multi: __________________ [COLOR=red][SIZE=4]po 3 miesiącach pobytu u nas szukamy stałego domku- sunia u nas -7 psów hodowlanych nie ma tyle czułości i pieszczot na ile zasługuje- szukamy człowieka dla Amelki!!![/SIZE][/COLOR]
  7. Po 3 miesiącach pobytu u nas Amelka jest gotowa aby opuścić nasze "sanatorium". Sunia utyła 7,5 kg , ma cudowną zdrową sierść i uregulowany poziom cukru. To spokojna i pieszczotliwa istotka i potrzebuje Swojego człowieka na cały czas- jest tego warta !!! oto Amelka zanim do nas trafiła pies bez tkanki tłuszowej,szara sierść, zdarte włoski na nosie i uszach- zapewne przedzierała się w poszukiwaniu jedzenia a tak Amelka wygląda teraz :razz: tak dzisiaj wygląda grzbiecik Amelki :loveu: i jak sie podoba zadeczek Amci? Jest w co poklepać i nie bac sie ze się psina połamie :multi:
  8. to nie koniec !!!!!!!!!!! chyba fatum i ktoś żle mi życzy :-( wczoraj pod kołami ZGINęłA MALEńKA DARIA :-( MOJA MALUTKA 4 MIESIECZNA CHIHUAHUA :-( DLACZEGO ,DLACZEGO CO SIę DZIEJE ? NIE MA CIę OKRUSZKU MóJ MALUTKI , MOJE SREBERKO - DLACZEGOOOO! nie pytajcie co i jak - nie wiem - wybiegła za sąsiadem i STAłO SIę :-( sNONECZKO MOJE :shake::shake::shake:
  9. [quote name='wobie']a ja byłam tak nie dawno u Was i kto by pomyślał że widze go ostatni raz tak mi przykro tossaa :-( Raperku kochany tam już nie cierpisz i biegasz sobie z innymi pieskami po łące. Serdecznie dziękuję! A tak naprawdę to tragedią jest jak umiera młody pies.Rapciu swoje użył .Zaliczył w ostatnich 2 latach 3 tragiczne przejscia , operacje raka skóry i spotkanie z samochodem i pogryzienie cięzkie , ze wszystkiego wyszedł ale tym razem to już dopadło go na dobre :shake:
  10. Dzisiaj odszedł daleko za "Tęczowy Most" nasz mały Raper.Żył z nami 17 lat - to całe moje dorosłe życie. Rapcio jak wróciłam z pracy wygladał tragicznie, on od tygodnia spał na siedząco, nie dał się położyć- dusił się, widok dzisiejszy mnie załamał, zaraz do samochodu i pojechalismy.Rapciu nie cierpiał , narkoza,znieczulenie a potem ten ostatni zastrzyk ....:-( Niewydolnośc serca - obrzek i zaleganie płynów... jestem pielegniarką i wiem ,ze kolejny etap to zalanie płuc i utopienie się - uduszenie- NIE MOGłAM GO NA TO SKAZAć. POBIEGł ZA DI-DI na Tęczową Łąkę ,są już razem moje Biedactwa :-(
  11. Nie polepsza się Raperkowi - oj nie :shake: jest nawet gorzej - robi juz krewką - niechce jeść - biedny- oboje z mężem udajemy "głupich" i omijamy temat jazdy do weta.Wiadomo po co:-( mieliśmy zrobic to dzisiaj ale zabrakło nam odwagi- Rapuś leży pod moim biurkiem i ....... oj szkoda słów,czy to nasz egoizm kazać mu się tak męczyc,ale dopóki pies patrzy na ciebie to czy możesz go uśmiercić? Nie znam na to pytanie odpowiedzi - a wy? :nonono2:
  12. Martuś sprawdziłas ten domek o który cie prosiłam ? :cool3:
  13. Nie Amelka nie jest biedna - ona nawet jest dobrze wiedząca czego chce, jest niegrzeczna w czasie cieczki- ucieka mi i ma widze dużżżżżąąąąąą ochote na prokreację.No musze przetrwac jeszcze dobry tydzień tego CYRKU - ale nie wyobrazam sobie takiej powtórki zimową porą- musi byc sterylka :crazyeye: i opieka dla niej .Teraz zostawiona w zamknieciu na pół dnia jest bardziej nieznośna niz DiDi- która w pokorze znosi odosobnienie. Ja wiem ,ze powinna nią zajac sie osoba ,która bedzie tylko dla niej :lol:. Mój Raperek jest umierajacy, ma chwile kiedy myslę ,ze juz po nim,a za chwilkę - wstaje i idzie sie napić.ma juz 17 rok i nie chce wozic go po lekarzach - bo juz w zeszłym miesiaco chciano mi go uśpić,chce aby sam dotarł do Teczowego Mostu - tu w domu, ale czy wytrzymam to oczekiwanie :-( Był to mały zadziorny drań ale jednak te 17 lat byl z nami :placz:
  14. jakoś daje sobie radę- spoko- ale przykro mi jest bo muszę je zamykać- i trochę cyrku jest z tym... Di-Di tez ma własnie cieczkę - dostały jakby na zawołanie obie- a może to zarażliwe? hihihi,krzywda nikomu nie dzieje sie ale CYRK jest!!!
  15. [quote name='martik b']wobie ona jest dla ludzi ale jest już wycofana ze sprzedaży, resztki tossa kupowała z hurtowni no i się skończyły :placz: przecież jest dużo leków które kiedyś się używało a obecnie już są niedostępne, bo wycofane a na ich miejsce wchodzą nowe i lepsze, nowej generacji, bo medycyna przecież cały czas idzie do przodu, się rozwija i co chwilę coś nowego odkrywają... Witam Udało mi się zdobyć jeszcze dwie ampułki w innej hurtowni- to wystarczy na okres wakacji - a pózniej cos się wymyśli. Chcę donieść ,że Amelka własnie dostała cieczkę :-o i patrząc na nią- a wygląda naprawdę wspaniale - trzeba pomyśleć o sterylce :-( Sunia jest w bardzo dobrej kondycji ale myśl o opiece po sterylce i ewentualnych tfu-tfu komplikacjach.Powiem szczerze - doprowadzenie Amelki do tego co dzisiaj jest kosztowało wiele zachodu - opieka nad pozostałymi 7 psami :crazyeye: - razem podsumowując troche cięzka praca to była. Amelka potrzebuje teraz osoby ,która zaopiekuje się tylko nią!!! Sunia jest zdrowa - kondycyjnie,mozna pomyśleć o operacji choć jednego oczka - JA NIE MAM MOżLIWOśCI CZASOWYCH !!! dZIEWCZYNY - PROSZę JEśLI KTOś MOżE W PEłNI ZAJAć SIę AMELKA- a warto dokończyć walke o jej powrót do super kondycji- kto ma czas pielegnować ja po sterylce i ewentualnej operacji oczka - niech da mi znać!!! Pies jest kochany - nie kłopotliwy - warunek mieszkanie na parterze !!! i KOCHAJACE SERCE!!! jA DALEJ DZIWECZYNKą BęDę SIę OPIEKOWAć - BEZ OBAWY ALE JAK PATRZE TAK NA NIą jak leży sobie tutaj przy nogach - wiem ,ze trzeba jej jeszcze pomóc- STERYLKA+OCZKA - pROSZę TEż aby nie wpadać w panikę - ja wiem ,ze jak nikt się nie zgłosi i dziewczyny nie zaakceptują nowego opiekuna - ja nawet w tym tygodniu zgłoszę sie na sterylkę- to jest pewne i ustale termin i bede dbać o małą ale wolałABYM ABY MIAłA CZłOWIEKA DO OPIEKI 24g na dobę !
  16. Dziękuję dziewczyny będe kombinować,miło,że na forum jest tyle fajnych kobitek na które można liczyć - pozdrawiam ;)
  17. [quote name='karusiap']bede pytac,ale bardzo ciezko o recepte na insuline:( JEDYNE JAK KTOś Z "DOGOMANIAKóW" JEST CHORY NA CUKRZYCę - TO MOżE POPROSIć LEKARZA O JEDNA RECEPTę WIęCEJ :oops:!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! CO MIEśIąC 1 AMPółKA - PLISSSSSSSSSS:lol:
  18. Amelka - prosi o receptę "ludzką" na insulinę :oops: tak wyglądała 2 miesiace temu - tak wiele juz zmieniło sie na dobre - skończyły sie jednak zapasy insuliny semilente w hurtowniach - juz jej sie nie stosuje- a obecna ta dla ludzi jest znacznie drozsza-100pln na 3 tyg- Kto może załatwić recepty pisane na człowieka na te insulinę ? Bedzie znacznie taniej !!! Plisssss!!! Popatrzcie jak staramy sie aby Ona była zdrowa,jak wyładniała i nabrała ciałka, pomózcie!
  19. lepiej jakby ktos chory na cukrzyce dostał dodatkowa recepte, bo lekarze moga wypisac chyba tylko na chorego z cukrzyca kolejna fiolke insuliny???????????????? nie wiem, dzieki ze sie zapytasz. A Amelka mnie zdenerwowała :angryy: kradnie jedzenie tosiakom i co????????? zakichała cały dom fufufufufufu:angryy: to jedzenie jest dla niej za tłuste , oj ja sie z nia mam :cool3:
  20. :cunao::sabber: uwaga ! kolezanki i cioteczki Amelka waży [SIZE=7]20 kg :evil_lol::laola: [SIZE=3]nic dodać nic ująć ;) Potrzebuję tylko pomocy- ściągnęłam ostatnią fiolkę insuliny semilente 800j - NIE MA W HAURTOWNIACH - TO JEST DAWNO WYCOFANA INSULINA .ZOSTAJE KUPOWAC TE OBECNIE SPRZDAWANA-ALE ONA KOSZTUJE PONAD 100PLN- A NIE 36 JAK TA.Może ktoś może załatwić recepte dla czlowieka - to bede miała zniżkę !!!!!!!! help!!!!!!!!!!!!!!
  21. zjadłam co tylko dopadłam- pani nie zauważyła :razz: brzuch do ziemi i śpię ona wszystko zjada, ja nigdy nie urosnę :crazyeye:
  22. Moje Drogie Amelka pędzi życie rencistki :razz: a wiec dzień do dnia podobny, chodzi sobie ,opala,je,pije,je,je,je ........jak kazda nudząca się rencistka buszuje ciągle po garach :razz: może rodzenstwo cos zostawiło ? :mad: Zaraz wkleje zdjecia jak ten diabelny program da sie uruchomic - cierpliwości.:crazyeye:
  23. ;) ej Justynka , daj spokój bo się zawstydziłam ;) jeszcze coś zapeszysz :cool3: dla odmiany rano o 5 Amelka zafundowała nam ZAPACHOWE :crazyeye: PRZEBUDZANKI- WIELKA KU....... :cool1: A WIEC NIE JEST TAK CUDOWNIE,O NIEEEEEE :evil_lol:
  24. Dziewczyny pisałam,ze mam dużo rozjazdów słuzbowych :angryy: własnie kolejny raz wróciłam z warszawy--- jestem padnięta :shake: ale dla was wszystko- Amcia czuje sie naprawdę DOBRZE :multi: jest kochana i "gruba" - nie było mnie 2 dni i po prostu zastałam normalnego psa- nie widac po niej niccc - ciałka nabrała, włoski odrosły , nosek ładny, wyszotkowalam ja 3 razy i wyczesałam kłaczki i łupież jest buzzzo mniejszy.Ona ma okres linienia , ale jest juz dobrze- bardzo lubi byc czesana- mruczy jak kot i cierpliwie znosi zabieg :lol:. pozdrawiam i zapraszam na kolejna wizyte - moze w sobote popołudniu.
×
×
  • Create New...