Jump to content
Dogomania

ttossa

Members
  • Posts

    360
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ttossa

  1. Amelka chyba ma juz ustalona dawke insuliny- 4 kreski Nie pije dużo, apetyt ciagle dobry, i własnie widze,ze odrosly jej wloski na uszach i nosie- miala tam poscierane na maxa.
  2. JASNE ZE - STRZYKAWKI- nie wiem co mnie ???? a poza tym to ja pielęgniarka - jakby co z zawodu-hihihi no dobra jesli chodzi o szczykawki--- to "Kora' dala bardzo duzo sztuk-50- za darmo!!!! a ten kartonik po prostu juz zamówiłam, Dużo jestem w maju na rozjazdach słuzbowych - więc wybaczcie ,ze nie napiszę za wiele- obrożę schowałam - ma Martuś tą świecącą na razie od ciebie- a Estrera- strzykawki do tortu to nie to samo co insulinówki -hihihihi :)
  3. [quote name='Estera']ttossa- właśnie przelałam Ci pieniązki za bazarek dla Amelci. Dużo tego nie uzbierałam, ale zawsze coś ;) Przelałam 30 zł,daj znać jak dojdzie :loveu: Serdeczne dzięki- doszły - kupiłam za to szczykawki w Korze, Dziekuje Martusi - obroże odebrałam, i karma doszła odpowiednia dziekuję AFN :multi:
  4. [quote name='Estera']ttossa wysłałam pw- czy doszło do Ciebie? Jak tak to proszę o odpowiedź :)[/quot Esterko nic do mnie nie doszło :cool1: Wszystkim dziekujemy za dobre słowa i za wsparcie i to ,ze odwiedzacie nasza stronkę :razz:
  5. [quote name='aisaK']Tak jest!!!!Tam ją właśnie skieruję! I dopiszemy,ze pomoc w opłaceniu długu potrzebna! Śłuchajcie jak Yajo była u mnie to mówiła,ze zapłaciła rachunek za pobyt w klinice Amelki- wiec nic nie rozumię? Nie wiem z jakich pieniedzy to poszło ? karma dojechała- dziękujemy :multi:
  6. Amelka - oczywiście na zawsze - a co? Dodam,ze Amelka wazy juz nieco ponad 19 kg.:razz: a karma z AFN nadal nie nadchodzi:shake:
  7. :-( mam spory problem :shake: Amelka ma total łupież :crazyeye: wiem,ze maiła go i na poczatku ale myslałam ,ze to od niedozywienia a tu coaz lepiej wyglada a łupiz coraz wiekszy !!!!!!!!! Może ktoś mi cos poradzi - boje sie o mije pozostałe psy :roll:
  8. i jak sie podoba zadeczek Amci? Jest w co poklepać i nie bac sie ze się psina połamie :multi:
  9. Amelka była 3 dni nad jeziorem na Zlocie Tos , który organizowałam Ama była w pełni zaakceptowana przez nasze psy i cudownie sie zachowywała - pozdrowienia
  10. Amcia ma juz nawet duupkęęę a nie kosci .
  11. widzę,ze dziewczyny widocznie wyjechały na weekend wiec wstawiam 3 foteczki z dzisiejszego dnia aby było coś dla wielbicieli Amelki. Chcę dodac ,ze sunia czuje sie dobrze choc ja wiem i wy chyba też ,ze należy uwazac ją za psa inwalidę i nie spodziewać sie cudów , ale każdy dzień ważny aby przeżyła w spokoju i ciepełku. dla porównania tak było- a tak dzisiaj widzicie sterczace kości miednicy lub żeberka???????? bo ja nie :crazyeye: a tak wygladał grzbiet znalezionej Amelki a z boczku wygladała tak..... a dzisaj wygląda tak!!! Bandziorek i Amelka i jak widac nie ma obrzękniętego brzuszka :cool3: wiadomość dnia - 18,5 kg- Amelka przytyła u nas 3 kg !!!
  12. Amelka miała gości- Marta i Justyna dojechały w piątkowe popołudnie :lol: A co było i jak było niech sami goście napiszą i zdjątka wkleją :thumbs:a ja idę ululać trzodę :painting: acha protestuję NIE MAM STADA PSóW - mam swoją trzodkę ( 7 ) i jeszcze dojdą malutkie chihuahua :evil_lol: wszystko wiec jest pod kontrolą ale każde wsparcie Amelki jest mile widziane- i dziękuję Martusi i Justynie za 5 kg w/d i śliczną odblaskową obrożę :loveu:
  13. własnie zdzwoniłam sie o 22 z dr.Pekowską i porozmawiałysmy sobie.jest bardzo zadowolona z wyników u Amelki i bardzo sie cieszy , umówione jestesmy na spotkanko :lol:
  14. [quote name='jayo_juniorka']nie zabardzo się znam na tym,ale czy cukier ++- to dobry,przeciętny,czy nienajlepszy.......?? chciałabym móc się zaangarzować troszeczkę i jakby się dało zobaczyć malizne(a tak nawiasem ile ma Amelka)?? ++ - znaczy średni- a wiec tuż przed podaniem insuliny to niezły wynik- a czego ile ma Amelka? lat - ok 7 i juniorka - Amcia naprawde jest w dobrej kondycji a zdjecia pozostawie do zrobienia dziewczynom jak przyjada ja odwiedzic :loveu:
  15. Moi kochani- Amcia jest cała i ....prawie zdrowa. Jestem juz na 100% pewna ze psina dorwała sie do worka z karmą dla pozostałych dorosłych- najadła sie po uszy a potem piła az doszaleństwa- wczoraj po nocnym sisianiu i wielkim kupkaniu pies jest spowrotem w dobrej formie.Dorota miała pecha - raczej aj miałam pecha- bo prawie razem zjechałysmy i zastałysmy Amelke w takim stanie. Dzisiaj brzusio normalessss, kupka normalna - i cukier po nocy ++- czyli taki sam jak zawsze przed podaniem insuliny, a zaraz damy jeść. jestescie kochani- i serdeczne dzieki za wsparcie - naprawde jestem zadowolona ze stanu pacjentki :lol: a teraz traca mnie nosem aby dać jesc- powiem jedno na rannym siusianiu Amelka zaczęla zaczepiac tosy i podskaiwac i obszczekiwac z merdaniem ogonka - byłam w szoku --- Amcia chciała poszlec trochę :multi: jest słodka - kochana - nie wywala juz śmieci :multi: własnie wskakuje sobie na kanapkę i mruczy sobie ,łobuz jeden - i jak ja mam miec sumienie i ja zgonić? ide dac jej jesc to zaraz bedzie obok ;) 30 kwietnia- jedziemy nad jezioro na 3 dni- bierzemy 2 tosy i Amelkę - zobaczymy jak bedzie - trzymajcie kciuki- a w połowie maja planuje wizyte u dr. Pekowskiej
  16. daje jej tak jak lekarz mówiła- ja nie jestem pewna czy Amelka czegos nie zjadła co nie dla niej- mnie nie było cały dzień- ale spróbuję to co ty mówisz - wiem jedno w nocy zrobiła total ku.... na pół kuchni i juz jest w normalnym stanie i zachowuje sie ok. Tak wiec mój domysł jest ze dopadła cos z karmy innych mioch psów i najadła sie do oporu- a nie moge dojsc co?- bo mam kapitalny remont i total bałagan i robotnicy chodzą i drzwi nie zamykają :crazyeye: ale brzuszka juz nie ma ! czyli miałam rację !:mad: Dzisiaj zrobię najpierw insuline- moja droga twoja sunia była u ciebie ,wiesz czym ja karmiłas ,była dobrze odzywiona,Amelka jest w tragicznym stanie :shake: i nie wiadomo jak jej organizm działa i czym był zywiony I NIE DA SIę SUPER PROWADZIC PSA O KTóRYM NIC NIE WIESZ POZA TYM ,ZE JEST CIEZKO CHORY :crazyeye: mARIKA - JA PROPONUJę OK . 17-18 W PIąTEK na pewno bede wtedy w domku.:razz:
  17. była u nas Dorota-jayo, no trafiła na słabszy dzien Amki, cos dzisiaj nie bardzo sie czuła - cukier skoczył i była lekko snięta i piła ,piła ,piła az brzuszek do ziemi sie prawie zrobił.Po wyjezdzie Doroty zrobiłam jej insulinę i zaraz dziwczyna odzyskała humor :razz: Wskoczyła na kanapke i spi teraz , choc opity brzuszek widac ciazy jej - posapuje i bączkuje.Mam nadzieje, ze jutro znów bedzie dobry dzień. Ja serdecznie zapraSZAM DZIEWCZYNY i umówmy sie na piątek
  18. nie Esterko to było do martiki- dziewczyny co odwiedzała Amelke w lecznicy- a teraz kilka fotek naszego GRUBASSSSSA :razz:
  19. Amelka serdecznie dziękuje :lol: za pamięć :loveu: [SIZE=3]Martuś i co miałas wpaść dzisiaj i nic-cisza? :oops: kupiłam kilka rzeczy na bazarku aby zobaczyc jak to działa i chetnie jak bede miała czas założe bazarek dla Amci :lol:
  20. Moje drogie miło,ze jesteście ale napiszcie choc własnie kilka słów i podnoście wątek bo jak do dzisiaj to nic pozytywnego w temacie "co łaska" nie słychc- Jayo sama postanowiła opłacic rachunek w klinice :roll: aby wstydu nie było a z resztą co?
  21. z nami mieszka Amelka , jestesm pełni wyrozumiałości dla chorej "Małej Czarnej" i prosimy o "co łaska" na wsparcie dalszego leczenia cukrzycowego PACJENTA , potrzbujemy insuliny,szczykawek,drogiej karmy - pani kupiła juz 20kg za 300pln ale jeszcze "sterylizacja- i moze operacja oczu - bo nasza Amelka jest NIEWIDOMA - przygarnelismy ją i staramy sie jak możemy - przybrała juz po tygodniu 1 kg i czuje sie coraz lepiej ale tyle nas jeszcze czeka :placz: prosimy wiec o wsparcie na rzecz Amelki :oops:
  22. z nami mieszka Amelka , jestesm pełni wyrozumiałości dla chorej "Małej Czarnej" i prosimy o "co łaska" na wsparcie dalszego leczenia cukrzycowego PACJENTA , potrzbujemy insuliny,szczykawek,drogiej karmy - pani kupiła juz 20kg za 300pln ale jeszcze "sterylizacja- i moze operacja oczu - bo nasza Amelka jest NIEWIDOMA - przygarnelismy ją i staramy sie jak możemy - przybrała juz po tygodniu 1 kg i czuje sie coraz lepiej ale tyle nas jeszcze czeka :placz: prosimy wiec o wsparcie na rzecz Amelki :oops:
  23. RACHUNEK DO kORY KLINIKA WETERYNARYJNA "KORA" S.C. BYDGOSZCZ MONIUSZKI 5 NIP 953-10-20-595 NR. RACH. 381090 1896 00000005 08000592 PISZE TUTAJ BO JUZ NIE WIEM KTO TO BEDZXIE PłACIł. DZISIAJ AMELKA PIERWSZY RAZ MAIłA ZIELONY PASEK- CZYLI CUKIER W NORMIE !!!!!!!! BYłAM W SZOKU I SPRAWDZAłAM AZ POD SWIATłO CZY ABY DOBRZE BYł ZAMOCZONY ? A CIEBIE I KAZDEGO DOROTA ZAPRASZAM SERDECZNIE NA KAWKE LUB HERBATKę - WEZCIE TYLKO JAKIES CIACHA !!!!
  24. moze ktos wesprze Amelkę, ja mam na leki ale karma specjalistyczna potrzebna i rachunek w lecznicy :crazyeye:
×
×
  • Create New...