-
Posts
1826 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bazyliah
-
Zmysł - nikt poza nami tu nie pisze, nikt nie dzwoni z ogłoszeń :-( Czy to oznacza, że sunia nie znajdzie domku?
-
Już w swoim domku! Luna - dostała szanse na życie.
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Ciotka Koci-świat - proszę zmierzyć Luniaczka! Dla Luny miasto to będzie nowość, więc lepiej dmuchać na zimne... -
Jagienka - teraz to ja widzę, że nie masz odpowiednich warunków jako DT. Taki malutki fotelik? Jak możesz - przecież Sabuni niewygodnie :roll: Doopka ledwie się mieści... Biedna psina... Całe szczęście, że mogła się na łóżko przenieść :diabloti:
-
Już w swoim domku! Luna - dostała szanse na życie.
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Kaganiec da sobie założyć - gorzej będzie z chodzeniem na smyczy. Proponuję zakupić szelki, bo jak mała się zaprze, to może wyłuskać się z obroży. Jak byliśmy u weta na badaniach to sporo nad tym pracowała i mimo, że obroża ściśle zapięta była - prawie jej się to udało :shake: -
Psy z"przytuliska" w Łomiankach 30 szt. POMóżCIE OGłASZAć!
Bazyliah replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Tajga nie znalazła domku :crazyeye: Bosz, to taka cudna psina. W pierwszej wolnej chwili przekopię komp - może mam jej fotkę z mamusią. Nie gwarantuję, bo w międzyczasie było kilka padów systemu i nie wiem, czy się zachowały. Ale poszperam. Bywałam u Was setki lat temu. Robiłam fotki, ogłoszenia i ulotki papierowe - wtedy net jeszcze nie był popularny. -
Zula - śliczna młoda collie smooth. Już w nowym domku
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
U Zulki jest to mieszanka schronu i psychiki. Mój kolak Gutek też z tych lękliwych. Wyprowadziłam na prostą, ale czasami są sytuacje przerastające go. Z Zulką pracujemy - idziemy na przód jak burza :) Teraz nie chcę jej ogłaszać, bo przecież nie napiszę, że pies dla spokojnych, cierpliwych, opanowanych, doświadczonych osób ;) Większość ludzi kieruje się sercem i jak psina w panice to pociesza, a potem się dziwi, że jest coraz gorzej. Dodatkowo Zulka w panice ugryzie - dziś przerobiliśmy atak rowerzysty i zęby :roll: Zaczęłam ją dziś warunkować na kliker - idziemy jak dwie burze :) Mądrala sobie wykombinowała, że za wolno przysmaki podaję, więc w międzyczasie nosem rękę z klikerem trącała :lol: Jutro muszę kupić bardziej poręczne smakołyki :) -
Zula - śliczna młoda collie smooth. Już w nowym domku
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
agatkia - odpowiedzi na Twoje pytania: Zulka jak najbardziej do mieszkania, domek może być - ale tu zawsze jestem bardzo ostrożna Dzieci kooooofa, kotom się dziwi Zulka to kolak, więc zakładam aktywną rodzinę - jak bardzo jeszcze nie wiadomo Pierwszego wieczora zrobiła koopę w domu (siku nie liczę, bo było ze strachu, nie z potrzeby). Teraz ładnie wytrzymuje podczas nieobecności czy w nocy, jak chce na dwór to daje znać Zjadłaby pewnie wszystko - ale karmimy suchą karmą - mam w domu jeszcze trochę Eukanuby, ale pewnie przejdziemy na coś mniej zabijającego kieszeń ;) Oczywiście dobrej jakości. To baaaardzo inteligentna sunia - jeszcze nie do końca to widać, bo strach jej przysłania wszystko. Z tym że - ona teraz absolutnie nie nadaje się do adopcji :shake: To potwornie przerażony i bojaźliwy pies, ze strachu potrafi capnąć. Także trzeba sporo z ną popracować - większość da się skorygować, lękliwość pewnie zostanie :-( Pomijając już to, że oddam tylko po sterylce :eviltong: Na razie jesteśmy na etapie odrobaczania - robali nie tak dużo, jak można by przypuszczać. A imię Zula jest od Zulejka :eviltong: -
[quote name='jagienka42']zdjęć ze spacerów nie będzie miała Saba ponieważ bez szczepień ja jej nigdzie nie zabiore.jak mam z nią iść do lasu czy na łąki jak ona w każdej chwili może coś załapać:shake:kto potem pokryje koszty jej leczenia skoro nie możemy uzbierać nawet 40zł na wirusówki:roll:[/quote] Jagienka - przede wszystkim dopóki nie masz w łapce zaświadczenia o szczepieniu p.wściekliźnie nie możesz nigdzie z ną chodzić - możesz mieć spore problemy :shake:
-
Zula - śliczna młoda collie smooth. Już w nowym domku
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Zulka bardzo grzecznie przesypa noce w łóżku ;) Jest bardzo bojaźliwa - dziś był baaardzo długi spacerek zanim odało się załatwić potrzeby. Samochody jeździły, psy szczekały - Zulka była mocno zestresowana. Tak samo w domu - każdy ruch, odsunięcie krzesła, puknięcie powoduje ucieczkę. Biedna psina - jeszcze tyle musi się nauczyć. -
Soda się przypomina
-
Malutka Milka - słodka jak jej imię. Już w nowym domu!
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
I na pierwszą! -
Zula - śliczna młoda collie smooth. Już w nowym domku
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Zulka mówi wszystkim dobranoc :) -
Jagienka - z ogłoszeniowych najwięcej ludzi dzwoni z: allegro, alegratka, kupiepsa, dwukropek. I wbrew pozorom z dogo - jest masa czytających niezarejestrowanych. Z pozostałych prawie nikt - ja zawsze pytam i proszę ludzi, aby pytali, bo zamieszczanie ogłoszeń na kilkudziesięciu nieodwiedzanych stronach to strata czasu - lepiej na dłuższy spacer z psem wyjść. Trzymam kciuki za domek.
-
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
U mnie Bond wychodził ok. 22.00 i bez problemu do 6-7 wytrzymywał. Także to raczej kwestia nowego domku, a nie wytrzymywania - musi się chłopak nauczyć. -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='jareth']No elegancka Tazinka.:loveu: A my z Bondziem byliśmy u weta,jest zadowolony z tak niewielkiej ilości płynu.Lek do "balona",antybiotyk w pupę i gut. No i było zdejmowanie szwów,o rany,ale cóż to za potworny zabieg był:crazyeye:,wszyscy wyli,ale ze śmiechu łącznie z poczekalnią. Bond z głową w dół trzymany do góry pod brzuch,ja za ogonek,druga pomocnica za nogę w bok,a wet pod ogonem zdejmował szwy.A Jełopek miał to gdzieś:evil_lol:. Koniec świata z tym psem. Aha,w domku się nie zsiusiał jak byłam w pracy:multi:.[/quote] Może Jełopek lubi, jak mu się tam majstruje :lol: Łapa jak już nie jest obijana o twarde, to powinna się lepiej goić. Gratulacje dla Bondzika - dzielny chłop :) A umie już u Ciebie pokazywać, że chce wyjść? -
Zula - śliczna młoda collie smooth. Już w nowym domku
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='ocelot']Śliczny nowy tymczas. Twój TZ to święty człowiek:evil_lol:[/quote] E tam od razu święty, pozytywnie pokręcony (w pierwszej wersji też miało być na p... - tak dla rymu) -
Zula - śliczna młoda collie smooth. Już w nowym domku
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gacusiowa']przy użyciu tego [URL]http://www.furminator.com/[/URL] wyszłyby pewnie kolejne dwie :diabloti:[/quote] Żeby wyglądała jak Tazi? Towarzystwa w klubie łysolków potrzebujesz? :diabloti: -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gacusiowa']Ty też, Brutusie :shake: aaaa Tazi ma nową obróżkę :razz: (nie jedną ale na razie w jednej ma fotkę) Tazi prezentuje jeden z najnowszych nabytków wydarty przeze mnie listonoszowi z łap :diabloti: Ta akurat jest 1,5 calowa, ale dwie kolejne są 2 calowe (jak ubiorę to pokażę) Uważam, że Tazuni w turkusie jest bardzo ładnie :D [/quote] Oj, ja nigdzie nie pisałam, że Tazi w nowej fryzurze nie jest do twarzy. Tylko, że śmichownie wygląda. Jak były pierwsze fotki łysolka, to nawet TŻta zawołałam w te słowy: chodź tu szybko, zobacz co Gacusiowa Tazi zrobiła! I kwiczałam ze śmiechu :megagrin::megagrin::megagrin: Obróżka cuuuudna, czekamy na fotki w niebieskim płaszczyku :diabloti: -
Zula - śliczna młoda collie smooth. Już w nowym domku
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='GrubbaRybba']Cudne zdjęcie :) A mnie zaraz po pracy czeka sprzątanie samochodu moje TZa. Taki warunek postawił mi za dowiezienie Lusi. :eviltong: No trudno, czego się nie robi dla psów.[/quote] Ja jeszcze raz baaaaardzo dziękuję za dowiezienie suni. A sprzątanie samochodu potraktuj jako gimnastykę po weekendzie :cool3: Zulkę wczoraj wyczesałam - tona podszerstka wyszła. Jeszcze tylko kąpiel została, bo sunia jest pachnąca inaczej ;) -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
To sobie jeszcze pooftopuję :eviltong: Wątek mojego nowego nabytku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111726[/URL] A Tazi śmisznie wygląda - taki łysol na kudłatych lapach :lol: -
Zakładam suni nowiuśki świeżuśki wąteczek :) Bo u mnie do tej pory było tak, że jak ogłoszenia lub wątek robił ktoś inny, to było kiepsko z domkami. Jak ja prowadziłam całość zawsze dość szybko znajdował się fantastyczny domek - i to czasami robiłam nawet tylko 2-3 ogłoszenia. To pewnie zbieg okoliczności, ale wolę nie testować na żywym organizmie ;-) Mam nadzieję, że przesądy i zabobony ciotki Bazyliah zostaną zrozumiane ;-) Poprzedni wątek suczy tu: [url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111015]*Dziewczynka collie smooth z Lublina na DT pod Wawą -szukamy DS!!! - Dogomania Forum[/url] I zmieniłam jej imię, bo jakoś imieniem ciotki to guuupio ją nazywać ;) Od roku marzyłam o kolaku na DT, zawsze inne się trafiały. Teraz to było coś niesamowitego. Trafiłam przypadkiem na wątek psiny i mówię do TŻ: zobacz, jaka bieda, nigdy normalnego domu nie miała. Jako szczeniak trafiła do schronu i tak siedzi od 10 m-cy. Kto weźmie takiego psa do domu? Nikt :-( A TŻ tak po prostu od razu: to bierz ją. Nie uwierzyłam. Jak uwierzyłam, to się poryczałam. I modlę się, żebym potrafiła ją oddać do DS. Cudownym przypadkiem znalazł się prawie od razu transport dla psiny. Zula przyjechała z Lubelskiego schronu do mnie wczoraj wieczorem. Okazało się, że sucz ma cieczkę w szczytowej fazie więc jest dość wesoło ;) Sucz chodzi w pampersie ;) Zula jest strasznie lękliwa, ale widać, że chce kontaktu z człowiekiem. Wczoraj była tak przestraszona, że spała na siedząco. Choć była głodna odchodziła od michy jak tylko jakiś pies wszedł do kuchni. Nas się boi, jak podchodzimy to się kuli. Ale jest coraz lepiej - w nocy spała oczywiście na łóżku. Z rana był problem ze zdjęciem jej z łóżka - bała się zejść. Na spacerki wczoraj trzeba ją było nosić, dziś już sama wychodzi - co prawda jeszcze opornie, ale już się tak nie boi. Na smyczy ładnie chodzi, oczywiście jak na takiego psa. Dziś mamy same sukcesy - wszystkie sioo i koopy na dworze, bezpańska torba foliowa została oszczekana. Wczoraj zakropliliśmy Fiprex, dziś dostała tabletki na odrobaczenie. Zobaczymy, czy ma bogate życie wewnętrzne. Do suchej karmy już się przekonała - najpierw trzeba było mieszać suche z puszkowym. I pierwsze fotki - krótkowłose to Zula, długowłose to mój Gutek [IMG]http://images31.fotosik.pl/265/73fc0964fb2ce09b.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/265/d0bdbc06f30b3e82.jpg[/IMG] Więcej fotek po południu. Zulka cały czas nie może nadziwić się kotom - takie śmieszne małe ni*****, a jak skaczą na blaty :crazyeye:
-
Gdzie ten domek?
-
Malutka Milka - słodka jak jej imię. Już w nowym domu!
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Milutka sunia czeka na domek. -
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Bazyliah replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Jak mam nie tęsknić za moim kochanym Jełopikiem. Strasznie bez niego pusto i smutno :-( I cicho - nikt nie wyje ani nie robi uaaaaaa ;)