Jump to content
Dogomania

Bazyliah

Members
  • Posts

    1826
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bazyliah

  1. Linssi - w sobotę pisałam do Ewelinka - wysłałam namiary na kobitkę, żeby się umówić. Wczoraj nie mogłam się z kobitką skontaktować, będę jeszcze dziś próbować.
  2. Zulugula - jeśli nie ma przeciwskazań wet., to spróbuj podawać jedzenie 2xdziennie - 1 raz po porannym spacerze, drugi raz ok. 16-stej. Niech pełna micha nie stoi przez cały dzień. Klatkę mozesz rozstawiać na noc, w dzień składać i wsuwać za jakiś mebel. Zawsze zresztą łatwiej posprzątać klatkę, niż całą kuchnię. Zamknij pokój dziecka - pies nie musi wszędzie wchodzić, jesli możesz, to kuchnię też - nie będzie miał okazji do szperania za żarciem. Spróbuj mu rozłożyć gazety (tam, gdzie najczęściej się załatwia) - a nuż zechce się na nich załatwić. Jeśli zacząłby się załatwiać na gazetach, to już masz pół sukcesu. I wszelkie dziecięce rzeczy zabieraj od razu z podłogi - wiem, że trudno - sama mam 2 letnie dziecko i psy na DT. A jak jego stosunek do dziecka?
  3. Soema - myślę, że warto spróbować (jeśli darczyńcy się zgodzą) na trochę tańszą opcję - Bosch, Brit. Na leczenie pewnie sporo pieniędzy bedzie trzeba, a tych w porównianiu z potrzebami psiaków zawsze jest za mało. Jeśli psiak śmierdzi, pewnie kąpiele lecznicze też będą konieczne - jak wet da diagnozę, zapytaj, w czym kąpać (przy grzybicy np. Nizoral, nużycy nie przerabiałam).
  4. Oj wesoło, wesoło, zwłaszcza jeśli doda się kolejne tymczasy: Zulę z podpisu, 3 kociaki i 1 dorosły kot. Plus moje zwierza. Ale ogarniam, nie potykam się - jeszcze ;) Zrobiłam banerek dla gadzin: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/przecudne-przemile-przeurocze-szczeniurki-prosza-o-domki-126707/"][IMG]http://images47.fotosik.pl/38/a1d4b6b6a05ada5b.jpg[/IMG][/URL]
  5. Szczeniury mi uciekają w ogólnych wątkach, więc założyłam specjalny dla moich tymczasów. Przez dogo wyadoptowałam już psy, także może w wydzielonym wątku ktoś je zauważy... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/przecudne-przemile-przeurocze-szczeniurki-prosza-o-domki-126707/[/URL] Chętnych na szczeniory na razie brak :roll:
  6. Szczeniury mi uciekają w ogólnych wątkach, więc założyłam specjalny dla moich tymczasów. Przez dogo wyadoptowałam już psy, także może w wydzielonym wątku ktoś je zauważy... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/przecudne-przemile-przeurocze-szczeniurki-prosza-o-domki-126707/[/URL] Chętnych na szczeniora na razie brak :roll:
  7. [COLOR=Red][B]Elmer już w nowym domku :)[/B][/COLOR] Elmer, brat Emmy - również w wieku ok. 8 tygodni, wyrośnie prawdopodobnie na średniego psa. Energiczny rozrabiaka. Cały czas jest przy ciotce, koniecznie musi być wygłaskany i wzięty na kolanka. Zawsze radosny, zawsze ma ochotę na zabawę. Jednocześnie straszna pierdoła - Funia i Emma przeszły przez prowizoryczne zabezpieczenie drzwi, a ten siedział i piszczał. Największy żarłok - musi dostawać jedzenie w oddzielnej misce, bo sam w max. tempie jest w stanie pochłonąć całą porcję. Też lubi inne psy i koty. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/301/34a56db25b2f04d4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/301/54f3860cafc9c8c2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/36/6bd608a4bd0961f2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/38/5fee24697bec2919.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/302/e912f289adeea790.jpg[/IMG][/URL]
  8. Edit: Emma ma już 3 miesiące. Wyrasta na inteligentnego, wesołego, towarzyskiego psa. Emma prawdopodobnie będzie średnim psem. Ma około 8 tygodni. Jest najspokojniejsza ze szczeniorów, jej ulubioną zabawą jest "zagryźć misia". Za nami biega krok w krok, dorosłe psy zagryza, do człowieka jest raczej delikatna w zabawie. Wszystkiego ciekawa, radosna i bardzo przymilna. Tak, jak Funia - lubi inne psy i koty. Wątek rodzeństwa Emmy, które nadal szuka DT i DS: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/kielce-7-szczeniakow-zamarza-w-polu-pomocy-pilnie-dt-ds-125779/[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/38/94d1eabe7f786ceb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/38/28445c7895b51386.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/411/94879428c1c432f5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/36/9036e12bbfd98fba.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/36/e130bcd35da9180b.jpg[/IMG][/URL]
  9. Tworzę psiakom wątek, bo w ogólnych gdzieś przepadają. Szczeniury już odrobaczone, zaszczepione (1 raz). Szczepienie stada 3 kociaki i 3 szczeniaki wyniosło 260 zł. Na pierwszy ogień idzie Funia. [COLOR=Red][B]Funia już w nowym domku :)[/B][/COLOR] Funia to strasznie kochana sunia. Jest odrobaczona, za chwilę szczepienie. Ma około 7 tygodni. Wyrośnie raczej na niewielkiego psa - jest dłuższa, niż wyższa, łapki na grubiutkie, ale na wysokość nie powinna aż tak wyrosnąć. Na pierwszy rzut oka Funię spośród innych szczeniorów wyróżnia niestamowita miłość do człowieka. Pcha się na kolana, domaga się głaskania, chce być blisko człowieka. Jest dość energicznym psiakiem, szaleje z zabawkami, podgryza pozostałe szczeniory. Funia dobrze się dogaduje z innymi szczeniorami, dorosłymi psami i kotami. Wątek rodzeństwa Funi, które wciąż szuka DT i DS: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/ratunku-szczenieta-na-ulicy-124757/[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/303/eabffe2a5363122d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/303/51d3b708b477beaf.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/36/261a59dd67bb1d70.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/36/884af0579565a855.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/36/cd60d6b22302bb63.jpg[/IMG][/URL]
  10. Wg mnie Profilum jest jedną z najlepszych karm, RC nie wszystkim psom służy (często uczula). Bosch jest dobrą karmą - karmiłam nią, spokojnie polecam. Z Acaną jest ten problem, że jest zbyt "naturalna" - zwierzakom niekoniecznie smakuje. Brit care puppy też bardzo dobra - ulepszony "zwykły" Brit i nie ma co w niej uczulać (zwykły Brit jest kontrowersyjny - jednym służy, drugim nie). Arion niestety się skiepścił, Animonda (sucha) też nie jest rewelacyjna. Musisz zobaczyć, co podpasuje - te karmy mają mniej więcej taką samą ilość skł. odżywczych, witaminy i skł. mineralne.
  11. I bardzo dobrze, że pytasz i szukasz. Uczymy się przez całe życie. Teraz najważniejsze, żeby psiak doszedł do zdrowia no i znalazł DT/DS. Trzymam kciuki (finansowo nie pomogę niestety, bo czeka mnie szczepienie 6 tymczasów).
  12. Soema - jeśli mieszkasz w Krk, to masz dość tanie karmy w krakvecie (możesz sama odebrać, żeby za przesyłkę nie płacić). Na stronie masz do wyboru masę karm, nie musisz się ograniczać do RC i jego cen. Jeśli Bosch - to ten droższy, te tanie w wielkich workach są do kitu. Niezły jest też Brit Care (dużo lepszy, niż Purina Dog Chow). Masza4 - ja mam takie "szczęście", że często trafiają do mnie zagrzybione tymczasy :roll: Ja też się parę razy zaraziłam :roll:
  13. Soema, a czy wet sprawdzał lampą? Pies powinien świecić, jeśli ma grzyba. To nie jest metoda skuteczna w 100%, ale wyhodowanie grzyba trwa min. ok. 2 tyg. A jak pies świeci - można już zacząć wstępne leczenie. Grzyb łatwo też przełazi na ludzi, gromadzi się wszędzie, gdzie przebywa zarażone zwierzę i wcale nie tak łatwo go dobić. Gdzie dokładnie są te zmiany? Widziałam tylko na pyszczku, ale bardzo nieostre zdjęcie. Do adopcji absolutnie się teraz nie nadaje - jeśli nowa rodzina się zarazi, to może nie być za ciekawie. Nie daj się też wrobić we wszystkie drogie maści p.grzybiczne (np. Lamisilat) - są o wiele skuteczniejsze środki (przetestowane przez wiele domów tymczasowych i wielokrotnie przeze mnie). Jak będziesz wiedzieć, że to grzyb, daj znać na pw - napiszę co i jak.
  14. Zulka ciągle czeka na ten jedyny domek...
  15. Jego Lordowska Mość się pięknie prezentuje na górze!
  16. Trzeba pamiętać, że żaden zoopsycholog, włączając w to osoby stosujące terapie behawioralne, nie jest nieomylny w 100% i podoła w każdym przypadku. Myślę, że warto spróbować. To jedyna szansa dla Malwiny. Co do zachowań Malwiny wobec Farta - zabierajcie małego do domu, często suki odganiają szczeniaki w tym wieku. Tym bardziej dzika suka, która zakopuje jedzenie - jeśli Fart zacznie dobierać się do jej jedzenia, to może bardzo ostro zareagować. Lawinia - czy próbowałaś stosować, jak kilka osób doradzało, sygnały uspokajające? Dziki pies tylko taką "mowę" zna.
  17. A jakiś odzew na ogłoszenia był?
  18. Myślę, że warto założyć wątek tu: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f937/"]Domy tymczasowe - Dogomania Forum[/URL] Z pytaniem o hotel/płatny DT dla trudnego psa. Może ktoś zna jakiś hotel, który mógłby się podjąć pracy nad Malwiną. Ocelot - nikt nikogo nie obwinia, że Malwina poszła na DT do Lawinii. Co więcej, ja osobiście nie mam pretensji do Lawinii, że nie poradziła sobie z Malwiną. Pretensje są o to, że jednego dnia jest decyzja, że Malwina zostaje na DS (pomimo, że wiadomo było, jakim ona jest psem), a chwilę później jest ultimatum: zabierajcie psa, bo oddam do schroniska. A co jeśli Fart odziedziczył niektóre cechy po mamie? Szczeniak to nie "tabula rasa", pies ma swój charakter, nad którym trzeba pracować. Edit: dobrze byłoby zmienić tytuł wątku, że pilnie szukamy hotelu. I napisać co i jak w 1 poście, bo nikt się nie będzie przekopywał przez cały wątek.
  19. [quote name='tomcug']A cóż to za wilkołak w awatarku, Bazyliah nie boisz się? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] To uśmiech mojej Dzitoszki (vel Giocondy - tymczas z Mai, który ma u mnie dożywocie). Dzitka kiedy śpi na kanapie, ma właśnie taki uśmiech - czasami do tego dochodzi wystawiony czubek języka :lol:
  20. Spędzanie czasu z psem to jedno, zdobywanie wiedzy, to drugie. Mnie nie stać na to, żeby obdzwaniać wszystkie osoby, które maja psy z problemami. Osób dzwoniących też jest sporo - ale zwykle wymaga to osobistej wizyty. Jestem też przeciwna faszerowaniu psów psychotropami, jeśli nie ma takiej konieczności. Psa można namówić do wejścia do kojca, ale trzeba cierpliwości. Nie dostałam żadnego zapytania, jak radzić sobie z Malwiną, mimo, że pisałam, że można pytać. Jedyne co, to zostałam określona jako teoretyk i zaliczona do osób piszących bzdury. Fart - faktycznie, może ja w moich adopcjach mam inne kryteria.
  21. Gunia - widocznie w ferworze dyskusji nie było zrozumienia tematu. Ja wywnioskowałam, że z uwagi na koszty hotelu, Malwina idzie do Lawinii. Wiem doskonale, jak to bywa z deklaracjami (na własnej skórze). Niestety, ale jest tak, że jeśli się ratuje psa, to można liczyć tylko na siebie. Deklaracje pomocy są, ale równie dobrze może ich nie być. Część osób zrezygnowała też z finansowej pomocy, gdy zostało postanowione, że jednak Malwina idzie na DT. Jeśli chodzi o Tosię - owszem, poznałam osobiście, ale Tosia wtedy jeszcze dość młoda była - pomagałam jej mamie w ogłoszeniach psów. Jednak Tosia wyłapywała już psy i w tym akurat powinna mieć doświadczenie. Podróż Malwiny wyobrażam sobie tak: suka dostaje max środka uspokajającego, a Fart przez 1 dzień dostaje butlę. Jeśli teraz Malwina będzie przewożona, konieczne będzie wyliczenie, ile środka będzie mogła dostać. Co do odwiedzin psów w Tomaszowie. Cały czas mam tymczasy, w Tomaszowie byłam w tym roku 2 razy. P.Prezes faktycznie za mało pisze o Malwinie. Nie pisała, co robiła, jak z nią pracowała. A głownie to mnie wzburzyło, że pisze, że wszystko jest OK, a chwilę później, że Malwina idzie do schronu. Były obietnice boksu dla Malwiny, były zapewnienia, że da sobie radę. Co do Farta - ja nigdy nie oddałabym psa do takiej adopcji, ale cóż - pewnie mam za duże wymagania.
  22. [quote name='gunia']Domyślam się, że górę biorą nerwy, ale bez przesady!!! Bazyliah, z całym szacunkiem ale wiesz jak wyglądała sprawa hotelu dla Malwiny? Kilka osób deklarowało przyjazd po Malwinę (np. Tosia) i co? I po 2 miechach przyjechałam w końcu ja sama, była P.Prezes, Zuzka i Ocelot. A gdzie była reszta? Pisałam na forum, że obecność mile widziana, każdy znał datę przyjazdu, godzinę. Upierali się przy hotelu, ale jakoś kiedy poprosiłam o numer konta, na które wpłaciłabym pieniądze to cisza, Pati też się do mnie nie odezwała i jak to miało wyglądać? Tyle osób, a w sumie zainteresowało się niewielu a sprawa była na cito gdyż szcznięta lada dzień otworzyły by oczy i co wtedy???. Poza tym środki usypiające starczyły tylko na 10 km, potem Malwina się obudziła i wyła w bagażniku i jak ja bym dojechała z nią do Warszawy? A kto by wpłacał pieniądze na pozostałe miesiące dla dwóch psów? Czy Pati tak jak napisała Tosia, wyprowadzałaby Malwinę na szelkach? Chyba w snach! ARKO, (zwracam się do Ciebie również z szacunkiem) powstrzymaj się od gróźb bo to jest naruszenie zasad forum. Gdybyś pofatygowała się tak jak ja i zadzwoniła do P.Prezes, dowiedziałabyś się więcej o sprawie i zmieniła ton swoich postów. Pani Prezes rozważa nadal podnie środków uspokajających ale problem jest w tym, że mogą być one podane tylko w jedzeniu, a Malwina je "na raty" i Fart dobiera się do jej miski. Skoro jesteś taka wszechmogąca, że zrobisz piekło P.Prezes to może swoją złość przełożysz na energię w znalezieniu hotelu prowadzonego przez behawiorystę? Malwina może mieszkać jeszcze tydzień u P.Prezes. Tak jak napisała Ocelot szukamy jej na miesiąc hoteliku ale prowadzonego przez kogoś znającego się na dzikich psach. Pieniądze na ten cel są. Jeśli Malwina i tam nie poprawi swojego zachowania wtedy to podejmiemy z osobami, które wpłacają pieniądze, odpowiednie decyzje. Nic innego nie możemy zrobić w tej sytuacji. Co do Farta to on zostaje u P.Prezes na stałe. Ma tam odpowiednie warunki, jada karmę taką jaka została polecona, przywiązał się do rodziny P.Prezes, jest pod opieką weterynarza więc nie widzę powodu żeby miał szukać nowego domu gdyż P.Prezes go pokochała. Kiedy osiągnie odpowiedni wiek i dojrzeje zostanie wykastrowany. To w zasadzie tyle. Nie kłóćmy się bo to nie ma sensu. Poszukajmy jej lepiej hotelu.[/quote] Miałam się nie odzywać po apelu mtf zalesie, ale skoro zostałam wywołana... Wiem, jak wyglądała sprawa hotelu. Tosia oferowała pomoc, dopóki była szansa, że Malwina pojedzie do hotelu. Skoro nie popierała oddania Malwiny do Lawinii, trudno się dziwić, że w łapaniu psa nie uczestniczyła. Co do łapania psa - były porady, jak to zrobić, można było jeszcze pogadać z wetem ile i jaki środek podać. Tosia ma doświadczenie - wiedziałaby co robić. Co do Farta, powiem tylko tyle - szkoda psiaka. Ale jak napisałaś - decyzje należą wyłącznie do osób, które za psa płacą...
  23. [quote name='ocelot']Posłuchajcie może na razie skupmy się nad pomocą Malwinie, potem będą stosy czarownic. Podejmijmy decyzje, przede wszystkim tytuł trzeba zmienić. [COLOR=red][B]Tomaszowski schron nigdy w życiu[/B][/COLOR]. Zabrzmi to okrutnie, ale lepsze chyba uśpienie.[/quote] Ocelot - przecież wiesz, że schron=uśpienie agresywnego psa. Nie jest uczciwe, że Lawinia dała 24 godziny, że ostatnio pisała, że idzie ku lepszemu, a tu nagle wyskakuje ze schroniskiem albo mamy w ciągu 24 godz. psa zabrać. Nie dziw się, że człowiek się gotuje. W tym czasie nie da się znaleźć hoteliku i zebrać deklaracji wpłat. o DT nawet nie ma co marzyć... Jeśli zostanie do wyboru uśpienie w schronie albo uśpienie u Lawinii, jestem za tą drugą opcją. Chociaż pies przed śmiercią nie zazna horroru schroniska. Myślę, że z uwagi na obrót sprawy trzeba się też zastanowić nad Fartem...
×
×
  • Create New...