Jump to content
Dogomania

Bazyliah

Members
  • Posts

    1826
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bazyliah

  1. Jutro kociaki zaszczepię - więc do adopcji bedą za chwilę. jutro też obfocę towarzystwo i machnę wątek, bo już wyględne. Oczka ładne i gluty nie wiszą ;) A KK wyszedł po pierwszym szczepieniu :angryy: Edit: za szybko kliknęłam. mam 2 kotki - 1 bialo czarna z półdługim włosem, 2 śliczna tri i kocurek biały z łatkami burymi. I jedno dorosłe - kotka wysterylizowana, cuuuudo. Ale u mnie musi siedzieć w zamknięciu, bo nie trawi psów. Nas też nie bardzo lubi - śmierdzimy psami.
  2. Jeśli zastanawiasz się nad Puriną Pro Plan, to bierz Profilum - ciut tańsze, a jakość rewelacyjna. U nas niedługo na rynku, ale większość bardzo chwali. Pies 6 m-cy o wadze 5 kg dziennie powinien jej jeść 125g. PROFILUM Junior Turkey with Lamb 3kg - cena 51,90. poczytaj zresztą na stronie sklepu, czy na stronie profilum. Skład bardzo dobry, testy na moich i znajomych zwierzakach - bardzo pozytywne.
  3. Diagnoza jest, metody leczenia są. Jeszcze DT szukamy!
  4. [quote name='esperanza']Ja głównie mam telefony w sprawie kotków na prezenty. Jeszcze 2 tygodnie takich telefonów musimy przetrzymać. :roll: Generalnie jednak ciężko teraz jest :-([/quote] Esperanza - z humorem do tego podchodź. Jutro ogłaszam kociaki - jakbym miała się denerwować każdym takim zapytaniem przy ogłoszeniach 6 zwierzaków, to by mi zdrowia na kolejne tymczasy nie starczyło. Ja raczej denerwuję się, że nawet głupich zapytań o pozostałe 2 dorosłe tymczasy nie ma :-(
  5. Soema - niezłe :lol: Przypomniał mi się jeszcze sms o treści: to ja wezmę tego psa, tylko jestem z pragi pd. I nic poza tym. Nie wiem kto, co, jaki pies, ale za to dowiedziałam się gdzie :lol: Szczeniury śpią wymordowane na kanapie, nawet nie wiedzą, że jutro straszna krzywda u weta je czeka :diabloti: Założyłam bazarek na szczepienia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/palce-lizac-oryginalne-latwe-przepisy-na-ciasta-na-szczeniury-126973/[/URL]
  6. A ja dopisuję dla potomności: tłumaczę, że rodzice no-name ;) Pan: ale ja bym chciał szczeniaka do mieszkania, a nie dzikiego do ogrodu. Po info o sterylce Pan zrezygnował :roll: I rewelacyjnie sformułowane pytanie, które kiedyś dostałam na maila - cytuję cały mail: jak można zobaczyć szczeniaka? Długo myślałam, co odpisać... To tak gwoli poprawienia humoru, bo adopcje stoją w miejscu...:shake:
  7. Soema - to o DS było żartem. Całkowicie rozumiem, że trzeba szukać DT. To mnie jest głupio, że gadam na wątku, a nic konkretnie nie mogę zrobić :oops:
  8. no, taki zapadający w pamięć. Teraz jest taki: Zula jest młodziutką suczką - ma nieco ponad rok, jest wysterylizowana. Jest w typie owczarka collie krótkowłosego. Została oddana do schroniska, zaczęła tracić wiarę w ludzi. Została zabrana, aby nauczyć ją żyć wśród ludzi i innych zwierząt. A przede wszystkim po to, aby wreszcie znalazła dobry i kochający domek. Zula jest przyjaźnie nastawiona do osób dorosłych, dzieci, psów, kotów. Jest bardzo czułym, kochającym, uwielbiającym zabawę psem. Jednak ciężkie doświadczenia sprawiły, że czasem przypominają jej się jej przeszłe lęki. Zula potrzebuje kontaktu z człowiekiem, łatwo zaprzyjaźnia się z nowymi ludźmi, bez problemu aklimatyzuje się w nowych miejscach. Zula jest bardzo inteligentna, szybko się uczy, jest bardzo sprawna fizycznie. W sprawie adopcji Zuli proszę o kontakt pod nr tel. 600-817-205
  9. [quote name='GoskaGoska']ta i jeszcze najlepiej , zebys byla w stroju MIkolaja, ludzka glupota czasami nie ma granic, pomijam, ze piesek ma byc prezent, to co za beszczelnosci i koncert zyczen , ze masz go przywozi :angryy: i to jeszcze zamiast w wigilié w domu, to do pani jechac. O wstążce zapomniala wspomniec[/quote] O Mikołaju nie było, ale o wstążeczce i owszem :eviltong: O mam pomysł - zrobię książeczkę durnych zapytań o szczeniaki i kociaki - i wystawię na bazarku. Jak się podejdzie do tego z humorem, to płąkać ze śmiechu można. Bo denerwować się nie ma co - szkoda naszego zdrowia.
  10. Soema - w trzecim poście z powyższego linku jest super opisane. Nawet wet się z tym zgodził. Trzeba będzie jeszcze będzie rozgłosić prośby o wsparcie - leczenie jest dość drogie. A dobrze byłoby skuteczne metody dobrać, bo żaden DT nie trwa wiecznie (no chyba, że świadomie zdecyduje inaczej ;) )
  11. Oglądających ogłoszenia jest masa. Tylko dlaczego nikt nie pisze, nie dzwoni? Czy jakaś dobra dusza potrafi napisać ładny tekst o suczy?
  12. Jeśli mogę, to psa dowiozę - ale tylko do domku sprawdzonego, rozsądnego. W przypadku tej pierwszej kobitki nie będę jechać 150 km w jedną stronę tylko po to, żeby za chwilę się okazało, że jednak święta, pieniędzy na psa nie ma i trzeba go zabierać. Szczeniury już kompleksowo odrobaczone - przy ostatnim już bez robali były kupy. Także w weekend szczepię wreszcie. Kociaki też już doleczone. Z tego wynika, że na szczepienie pójdę z 6 zwierza :crazyeye: Wieczorem machnę bazarek, bo zwłaszcza leczenie kotów wykończyło mnie lekuchno. Do końca roku muszę rozliczyć się w lecznicy :roll:
  13. Soema - napisz jeszcze konkretnie jakie zalecenia, jakie leki. Może komuś coś zostało po leczeniu i mógłby przekazać.
  14. Soema - bardzo dobrze opisane masz to też [URL="http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=554"]tu[/URL] Podlinkowałam, może tym razem nie zeżre. W razie co podeślę na pw.
  15. Soema, uratowałaś małej życie. Teraz myślę, że szybciej DT znajdziemy - dla zdrowych, odpornych psów nużyca nie jest zagrożeniem. Myślę, że to jest normalne, że każdy DT ma jakieś ograniczenia. Czasami wynikają rzeczy, którym nie można sprostać.
  16. tu jest nieźle opisane: [URL]http://www.**********/strona_glowna/wet/porady_wet/nuzyca_Res_Vet.htm[/URL]
  17. Zwinna Zula robi wysoki skok i ląduje na 1 stronie!
  18. Szczeniury skaczą wysoko do góry!
  19. [quote name='zulugula'][COLOR=black][FONT=Verdana]Kolejna (3) noc bez awarii. Jestem jeszcze daleka od sukcesu. Bywały już momenty, że Franek załatwiał się tylko na zewnątrz, a po nich z powrotem w mieszkaniu. Wczoraj jednak wydarzyła się jedna rzecz, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Otóż ok godz. 24, Franek przyszedł do mnie, mruknął, siadł obok i wpatrywał się we mnie. Wyszliśmy na spacer i od razu się załatwił. To chyba była pierwsza próba komunikacji, która zakończyła się sukcesem. Gazetki całe. Uczyłam go czym może się bawić, a czego ruszać nie wolno, więc pewnie uznał, że gazetki, to jakaś ważna rzecz ;) Franek dostaje na noc 1/4 kapsułki Imodium. Nie wiem czy to zasługa leku, czy Franka. Ważne, że jest poprawa. Jeśli tak dalej pójdzie, to Franek zacznie szukać miejsca w domku, a nie w budzie :razz: [/FONT][/COLOR] [I][B][COLOR=red]Brawa dla Franka i Ciotki :) Zwłaszcza dla Franka za "wołanie" na dwór. Zulugula - wychwaliłaś go za to przeogromnie?[/COLOR][/B][/I] [COLOR=black][FONT=Verdana]Franek nie wyrabia pełnej porcji jedzenia dziennie, ale trudno. Podstawiam mu michę ok 2-3 razy dziennie i czekam, aż zacznie jeść. Gdy nie jest zainteresowany jedzeniem, zabieram michę. Powoli zaczynam podawać mu gryzaki. Po skórze cielęcej, Greenies, Triksie wszystko jest ok. Po przysmakach z Polkarm mi kiedyś zwymiotował. Nie wiem jednak czy to na pewno wina tego przysmaka, bo ogólnie wtedy dość często zwracał. Może zwykły zbieg okoliczności. Na razie nie ryzykuję. [/FONT][/COLOR] [B][I]O to, to. pies nie je - mich zabierana. Nie namawiaj - jak będzie głodny, to sam zje. te gryzaki też nie zbyt często - są różne opinie na ich temat. Czasami nie zaszkodzą, ale ważne, żeby nie przedobrzyć.[/I][/B] [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie zmieniłam zachowania wzgledem psa, bo nie wiem na czym ta zmiana ma polegać. Zmieniłam pewne zasady (karmienia, gazetki itp). Franek wydaje się być szczęśliwy. Zaufał nam i jest coraz bardziej śmiały. I to nie tylko w stosunku do mnie, ale do wszystkich ludzi. Na spacerach ogon mu się wiecznie kiwa. Tylko szuka zaczepki. Wiele osób zwraca więc na niego uwagę. I o to chodzi. Franek od razu zaczyna swój taniec radości. Śmieszny jest. [/FONT][/COLOR] [B][I][COLOR=red]No właśnie o te zasady chodziło. Wprowadzasz zasady (a tym samym zaczynasz inaczej postępować) - pies czuje się pewniej. Pamiętaj, że każdy pies potrzebuje przewodnika, jak go nie ma głupieje i sam próbuje wyznaczać zasady.[/COLOR][/I][/B] [B][I][COLOR=red]Jak partner dojrzeje, spróbuj zabrać małego do sypialni - tylko drzwi muszą być zamknięte. Np. u mnie pies przyzwyczajony do tego, że s....ał i spał na tym samym, gdy zobaczył, że mozna inaczej - nigdy nie załatwił się w sypialni. W domu owszem - zwłaszcza tam, gdzie nie jadł ani nie spał.[/COLOR][/I][/B] [COLOR=black][FONT=Verdana]W domu sytuacja emocjonalna opanowana ;)[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Troszkę jakby mniej ostatnio chrząka. Ale jednak. We wtorek mogę mu zrobić EKG serca i brzucha. Chyba więc wyjaśni się sprawa z jego zdrowiem. Klinika ANIMA na Podleśnej. Czytałam, że zabiegi wykonują tam pod narkozą wziewną, która jest bardziej bezpieczna. Może to jakieś rozwiązanie dla Franka. Poproszę o wycenę :evil_lol:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B]Ale co z Sylwestrem??? Macie jakieś pomysły? Pozostało już mało czasu. Marcik, wiesz już coś może?[/B][SIZE=1] (ps. dzięki).[/SIZE][/FONT][/COLOR] [SIZE=3][SIZE=2]Z psami wychowywałam się od urodzenia, ale były to psy bezproblemowe. W zasadzie zawsze były to suczki. Jedyne schorzenia, które im towarzyszyły (na starość), to rak sutka, macicy, uszy, zęby i tyle. Poza szczepieniami nie musiałam zbyt często chodzić do weta. Moja wiedza jest więc pewnie przeciętna lub żadna w temacie schorzeń. Wymagam więc więcej empatii z Waszej strony. Więcej wiem na temat kotów, które masowo przwijały się przez mój dom. Wiele z nich było chorych.[/SIZE] [/SIZE] [COLOR=red][B][I]Każdy się kiedyś uczy ;)[/I][/B][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Śledziłam wiele wątków piesków na DT. W zasadzie nie przypominam sobie, żeby któryś z domków zaczynał przyjęcie pieska od badania krwi. Obserwacja, wizyta u weta i szczepienia. To wydaje mi się podstawą. A Franek? Sama nie wiem, czym mnie jeszcze zaskoczy. Do tej pory gościły u nas szczeniaki. Mój przyjaciel miał już dość codzinnych porannych zmagań z zaminowanym terenem, więc wspólnie zdecydowaliśmy się na DT dla starszego psa, który szybko opanuje zasady załatwiania się na zewnątrz. Nie wszystko jest jednak takie oczywiste, jak się z założenia wydaje. Mam nadzieję, że ta sytuacja nie wpłynie na inne decyzje w przyszłości. Zgodni jesteśmy co do tego, że lepiej mieć w domu dwa psy, niż akwarium z rybkami. Chyba więcej się dzieje. Człowiek się odpręża, gdy patrzy na te codzienne wygłupy. [/FONT][/COLOR] [COLOR=red][B][I]Badania zawsze w zależności od stanu psa. Jak pies jest zdrowy, to nie ma potrzeby. Jak coś niepokojącego wychodzi - to zawsze na wszelki wypadek dobrze zrobić.[/I][/B][/COLOR] [COLOR=red][B][I]Starsze psy nie zawsze szybciej łapią - zwłaszcza, kiedy sa już przyzwyczajone do różnych warunków. Trzeba wtedy cierpliwości, żeby zrozumiały, że zasady się zmieniają.[/I][/B][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR] [/FONT][/COLOR][/quote] Pozwól, że odpowiem w Twoim poście - pora już późna ;)
  20. Dzwoniła kobitka. Baaardzo zakochana, ale domek nie W-wie więc trza sprawdzić. Znajome nie dadzą rady sprawdzić w ten weekend, więc zaproponowałam, że za pokryciem kosztów możemy podjechać z sunią, jeśli będzie OK, to sucz zostaje. Kobitka: to ja się zastanowię i oddzwonię. Oddzwoniła. Mówię o kosztach, że ja w polowie pokryję i ona w połowie. Wychodzi 60 zł na łeb. Kobitka, hmmm, dużo. No więc ja mówię o opiece nad psem i wyliczam jej koszty szczepień, karmy. Ma się zastanowić... Ja nie wymagam super ekstra zamożnego domu, ale na opiekę nad psem muszą być pieniądze. Muszą być szczepienia, jak pies zachoruje, to muszą być środki, żeby leczyć. Niestety muszę jej odmówić. Albo następna: Funia jeszcze aktualna? To ja bym prosiła o przywiezienie jej do mnie 24.12 po południu... Zatkało mnie...
  21. Soema - jeśli jest podejrzenie grzybicy - żaden hotel nie weźmie. O DT też będzie ciężko - pomijając, że na człeka to może przeleźć, to przed wzięciem następnego tymczas trzeba będzie lampą UV zdezynfekować mieszkanie, bo to się rozłazi, bierzesz następnego tymczasa i ten łapie grzybicę. Dorosłe, silne zwierzęta zwykle nie chorują, ale jak jest jakaś osłabiona bida, to łapie. Szczerze mówiąc nie wiem, co doradzić póki nie ma żadnych wyników. Masza4 - podpytaj, czy są charakterystyczne miejsca, od których się zaczynają: grzybica, nużyca i alergia i gdzie najczęściej występują. To oczywiście nie zdiagnozuje nam psa na oko, ale może choć wskaże kierunek badań, przy których się upierać.
  22. [quote name='ocelot']Toż tłumaczyłam, że to jest o rozwiązania, jesteśmy w kontakcie telefonicznym. Obiecałam pomoc...[/quote] Jeśli będą chcieli - podaj im mój nr tel.
  23. Soema - mam nadzieję, że jak psiak będzie zdiagnozowany, to będzie łatwiej coś znaleźć.
  24. Zulugula - i jak tam? Napisz proszę, co zaczęłaś robić (jeśli chodzi o psychikę) i jakie są efekty.
×
×
  • Create New...