-
Posts
6105 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bzikowa
-
[quote name='Vectra']a do tych wszystkich co tak ujadające psy bronią nie przyszło wam na myśl , że szczekający pies jest dla innych niesamowicie ciężkim przeżyciem ? upierdliwym , nie do zniesienia i gucio go to obchodzi że to taki pies , że tyle przeszedł , że nie umie zostawać sam , że nakręca się na zabawkę ? I ze to sami psiarze bez wyobraźni jeszcze bardziej zniechęcają anty psiarzy aby polubili trochę psy ;) Każdy ma prawo do ciszy i spokoju i nie można patrzeć tylko na własny czubek nosa tylko pomyśleć czy przypadkiem nasz pies nie doprowadza kogoś do szału swoim nagannym zachowaniem. Nie pamiętam w jakim kraju (gdzieś ostatnio to czytałam) pies nie może szczekać dłużej w ciągu całego dnia dnia niż pół godziny ,ale jeden ciąg szczeku nie może przekraczać 10 minut :D do tego godziny w którym może szczekać to od 8 do 20 czyli wychodzi z tego że pies może wydzierać się powiedzmy 3 razy po 10 minut w ciągu tych 12 godzin , jeśli szczeka dłużej jego właściciel zostaje ukarany ..... a u nas wolna amerykanka i egoizm ... najbardziej mnie wkurzało jak ktoś w bloku wychodził z psem na spacer i jego pies od wyjścia ujada i tak aż do wyjścia z klatki i pod klatką ... cały blok musiał słyszeć że pieseczek został wyprowadzony na siusiu ....[/quote] Tak, ciekawe kto każdemu psu z osoba liczy czas szczekania :p Nie sądzę, żeby bylo tak różowo.:p:p Kto tu broni ujadające psy? Bo ja nie zauważyłam nikogo takiego. :shake: Ja uważam, ze właściciele powinni nad nimi zapanować, zeby nie darły sie jak są w mieszkaniu. Żeby nie zakłócały ciszy. Chyba sie z tym wszyscy zgadzamy więc nie wiem o co Wam wciąż chodzi, moje drogie :cool3: Ale ludzie, trochę wyobraźni, jak pies trochę poszczeka nakręcony na aport powiedzmy i poszczeka sobie z kilka-kilkanascie minut a ktoś z tej okazji zadzwoni do SM no to dla mnie to jest paranoja :shake: Czy ja mam dzwonić do Straży codziennie wieczorem w lecie bo dzieci się tak drą, ze głowa mała?. Ale tego nie robie bo nie jestem psychiczna i przewrazliwiona i wiem, ze dzieci to dzieci i muszą się wyszaleć. Pies to samo. W granicach rozsądku zdrowego.
-
Ja też białemu zmieniać karmę ale nie za często. Teraz od kilku miesiecy jestesmy na nutro choice ale przerzucamy sie na bozitę :cool3: P.s. co do tej jagnieciny to ja polecam nutro choice lamb&rice ;)
-
Rinuś, w zacytowanym przeze mnie fragmencie Twojej wypowiedzi. Że to tych psów wina, że szczekają.
-
[quote name='Rinuś']dlatego my właśnie nie musimy lubić takich psów... [I][B]a poniekąd jest to ich wina...Brutus nie szczeka...ja go tego nie uczyłam,że nie ma szczekać...[/B][/I][/quote] Bo ma taki a nie inny charakter. Rzadko widuje się szczekliwe laby. Nie rozumiem w ogóle Waszego kryterium rozpoznawania psy na głupie i mądre :diabloti: Głupie (i to ich wina:evil_lol:) są psy małe i szczekliwe a mądre duże i stateczne. Uhu. Już gdzies pisałam, ze kocham stereotypy.
-
Dudziaczek - to jest w zasadzie nie sznurek tylko duza pętelka. Ma 23 cm. O taka: [url]http://gappay.pl/product_info.php?cPath=76&products_id=208[/url]
-
Agilitowo-Frizbowo Domowa Galeria Szikry,Victora i Deliego :-D ZAPRASZAMY!
Bzikowa replied to Mudik's topic in Foto Blogi
A ja nie widziałam Was :-( Oczywiście, że chodzi o Hepkę :evil_lol: -
Z pewnością weźmie przykład z pobratymców :evil_lol: A bierzesz sunię czy pieska? Bo imię Tizzy (tak pisałaś zdaje sie ze chcesz nazwac westa) pasuje do obu płci ;)
-
[quote name='zaba14']Bzikowa wiec nie masz problemow z psem, nie pozwalasz mu szczekac rano wiec jest ok, ja juz pisalam jak jest poludnie to niech psy sobie szczekaja przy zabawie, ale nie bez czynnie leza na balkonie i szczekaja z nudow, czasem mozna nawet sie wystraszyc, takie szczekanie nie jest uzasadnione a ten pies o ktorym ja pisze moze lezec na tym balkonie od 7 rano i szczekac :angryy: co jest naprawde wkurzające, człwiek chce sie wyspac a o 7 ma pobudke bo idiota wystawil psa na balkon :angryy: i za co ja mam lubic tego psa i tego człowieka? nie mam powodow.. ;) i nie musze lubic kazdego czworonoga. [/quote] Ja bym do tego podeszla inaczej. Pies się drze bo jest niewychowany, nie lubię więc właścicieli którzy do tego dopuszczają. Pies jest mi w tym momencie obojętny, a nawet trochę mi żal zwierzaka chociaż jego zachowanie mnie irytuje. Ale ja bym tego nie nazwała "nie lubieniem psa". To takie trochę... infantylne. [quote name='zaba14'] Visenna usprawiedliwiasz psa, a jesli pies zaatakowałby dziecko bez powodu,maluch poniuslby straszne rany, blizny ktore bedzie mial do konca zycia, tez bys powiedziala ze pies miał powod? Od kiedy to pies jest wazniejszy od człowieka? Nie przesadzajmy, jesli pies jest agresywny to ma byc trzymany w odpowiednich rekach, jesli wlasciciel takiego psa nie umie nad nim zapanowac to nalezy psa uspic i koniec.[/quote] Żaden pies nie atakuje bez powodu ! Może w Twoich oczach powód nie istnieje - w psa mniemaniu - istnieje i to dość wyraźny. Człowiek jest za zwierzę odpowiedzialny i jesli pies jest po przejsciach,zle wychowany , agresywny to wlasciciel musi podjąc takie kroki zeby psa unieszkodliwic i wychować. "Jesli wlasciciel nie umie zapanowc to uspic i koniec" - :-o Odebrać właścicielowi, ale dlaczego zaraz uśpić? Nikt nie mówi, ze "pies jest ważniejszy od człowieka" ale to ze pies kogoś pogryzł to nie znaczy, ze jest od razu do uśpienia, należy go zlinczować i ukamieniować... Proszę, nie uczłowieczajmy psów! Ja np bardzo lubię psa który prawie wygryzł mojemu oko. Pies rzeczywiscie agresywny ale w tym przypadku to nie była wina właścicielki psa tylko po prostu wypadek. W ogole piszecie, ze nie lubicie niewychowanych psów ;) To trochę dziwne, jak byście w takim razie postępowały z psem wziętym ze schronu, który z pewnością wychowany nie jest? :lol: Powiedziałybyście, że jest niewychowany więc be? Mam wrażenie, ze zyjecie w jakiejs idyllicznej krainie pośród jakichs cholernych troskliwych misiów... Psy się nie rodzą wychowane i ułożone. Od czlowieka zależy czy pies się takim stanie i już. Wg mnie to ze moj pies drze sie kiedy jest nakręcony to nie jest żaden objaw złego wychowania, jest po prostu... PSEM :loveu::loveu:. P.S Może weźmy sobie do serca radę Pani Mrzewińskiej.. mniej agresji :evil_lol:
-
Zuza-kombinator i jej foto-pamiętniczek:) POWRÓCILIM :)
Bzikowa replied to basia2202's topic in Foto Blogi
Spóźnione życzenia mikołajowe ! :loveu: Ja chcę jakieś Zuzannowe foty! :mad::cool3: -
Naucz Kajuchę jeździć motorem, wdziej ją w skóry i niech zostanie harleyowcem :evil_lol::evil_lol: A oczęta rzeczwyiście... w ciekawym kolorku :cool3:
-
Dudziaczek, no wlasnie ja mam dwie pilki na sznurku -jedna gappayowską na króciutkim i jedną trixie tenisowa (ale chyba jest wieksza troche niz zwykla tenisowa) z dlugim sznurkiem. Nie plącze mu sie pod nogami zbytnio, raczej ma to gdzies. Ale zadna z tych pilek nie cieszy sie duzym zainteresowaniem ze strony piesa. Pomemła niby i poprzynosi ale juz z przeciąganiem sie jest gorzej bo jednak obie troche za twarde. To przeciagania mamy jego ukochaną zabawkę- [url]http://www.krakvet.pl/trixie-zabawka-fluorescencyjne-kolko-34093-p-1517.html[/url] ;)
-
[quote name='Vectra']No niestety muszę Cię zmartwić , jeśli trafisz na kogoś komu będzie przeszkadzać szczekanie Twojego psa to oni będą reagować .. kogoś kto ma małe dziecko , pracuje czy co kolwiek robi innego guzik będzie interesować , że Twój pies nakręca się na zabawke .. ma nie zakłócać spokoju , a natarczywe szczekanie jest uciążliwe prawda ? ale mówie , komuś musi się nie spodobać ... [/quote] Nie robię tego non-stop i to w dość duzej odleglosci od bloków. Może sobie mieć ktoś małe dziecko albo pracować ale czy ja mam w takim razie wydawać psu komendy szeptem i nie pozwalać się bawić!? W normalnych godzinach, nie w godzinach nocnych oczywiście! Bo w domu nie szczeka. To jest jakaś paranoja, to jest miasto i akurat szczekanie psa przez kilkanascie minut i to w odstępach czasowych nie jest jakimś duzym hałasem w porównaniu do ruchu ulicznego/robót drogowych/kłótni ulicznych/DZIECI drących japy/dresów drących sie i zbijających butelki. ;) Aha i chciałam rozwiać wątpliwości Żaby - mój pies nie jest szczekliwy. W mieszkaniu nie szczeka prawie wcale, jak zostaje sam to jest cicho. Na spacerach tez, poza tymi 2-3 psami, ktorych unikam bo moj pies ma do nich awersje. I ja się tu nie bulwersuje. To jest dyskusja, nie wiem dlaczego jak tylko wywiąze sie na dogo jakaś ciekawa dyskusja (gdzie są rózne zdania..) to od razu jest, ze to "kłotnie" i wszyscy się 'bulwersują' :p A co do tego, ze to male psy najczesciej hałasują - no coż, tak juz jest, ze male pieski sa zwykle bardziej szczekliwe i mniej zrównoważone :) Więc siłą rzeczy mowimy o malych. Co do kobiety z westem - ja bym najpierw pogadała z nią na spokojnie, zapytała w ogóle PO CO zdziera nerwy i Tobie, i psom (swojemu i Twojemu). Jak nie wyjdzie, to może grzywna zadziała... Ale generalnie się zgadzam z tym, że pies nie ma prawa szczekać-zakłócać spokoju w godzinach nocnych i wczesno-porannych. Dlatego jak idę z nim rano to bez zabawek/piłek i albo po prostu chodzimy albo pracujemy na żarcie. Albo daleko odchodzimy. Jak idę psa wybiegać i porzucać aportek to robię to w godzinach takich, ze nikt nie ma prawa mi zarzucic, ze moj pies robi cos niezgodnego z prawem ;)
-
Dobrze, ale czy pies tej kobiety szczeka też w domu i robi to 24h na dobe ? Czy w ogole robi to po ciszy nocnej? Bo wg mnie nic nie mogą jej zrobić jesli robi to tylko na spacerach i tylko jak widzi innego psa. Czy wg Was jesli moj pies drze sie nakrecony na zabawkę i nie ma wtedy szans zeby go uciszyc to też podpadam pod paragraf? :roll: Bo moj pies przez pol godziny będzie szczekał i to na dodatek nie jakoś blisko bloków? Bo wg mnie bardziej spokój zakłocają dzieci, ktore zwlaszcza jak jest cieplo - wiosna i latem , dra sie do nie wiadomo jakich godzin. W ogóle to łatwo powiedzieć , ze wkurza kogoś szczekanie jak sie ma z natury zrównoważonego psa :p
-
[quote name='WŁADCZYNI']Ja kupuje i przebijam piłki z takiej pianki (mikroguma czy cuś) - z lanej gumy nie weźmie do paszczy, pustej w środku gumowej też nie,pianka wchodzi. Ale co powieszę piłkę na drzewie to mam ochotę wyć bo ciężko się przebija .[/quote] A gdzie takie miękkie kupujesz? Bo ja od pewnego czasu szukam miękkiej piłki na sznurku.. I jak jest na sznurku to jest twarda a jak jest miękka w miarę to bez sznurka... :roll: Mamy gappaya i Bzium go nawet lubi ale jednak woli się przeciągać bardziej miękkimi rzeczami. I nie wiem skąd zdobyć pilke. Kupic bez sznurka i jakoś dorobic samej? Hm a co do pracy na zabawę to my mamy taki problem, ze jak juz sie pies nakręci to ważna jest tylko zabawka, drze sie w nieboglosy i srednio slucha co mówie ;)
-
No właśnie Waxy, będzie fotorelacja, mam nadzieję :diabloti: Duzebzium - to samo z maluchami:loveu: A co do tej pościeli, nie uwierzycie, ale mój nie robi dokładnie tego co Wasze. Jak jest brudny, to zostaje pod drzwiami , rozkladam mu w przedpokoju ręcznik, trochę się tarza, wycieram go.. a potem poprawia na łóżeczku pańci :evil_lol: A co do kapieli - to my zasadniczo tylko na sucho :) raz na pol roku na mokro :) i wciąż bielutki :D
-
[quote name='moon_light']Skoro to pies rasowy to zapewne 8-9 tyg. moze sie nauczyc takiego ABC. [/quote] A skąd wiesz, ze jest z hodowli a nie np z rozmnażalni gdzie szczeniaki zabiera się matce szybko i się ich nie socjalizuje? Oczywiście nie mowie ze tak bylo w przypadku tego psiaka ale nie mozemy wykluczyc takiej możliwości. Naprawdę prawdziwe whwt z rodowodem to mały odsetek niestety :shake: [quote name='moon_light']To inny przykład. Wyobraz sobie ze ktos naumyslnie porysowal ci auto. Co powiesz? Ojej, biedny ktoś, rodzice nie nauczyli go podstawowych norm?. Ja tak nie powiem. Nie polubie psa.[/quote] No dobrze ale nie powiesz mi ze ktos kto specjalnie komus rysuje samochód to mysli ze to jest powszechne prawo i generalnie nie robi nic złego. Tacy ludzie to wandale którym nudzi sie w zyciu, TAK - nikt ich nie nauczył, oczywiscie, ale czlowiek ma tez swoj rozum ... W ogole przykład mało trafny wg mnie... A psu generalnie chodzi o to czy jakaś sytuacja jest dla niego korzystna czy nie. Nie ma zdolności oceny czynu w kategoriach moralnych, a czlowiek - owszem. Aha i nikt tutaj tej baby nie broni, serio ;)
-
oj.. kiepsko.. czyli i tak zostaje jedna... no cóż, w końcu się uda, trzymamy kciuki!!! :loveu: HOP!
-
No niektóre psy mają swoją lepszą i gorszą stronę :lol: Mojemu chyba obojętnie. Ej, ale smakołykiem powinno się udać. Czy nawet za nim nie chce sie obrócić?
-
Oczywiście, że mogła zniszczyć i pewnie to zrobiła... Ale to nie znaczy, ze ten pies jest głupi tylko to ona źle go wychowała i dlatego zachowuje sie tak a nie inaczej. Pies jest taki, jakim go stworzymy, oczywiscie w pewnych granicach. MEGNUM, no dobrze, ja osobiście znam mało osób z małymi, niewychowanymi psami z powodu ich wielkości. Ale znam jednak i wcale nie jestem przewrażliwiona!. Poprostu Twoja wypowiedź, jej całokształt był taki ze wywnioskowałam co wywnioskowałam. Może i źle. Najwidoczniej trafiamy na różnych ludzi. Aha i napisałas o malej ilosci whwt na szkoleniach więc dlatego odpowiedziałam wlasnie o mi znajomych westach. co do yorków - nie znam zbyt wielu, znam jednego ktory niestety odpowiada Waszym wizjom ;) Nie zachowuje sie zbyt społecznie, nie slucha sie wacle i cale zycie spedza na kolankach u panci. Ja się zgadzam ze pies sie nie rodzi z takimi umiejętnościami, to matka i przebywanie w otoczeniu innych psów w wieku mocno szczenięcym warunkuje to czy będzie dobrze odbierał świat. Albo po prostu ten west byl na tyle rozhisteryzowany ze nie zwracal uwagi na csy Twojego dożka. Rinuś , ja się nie czuje urażona (chociaz niektore epitety byly .. ciekawe:)), po prostu pytam i dyskutuję, to chyba normalne na forum? :) Żadne kłotnie. Ale sama widzisz, jakie są stereotypy, na przykladzie tego o labach.
-
Moon, ale pies jest mądry kiedy jest wychowany ! Pies się nie rodzi z jakąś wrodzoną mądrością albo głupotą. On musi ją nabyć, a my musimy mu to zapewnić. Psa trzeba ukształtować a nie zwalić na to , ze 'jest głupi' i nie da się nic z nim zrobić. Co do tego ujadania.. Dokładnie... Już zostałam kilka razy opieprzona, ze 'zakłócam ciszę nocną' (tak 18 była a rzucaliśmy pol godziny może:lol:) kiedy mój pies drze sie (nie jakoś drastycznie) jak rzucam mu aport. Nie jestem w stanie nauczyc go zeby zachowywal sie statecznie kiedy jest w pełni nakręcony! Megnum, całą Twoją wypowiedź odebrałam jako obraźliwą dla właścicieli małych psów bo była napisana dość ostro ;). I wyobraź sobie, ze ''biorą przykład" ,przynajmniej wesciarze których znam z forów i nie tylko. Juz pisałam, ich psy są wychowane a nie rozpuszczone, jak piszesz. Nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka, błagam... Piszmy o konkretnych przypadkach... Bo ja się często spotykam z wypowiedziami laików, ze whwt to glupiutki piesek na kanapę :shake:
-
Biedne bachorki :lol: Ale nie jestem w stanie pozbawić go całkowicie czasu wolnego gdyż chłopak musi sie najpierw solidnie załatwic zeby mu nie uciskało na mózg i mógł mysleć:diabloti: No i wracając ze spacerku też ma teoretycznie czas wolny...
-
KOZA :loveu::loveu::loveu:
-
Agilitowo-Frizbowo Domowa Galeria Szikry,Victora i Deliego :-D ZAPRASZAMY!
Bzikowa replied to Mudik's topic in Foto Blogi
Oooo, macie galerię! Nie wiedziałam ale już trafiłam ;) Pozdrawiamy szlaone mudiki! Będziecie jutro na żywo w TV a ja w szkole i nie zobaczę :shake: Pech. Powiedz komuś żeby nagrał i wrzuć w net:) A co do tych poprzednich zdjęć telewizyjnych to sie super Vic prezentuje na fotelu :evil_lol: Rzeczywiście medialny pies! Aaaa! Ten czekoladowy pies jest boski! :loveu: -
[quote name='MEGNUM']Natalia znam ten ból:roll: Małe psy są często rozpuszczone, niewychowane wcale. Nie ułożone. Bo to taka malutka biała (czy zółta-bez róznicy) kuleczka. Jaki jest procent westów czy yorków na PT chociażby?? A jak sie wscieka to właśiciel reaguje śmiechem i teksty w stylu "mój ty mały bandziorku, bohaterze" itp. No szlag moze człowieka trafić jak taki pokurcz slalom miedzy dożymi nogami robi. Nic tylko kopniaka przysadzić :angryy: Na szczęście potrafie sie powstrzymac ale mało brakuje. Teraz małego doga będę uczyć sadzić kopniaki upierdliwym pokurczom, takie jak konik czy krówka potrafią :evil_lol:[/quote] Aha czyli wszystko co małe to głupie a ich własciciele idioci , którzy mają pieska na kanapę i nie potrafią wychować. A już w ogóle westy i yorki to psy dla paniuś z pieksiem w torebce. LOL :evil_lol: Gratuluję myslenia stereotypami :shake: Tak samo mogłabym powiedzieć, ze duze psy są niezrównoważone i agresywne, niestety znamy takie i nie raz opierniczałam ich właścicieli ze psy nie w kagańcu i czesto bez smyczy. Przez takie psy i ich włascicieli moj pies wlasnie czasem reaguje darciem japy jesli nie odwróce jego uwagi. Nie wzięlo mu się to znikąd. Ale nikogo kurna nie dyskryminuję bo w każdym środowisku się znajdzie idiota. Westy to inteligentne i łatwo uczące się psy, nam nie było potrzbne PT bo wszystkiego nauczyłam go sama w ramach podstawowego posłuszeństwa. W ramach niepodstawowego też sporo umie. No i się agilitujemy;) Znam bardzo wiele westowców i wszystkie mają psy wychowane i posłuszne. Jedną sunię znam nawet zaczynającą pracować w dogoterapii.
-
Nie, nie jest głupi pies który szczeka. Jest źle wychowany. ;) Pracuję z nim. Non stop. Na wszystkie psy działa, na te 2-3 - nie ma bata. :eviltong: Doga nie lubi bo kilka razy dostał od niego łapą kiedy jego włascicielka, z racji tego, ze pies jest szczeniakiem do nas podeszła "zeby sie pieski pobawiły." Obwąchały się i chciałam odejść bo to nie jest dobry pomysl zeby west bawil sie z dogiem. Ale nie zdązylam bo piesio juz zaserwował mojemy plaskacza w ramach zabawy :cool3: Na szczęście jego włascicielka jest normalna i tylko sie z daleka usmiechamy ale nie podchodzimy do siebie. i nie wszystko co male = brzydkie. biały brzydotą nie grzeszy :D