My mamy problem ze smakołykami bo Bezik prawie nic nie lubi z takich kupowanych. Więc jak go czegoś uczę w domu to idealny jest żółty lub topiony serek, ktory Bez uwielbia. Jak szłam z nim na agility to stwierdziłam, że muszę mu coś fajnego znaleźć i kupowałam różne smaksy tonami a on wszystko tylko powąchał, pomemłał i zostawił :angryy: Więc na kazdy trening dobra pańca gotowała mu kurczaczka, kroiła na drobne kawałeczki i to pan pies ewentualnie zżerał. Natomiast jakiś miesiąc temu odkryłam absolutny cud bo moj pies to uwielbia. Otóż chodzi o smakołyki firmy Vitakraft, zwłaszcza takie mini kabanosiki :D Nie są co prawda tanie ale czego się nie robi :cool1: