-
Posts
6105 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bzikowa
-
Eeee, dobrze przeczytałam? Najpierw dusiłaś psa na kolcach a potem dostał z glana? :crazyeye: tak, z pewnością pomoże na agresję w stosunku do innych psów...:p
-
Przyznajta się kto Wam bannerek robił? :lol:
-
Hop, sunieczko!! :loveu:
-
Może na T :evil_lol: to się wyżyjesz :lol: Duzebzium,a u Ciebie na jaką literkę będzie miocik ? I w ogóle pokaż rodziców :loveu:
-
Laski,gdzieś musi być dziurka chyba, ze chcecie kombinezon trzymania moczu :lol:
-
Pięknie się Foxi przed czapą broni :diabloti: [url]http://img255.imageshack.us/img255/623/pb150006nd4.jpg[/url] - to jest słodkie :loveu::loveu:
-
Kaska, Foxi wygląda super w kombinezoniku ! My też mamy zamówiony u cockermanki, juz sie nie mozemy doczekać aż przyjdzie :loveu::loveu:
-
Supeeeeer :loveu:
-
A będziesz mogła mu nadać sama imię rodowodowe na daną literkę? :loveu:
-
tak jest, tylko okazuje sie, ze nie ma dobrego rozmiaru! jakies cholerne fatum.
-
W animalii podobne , owszem , taki sam wzór ale inny rodzaj, zastanawiam się. Ale ze strony kuchnia pupila wykasowali wszystkie muscaty , więc moze w ogole nie byc w hurtowniach. A w karusku niet. ale chyba wezmę to: [url]http://animalia.pl/produkt.php?id=8952[/url]
-
Dobry wieczór :D Gdzie zdjęcia?
-
No i co? Gdzie Agentowe foty ?? :lol:
-
Z ogonem da się żyć! Czyli boksia Kora, kundlica Kaja i wypłosz Rexus;)
Bzikowa replied to Rybka_39's topic in Foto Blogi
Super drzewko :evil_lol: -
Jaką ona ma super minę w tej wannie:loveu::loveu: A czy na trzeciej focie ona dręczy Kubusia Puchatka? :evil_lol:
-
Tak, tak, czekamy na fotki budy ;)
-
Agilitowo-Frizbowo Domowa Galeria Szikry,Victora i Deliego :-D ZAPRASZAMY!
Bzikowa replied to Mudik's topic in Foto Blogi
No to czekamy na filmik z nagrania :cool3: To z Hepką też chcę zobaczyyyć :lol: -
Ja z miłą chęcią wyprowadziłabym się gdzieś dalej gdzie jest cisza spokój i mozna psa spuscic bez obaw ze mi go ktoś zje albo będą podłazić ciągle obce psy a właściciel zadowolony z tekstem "tylko chce sie przywitać" :angryy: Ale mam przynajmniej to szczęście, ze w moim bloku jest 6 mieszkań z czego tylko ja i panstwo z naprzeciwka mamy psy :lol: Więc jakoś specjalnie nie zetknęłam się z problemem hałasujących psów.
-
Super Blaki wygląda ze śniegiem na nosie :loveu::loveu: My też chcemy śnieg znowu.. Ale nie ma co liczyć, ciągle tylko 5-6 stopni i deszcz... Fatalnie! Ale takie zdjęcia mnie pocieszają :lol:
-
Problem polega na tym, ze w styczniu będę mogła zamówić tamto... Ale nie chce czekać :diabloti: A w necie mi się prawie nic nie podoba albo rozmiary są do dupy. Oł je.
-
Ależ ja się zgadzam! Nie rzucam psu wczesnie rano ani późno wieczorem bo przecież nie jestem totalną egoistka. Ale jak chodze z nim na łąkę, gdzie nikomu to nie przeszkadza to czemu miałabym go oduczać (zwłaszcza, ze to niewykonalne) darcia sie? W innych sytuacjach zachowuje spokoj i nie hałasuje. Mam wrażenie, ze akurat co do tej sprawy wszystkie sie zgadzamy... Bez przesady, nie jest tak źle z jego szczekiem, Vectra. On ma dość niski ton, jakby był jazgotliwy to rzeczywiscie bym nie wytrzymała. Ale to jest tak ze wydrze sie przed rzutem i po rzucie kilka razy, to wszystko. Ja podziwiam za rozprawienie się z fanką muzyki :D Zerduszko, zgadzam się, ze nie miał szans.. I chyba nie mógł wziąć sobie urlopu specjalnie zeby nauczyć psa się cicho zachowywać, jeśli nie był wczesniej na to przygotowany.. Ludzie sa okrutni :/
-
Normalnie się potnę :mad: Odpisali mi z kuchni pupila ze są braki w magazynach i na moje legowisko będzie trzeba czekać do połowy stycznia aż! :shake: Wrr.. Szukam nowego bo nie chce mi sie czekać ponad miesiąc :eviltong:.
-
Vectra, zapytaj się mojego psa dlaczego nakręca się na rzucanie zabawek i piłek :p I nie, nie da się oduczyć go tego totalnego nakręcenia kiedy jesteśmy na łące (w innych warunkach nie szczeka a nawet jak mu sie zdarzy to da sie uciszyć komendą), ale nikomu to nie przeszkadza więc dałam spokój. To jest dla mnie normalne, ze pies nakręca się kiedy jest radosny i chce się bawić. I wtedy hałasuje. Rinuś, my też na tą łąkę mamy 5 minut drogi, moze trochę wiecej i tam własnie chodzimy. Czepiają sie mnie bardzo rzadko ludzie ktorzy tamtędy przechodzą i są to tylko osoby starsze , ktore z mieszkań nie mają szans usłyszeć szczekania mojego psa a czepiają sie bo.. nie wiem czemu w zasadzie. Nigdy się nie dowiedziałam ;) Ale zdarza się to wybitnie rzadko. Zerduszko... jak kto skonczył w schronisku? Ten znajomy po prostu nie zdązył w tydzień go nauczyć i mu wywalili psa? :crazyeye: Ostro.
-
Ale pole może być w pobliżu blokowisk, tak? My chodzimy na coś w tym rodzaju. Do pobliskiego lasku niestety chodzić nie mogę bo roi się tam od a/duzych agresywnych psów bez smyczy i kagańca - juz zdązył nas napaś bokser, posokowiec bawarski i inne... a właściciele zero reakcji, skończyło sie to tym, ze wiekszosc spaceru nioslam wyrywajacego sie psa na rekach odstraszajac inne. b/żuli. Wiec na spacery chodze na rozne łączki i pola w poblizu blokowisk ale nie ludziom pod oknami, jak sugerujcie. Do innego lasu dojezdzamy samochodem. Tak, Rinuś, każdy pies powinien mieć z urzędu swojego czlowieka liczącego czas szczekania. Moze jeszcze liczbę szczeknięć na minutę i częstotliwość dźwięku? :evil_lol:
-
Upsss....:oops: Jak zwykle nie doczytałam, przepraszam... Ale wyszedł ciekawy efekt :cool3: