-
Posts
6105 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bzikowa
-
[quote name='Agnieszka K.']Pewnie, ze tak. Ale z dwojga złego, przy zmoczeniu wolałabym sprzatąc po trymowaniu mokry puder niz gluty z maki ziemniaczanej. :evil_lol::evil_lol:[/quote] Mąkę się bardzo dokładnie z psam wyczesuje - i wychodzi razem z brudem ;) Można też zmieszać wodę z szamponem i psa popryskać i "wytarzać" w mące - mąka łączy się z wodą,szamponem i brudem i nie trzeba spłukiwać tylko wyczesać. Zgadzam się, że niektórzy przesadzają nieładnie wyglądają psy nad którymi jest biała chmura z pudru... Szkoda tylko, że niektórzy sędziowie takie własnie psy wybierają :evil_lol: Bo niby robią najlepsze wrażenie (czyli są najbardziej sztuczne)
-
No własnie ja zrobiłam tak, że dałam mu 'biegaj' zeby sobie poszedl cos wachac itd a sama zaczęlam rzucac. Po paru razach sie bardzo zainteresował ale nie dałam mu złapać :evil_lol: Tylko go nakręciłam i wrzuciłam dysk do plecaka. I chyba będę tak robić przez najblizsze dni , zobaczymy jaki będzie efekt.
-
Nie... Mnie frisbee specjalnie nie kręci a i psa mam nieodpowiedniego do tego sportu ;) Więc tylko sobie rekreacyjnie czasem rollerkujemy, oczywiscie jesli pies ma akurat ochotę ;)
-
Aneta, na tym filmiku to prawie się nie wdrapywał, wbiegł na prawie samą górę i tylko troszeczkę mu tyłeczek zjechał :loveu:
-
To pewnie zobaczyłaś jakiś hardkor :cool3: Jasne, że się trymuje przed wystawą ale ogólnie w ułożeniu włosa jest przydatny puder. Na szczęście niektórzy używają takich pomocy minimalnie ;)
-
Jaki macie konkretnie problem z używaniem pudru przy trymowaniu ? :roll::crazyeye: To powoduje, że włos staje się bardziej szorstki,mniej śliski, łatwiej wychodzi itd. I tego idzie dość sporo na włochatego westika ;) Poza tym to wcale nie musi byc specjalny puder a zwykła mąka ziemniaczana - ja czasem jej uzywam do kąpieli na sucho i schodzi mi pół kilo ;) Owszem, niektórzy hodowcy (nie martwcie sie, nie wyjade z imienia i nazwiska) przesadzają ewidentnie z pudrowaniem i kredowaniem (panierka puder + lakier ; tysiące warstw:roll:) a potem piesek się otrzepuje na ringu. Ale normalnie nie ma przy westikach ton pudru... Nie wiem co jest dziwnego w tej 'metodzie'. Ja bym się bardziej czepiała yorkowych papilotów ale , ze nie znam sie na rasie to nie mam zamiaru nic krytykowac, więc i Wy sobie darujcie ;)
-
O matko :-o Westik przed jest przerażający, kto go tak zabniedbał? Efekt jest jaki jest, w końcu zeby taki włos doprowadzic do porządku potrzeba czasu... Ale główka ładniutka.
-
Magda, gratuluję cierpliwości ! Nie znam goldki i nie wiem czy puszka była tu dobrą metodą czy złą ale jak się widzi, że można trafić innego psa to się kurna nie rzuca :angryy: Też mi się wydaje, że p. Rup coś uderzyło do główki. Normalny, grzeczny , wychowany człowiek wziąłby tego psa (nieodwoływalną goldenkę) po prostu za obrożę , chrzaniąc w tym momencie szkolenie a mając na uwadze innych psiarzy którzy sobie nie życzą żeby obce psy zaczepiały ich. :roll: Martyna, wg mnie Twoje komentowanie pracy Magdy jest chamskie i nie na miejscu bo nie o tym tu rozmawiamy :roll: O co ma być zazdrosna? :roll: Oczywiście, że nie jesteśmy anonimowi. Każdy ma prawo powiedzieć co myśli o sposobach danego szkoleniowca - a że p. Rup nam je wykłada w TVNie a potem jeszcze prezentuje na żywo swoją kulturę osobistą to chyba mamy prawo się odezwać? :roll:
-
[quote name='Cekinka13*']Ale że co? Że to nieprawda? Moim zdaniem prawda, sama w ten sposób pomogłam koleżance zdominować jej psa.[/quote] Psa się nie dominuje tylko jest się dla niego przewodnikiem, z psem się współpracuje. Bez tego pies nie pojmie kogo powinien się słuchać i nie będzie uznawał autorytetu pana. Zwłaszcza taki pies jak ONek który potrzebuje dużo zajęcia bo to pies pracujący.
-
Oh, widzę, że fotki dotarły i tu! Jeszcze raz dzięki, są jak zwykle śliczne!:loveu: No i wrzucam ostatni filmik z Płocka, agility z niedzieli: [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=QzTatWdkXKY[/URL] widać, że już był trochę zbalzowany ;) sto lat się przed hopkami modlił (matkoo ile on na tym traci czasu:placz:), chociaż zaczął ładnie. I nie wiem dlaczego zwolnił przed drugim tunelem... I... chyba nie zaliczył strefy zejściowej z kładki.. albo zaliczył jedną łapą... :oops: Ale wszedł pięknie na palisadę i to się liczy! I wyłączcie sobie dźwięk podczas tego filmiku, aż się sama przeraziłam jak ja piszczę przeokropnie!
-
My wciąż usilnie pracujemy nad frisbee ;) Efekty są takie, że pies bardzo lubi biec za rollerem, czasem złapie czasem nie (ale to po cześci wina rzucacza:evil_lol:) , czasem przyniesie a czasem zostawi i sobie pójdzie albo wróci do mnie ale bez dysku. :roll: Jak ja podniosę - chce kolejnego rzutu. I nie wiem co robić, żeby nauczyć go nie tylko gonić ale też przynieść dekla. Od razu mówię, że dyski mam dobre (Competitiony, te mniejsze, jeden zwykły a drugi taki miękki) więc nie tu leży problem. I jeszcze jedno - on się nakręca na frisbee dopiero kiedy wie, że rzucę. Np każę mu zrobić obejscie albo daję mu 'zostań'. A jak wyjmuję dysk z plecaka to nie interesuje się specjalnie. Dopiero jak jest w ruchu to jest fajny... Dodam, że to co opisałam to tylko dwie krótkie sesje na dworze, wcześniej pracowaliśmy nad nakręceniem sie,w domu, tez w krótkich sesjach.
-
Ja też Olu! Zdrówka dla bajgieleczki!
-
[quote name='niedzwiadek:)']mialam 110lat temu sprawdzic ile kosztuja muscaty i powiem wam ze bardziej sie oplaca zamowic z neta bo tu sa 50% drozsze, wiec to naprawde nie ma sensu[/quote] Ale są u Was? Jeśli tak to jakie konkretnie? :razz:
-
[url]http://img410.imageshack.us/img410/9227/49368260fd2.jpg[/url] super :diabloti::loveu:
-
Najważniejsza jest dobra motywacja!!! Zanim zbudujesz hopki, popracuj nad posłuszeństwem i chęcią pracy z Tobą, nakręć na nagrodki (smaki, zabawki, cokolwiek co kręci Foxiego). Wtedy agility sprawi mu więcej przyjemności. Jak znajdę link to wkleję - do instrukcji jak zrobić przeszkody z rurek PCV, autorstwa koleżanki klubowej, forumowej Axisss. ;) Sama jeszcze nie robiłam ale zamierzam w niedługim czasie;) Powiem Wam, że mój pies naprawdę nabrał kondycji. Kiedyś po jednym treningu do wieczora leżał kołami do góry. A ostatnio nie ma dość w ogóle:-o Wróciliśmy do domku, zjadł obiadek i jeszcze dobrał się do jakiejs zabawki i ją mordował...:-o A teraz szwęda się jeszcze po mieszkaniu i ani myśli spać :roll: I znowu coś zagryza...
-
Piękne zdjęcia:loveu: Jakie macie wieeelkie frisbee! :-o
-
[quote name='WŁADCZYNI']Betty jak wychowawczo:lol: AST vs york - obydwa terriery, obydwa są aktywne i wytrzymałe. Obydwa mają wyraźne charaktery, nie są takie hm ciapcie;)[/quote] Cóż.. ja znam dwa yorki i oba są raczej 'ciapcie'. :shake: Kiedyś byliśmy na działce rodzinnie i był właśnie jeden z tych yorków ktore znam - mój białas dostawał fioła, biegał za zabawkami , biegał po całym terenie jakby się czegoś naćpał natomiast yorczek przechodził tylko z kolan na kolana... :shake: Przykro mi było na to patrzeć bo zawsze byłam pewna , że york to temperamentne zwierze. Chociaż nie zawsze się tak zachowuje. Mam szczerą nadzieję, że natrafiłam na wyjątki ;) Jednak terier terierowi nie równy, napewno westie czy yorki nie mają takiego temperamentu jak JRT/PRT.
-
Jaka słodka kociczka:loveu: Ta różowa obróżka! :loveu: Ale zdegustowana głęboko! Miny robi boskie, wyraża nimi wszystko! Haha widzę jednak , że Franio tak łatwo się nie poddaje ! Dostał z pazura i nawet to go nie odstraszyło :eviltong:
-
Ogólnie budowę ma wg mnie ładną (wcześniej nie wrzucałaś chyba takich zdjęć zeby bylo to widać) ale niestety widać, że pojechany maszynką po grzbieciku... Następnym razem zaznacz fryzjerowi, że ma psa WYTRYMOWAĆ a nie ostrzyc/wygolić ;)
-
Oj Magda Bez ostrzy ząbki na Ciebie :evil_lol: A tak serio - ja DOSKONALE wiem, że mankamentem mojego psa jest jego głowa i nie mam zamiaru się z tym kłocić. Ma przydługą kufę i trochę zbyt miękki włos (chociaż rzadko się zdarza perfekcyjny szorstki) żeby mieć niezniszczalną chryzantemę. Pieski p. Kryszak - cuda na nóżkach [SIZE=1](ale większość importy;) w tym ROB, Bzowy tatuś). [SIZE=2]Nie chcę nic na ich temat mówić bo szanuję hodowlę Gryffindor i p.Agnieszkę. Ale zauważ, że mój pies nie jest psem wystawowym, kupując go wiedziałam, że się do tego nie do końca nadaje, w ogóle nie brałam wystaw pod uwagę, hodowczyni nas o tym rzetelnie poinformowała. Dopiero jak się rozwinął i stał się proporcjonalny stwierdziłam, że go popokazuję. A nawet jak jest świeżo po fryzjerze to nie ma pięknie zrobionej głowy bo praca nad dobrym włosem na głowie zajmuje bardzo wiele czasu i nie da się tego zrobić trymując westa raz na 4-5 miesiecy (a tak byl robiony przez swoje pierwsze 2-3 lata) i trudno to potem nadrobić. Więc nie jest na trymowaniu tapirowany tak jak psy na wystawie o których piszesz ;) Pozdrawiam i do juterka;) [/SIZE][/SIZE]
-
Oczywiście, że najlepiej w hodowli ! - dobrej i uznanej. No najlepiej zrobiony nie jest, chociaż trudno ocenić po dwóch zdjęciach i to jeszcze nie w pozycji. Ale i tak jest słodziachny:loveu:
-
[quote name='Julix']Wlasnie ogladam agilitowego mistrza :loveu:[/quote] Daleeeeeko nam ;) Mistrzem jest w dziamganiu :evil_lol: [quote name='Likaa']Wcale nie było tak źle! Ja i tak jestem pod wielkim wrażeniem waszych przebiegów :loveu: No mistrzochy koniecznie się zgłaszać na nastepne zawody :diabloti: Buzka[/quote] [quote name='Czarna_Owieczka']Super Bziku! :klacz:[/quote] dziękujemy za miłe komentarze... :oops: Nie, Lika, AŻ TAK źle nie było:diabloti: [quote name='anetta']:evil_lol: jak dziamgocze :evil_lol::evil_lol:[/quote] Wiem, mam ochotę go :chainsaw: [quote name='agaciaaa']No właśnie, to kiedy następne zawody? :razz:[/quote] [quote name='Olusia']Bziki będą 26-27 kwietnia w Kozienicach. I może ich ufocę! :multi:[/quote] Ano będziemy, będziemy... Olusia, liczymy na zatrzęsienie fot :loveu: [quote name='Sznaucerka-Balbina']Fajnie białas biega :)[/quote] Powiedzmy:roll: Idę spać, bo jutro się treningujemy od rana. ;)
-
Tak, ta sama.. Szczerze mówiąc nie wie co to za mix, takie małe pudlowate... Ale popyla zdrowo! :loveu: edit: to bolończyk, przepraszam za nieporozumienie...
-
To mała biała Megi (chyba) ,bolończyk biega w SA1 ;) Bardzo fajna i zwinna. Z Alpi, z Białegostoku. Tropienie - fajne ale chyba by mi się nudziło ;) Chociaż kiedyś myślałam o pójsciu na PTT, jednak nie miałabym juz na to czasu.