-
Posts
6105 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bzikowa
-
a ja bym powiedziała, że westie i flyball to dziwne połączenie :diabloti:
-
Brawo laski :loveu: Napisz jak tam matury ;)
-
Mój jest na tyle cwany , że jak coś mu wyklikam to potem robi to za często :lol: Np daję mu waruj a on się kłania bo się nauczył :loveu:
-
Ile fot :loveu: Dziękuję za te parę Bzików ;)
-
Asiu będzie dobrze!!! :loveu: Ja życzę powodzenia na wszystkich egzaminach bo jutro wyjeżdżam. I trzymam kciuki! No i potem powodzenia z Junką na zawodach w W-wie!
-
Tak, pamiętam, chyba pisałaś o tym na gronie ;) A nie rozumiem i zachowania mojego psa i tego o którym pisałaś....
-
Aaa! Co ten pies ma na głowie? :shake::roll:
-
A my wyklikaliśmy ukłon ostatnio :loveu:
-
Aneta, jak poszło w Łodzi Masajkowi? :cool3: Nas nie było - bo zerówek nie zrobiliście :eviltong:
-
Zgadzam się, brukowce miałyby z Twoich fot pożytek :diabloti: Jeszcze ten łańcuch na pierwszym zdjęciu - dodaje dramatyzmu!
-
Jak jesteśmy juz przy oblewaniu to mojemu zdarzylo się dosłownie kilka tygodni temu oblać... mnie :angryy: Sytuacja taka: spotkaliśmy na spacerze znajomą z suczką westiczką którą mój pies baardzo lubi. Rozmawiamy dłuższy czas a Bez zaczynał się już wkurzać i nudzić i dawać do zrozumienia, zebysmy juz spadali :eviltong: Szczekaniem, patrzeniem na mnie itp. No i nagle zostaję obsikana :roll: Nie wiedziałam co zrobić, powiedziałam 'fe' zeby przestał - ale zinterpretować tego zachowania nie umiem :roll: Dodam, ze kiedyś oblał również moją rzeczoną koleżankę od westiczki. Co chciał powiedzieć tym zachowaniem? Chyba nie zaznaczyć, że jestem jego 'wlasnością' czy 'terenem' ? :roll:
-
Daria to ja z Tobą się będę wybierać :evil_lol: Te kółeczka wokół terenu na agility robiliście w ramach nakręcenia psa (strasznie fajne ćwiczenie:loveu:) czy po prostu rozgrzewki/Elka chciała się poznęcać? :cool3: Sorry za off. Ooo dzięki za ten link na daktari.pl (a już napisałam do Ani skąd brać dyski...)! Tam są te małe których ja nigdzie nie mogłam znaleźć i mam tylko 2 i to z odzysku...
-
Władczyni :razz: Mówisz masz ;) Co prawda nie z murkiem a z drzwiami - więc wychodzi mu gorzej bo podłoże śliskie. Nawet wykadrować mi się udało :evil_lol: Proszszsz: [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=v2V44TmvBvo[/URL] ah a na końcu filmiku jest zastój - bo klikałam klikerem eukanuby (zgubilam trixie) i postanowił się idiota zaciąć... znaczy się robił tylko jedno klik.
-
Dobrze, że chociaż zdjęcia szybko są skoro zeróweczki musiały obejść się smakiem... :wink: [quote name='KaRa_'] [URL]http://i288.photobucket.com/albums/ll183/karatc7/agility/wy12kopia.jpg[/URL] [/quote] Umarłam :roflt: Sajko, cóż wyczyniasz z tym zwierzęciem na tej fotce, umieram z ciekawości? :cool3:
-
Dzięki za odpowiedź Russelka! No właśnie problem polega na tym, że nie rozumiem nazw rzutów którymi operujesz :diabloti: muszę się dokształcić... Znacie może jakąś stronę internetową gdzie są opisane łopatologicznie te wszystkie podstawowe rzuty?
-
My też witamy i zapraszamy ! :multi: No i czekamy na fotki... :cool3:
-
My gratulujemy wszystkim a najbardziej oczywiście naszym - brawo Monia i Nutka :loveu: bo o reszcie nie wiemy...
-
Udało się , mamy stuprocentowe wchodzenie tyłami na ścianę/murek/drzewo :loveu: Tylko nie mogę ćwiczyć w domu bo nie mam dywanów i pies by się ślizgał więc w domu tylko na pudełko wchodzimy a na dworze wypatrzyłam fajowy murek i tam ćwiczymy (jak nikt nie patrzy:evil_lol:). Boję się tylko trochę o kręgosłup - czy takie wygibasy mogą zaszkodzić psu ???
-
Ale gratisy jakiej firmy? Wiesz co, może są wytrzymałe ale może też nie do końca dobre , zbyt twarde czy ciężkie dla psa? Moje competitiony też mają dziury...
-
Ja powiem tak - jeśli pies nie jest uczulony na kurczaka - proszę bardzo. Ale jest wiele innych lepszych karm więc po co? Wg mnie te karmy dla poszczególnych ras są mocno przereklamowane - jeden wielki marketing a tak naprawdę różnią się minimalnie..
-
My przez ostatnie dwa dni pracowaliśmy nad frisbee. Niestety pogoda niefajna więc zdjęcia nie wyszły. Pracowaliśmy na działce gdzie mój pies jest mega nakręcony na wszystko co tylko chcę więc i frisbee było bossskie. :cool3: Rollerki pięknie ściga i łapie i przynosi nawet (chociaż moje dyski wyglądają jak wyglądają bo po drodze do mnie zostają obgryzione... :angryy: i wymemłane)! I pierwszy sukces, zaczyna się wybijać po talerz (kilka cm ale to już coś)! Narazie z ręki bo ja normalnie rzucać nie umiem. Sytuacja jest taka. Mówię psu przejdź (przechodzi za mna tak ze wybiega po prawej stronie) i rzucam. Pies dostaje megadopalaczy i biegnie na oślep (on jeszcze nie rozkminił, że trzeba frisbee złapać w locie bo zwykłe zabawki zawsze dopada na ziemii) i wyprzedza talerzyk :roll: W końcu robi stop i musi wracać po talerz który spadł 2 metry przed nim. :roll: Czy ja mam rzucać dalej czy może wcześniej? I jak dać psu do zrozumienia, że ta zabawka jest po to, żeby ją złapać w locie a nie na ziemi i wymemłać? :roll: Nakręcenie - powiedzmy - mamy, chociaż nie wszędzie. Więc teraz technika... A do klubu się zapisywać nie chce bo pies może stwierdzić, że już nie lubi talerzyka. Chcemy rekreacyjnie ale profesjonalnie ;)
-
Witamy Bryndzę;) Powodzenia w stolicy!
-
Do kogo Ty to mówisz kobieto ? :eviltong: My nie jedziemy do Łodzi, tam nie ma zeróweczek!
-
Asia mówiła mi na którymś treningu , że do Bydgoszczy zabiera się z Sajko ;) Jedziemy 'razem' znaczyło chyba, że po prostu obie będziemy tam biegać;) Wiem, że odbija się od murku, widział go pierwszy raz w życiu, cieszę się, że w ogóle go nie ominął...