Jump to content
Dogomania

Mada:)

Members
  • Posts

    3390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mada:)

  1. Mada:)

    Barf

    bonsai - bo ja z lekcji biologii pamiętam jedynie dłuuugiego, wielkiego tasiemca. To pozwoliło mi zapomniec o logice i myślałam, że skoro takie coś długie może życ w organiźmie, to niby czemu jakaś 6-centymetrowa glista by nie mogła? A średnica tej tchawicy wynosiła jakieś 7mm. Nie więcej. :)
  2. Mada:)

    Barf

    bonsai - no przyznaję się, wariatka jestem ;p Tak nas w szkole uczą.;p Jakieś mejozy i inne pierdoły, a o przydatnych w życiu rzeczach to na własnych błędach się uczyc musimy. Normalne (niestety), że człowiek je mięso i ma z nim kontakt podczas krojenia, przyrządzania, więc powinien znac budowę takiego ot drobiu. Ale wolą nas uczyc jakichś skomplikowanych tematów które mało co mają wspólnego z życiem. ;)panbazyl - galerię obejrzałam w większości i psiaki przeurocze! Barfowe, lśniące i szczęśliwe. ;)
  3. Mada:)

    Barf

    Oo, no to jak bym mogła prosic. :)
  4. Mada:)

    Barf

    Ja z kolei mam miejscowy mięsny, gdzie ruch baaardzo mały, ale za to sprzedawca zna mnie i wie, że mięcho dla psów kupuję, wybiera mi najlepsze kawałki, specjalnie zostawia mi kości i rąbie na tyle kawałków, na ile chcę i zostawia na nich trochę mięsa. I za takie cztery kawałki kości mięsnych ze schabu płacę dosłownie grosze. Do tego biorę podrobów trochę, jakiegoś drobiu, filet ryby i mam jedzonka dla całego stada na tydzień, za jedynie ok. 10zł. :)panbazyl - tak z ciekawości: masz może jakąś galerię swoich psiaków? ;>
  5. Mada:)

    Barf

    U mnie też często w korpusie można znaleźc jakieś inne 'robaki' haha, tj. różne części narządów wewnętrznych. Również w tym indyczym. Niestety mam małe zwierzaki i zanim wszystko popakuję do zamrarzalki, muszę najpierw pociąc na odpowiednie kawałki, częśc zmielic - dla kota i dopiero mrozic. Wczoraj nie potrafiłam przedzielic na pół korpusu indyczego (taki twardy!), nawet przy pomocy specjalnej siekierki. Wkurzyłam się, zamroziłam i nie mam pojęcia, jak podac go psom. ;)
  6. Mada:)

    Barf

    Łooo, co za ulga. Dotarliśmy do finału. :D Dzięki dziewczyny za pomoc w 'śledztwie' w sprawie tajemniczego robaka. :D Więc jedna porcja się zmarnowała. Szkoda kurczaka... :( Przynajmniej na przyszłośc nie będę panikowac. ;)
  7. Mada:)

    Barf

    DGM mi usuwa spacje, grrr... Teraz działa? ;>
  8. Mada:)

    Barf

    [url]http://www.halat.pl/avian01.jpg[/url]
  9. Mada:)

    Barf

    Betty, aż odskoczyłam od monitora. :D Bardzo podobne, tylko nieprzeźroczyste i takie, wydawało się 'wypełnione'. Znalazłam fotę, która trochę bardziej przypomina mojego 'robaka': [URL]http://www.halat.pl/avian01.jpgTylko[/URL] ten robak, był biały, jak jakaś larwa, był czysty, bez krwi. Mam nadzieję, że to była tchawica,a le na wszelki wypadek, nie pójdę już do tamtego sklepu, również z tego powodu, iż sprzedawczyni wie, że kupuję dla zwierząt, więc specjalnie może mi gorszej jakości mięso sprzedawac.Szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia tego tchawicorobaka. Cieszę się, że nie tylko ja zareagowałam tak na tego robaka. Zawsze to raźniej. hihiCo do skorupek jajek - podaję je moim zwierzakom. Ale jednak tych kości brakuje. Wiecie, gdzie można kupic mączkę kostną? A aptece, zoologicznym?;)
  10. Mada:)

    Barf

    Moje psy jedzą kości i to jak! :D Tylko właśnie dla kotka mojego potrzebuję jakiejś alternatywy dla kości innych niż drobiowe. Może więcej osób się wypowie na ten temat?I dobrze, ze wspomniałaś - dla bezzębnych starowinek byłoby to strzałem w dziesiątkę. ;)
  11. Mada:)

    BARF w kostkach

    Jak to jest cenowo z tymi kostkami PRIMEX? Jesli mogę wiedziec, proszę o wiadomośc na PW. ;)
  12. Czy ta kostka jest opakowana w biały, zwykły papier (jak smalec)?
  13. Mada:)

    Barf

    Ja kiedyś podawałam kotu skrzydełko w całości i inne takie. Pewnego razu zaczął się dusic. Gdzieś mu stanęła kostka i na szczęście udało mi się 'przepchac' mu tę przeszkodę, podając wątróbkę z masłem (dla poślizgu). Od tego czasu kości podaję jedynie zmielone. Ale tylko drobiowe niestety. Zastanawiam się nad dodatkiem w postaci mączki kostnej. Co o tym sądzicie, jaką polecacie, gdzie można nabyc naturalną mączkę kostną?
  14. Mada:)

    Barf

    To 'coś', bo już teraz za wszelką cenę próbuję sobie udowodnic, że to jednak ta nieszczęsna tchawica :), miało coś ok. 6 cm. Zdjęcie tchawicy bardzo by się przydało, aj jak bym się cieszyła gdyby się okazało, że to jednak nie robak. A uśmieję się chyba za wszelkie czasy.Wczoraj rozmawiałam o tym z mamą, ona jednak w kuchi dużo czasu spędza i też trwała przy swoim zdaniu - że to była tchawica, mimo iż nie widziała potencjalnego robaka.Ta druga sprzedawczyni powiedziała, że dokładnie 'takie robaki' spotkała (opisałam jej owego robaczka). To mnie przekonało do tego, że to na pewno pasożyt.Chciałam się zapytac przy okazji, czy są tutaj na wątku osoby, które karmią barfem kota? Jeśli tak, w jaki sposób podajecie kości i jaki? Drobiowe z trudem mieli moja maszynka do mięsa,a o zmieleniu innych mogę jedynie pomarzyc. Drób mnie przeraża, a raczej pogłoski, że jest faszefowany chemikaliami, itp... No i 'robak' :D.
  15. Mada:)

    Barf

    Kupowałam mięso w sklepie (mają siec sklepów) o nazwie DRÓB. Są to budki rozsiane po całym mieście i mają tylko drobiowe mięso.Teraz to ja każdą żyłkę w mięsie uważam za robaka. Po prostu trzeba byc uważnym i tyle. ;) A co, gdyby na tym korpusie rodzinka ugotowała sobie zupkę? No toż to nieprawdopodobne! Kobitka w tym drugim sklepie mi powiedziała, że mam natychmiast wyrzucic to mięso. Jakoś tak w ogóle nabieram braku zaufania do mięsa z kurczaka... Sto razy bardziej wolę indyka, jednak tego z kolei nie zmielę w maszynce, żeby dostarszyc kotu kości. :(
  16. Mada:)

    Barf

    Też się zastanawiałam, czy to aby nie element szyji. Wzięłam drugą, kupioną dziś szyję, dokładnie obejrzałam, przekrajałam, żeby porównac. Naprawdę w pierwszej szyji ewidentnie był to robak. Kidy opisałam go sprzedawczyni z drugiego sklepu, potwierdziła, ze takie coś można spotkac w mięsie mrożonym i rozmrażanym wielokrotnie. W drugim korpusie wychodziły takie białe, bardzo podobne do robaka, elementy przełyku. Jednak to faktycznie były elementy anatomiczne. Z resztą bardzo długo mam do czynienia z szyjami kurczaków, indyków i nigdy nie spotkałam się z czymś podobnym. Zdecydowanie ten pierwszy zawierał robaka. Było to bardzo wyraźnie widac. Ile bym dała za to, żeby to nie było zgodne z prawdą, ale niestety. Jak to dobrze, że nie jem mięsa, bo gdybym jadła, to od dnia dzisiejszego pewnie bym zaprzestała. :)
  17. Mada:)

    Barf

    A ja miałam dziś ogromnie nieprzyjemną sytuację. Rano wyciągam wczoraj kupioną porcję kurczaka, żeby odciąc szyjkę dla psów i co widzę...?! Ogromna, biała, długa, prążkowana... glista? Myślałam, że zawału dostanę, bo nieobliczalnie reaguję na robaki. Dałam psom coś innego do zjedzenia, a tej porcji bałam się dotkąc. Zapakowałam jakoś do wora i wyrzuciłam. Kiedy ją kupowałam, w pobliskim sklepie z drobiem, zagadałam sobie ze sprzedawczynią i wygadałam się, że mięso dla zwierząt kupuję. Kobitka z niedowierzeniem zapytała, czy aby nie za drogie mięso kupuję psom i kotu? :O No tak, zwierzęta powinny resztki ze stołu jeśc... ;/ Jak poprosiłam o korpus z kurczaka, to poszła po niego do innego pomieszczenia, mimo, iż miała porcje pod ręką. Cieszyłam się, że zapakowała mi świeże mięsko. Dziś poszłam po mięso do innego sklepu i pytam sprzedawczyni, czy to możliwe, żebym znalazła w mięsie przeznaczonym dla ludzi, robaki?! Powiedziała, że jest to możliwe, opisałam jej tego robaka i powiedziała, że one się mnożą w mięsie mrożonym i rozmrażanym kilka razy, leżącym gdzieś przez długi czas, nieświeżym. Okazało się więc, że ta głupia kobieta prawdopodonie celowo zapakowała mi mięso gorszej jakości, bo wiedziała, że to dla zwierząt. Teraz boję się dotknąc jakiekolwiek mięcho, mam wrażenie, że te robaki dostały się już wszędzie! Jak to dobrze, że ja nie jem mięsa...To tak ku przestrodze. Lepiej nie mówic, że kupujemy mięso dla zwierząt.
  18. Nie, nie, dwóch beagle nie wezmę. ;d Lunka ma troszkę trudniejszy charakter niż Sunia. :]
  19. To podrzucam dylankę wysoko, bo inaczej pomóc nie ogę niestety... ;( A to bardzo męczące, taka bezsilnośc.Alfa, dziękuję za wszystko! :)
  20. Pewnie, że się nie obrazi. ;) A ja powiem w tajemnicy, że Luna jest jeszcze bardziej fotogeniczna niż Sunia. Po prostu pies model. :D
  21. Piękny wierszyk! :) Oby odpowiedź na niego była twierdząca. :D
  22. Mada:)

    Barf

    U mnie z kolei Sarka zjadała papkę, jakby ją kuła, a Chico nie chciał z początku jeśc roślinek. Ale nie poddałam się, i po czasie same stwierdziły, że ich organizm potrzebuje czegoś innego niż kości i mięso, więc szamają roślinki bez problemu. ;)
  23. Ooo obróżka nowa, czekam na fotki! :DA Suńka zadowolona ze spacerku, jednak na nastepnym ją puszczę ze smyczy. ;]
  24. A moje musiały iśc po raz drugi. :D A zabiorę, zabiorę. ;d Wzięłabym też Chico, ale kurcze boję się... Bo on taki nietykalski. Jak Alex albo Baski podejdzie do niego to on może je odstraszyc warkięciami, szczekaniami. Ma złe doświadczenia z psami za czasów szczenięcia. ;] Aczkolwiek na zlocie bez problemu funkcjonował w stadzie kilkudziesięciu psiaków róznej maści i wielkości oraz płci.
×
×
  • Create New...