-
Posts
7318 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tamb
-
Jutro rano jadę.
-
Balkon już osiatkowany i Pani czeka na Wojtka. Muszę jechać z Bielska do Krakowa i to jak najszybciej. Uff
-
Bella ma już od wczoraj obrożę Foresto i zaczynamy spacery na lotnisko. A ja ...... zabieram się do bazarków. Chcę jej kupić ładne szelki. Albo dać te, które pożycza od Reksa a Reksowi kupić nowe. Zobaczymy.
-
[quote name='ania68'][INDENT] z tego bazarku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/252084-ROZLICZAM***Garnitury*Spodnie*Róże*Dla-Henia-i-ONki-z-naroślą*14-04-2014-Godz-21-00"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...014-Godz-21-00[/URL] przelałam na podane konto 100 zł. Po zaksięgowaniu pieniędzy na koncie, proszę o potwierdzenie na wątku bazarku :smile: Dziękuję i życzę Heniusiowi wspaniałego domku :loveu: [/INDENT] [/QUOTE] Bardzo dziękuję, pieniądze są już na koncie.
-
Bardzo dziękuję, podeślę. Bo w Maksa adopcję nie wierzę. Skąd wziąć człowieka, który zechce starego, agresywnego psa. Musiałby na dodatek mieszkać na tyle blisko, żeby przychodzić oswajać Maksa ze sobą i stworzyć warunki, w których Maks nie będzie zagrożeniem dla otoczenia. Nie ma takich cudów jak tyle łagodnych, adopcyjnych psów czeka w schroniskach.
-
Besia11 dziękuję za wykupienie ogłoszeń na bazarku ogłoszeniowym dla Belli i Mobiego.
-
[quote name='ania68'][INDENT] z tego bazarku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/252084-ROZLICZAM***Garnitury*Spodnie*Róże*Dla-Henia-i-ONki-z-naroślą*14-04-2014-Godz-21-00"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...014-Godz-21-00[/URL] przelałam na podane konto 100 zł. Po zaksięgowaniu pieniędzy na koncie, proszę o potwierdzenie na wątku bazarku :smile: Dziękuję i życzę Heniusiowi wspaniałego domku :loveu: [/INDENT] [/QUOTE] Bardzo dziękuję, dam znać jak się przelew pojawi.
-
Zapraszam [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252825-Mobi-i-Bella-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w-najlepszych[/url]
-
Zapraszam [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252825-Mobi-i-Bella-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w-najlepszych[/url]
-
Zapraszam [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252825-Mobi-i-Bella-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w-najlepszych[/url]
-
Długo zastanawiałam się, czy zakładać wątek psom, które są u mnie bezpieczne i powoli szukają domów stałych lepszych od mojego. Obydwa wzięłam, żeby pomóc bo poproszono mnie o to a sytuacja była dla psów nieciekawa. Mobi trafił do schroniska z kilkoma innymi psami bo ich Pani trafiła do domu opieki. Wszystkie znalazły domy a on został sam, mały stary, przerażony. Stracił oko a na drugie kiepsko widzi. Zadzwonił kolega, opowiedział historię Mobisia, przysłał zdjęcia. Udostępniałam na fb i coraz bardziej się o niego bałam. W końcu po udanej adopcji tymczasowiczki Zuzi, zabrałam go ze schroniska. Sama przed sobą argumentowałam, że jeśli z młodą, dużo większą Zusią sobie radziłam to z małym dziadeczkiem tym bardziej. I radzę sobie. Mobi ma już wyczyszczone ząbki, jest zabezpieczony obróżką Foresto i czuje się dobrze. Jest maleńki, waży 5 kg, ma ponad 10 lat. Biorąc go ze schroniska zdawałam sobie sprawę, że jeśli znajdzie się dom lepszy od mojego, tzn. z takim podejściem do zwierząt jak u mnie ale z mniejszą ilością to wyadoptuję Mobiego. Jeśli się nie znajdzie to Mobi zostanie u mnie jak wszyscy tymczasowicze, których nikt nie chce. Bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu, może się uda. Mobi jest bardzo grzeczny, miły, czysty i łagodny. Nie ma z nim żadnych problemów. Psy go od razu zaakceptowały, a on polubił psy i koty. Szuka domu u osoby, która jest stale, ewentualnie wymiennie z kimś. Mobi domaga się noszenia na rękach (pewnie tego był nauczony w poprzednim domu), tulenia, głaskania. Na dalekie spacery noszę go w torbie, puszczam dopiero na łące bo Mobi z racji wieku i małych nóżek daleko nie dojdzie. Zrobiłam mu badania, wyniki ma dobre. W sprawie Belli zadzwoniła osoba, którą poznałam przy ogłaszaniu psów do adopcji. Opiekun Belli trafił do szpitala z perspektywą hospicjum a Belli groziło schronisko. W przypadku 12letniej, czarnej suczki schronisko nie daje nadziei na nowy dom. Raczej TM. Wzięłam na tej samej zasadzie jak Mobiego, tym razem przekraczając liczbę psów w domu, której obiecałam sobie i bliskim nigdy nie przekroczyć. Jest w domu 11 psów. Bella jest równie miła i łagodna jak Mobi. Weszła w stado bez problemu. Ma jedną wadę, nie lubi zostawać sama. Wyje wtedy i szczeka (ale już coraz mniej). Bezpieczniej byłoby znaleźć jej dom w domku jednorodzinnym niż w bloku. Jeśli wyłaby zostawiona nawet na chwilę mógłby być problem z sąsiadami. Poza tym ładnie chodzi na smyczy, jest bardzo mądra. Jest wysterylizowana i zaszczepiona, mnie czeka tylko zakup obroży Foresto.
-
Przelew z bazarku kwiatowego doszedł, bardzo dziękuję.
-
Dziękuję, że napisałaś. Głupio mi pisać post po poście. Kajtek się mocno zasiedział u mnie i nie jest łatwy pod względem adopcji.
-
On był 8 lat nie spuszczany z łańcucha i drażniony, potem prawie 2 lata w 2 hotelach uczył się życia bez łańcucha i bólu. Kolejny etap to mój dom, uczenie go wchodzenia do domu i bycia domowym psem. Jest dobrze, liże mnie po twarzy, delikatnie bierze przysmaki z ręki ale wiem też czego nie lubi i nigdy tego nie robię. Weterynarz przyjeżdża do domu i badania, czyszczenie uszu i inne zabiegi są po "głupim Jasiu". Inaczej się nie da. Jest moim tymczasowiczem dożywotnio bo ani nikt go nie chce, ani ja nie bardzo odważyłabym się na adopcję. Doszłoby do tragedii.
-
Maks jest wybitnie nieadopcyjny. Na obcych reaguje dużą agresją. Nas lubi, jest bardzo miły ale na swoich zasadach. Na pewne rzeczy nie pozwala i jeśli widzę, że się jeży to tego nie robię. Nie można robić zabiegów weterynaryjnych (czyszczenie uszu, zakrapianie, itp.), za długo szczotkować, zabierać czegoś z pyska. Nie odważyłabym wziąć go na ręce ani zepchnąć z miejsca, na którym leży. Nigdy nie dopuściłabym do kontaktu z innym zwierzakiem. Maks jak się nakręci, jest nie do odwołania. To, że możemy przy nim zrobić tak dużo (głaskanie, tulenie, wspólne spanie, zakładanie szelek itp.) to efekt dwuletniej pracy. Maks ma 12 lat i w tym wieku behawiorysta już nie pomoże.
-
Psi krasnal jest świetny. Nie ma swojego wątku ale zdjęcie pokażę.
-
Jeszcze 3 wpłaty i będę mogła wpisać w rozliczenia bazarek od Doda_.
-
Wszystkie psy poza Fizią i Maksem zaszczepione ( w tych przypadkach były przeciwwskazania w tej chwili). Sama piszę, wszyscy o Kajtku zapomnieli.
-
Bardzo go lubię, jest trudny ale na swój sposób miły.
-
Zaszczepiłam dzisiaj Wojtka i 11 pozostałych kotów. Czekam na wiadomość od Pani jak już zabezpieczy balkon. Nigdy nie sądziłam, że będę mieć w domu 12 kotów i 11 psów.
-
Też bardzo dziękuję.
-
Makila mówiła, że u Henia zachowanie się zmienia. Raz przytulak a czasem agresor. Ostatnio był grzeczny, pozwolił założyć szelki i u weterynarza nie gryzł.
-
Zdjęcie na materacu jest stare ze starą piłeczką. Na Maksinej sofce dzisiejsze z nową piłeczką. Maks kiedy do mnie trafił jako pierwszą rzecz, dostał piłkę. Nie rozstawał się z nią, nawet przez sen mamlał w pyszczku. Kiedy zniszczył i bałam się, że zje ją po kawałku, kupiłam identyczną i podmieniłam. Teraz to trzecia, żaden inny model go nie interesuje. Maks ostatnio bardzo się zestarzał, można powiedzieć nagle. Dużo śpi, potrzebuje spokoju. Na dzisiejszym zdjęciu był niewyczesany. Czesanie psów było później. Teraz jest już piękny. Sprawdziłam na wątku, że ostatnia wizyta weterynarza związana z nawrotem choroby była 10 października. Czyli Maks jedząc karmę dla alergików ma nawroty średnio co 7 miesięcy.
-
Pani mówiła, że wchodziły na balkon. Bała się o nie i planowała zabezpieczyć ale nie zrobiła tego dotąd. Dobrze, że nic się nie stało.