Kajtek jest psem po przejściach, blizna po łańcuchu świadczy, że był przywiązany. Nauczyłam go wchodzić do domu zaraz po tym, jak się u mnie pojawił. Stał się kanapowcem z manierami psa z budy, źle traktowanego. Nie potrafi się bawić, kiedy inne psy szaleją albo aportują, jest ogólne poruszenie to gryzie stojącego obok człowieka w łydkę. Od początku wiem, że gryzie przy braniu na ręce, zabieraniu czegoś z pyska. Wiem, że kiedy inne psy aportują muszę go zostawiać w domu. Ale teraz robiłam spokojnie kawę, nie bawiłam się z psami tylko Ozzy zaczął bawić się z Reksiem. Wariowały, szalały i Kajtek mnie ugryzł. Po takim ugryzieniu on zachowuje się tak, jakby nic takiego nie zrobił, to jakiś odruch niekontrolowany u niego. Ugryzie bez ostrzeżenia i z miną niewiniątka patrzy zdziwiony. Mam na łydce dziury po zębach ale nie spuchła noga. Mój mąż ma bliznę po tym jak bawił się z Timonem piłeczką i Kajtek go ugryzł.