Jump to content
Dogomania

tamb

Members
  • Posts

    7318
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tamb

  1. Bardzo liczę na interwencję. Jest to 55km od Krakowa i TOZ nie ma obowiązku interweniwać ale wierzę, że pomogą. Będę o to męczyć i męczyć.
  2. Chyba dom Henia wybrany. Muszę się z tym przespać. Jutro jeszcze dwa spotkania ale będę opowiadać o innych bidach.
  3. Umówiłam się, że dam tym ludziom odpowiedź dzisiaj wieczorem bo czekałam na dzisiejsze ogłoszenie. Teraz mam większy wybór a ideałem jest dom z ogrodem, spanie w łóżku, dom po zmarłym piesku, ludzie w średnim wieku bez małych dzieci i bez planów na powiększenie rodziny, możliwość zapewnienia dobrej karmy i opieki weterynaryjnej. Straszna jestem ale dobro psa na pierwszym miejscu.
  4. Heniątko jest w Dzienniku Polskim.
  5. Dzisiaj w Dzienniku Polskim jest Henio a pierwszy po Heniu, Laki. Może już jutro.
  6. Pięknie się uśmiecha.:loveu:
  7. Pamiętam o Twoim maluchu.:loveu:
  8. Bardzo dziękuję.
  9. Ogłosiłam sunię (owczarek niemiecki) po zmarłym i zgłosiło się dużo dobrych domów. Dom dla suni wybrany więc polecam chętnym inne psy. Dzisiaj umówiłam się z bardzo miłą panią, która po spacerze z Żywiołem i po zobaczeniu jego zabaw z kamykiem, nie oparła się jego urokowi. Chciała go adoptować od razu. Pojechałam ze znajomą (ma Henia z mojego podpisu w dt) do pani na wizytę przedadopcyjną. W pięknym domu powitały nas dwie zadbane sunie. Jedna ma 14 lat, druga 6. Psy mieszkają w domu, leczone są u weterynarza, którego znam, dostają dobrą karmę, mają ogromny ogród do biegania. Żywioł ma dołączyć do tej szczęśliwej gromadki. Pani pokazała nam zdjęcia swoich psów, też tych, które są za TM. Wszystkie były kochane i zadbane. Pani wie, że z Żywiołem trzeba się dużo bawić, że lubi aportować. Jest też przygotowana na ewentyalne zniszczenia.
  10. Monika Boroń, ul.Rusznikarska 14. Jestem zachwycona i wszystkim ją polecam.
  11. Pierwszy raz w czasie ataku byłam w dobrej lecznicy całodobowej przy Centralnej. Diagnoza potwierdziła się u znanej w Krakowie wetki Diany Tarabuły. Badania robiłam w Arce przy Chłopskiej (najdroższa chyba w Krakowie klinika weterynaryjna). Tam też potwierdziła się diagnoza. Teraz chodzę do wetki, do której mam zaufanie, która wyciągała znalezione koty w stanie agonalnym gdy inni weterynarze mówili "uśpić". Chodzę do niej od lat i uważam, że jest bardzo dobra. Jutro będą badania, może coś wykażą. Od wczoraj od rana do tej chwili nie było ataku.
  12. Jest wrodzona.
  13. Może ktoś może mi coś doradzić [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f502/padaczka-czy-objaw-neurologiczny-106852/index3.html[/URL]
  14. Moja sunia Gerda urodzona w 2002 roku, pierwszy atak padaczki miała w 2006. Wyglądało to tak, że ruszała głową tak, jakby się dusiła, miała chwilami szczękościsk, nie straciła przytomnosci. Myśląc, że to obce ciało w gardle, pojechaliśmy do weterynarza. Po głupim jasiu, zrobiono jej usg i okazało się, że nie jest to obce ciało tylko padaczka. Następny etap ataku był taki, że lizała wszystko w zasięgu głowy (podłogę, ścianę) i po chwili zaczynała rozrywać na strzępy przedmioty (ubrania, pudełka, segregatory itp) i połykać. Cały czas w czasie ataku trzeba ją trzymać i pilnować, żeby niczego nie łykała. Zrobiliśmy jej badania, okazało się, że fizycznie jest zdrowa. Gerda ataki miała dotąd raz, dwa razy w roku i na stałe weterynarz nie zalecił podawania leków tylko jakby był atak wlewkę doodbytniczą Diazepam. Cztery dni temu atak zaczał się o 23ej i trzymanie Gerdy, żeby niczego nie rozszarpywała i nie połykała trwało do 11 rano. Trzy dawki Diazepamu co kilka godzin nie pomogły. Weterynarz zapisał Luminalum 1/4 tabletki dwa razy dziennie przez 5 dni, żeby ją wyciszyć a czopek Luminalu w czasie ataku. Atak był tego samego dnia wieczorem i na następny dzień rano. Cały czas robimy przy Gerdzie dyżury, śpię z nią i trzymam na niej rękę, żeby szybko zareagować. Dwie noce nie spałam, jestem w stanie czuwania. Niestety wczoraj zasnęłam i kiedy się obudziłam został zjedzony duży kawał prześcieradła. Bardzo się martwię o Gerdę, może ktoś na forum spotkał się z takim przypadkiem. W poniedziałek będę robić jej dokadne badania. Jak można jej pomóc? Gerda teraz bardzo dużo i łapczywie pije, dużo śpi, na spacerze jest problem bo nagle rzuca się na trawę, wyrywa ją i chce zjadać z ziemią. Trudno ją odciągnąć bo zapiera się a waży 35kg.
  15. Henio wczoraj został zaszczepiony a dzisiaj było spotkanie z dwoma zainteresowanymi domkami. Oba spotkania wypadły pozytywnie.
  16. Agamika, pomyliłam wątki, zaraz skasuję ten post. Na wątku Syrii napisałam to, co miała robione Mimi.
  17. ...................................................................
  18. Wysłałam Lakiego do Dziennika Polskiego z nr tel 697775845. Powinien być w przyszłym tygodniu.
  19. Dziękuję.:loveu:
  20. j3nny, dziękuję.
  21. Nie ma allegro ale będzie w Dzienniku Polskim, to duża szansa. Dopiero jakby nie doszło do adopcji to można zabrać się za allegro.
  22. Mimi ma więcej niż rok, może dwa lata. Wet oceni ale to młody, dorosły piesek.
  23. [quote name='j3nny']czekam z niecierpliwoscia na wiesci co dalej czy ktos potrafi sklecic krotki tekst do ogloszen suni?[/quote] Mimi jest małą, młodą suczką, wyrzuconą z samochodu. Przerażona biegała szukając swoich właścicieli. Bezskutecznie. Odjechali a ona skulona i bezradna czekała. Została zawieziona do hotelu dla zwierząt i czeka na prawdziwy dom i ludzi, którzy jej nigdy nie zawiodą. Kontakt w sprawie adopcji 510278239 Zupełnie dzisiaj nie mam głowy do napisania czegokolwiek. Nie spałam całą noc bo Gerda miała straszny atak padaczki. Od rana weterynarz, nerwy, potem wyjazd po Mimi. Jakby ktoś miał pomysł to proszę o tekst. Ja zdobyłam się tylko na informacje o wielkościi i na podanie numeru telefonu.:oops:
  24. Szczeniak Henio ma ok. trzy miesiące, jest śliczny i wesoły. Ma śmieszne, strzępiaste uszka i zawadiacki wyraz pyszczka. Nie będzie dużym pieskiem, aktualnie waży 4 kilogramy. Jest odrobaczony i zaszczepiony przeciwko chorobom zakaźnym. Henio został wyrzucony z samochodu i uratowany przez świadka zdarzenia. Czeka na dobry dom i odpowiedzialnych ludzi. Lubi towarzystwo innych psów i kotów. Kontakt w sprawie adopcji 510278239 Nie mam pomysłu na tekst, podałam tylko suche informacje.
  25. Widziałam dzisiaj przez chwilę Syrię w hotelu kiedy zostawiałyśmy małą Mimi. Jest kochana ale czeka ją pilnie wizyta u weta, kaszle.
×
×
  • Create New...