Jump to content
Dogomania

tamb

Members
  • Posts

    7318
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tamb

  1. Dzisiaj Grall miał brzydką pupę, prawdopodobnie słoma podrażnia. Po powrocie z hotelu kupiłam Bepanthen, to dobra maść. Szkoda, że zawiozę dopiero w niedzielę. Jutro zaopiekuje się nim kanna, w sobotę salibinka.
  2. Grall kochany cieszył się jak zawsze spacerkiem. Zrobiłabym wszystko, żeby dać mu dom stały. A tu mieszkanie w bloku, 8 kotów, 4 psy.Musi go ktoś pokochać, mniej zapsiony.
  3. Wczoraj Grall był w Dzienniku Polskim, nikt nie zadzwonił. Może następnym razem.
  4. Zadziałało ogłoszenie hop! i urok osobisty Małpki.
  5. Ludzie kochający zwierzęta, mili, towarzystwo psa i kotów, domek dobrze ogrodzony. Będzie adopcja.
  6. Jutro o 10 rano sprawdzam domek dla Małpki w Wiśniowej.
  7. AMIDZE wysłałam link do wątku ale Agamika ma zapełnioną skrzynkę.
  8. Bardzo dziękuję Amidze i Agamice za wizytę domu Pugiego i rady w jego sprawie.
  9. Jeśli chodzi o grafik na najbliższy tydzień to poniedziałek-mar.gajko wtorek-kanna środa, czwartek-ja sobota-salibinka co robimy z piątkiem i niedzielą?
  10. Grall jest psem pełnym życia, cieszącym się wszystkim, co człowiek mu oferuje (nawet w warunkach hotelowych). Jest niesamowicie inteligentny i ma poczucie humoru. Przekomarza się, uśmiecha a kiedy zbliża się czas czyszczenia pupy, odwraca się tyłem i poddaje zabiegom. Zanim się położy, przeciąga maksymalnie czas przebywania z człowiekiem, podstawia głowę, trąca nosem, udaje, że nie rozumie, że ma się położyć. Wie, że po zabiegu czyszczenia, zostanie sam. Tak kończy się każde spotkanie z Grallem. Nie byłam u niego tydzień (szpital) i dzisiaj pierwszy raz od zeszłej niedzieli mogłam się nim zająć. Grall musi znaleźć dom, nie ma i nie może być innej opcji. Kanna zapewni mu jeden dzień w tygodniu opiekę (robi to od jakiegoś czasu i ma już wprawę), ja tradycyjnie obowiązkowo dwa dni (czasem wygospodaruję trzeci dzień tak jak dotąd), Salibinka jutro zobaczy jak się to robi i przejmie kolejny jeden dzień. W ten sposób Grall będzie miał opiekę 5 dni w tygodniu. Kto jeszcze chciałby się nauczyć pracy przy tym wspaniałym psie? Pomoc bardzo potrzeba.
  11. Mam przez chwilę ostęp do kompa. Pugi bardzo rozrabia. Zostawiony sam w mieszkaniu skacze po stołach, szczeka. Państwo mają doświadczenie z psami (zmarły piesek był ostatnie lata na insulinie) ale nigdy nie mieli psa po przejściach. Proszą o radę, gdzie kupić w Krakowie klatkę kennelową
  12. Przeniesione na jutro. Małpka z Grallem była na trzygodzinnym spacerze i .... zrobiła pierwszą poza boksem kupę.
  13. Biedactwo, dobrze, że bezpieczny.
  14. Jutro spotkanie z kolejnym chętnym na Małpkę i sprawdzenie domku dla Pieguski. Zaden telefon w sprawie Małpki nie powalił mnie na kolana, sprawdzam, żeby mieć czyste sumienie, że nie przgapiłam dobrego domku.
  15. Domek jest dla spokojnego, zachowującego czystość w mieszkaniu pieska. Pani mieszka z 13-letnim synkiem, pracuje, nie ma czasu na uczenie Małpki wszystkiego. Zdecyduje się na inną sunię z hotelu. Małpka odkąd jest w hotelu ani razu nie załatwiła się na spacerze. Spacer jest od tulenia, boks od załatwiania. Wczoraj zmieniła boks bo w poprzednim zaczęła gryźć deski. Małpka musi trafić do domu z ogrodem, najlepiej, żeby był inny pies (dzisiaj bawiła się Grallem), wielopokoleniowa rodzina (dzieci do zabawy, babcia-emerytka do pilnowania). Drugi wariant to dogomaniacki domek, który zniesie wszystko. Trzeba z nią chodzić tak długo aż załatwi się na spacerze, nawet kilka godzin. Dojeżdżając do hotelu to niewykonalne.
  16. Dzisiaj o 17.20 jedziemy do domu pani zainteresowanej Małpką a potem na spotkanie z Małpeczką do hotelu. Zobaczymy, co to za chętny domek. Z rozmowy telefonicznej warty sprawdzenia.
  17. Jedna osoba warta sprawdzenia.
  18. Pieguska jest dzisiaj w Dzienniku Polskim.
  19. Małpka jest dzisiaj w Dzienniku Polskim.
  20. Teraz już będzie coraz lepiej. Państwo już kochają Pugunia ,który dalej posikuje. Jest mądry, szybko zrozumie, że tak nie wolno. Nie niszczy, grzecznie zostaje w mieszkaniu. O zdjęcia poproszę, kiedy się spotkamy, żeby przekazać książeczkę zdrowia (zapomniałam). Pugunio miał dużo szczęścia, nie zawsze tak szybko trafia się dobry domek.
  21. Pugi pojechał do wspaniałego domu. Na miejscu, kiedy podpisywaliśmy umowę adopcyjną, zaznaczył teren. Mam nadzieję, że kiedy jutro zostanie sam w mieszkaniu, będzie grzeczny. W boksie zachowywał czystość i był bezproblemowy.Państwo Pugiego bardzo mili, poprzedni pies przez ostanie lata dostawał codziennie insulinę.
  22. Po ogłoszeniu w DP zadzwoniła bardzo miła pani, bardzo przeżywająca śmierć swojego psa. Powiedziała, że odezwie się jak będzie gotowa na spotkanie, wtedy było jeszcze za wcześnie. Zadzwoniła dzisiaj i o 16-tej jedziemy do hotelu.
×
×
  • Create New...