-
Posts
2325 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gosikf & dogs
-
Mikro Pikulinka- już jej nie oddam!!!!
gosikf & dogs replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Tak do ulv lgną wszystkie biedy jak leci to święta prawda! A ulv choc ma ograniczoną ilośc metrów kwadratowych zawsze znajdzie miejsce i w domu i w sercu;) -
Nie rozumiem o co się kłócic. Wszystko jest przecież jasne. Wiadomo, że Koperek nie chodzi z psem po weterynarzach z zamiarem męczenia psa, okrutnego znęcania się przez podtrzymywanie cierpienia wywołanego dysplazją czterech stawów labka!!! Jestem pewna, że podejmie właściwą decyzję. Uważacie, że los labka leży w złych rękach?! Ja jestem o niego spokojna. Koperek, Ulv to osoby które wiedzą co robic i na pewno jeśli zajdzie taka potrzeba, jeśli labek faktycznie z życia będzie miał tylko...ból to zdecydują się na eutanazje. Kto z nas by tego nie zrobił???!!! Czy jest tu na forum ktoś kto trzyma psa do końca przy życiu, psa konającego, umierającego z bólu, który może cierpiec jeszcze kilka godzin bądź dni?! Który może cierpiec całe życie? Bo jeśli jest ktoś taki kto patrzy na ból, cierpienie swojego psa, który powiedzmy ma raka i wiadomo że śmierc jest nieunikniona trzyma go do końca w tym cierpieniu i czeka aż sam odejdzie jest dla mnie osobą chorą. Przepraszam ale w takim przypadku trzeba by powiedziec o egoizmie na zasadzie- nie poradzę sobie bez niego, nie chce żeby odchodził, chce żeby był zawsze przy mnie. Ja wiem, że niektórzy myślą że nie mamy prawa decydowac o życiu bądź śmierci psa, ale to nie prawda!!! Czasem nie wolno czekac aż pies sam odejdzie za tęczowy most. Czasem trzeba psu pomóc w tej przeprawie niekiedy bardzo długiej i męczącej! Żaden pies by nie pomyślał: nie usypiaj mnie bo chce jeszcze cierpiec, pojękiwac z bólu, chce życ w bólu... Człowiek(świadomy na umyśle) ma tą przewagę, że to wszystko rozumie. Wie, że chodzi o śmierc. Wie, że boli bo ma raka. Pies nie wiadomo czy kieruje się takimi myślami. Tajniki psiego umysłu przez człowieka nie zostały odkryte do tego stopnia żeby wiedziec co myśli. Byc może nie wie za co go tak boli, nie ma pojęcia o nowotworach kt[I]óre [/I]niszczą jego organizm[I]... [/I]Byc może po prostu go cholernie boli a on nie wie dlaczego i nie może tego znieśc! Czasem trzeba przyjąc jego role żeby to zrozumiec, nie każdy o tym myśli, ale zapewniam, że Koperek myśli. Czasami moi drodzy lepiej wybrac lepsze zło, a czasami walka o życie się opłaca. Jest na dogomanii wiele takich przypadków doskonale nam znanych. Pozdrawiam i proponuję zając się psami a nie gadaniem i dziecinnym obgadywaniem.
-
Koperku nie wypieram się, ale ja nie pozwole żeby on odszedł tak o, trzeba mu pomóc. Nie chodzi o zaspokajanie mojego sumienia tylko o ratowanie życia więc jeśli to jest dla niego wyjście to mogę dac 50zł co miesiąc na jego utrzymanie chociaż sama wydaję na utrzymanie swoich chorych psów ok 400zł miesięcznie. Teraz doszło kosztowne leczenie porażenia zwieracza moczowego Zeusa(któraś z kolei próba wyleczenia jego sikania)ale Mapet musi dostac szanse.
-
Wiecie co, nie ma co gadac tylko działac. Jeżeli ta pani może dac 100zł co miesiąc chocby przez 3 miesiące to dołożę 50zł przez 3 miesiące na utrzymanie Mapeta. Zostaje 50zł. Jeśli holtel będzie bez wyżywienia dorzucę jakiś worek karmy. Proszę tylko działajmy, bo byc może on nie ma przed sobą wiele życia. Który to hotel, kto by mógł tam jeździc, jak tam dojechac(kiedy nie ma się samochodu). Proszę konkretnie porozmawiajmy. Czas ucieka Mapet czeka. Jeśli ktoś może odpowiedziec to bardzo proszę. Dobranoc.
-
No nie jest prosta, ale jest to jakaś alternatywa. Bardzo bym chciała żeby się udało. Czy ta pani jest pewna, tzn czy jej deklaracja jest pewna? W którym hotelu miejsce przy budzie kosztuje miesięcznie 200zł? Z wyżywieniem czy bez? I zastanawia mnie jeszcze jedno. Jeżeli miałyby to byc 3 miesiące to co dalej bo jak widac chętnego na starego sikającego psa nie łatwo znaleźc, a nie chcemy zeby potem wrócił do schronu...Spójrzmy prawdzie w oczy:-(
-
Ja się w to wszystko nie wtrącam jednak chciałam tylko powiedziec, że Agnieszce(v) należy się ogromny szacunek za jej działalnośc na rzecz zwierząt, o której niektórzy nie mają pojęcia. Sama się przyznam że kiedyś nie uśpiłam szczeniaka znalezionego w śmietniku i możecie mnie za to ukrzyżować jednak nie wszyscy potrafią się na to zdobyc. Rozumiem poglądy Agnieszki ale najlepszym jednak rozwiązaniem jest jak najszybsza sterylizacja! W każdym przypadku sterylizacja jest najlepszym rozwiązaniem i dlatego ją stanowczo popieram i do niej namawiam aby nie było takich kłótni między nami. Nie chcę się wypowiadac na temat usypiania ślepych miotów, namawiam tylko do sterylizacji aby nie dopuszczac do ich wyjścia na światło dzienne. Dlatego proszę tylko żeby Lusi zrobic jak najszybciej USG. Mam nadzieję, że przypuszczenia dwóch nieznanych nam osób się nie potwierdzą.
-
Kilkugodzinne szczeniaczki wyrzucone jak śmieć ! !
gosikf & dogs replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że dostałaś pełną instrukcję co do opieki bo to bardzo ważne! Jednak muszę Ci powiedziec, że czasem taki szczeniorek jest silny i wydaje się byc wszystko ok, a w jednej chwili może po prostu odejśc z przyczyn niewyjaśnionych... W moim przypadku tak się stało po 10 długich dniach odchowywania pieska ze śmietnika. Miał 10 dni i już miało byc dobrze... To była chwila. Musisz byc przygotowana.