Jump to content
Dogomania

Justynak

Members
  • Posts

    1330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justynak

  1. [quote name='graynew']Justyna dzwonilas wczoraj ale nie uslyszalam tel. pewnie w tej sprawie. nie ma problemu mozesz zostawic namiary na mnie rodzicom. Mam nadzieje, ze zadna pomoc nie bedzie potrzebna :) No i milego urlopu zazdroszcze!!![/quote] Ja tą mam nadzieję, że żadna pomoc nie będzie potrzebna, ale wiecie jak to jest, jak się "dzieci" zostawia na dwa tygodnie... ;) Dzwoniłam w sprawie tych piekielnych szelek samochodowych, które Tośka przegryzła :angryy:, bo jadąc na wakacje zabieramy " na stopa" Flata, który jedzie ze schronu w Opolu do nowego domu w Słupsku i szelki by się przydały, ale Janciu już je zszył ręcznie ;). A zazdrościć nie ma czego, bo pewnie i tak cały czas będzie lało :eviltong:
  2. [quote name='Korenia']Zaaplikuj jej lekką obrożę, najlepiej z odblaskiem i do tego adresówkę. Niech nosi to 24h/dobę, w razie czego, a będzie łatwiej ją znaleźć. Gabe ludzie rozpoznawali po zielonej chuście ;)[/quote] Moja Funia obrożę z dwoma adersówkami nosi zawsze, gdyby jej nie miała to od dawna miała by już innych opiekunów ;) Mój pies poza inklinacjami do łazęgostwa to niestety nie ma jeszcze węchu (albo ma bardzo słaby), więc sama nie potrafi wrócić do domu, tym bardziej, że podczas "gigantów" przemieszcza sie przy pomocy komunikacji miejskiej, więc oddala się na znaczne odległości (np. ze Śródmieścia na Bielany) i tylko dobra wola napotkanych przez nią ludzi sprawiała, że zawsze udawało sie nam ją znaleść :roll:
  3. Z góry przepraszam, że korzystam z tego wątku do załatwiania prywaty, ale mam ogromną prośbę do moich "spacerowych koleżanek" :roll:. W sobotę rano wyjeżdżam, na dwa tygodnie, na wakacje (spływ kajakowy) a moje suczyce wędrują na przechowanie do "dziadków" tzn.moich rodziców. Jako że moja Funia ma dość specyficzne upodobania i czasami zdarza się jej udać na "gigant" (ostatnio właściwie już się to nie zdarza, ale wolę dmuchać na zimne) a moi rodzice są osobami starszej daty i czasami nie radzą sobie z niektórymi aspektami obecnej rzeczywistości, czy w związku z tym mogła bym zostawić im Wasze (Koperek, Ulv, Graynew, bo na innych namiarów chyba nie mam :oops:) numery telefonów, żeby w sytuacji awaryjnej mogli się z Wami skontaktować (ja mogę być poza zasięgiem) i poprosić o pomoc? Chodzi głównie o pokierowanie działaniami np. pomoc w zamieszczeniu ogłoszenia w Wyborczej, sprawdzenie (choć telefoniczne) czy moja uciekinierka nie trafiła aby do schroniska, informacja na Dogo że poszła "w długą" itp. Z góry dziękuję! :razz: P.s. Do pomocy w "obsłudze" moich psów oddelegowałam również moją bratanicę, która oczywiście ma opanowaną obsługę internetu oraz znacznie bieglej włada telefonem komórkowym ;), więc jak by co to pewnie ona by się z Wami kontaktowała
  4. Bardzo się cieszę z takiego szczęśliwego zakończenia! :loveu: :multi:
  5. [quote name='kikou']hej Cioteczki prosimy o wparcie..... poprzeglądajcie szafy... może kibić zmalała lub zwiększyła objętość i coś na bazarki sie znajdzie;) a tymczasem ja znalazłam takie cudo: szybki bazar na Czara: http://www.dogomania.pl/forum/f99/letnia-torebka-na-kastracje-arturka-do-17go-sierpnia-143972/#post12775621 który dla mnie i tak jest Arturkiem:evil_lol:;) Cholewka, w piątek wyjeżdżam na wakacje i nie będę miała dostępu do netu, więc nawet nie mam jak zrobić bazarku :shake: Chyba, że... kikou czy Ty będziesz jutro lub pojutrze w Trzebnicy? Jeżeli tak, to mogła bym przeszukać szafę i przywieść coś bazarkowego do Trzebnicy i jeżeli mogła byś to ode mnie odebrać i wystawić, to może udało by się coś dla Czara zarobić :razz:. Co Ty na to?
  6. [quote name='MartynaP']Ja kierowcą nie jestem ale mapa pokazuje mi tak: Tarnowskie Góry-Lubliniec-Kluczbork-Ostrów Wielkopolski-Jarocin-Poznań z czego w Poznaniu pokazuje mi kilka miejsc [B]ana666[/B] wysyłam ci to na PW daj znac gdzie bys mogla byc[/quote] Czyli przez Leszno nie będziecie jechali :shake:
  7. [quote name='Mysia_']Szukamy jeszcze transportu dla drugiego psiaka, ale do Leszna, to chyba po drodze? [/quote] Jeżeli MartynaP będzie jechała przez Wrocław i Poznań (a podejrzewam, że tak), to przez i Leszno musi przejechać ;). Jeżeli jednak z jakiegoś względu drugiego psa nie mogła by zabrać, to moja oferta oczywiści jest aktualna.
  8. Qrna, jestem totalnie bez kasy... :shake: Najwcześniej we wrześniu była bym w stanie coś wyskrobać :roll:
  9. [quote name='MartynaP']ja jade nad morze w okolicach 15-17 ,jedziemy przez Poznań tyle ze w nocy[/quote] Z tego co widzę, to bezpośredni transport dla suni sie wyklarował! :multi: Czy w związku z tym, mogę moją ofertę transportu skierować do kogoś innego? :razz:
  10. Napisałam na transportowym, że mogę zaoferować część transportu psiny tj. z Wrocławia do Poznania (a chyba i przez Oborniki będę jechała o ile dobrze pamiętam trasę) w najbliższe sobotę (15 sierpień) o ile ktoś sunie dowiezie do Wrocławia w piątek (14 sierpnia) wieczorem, a w miejscu docelowym zostanie sprawnie odebrana (zależy mi na czasie, bo będę jechała dalej).
  11. Aaaa! Już trochę rozumiem! :lol: Czyli teraz trzeba trzymać kciuki żeby okazało się, że na Petrę czeka jej własny dom w Bolecinie? No to trzymam!!! :thumbs:
  12. [quote name='agat21']czy są jakieś nowe wieści o Kapselku?[/quote] Prawdę mówiąc to ja nie wiem :shake:. Miasto Wieluń wypowiedziało umowę na prowadzenie schroniska, w którym był/jest Kapselek Fundacji Zwierzyniec i przekazała je w jakieś prywatne ręce. Fundacja przed odejściem zabrała ze sobą trochę psów i umieściła je w prowadzonym przez siebie przytulisku, niestety Kapselek chyba się "nie załapał" i prawdopodobnie został w schronisku... :-(
  13. A ja jestem z daleka i trochę nie rozumiem tego Waszego szyfru :oops:. Czy może mi jakaś przemiła Ciotka wyjaśnić o co chodzi z tym Bolecinem i Przełomem, bo nie wiem czy to dobre wieści czy nie...:roll: A tak swoją drogą to i tak już się bardzo cieszę z ogromnych postępów Petry i jestem pełna podziwu dla Waszej pracy!!! :multi::Rose::thumbs:
  14. Zrobiła sobie wreszcie stałe zlecenie na koncie, więc nie powinno być już problemów z moimi płatnościami na Czara :oops:
  15. A czy Chojrak ma jakiś banerek, bo zwalnia mi się miejsce po Zywiołku? :razz:
  16. Agamika jak zwykle jestem pod ogromnym wrażeniem wykonanej przez Ciebie pracy!!!! :klacz: :Rose: Jako, że nie za bardzo mam pomysł jak inaczej mogła bym pomóc, to pomyślałam, że może choć upiekę i Ci prześlę psie smakołyki domowej roboty (ciasteczka pasztetowe, marchewkowe, wątrobiane itp.) to będziesz miała czym motywować Chojraka do dalszych postępów (bo wyczytałam, że dużo Ci tego schodzi)? :razz:
  17. Qrcze!!! Miałam nadzieję, że wieści będą jednak lepsze... :-( Ech... :-( Cóż, co się stało, to się nie odstanie :placz:, teraz trzeba by poważnie pomyśleć o tej zbiórce żywności dla tych innych biedaków, im jeszcze możemy pomóc...:roll: Tak swoją drogą, to ja bym tą szanowną małżonkę i synusia to fest opiurdała za takie niepoważne zachowanie (a może i sądem postraszyła), żeby może, choć po fakcie, jakieś refleksje do tego nieczułego łba dotarły!!! :angryy: Z prawnego punktu widzenia, nawet jeżeli umową adopcyjną podpisywał (była podpisywana umowa adopcyjna???) sam ŚP Pan, to pies i tak stał się współwłasnością jego i żony w związku z czym ona za niego odpowiadała również po śmierci oficjalnego opiekuna, a nawet jeżeli z jakiś względów stanowił "majątek odrębny" Pana, to tak jak i cała reszta dobytku, został prawdopodobnie przez nią i synalka odziedziczony! :angryy: Właśnie naszła mnie taka refleksja czy nie powinno się się w umowach adopcyjnych zawierać jakiś dodatkowych sankcji najlepiej finansowych (np. jakaś kara umowna, za nie wywiązanie się z postanowień umowy), bo takie chyba jednak lepiej do społeczeństwa docierają niż groźba utraty zwierzaka. Poza tym sądem było by łatwiej takiego delikwenta straszyć, bo nie trzeba by liczyć na dobra wolę Prokuratury i sądu karnego, ale normalnie, bez łaski, z powództwem cywilnym uderzyć... :mad:
  18. Piękna fotorelacja :loveu:, aż się spłakałam ze wzruszenia... Powodzenia Żywiołowy Franusiu!!! :thumbs: A czy nowa Pani Franka korzysta może z internetu i jest szansa na bezpośrednie relacje z tego Psiego Raju? :razz:
  19. No trudno, ale może jutro się uda! Co by jednak nie było o tej zbiórce karmy trzeba by jakoś poważnie pomyśleć... Ja na początku miesiąca mogę przelać komuś (tylko komu?) jakiegoś pieniążka na ten cel, albo zamówić karmę w Krakvecie i przesłać ją do Szklarskiej (tylko komu?) :roll:
  20. Piękne miejsce do życia się Żwiołkowi trafło! :loveu: A na okrasę jeszcze dwie urodziwe panny, fiu, fiu! :razz:
  21. Rozumiem, że moge już sciągnąć Żywioła z podpisu? :razz: :multi::multi::multi:
  22. Trzymamy!!!!! Mocno!!!! :happy1:
  23. [quote name='agamika']JustynaK chyba dostanie ocbowiązek :diabloti: wizyt na wątkach "moich " psów , bo jej obecnośc przerwała Zywiołowe fatum ... :razz: [/quote] No to dawaj namiary na te wątki, zobaczymy co da się zrobić ;) Żywioł, tymam kciuki za jutrzejszą akcję "Nowy Dom" !!! :lol:
  24. No to Żywiołkowi zapowiada się wspaniałe życie! :loveu:
  25. Super!!!! Tak się cieszę!!!! :multi::laugh2_2::laola: A jest jakaś szansa na przyszłe zdjęcia i relacje z nowego domu? Bo ja już zaczynam trochę za Żywiołkiem tęsknić... ;)
×
×
  • Create New...