-
Posts
1330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Justynak
-
Ja też uwielbiam Kraksę :loveu:(no może poza chwilami kiedy taranuje mi nogi :evil_lol:). Funia nie zwraca na nią, jak i zresztą na większość innych psów, szczególnej uwagi. Tośka niestety jest inna, mimo, że mieszka z nami już dwa lata, to np. w dalszym ciągu, z przerażeniem w oczach, ekspresowo, ewakuuje się w najdalszy kąt przedpokoju, jak tylko w zasięgu jej wzroku pojawi się deska do prasowania albo suszarka do prania. Ponad to nie lubi, a raczej boi się, wszystkich psów poza Funią. Kraksa zaś stanowi zestawienie wszystkich tośkowych lęków :diabloti:. Nie dość, że pies (i to większy i silniejszy, zwłaszcza psychicznie, od niej) to jeszcze zaopatrzony w skrzyżowanie suszarki na pranie z Bóg wie czym, ale strrrasznie strrrasznym!!! Należy więc unikać jej jak ognia!!! Krak zaś oczywiście, jak na inteligentnego psa przystało, to wykorzystuje i im bardziej Tośka przed nią ucieka, tym bardziej Kraksa ją goni, im bardziej Kraksa ją goni, tym bardziej Tośka ucieka i tak w kółko ;). Na domiar złego nawet koło Pani nie można się skryć, bo jak Potwór Na Rydwanie nadbiega to i Pani ucieka (żeby ratować nogi ;)), co oczywiście tym bardziej świadczy o potworności Potwora!!! Tak więc nie ma się co dziwić, że gdy pojawia się pies taki jak Madi, któremu ucieczki przed Krą sprawiają dziką radość, to zarówno ja (bo mam szanse na całe kostki) jak i Tośka, jesteśmy szczęśliwe :lol:
-
Wiem, że to pewnie dziwnie zabrzmi, ale [B]Gamba [/B]nawet nie wiesz jak się cieszę, że też się pojawisz!!! :multi: Żeby nikt nie miał jakiś dwuznacznych skojarzeń, to od razu wyjaśniam, że tak naprawdę to egoistycznie raduje mnie obecność Madi czyli żywego aportu Kraksy :evil_lol:. Dzięki Twojej suczycy, moje kurduple (a dokładniej tchórz Tośka, bo Funia ze swoim nieustraszonym, terrierzym charakterem takimi detalami się nie przejmuje), nie będą musiały, w takim popłochu, umykać przed tym, próbującym je zdominować, Strrrasznym Potworem na Rydwanie ;).
-
No to niedziela (11-10-2009r), godz. 13:00, Park Wschodni, polanka na wprost zejścia z mostku. :razz: p.s. [B]Koperek[/B], doprawdy jestem szczerze wzruszona Twoją postawą! ;)
-
Oj, Koperek czy Ty aby sobie ze mnie nie dworujesz? ;) Nam niedziela pasuje (byle tylko nie jakims bladym świtem! ;)), a reszcie?
-
Dobry pomysł! Może w Parku Wschodnim? Miejsce ładne i nieprzeludnione. Koperek i Bros mają blisko, Graynew może spacerować z wózkiem, Ulv z Kraksą, spóźniona bo spóźniona :evil_lol:, dojedzie wszędzie a reszta chyba też powinna sobie poradzić. Co Wy na to? :razz:
-
[quote name='gusia1972'] [B]justynak, graynew[/B] - noo pytałam i o te szczepienia przed, Archiesa podała mi przykład że ostatnio swoje psy szczepiła w poniedziałek a w sobotę miały pobieraną krew i było wszystko OK, doktor obiekcji nie miał, ta sprawa zależy od Was co postanowicie, czy to wg Was będzie bezpieczne czy zaczekacie do następnej akcji[/quote] Niestety nam na pewno nie będzie dane zrobić z Maksa bohatera, bo jak nie urok to sraczka i to w sensie dosłownym :placz: . Chyba Wielki Strachacz wyczuł, że coś niedobrego mu się kroi i dostał permanentnego rozwolnienia, węgiel i domowe sposoby nie zadziałały, więc znów polazł do veta i został mu zaaplikowany jakiś antybiotyk. Tak więc nas na 100% nie będzie :shake: , ale pozdrawiam i życzę powodzenia podczas akcji "Psia Krew" wszystkim moim "spacerowym" koleżankom i oczywiście wszystkim pozostałym również! :lol:
-
[quote name='graynew']My już jesteśmy zaszczepieni, ale wet powiedział, że to zaszybko od szczepienia żeby oddać krew.[/quote] Buuu... to my z Maksem też odpadamy, bo psiór był dziś szczepiony :shake:. Szkoda, poczekamy na następną "edycję". :razz:
-
[quote name='prittstick']Ale to nie ja szukam pomocy, tylko RPG:oops::evil_lol: Sorry, moze sie uniosłam, ale to jest dla mnie tak głupie, niedorzeczne i nielogiczne...[/quote] A to przepraszam, coś mi się poknociło :oops: Już zmieniam ;)
-
[quote name='prittstick']Ale przepraszam, za co to wezwanie dostala? za rzeczy, ktorej nie sa w stanie jej udowodnic/ nie widzieli na oczy czyli sie nie wydarzyla. To tak jakby SM zapukala do moich drzwi i dała mi mandat lub wezwanie do sądu za to, że niby komus ukradłam jabłka z warzywniaka. heloł:shake: Wiec albo to moje myslenie jest ułomne i nielogiczne, albo prawo. To ja mam udowadniac brak winy, czy raczej ktos ma mi wine udowodnic? rzeczywistosc jak w "Procesie" Kafki. :shake:[/quote] [B]RPG[/B] właśnie dla tego dostała wezwanie do sadu, bo nie zgadzała się z twierdzeniem SM i odmówiła przyjęcia mandatu. Skierowanie sprawy do sądu nie jest karą, tylko sposobem na rozstrzygnięcie spornych kwestii, bo od tego właśnie sądy mamy ;). [B]RPG [/B]a tak na marginesie, to ja również uważam, że na niewłaściwym forum (z całym szacunkiem dla dogo oczywiście ;) ) szukasz pomocy, polecałabym forum prawne, tam powinnaś uzyskać takie informacje jakich oczekujesz i jakie mogą być Ci przydatne w tej sprawie. Pozdrawiam i trzymam kciuki!!!
-
Bardzo dziękuję za odpowiedź :lol:! Mam jeszcze jedno pytanie, w jakich godzinach cała akcja ma sie odbyć, bo jakoś nie doczytałam?
-
Qrna, moje obie suki na raz trzeba by zważyć, to może by się zakwalifikowały ;) ale porozmawiam z rodzicami, może zdecydują się zrobić bohatera ze swojego giganta :roll:. A ktoś wie jak długo trwa pobieranie krwi, bo boje się, że Wielki Maks Zajęcze Serce na zawła zejdzie jak za długo obcy ludzie będa go dotykać i robić mu straszne rzeczy?
-
Nie stać Cię na psa z rodowodem, to przygarnij psa ze schroniska.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='pora']nie wiedziałam, że są takie tymczasowe domy:oops::oops:[/quote] Niestety ciągle za mało, ale są :lol:. Zajrzyj do działu "psy w potrzebie", tam znajdziesz m.in. wątki zwierzaków w domach tymczasowych (DT). Do wiosny jeszcze ponad pół roku, które można wykorzystać na poszukiwania dobrej hodowli ale przecież można równolegle sprawdzać czy nie ma może jakiegoś bezdomnego ideału :razz:.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='pora']najpierw myslałam o psie ze schroniska, ale nigdy nie wiemy jaki on ma bagaż doświadczeń i tego bardzo boi się mąż..a chcę mieć jasne sytuacje.. [/quote] Zawsze można poszukać psa z jakiegoś sprawdzonego Domu Tymczasowego :razz:. Taki zwierz nie jest już zagadką. Tymczasowy opiekun z reguły może bardzo wiele powiedzieć o swoim podopiecznym. Wiadomo jaki ma charakter i czego można się spodziewać po nim spodziewać, poza tym często zna już podstawowe (a czasem i ponad podstawowe ;) ) zasady psiego savoir-vivre. Poza tym takie psy często mieszkają w domach z dziećmi i innymi zwierzętami, mają sprawdzone na reakcje na zupełnie obcych oraz gości domowników. Do wiosny macie dużo czasu, jest więc szansa, że znalazła by się jakaś idealnie pasująca do Waszej rodzinki, bezdomna bida... :roll:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
shin bardzo dziekuje za przydatne informacje! :Rose:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='evl']Shin to mężczyzna :evil_lol:[/quote] Ups... :oops:. Bardzo przepraszam za "zbabienie", ale na tym forum tyle kobiet, że nawet nie wzięłam pod uwagę innej opcji ;). Czyli mam rozumieć, że szwajcar mieszkający z pracującymi poza domem dwunogami nie dostanie totalnej depresji i/albo nie będzie umilał życia sąsiadów wielogodzinną, głośną rozpaczą spowodowaną samotnością? A jak mogła by przedstawiać się sytuacja w przypadku sporadycznego wyjazdu na kilka dni reszty stada i pozostawienia psa w towarzystwie i pod opieką kogoś innego (oczywiście psu znanego, ale nie domownika)?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[B]shin[/B] korzystając z okazji, że tak pięknie opowiadasz o szwajcarze czy mogła byś mi powiedzieć jak ten fantastyczny, rodzinny zwierz reaguje na samotne zostawanie w domu (gdy domownicy muszą udać się do ciężkiej pracy by zarobić na miseczkę dla swego ukochanego podopiecznego ;))? Bardzo wtedy cierpi czy jest w stanie przespać spokojnie tą kilkugodzinną rozłąkę?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Czar przeszedł za TM, [*] żegnaj piesku!
Justynak replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z Warszawki zawsze przecież można dowieść ;) A z własnego doświadczenia wiem, że często to co piszemy na "przygarnę psa" do tego w czym się zakochujemy i przygarniamy ma się nijak do siebie, więc spróbować zawsze warto :razz: -
Spajki z najdłuższym stażem w schronie doczekał się DT!!! :D WROCŁAW
Justynak replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[B]Koperek[/B] obejrzyj to ogłoszenie (moim zdaniem wygląda sensownie), może Spajki by się tam nadał? :razz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/przygarne-pieska-wroclaw-145794/index2.html#post12930814[/URL] -
Czar przeszedł za TM, [*] żegnaj piesku!
Justynak replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pozwoliłam sobie umieścić Czarka (wykorzystałam tekst z allegro :oops:) w odpowiedzi na to ogłoszenie na "przygarnę psa" http://www.dogomania.pl/forum/f97/przygarne-pieska-wroclaw-145794/index2.html#post12930814 Jeżeli uważacie, że to nie był by dobry dom dla naszego psiaka, to dajcie znać, usunę go :roll: -
Ech... też byśmy się wybrali, ale Fuńka ma cieczkę, więc niestety nic z tego :roll: A tak na marginesie, to jeszcze raz dziękujemy wszystkim za oferowaną chęć pomocy!!! :Rose::Rose::Rose: Na szczęście okazała się niepotrzebna, suki całe i zdrowe wróciły już do nas po wakacjach "u dziadków". Powiedziała bym wręcz, że nieszczególnie je ten powrót "z letniska" ucieszył :mad:. Przyzwyczaiły się Torby Dwie do całodobowej ludzkiej obsługi, wylegiwania na rozlicznych kanapach i fotelach, nieskrępowanego wychodzenia do ogródka i owocnego żebractwa w kuchni i teraz na surową egzystencję w bloku się trochę fochują :mad:
-
Czar przeszedł za TM, [*] żegnaj piesku!
Justynak replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Justynak']Cholewka, w piątek wyjeżdżam na wakacje i nie będę miała dostępu do netu, więc nawet nie mam jak zrobić bazarku :shake: Chyba, że... kikou czy Ty będziesz jutro lub pojutrze w Trzebnicy? Jeżeli tak, to mogła bym przeszukać szafę i przywieść coś bazarkowego do Trzebnicy i jeżeli mogła byś to ode mnie odebrać i wystawić, to może udało by się coś dla Czara zarobić :razz:. Co Ty na to? [quote name='kikou']w trzbnicy oczywiście byłam..... Przykro mi ale dopiero dzisiaj na spokojnie zajrzalam na dogo kikou wróciłam już z wakacji i te rzeczy na bazarek wożę cały czas w samochodzie ;), może więc jak byś miała chwilę czasu żeby podskoczyć do mnie jak będę w Trzebnicy (codziennie od pon. do pt., od godz. 8:30 do ok. 16), to bym Ci je przekazała? :razz: Dochód był by na Czara a ew. nadwyżkę (jeżeli oczywiście coś by się sprzedało) rozdysponowała byś wg. własnego uznania, co Ty na to? Nie był by to dla Ciebie za duży kłopot? :oops: Wiem, że teoretycznie sama mogła bym je wystawić, ale po pierwsze jestem chyba za słabo zorganizowana na przeprowadzenie takiego zawiłego logistycznego przedsięwzięcia :oops: a po drugie Ty chyba lepiej się orientujesz jakie wrocławskie bidy potrzebują właśnie pomocy... :roll: -
[quote name='graynew']Lało nie lało, ale jedziecie!!! A ja siedze w pieluchach. Nawet normalnie pisac nie moge bo przeważnie mam mlodego albo na rekach, albo na kolanach. Wiec coś takiego jak znaki interpunkcyjne czy też polskie litery nie wchodza w gre :) za duży problem :roll: No a co do szelek to jak wrocicie to daj znac to je Milan przeszyje na maszynie beda mocniejsze.[/quote] Zobaczysz, ani się obejrzycie a całą trójką, przepraszam, czwórką bo przecież i z Borą, będziecie znów śmigać na żagle (a wtedy pewnie ja będę Wam zazdrościła ;))
-
[B]Bardzo dziękuję!!!! :Rose: Uru, [/B]ja bardzo chętnie, po powrocie, wezmę udział w akcji spacerowania "schronowców"!