-
Posts
1330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Justynak
-
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Justynak replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Czekamy na same dobre nowiny! :razz: -
Musia-jamniczy charcik schroniskowy :( MA DOMEK
Justynak replied to MałGośka's topic in Już w nowym domu
I znów w górę!!! -
Yeti, prawie akita - tyle czasu jak więzień...(W-wa) MA DOMEK!
Justynak replied to Elurin's topic in Już w nowym domu
W górę Yeti!!!! -
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Justynak replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
W górę Mabel!!! -
Musia-jamniczy charcik schroniskowy :( MA DOMEK
Justynak replied to MałGośka's topic in Już w nowym domu
W górę Musia!!! -
Na pewno! :-( Jak u nas przez dwa dni mieszkała Kara (teraz niemiecka Lajla), to Funia była bardzo zaniepokojona dlaczego podczas jednego ze wspólnych spacerów nagle Kara wsiadała jakiegoś samochodu i już z nami nie wróciła do domu. Funia przez połowę drogi powrotnej zatrzymywała się, odwracała do tyłu i wyraźnie czekła na swoją nową koleżankę... :roll:
-
Yeti, prawie akita - tyle czasu jak więzień...(W-wa) MA DOMEK!
Justynak replied to Elurin's topic in Już w nowym domu
W góre Yeti, może dziś będzie Twój dzień...:roll: -
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Justynak replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Ja też, w miarę możliwości, zawsze staram się tu zajrzeć :roll:. Na pewno o Mabel nie zapomniałam... Pianka a na jak długi pobyt psicy w hotelu mamy jeszcze pieniążków? Bo może faktycznie lepiej by było poczekać jeszcze chwilę (np. ok. dwóch tygodni) z ogłoszeniami, aż będzie wiadomo jakie sunia robi postępy? :roll: -
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Justynak replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pianka']jakieś 35 cm i 10 kg, ale to tak na oko:eviltong:[/quote] O, to mniej więcej gabarytów mojej Funki ;) -
A czy Tośka nie boi sie dużych psów? Moi rodzice mają bernardyna, który jest permanentnie zakochany w Funi, więc pewnie i w Tośce się zakocha :loveu: a z racji gabarytów jego zaloty potrafią być dość uciążliwe dla oblubienicy ;). Funia potrafi sobie z nim świetnie radzić, doprowadzając go do porządku gryzieniem w fafuły, ale nie wiem jak Tośka na to będzie reagowała?
-
[quote name='epe']A zawsze można dostarczyć atrakcji pieskom,bo świnek,króliczków itp.jest w "nudnym" /jak napisałaś Ty!/ Wrocławiu zapewne mnóstwo![/quote] Łojej, my mamy malutką kawalerkę, nawet miejsce na klatkę (przy dwóch psach :loveu:) by się już nie znalazło... :-( Może kiedyś, jak dorobimy się większego lokum :razz:
-
[quote name='magda z.']Tośka będzie miała u Ciebie jak w raju[/quote]To się jeszcze okaże :evil_lol: U nas nie będzie miała takiego doborowego towarzystwa jak u Agi, żadnych kotów, królików, świnek i tylko jeden pies, normalnie nuuuuuuuuuda... :look3: Ludzie też tacy jacyś dziwni, bo codziennie rano wychodza niewiadomo po co i wracają dopiero po wielu godzinach zamiast psom towarzystwa dotrzymywać... :stupid: Oj zatęskni jeszcze Tośka za fajowym Krakowem :roll: Tak więc niech suka korzysta teraz ile wlezie, bo jest wielce prawdopodobne, że w przyszły weekend (w ten niestety nie uda nam się pojechać :shake:) trzeba wędzie przeprowadzić się do nudnego Wrocławia :razz:
-
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Justynak replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Cały czas pamiętamy o Mabel! :razz: -
Musia-jamniczy charcik schroniskowy :( MA DOMEK
Justynak replied to MałGośka's topic in Już w nowym domu
Kiedy do Muszki uśmiechnie sie los? :roll: -
Z góry bardzo przepraszam za offa, ale od kiedy Kleks zamieszkał na Mazowszu, to ten wątek zrobił się bardzo "Warszawski" ;), więc może któraś Ciotek, będzie mogła pomóc jakoś temu zwierzakowi: [quote name='Kacedy'][COLOR=#663333][B]Yeti[/B][/COLOR] to piękny pies, prawdopodobnie mix akity i ONka . Ma ok.8 lat, z których większość była niestety smutna. Mieszkał w klatce, bez budy, niedożywiony. Los uśmiechnął się do niego dwa lata temu, gdy został odebrany dotychczasowym "opiekunom" i umieszczony w hoteliku dla zwierząt "Bazyli" w Łomnej k. Łomianek pod Warszawą. Od tego czasu [B]szuka swojego domu[/B]. Niestety, dotąd nie przykuł niczyjej uwagi - ot zwykły, duży kundel, nic szczególnego, a na dodatek "nie szczeniaczek". Jednak Yeti nie jest zwykłym kundlem. Ten pies nade wszystko kocha ludzi. Czeka cierpliwie i już bardzo długo na swojego Człowieka. Na tego jedynego, któremu będzie mógł dać siebie. Obecnie zajmuje się nim Pani, która wyciągnęła go z klatki. Nie może jednak wziąć Yetiego na stałe, ponieważ ma już inne psy. Yeti, jak większość samców akity nie dogaduje się z psami. Suczki w większości przypadków akceptuje i ładnie bawi się z nimi na spacerach. I jeszcze jedna ważna sprawa. Yeti nigdy nie żył w mieszkaniu, zatem byłoby mu ciężko się do niego przyzwyczaić. Najlepiej więc, aby trafił do domu z ogrodem, z własną ciepłą budą i zawsze pełną miską jedzonka. Ot takie niewinne psie marzenia :). Dajcie Państwo Yetiemu szansę -kawałek ogrodu i serce, a odwdzięczy się całym sobą. [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/6163/wicek1oo0.jpg[/IMG] [IMG]http://img303.imageshack.us/img303/69/wicek4lv6.jpg[/IMG] Wątek Yetiego: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35802[/URL] [URL="http://www.akitahelp.blogspot.com/"]Strona Yetiego[/URL] [U]Kontakt do opiekunki Yetiego:[/U] tel.608 608 023, e-mail: [EMAIL="bas.beata@wp.pl"]bas.beata@wp.pl[/EMAIL][/quote] Może znacie jakiegoś człowieka o dobrym sercu, który potrzebuje takiego "podwórzowca"? Yeti na pewno był by ozdobą każdej posesji a swojemu opiekunowi oddał by całego siebie... A może choć ktoś mógł by pomóc w rozwieszaniu plakatów Yetiego? :roll: