Jump to content
Dogomania

Justynak

Members
  • Posts

    1330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justynak

  1. [quote name='Bambino']Elzuś, a co to Zwierz? :crazyeye:[/quote] Forum Schroniska dla psów w Wieluniu :razz: www "kropka" wielun "kropka" fora "kropka" pl/psy-w-domach-tymczasowych (dogo nie przepuszcza obcych linków ;))
  2. [quote name='ElzaMilicz']Kontakt ? Chciałam wysłać tam naszą Edytkę, ale p.Justyna unikała kontaktu, a mnie napisała w niewybrednych słowach, że ją zlekceważyłam.[/quote] A to wredny babon! :angryy: I jeszcze śmie być moją imienniczką! Skandal!!! :mad: [quote name='ElzaMilicz'][COLOR=Blue][B]Niunia [/B]powinna trafić do domu.[/COLOR][/quote] Czyli mieszkanie odpada?
  3. [quote name='Dzastina'] bede nabiezaco pisac [/quote] Trzymamy za słowo :evil_lol:
  4. [quote name='ElzaMilicz']A ta babka to skąd jest ? Z Pyskowic może ? [/quote] Nie mam pojęcia, nie spytałam :oops: A co? Miałaś już kontakt z jakąś babką z Pyskowic?
  5. :oops2: Z tą propozycją transportu, to chyba się spóźniłam. Dopiero teraz zobaczyłam, że ten rzeczony poniedziałek to właśnie się kończy... :oops:
  6. [quote name='Dzastina']Witam ponownie:)) ciesze sie ze tak sie zakonczyla ta smutna historia Snoopiego..bede przesylac fotki...i bedziemy w kontakcie..pozdrawiam wszystkich:) bede pisac jak sie klimatyzuje w nowym domq..mam nadzieje ze bedzie szczesliwym psiakiem..jade po niego w poniedzialek..juz organizuje sobie transport..nie moge sie juz doczekac..:))):multi::p[/quote] Wspaniałe wieści!!! :multi: Psiak, sądząc peanów [B]Asia & Ginger, [/B]trafi do domu idealnego! Z prywatnym szkoleniowcem i wetem, normalnie marzenie! :loveu: [B]Dzastina[/B] jeśli chodzi o transport na trasie Milicz-Wrocław, to jeżeli będziesz miała jakieś problemy z jego organizacją to daj znać (Ela ma mój numer tel.), przez pięć dni w tygodniu jeżdżę trasą Wrocław-Trzebnica i z powrotem, to jak raz będę musiała pojechać kawałek dalej, to korona mi z głowy nie spadnie ;)
  7. [quote name='ElzaMilicz'] Jak masz dobry namiar to nie ma na co czekać.[/quote] Czy dobry, to nie wiem. Kilka dni temu odezwała sie do mnie, przez GG, jakaś pani, której bardzo się Niunia spodobała. Jako że sunia już była wyadoptowana (i zagubiona ;)), to prowadziłyśmy rozmowę o ew. innym psiaku, ale pani bardzo chciała kaukaza, bo wcześniej miała taką psicę i jest związana z tą rasą. Poinformowała ją oczywiście o trybie adopcji bezdomnego zwierzaka czyli o wizycie przed i poadopcyjnej oraz o konieczności podpisania umowy. Pani nie zgłaszała zastrzeżeń. Przez internet sprawiała dobre wrażenie (mówiła min., że swoją poprzednią kaukazicę zabrali jakimś ludziom, którzy trzymali ją w piwnicy! :angryy:), ale jak wiadomo to wcale nie musi być miarodajne. Jedyna sprawa, która trochę mnie zaniepokoiła to był fakt, że mieszkają w mieszkaniu a nie w domu, ale pani twierdziła, że to dość duże mieszkanie (70m2), w starym budownictwie i poprzednia suczka dobrze się w nim czuła. W pracy mam namiary na tą panią, więc mogę jeszcze wypytać o szczegóły (np. o to gdzie mieszka, bo wcześniej o to nie spytałam :oops:), ale ew. dalszą część wywiadu wolała bym scedować na Ciebie Ela, bo ja na kaukazach to się ni cholery nie znam i nie za bardzo wiedział bym na co zwracać uwagę :roll: [quote name='ElzaMilicz'] Dziś [B]Snoopy[/B] pojechał do domu. :)[/quote] SUPER!!! :multi::multi::multi: Ela, jesteś cudotwórcą!!! :razz: A zdradzisz jakieś szczegóły odnalezienia Niuni? :razz:
  8. [quote name='ElzaMilicz'][B]Antoś[/B] jest niemożliwy!!! Masz Ty, [B]Justysiu [/B]u Niego wpływy, jak nic ![/quote] Po tylu przeprowadzonych transakcjach, mam po prostu już u Niego status stałego i rzetelnego klienta ;) Jeszcze trochę i może jakąś złotą kartę rabatową dostanę :evil_lol:
  9. [quote name='ElzaMilicz'][B]Antoś[/B] jest niemożliwy!!! Masz Ty, [B]Justysiu [/B]u Niego wpływy, jak nic ! [B]Niunia [/B]się odnalazła. :) Jednak zdaje się, że będziemy szukać jej domku jeszcze raz. :) Szczegóły nocą lub jutro. Niech nikt mi się nie waży napisać złego słowa o panu Andrzeju.[/quote] A nie mówiłam, że na Antośka zawsze można liczyć? :razz: Opowiadaj Elza co z tym poszukiwaniem nowego domu dla Niuni, bo mam jeden namiar (nie wiem czy idealny, napewno do sprawdzenia), więc może coś by z tego było... :roll:
  10. [quote name='nakkia']a takie pytanko. jak z transportem na dogo? jak np. spodoba mi się jakiś psiak,a jest tu ich wiele to co z transportem? będę musiała przyjechać po niego? mieszkam w Słupsku tj.na pomorzu[/quote] Na Dogo, w pomoc dla potrzebujących zwierząt jest zaangażowana cała masa ludzi z całej Polski (i nie tylko), więc prawie zawsze udaje się, prędzej czy później, zorganizować transport psa nawet na odległość kilkuset kilometrów :razz: Zajrzyj sobie na wątek "transportowy" [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f521/watek-transportowy-kasujcie-nieaktualnie-posty-24359/"]http://www.dogomania.pl/forum/f521/watek-transportowy-kasujcie-nieaktualnie-posty-24359/, [/URL] to zobaczysz jak to w przybliżeniu działa.
  11. Oj Brajl, jak tak można Edytce zmartwień przysparzać? Nieładnie! :mad: Proszę głupich numerów nie wycinać i wracać szybciutko do zdrowia! :roll: Trzymam za to kciuki!!! :kciuki:
  12. [quote name='demi']wiecie co.... bo to ja o innym psie mówie... :shake: Dopiero teraz sie połapałam... To może dlatego wcześniej taki rumor zrobiłam, że już ma dom? Bo dostałam wieści od koleżanki...:oops:[/quote] To teraz to ja się zgubiłam :oops:. "Nasz" Maks, czyli bohater tego wątku, to ten Maks bez ogonka i z tego co widziałam to właśnie on jest w nowym domu... Nie mylę się, prawda? :roll: Czy może jest jeszcze jakiś inny duży, biało-brązowy, Maks bez ogonka?
  13. [quote name='Slomka22']wiesz imie zoobowiazuje :)[/quote] No ba! :evil_lol:
  14. O! Post mi przeskoczył :crazyeye: Miał być po zdjęciu a nie przed (daru jasnowidzenia jeszcze nie mam ;))
  15. Hura!!! :multi: Maks wreszcie we WŁASNYM koszyczku i z WŁASNYM misiem!!! :multi: Miód na serce... :loveu:
  16. [COLOR=Black][B]NaamahsChild [/B]a gdzie Sonia teraz mieszka? We Wrocławiu czy na Śląsku, bo się trochę pogubiłam :oops: I jak wygląda sytuacja z jej stanem zdrowia? [/COLOR]
  17. [quote name='NaamahsChild']Justysiu, wiesz, mnie w tej chwili przychodzi do głowy jedyne rozsądne wyjście - by chłopcy przyjechali do nas na kawkę, zobaczyli Sonię, poznali ją, pokarmili, spróbowali wyjść na spacer. Tych spotkań może być kilka - także my możemy ich odwiedzić, na spokojnie, bez pośpiechu - to pozwoli nam nakreślić bardziej precyzyjny obraz sytuacji, a może i oni przekonają się do uroczej Soni..[/quote] Też myślałam o takim rozwiązaniu, ale oni ostatnio przeszli już wiele złych chwil i trochę się boję sytuacji w której się zakochają w Soni a okaże się, że to pies nie dla nich... :roll: Ech... chyba wreszcie muszę zadzwonić do Grześka i poważnie z nim o tym porozmawiać. Postaram się to zrobić jeszcze w tym tygodniu
  18. [quote name='NaamahsChild']Justynak - a może zaczniesz myśleć coraz głośniej?:razz: Sunia jak najbardziej nadaje się do wydania:razz:[/quote] Właśnie to jest z tym głośnym myśleniem trochę problemów. Muszę tą sprawę załatwiać delikatnie, bo sytuacja jest delikatna :roll: Moi znajomi przeżyli niedawno ogromną tragedię, kilka tygodni temu, po krótkiej ale ciężkiej chorobie zmarła moja koleżanka zostawiając męża i dwóch synów (4 i 9 lat) :-( oraz świeżo wybudowany piękny dom z ogrodem. Już ponad rok temu, kiedy zaczynali budować ten wymarzony dom, moja koleżanka wspominała, że jak tylko będą mogli w nim zamieszkać, to proszą mnie o pomoc w znalezieniu dla nich jakiegoś psa. Kuba (starszy syn) był tym tak przejęty, że jak tylko miał okazję, to dla wprawy, zajmował się moją Funią i muszę przyznać, że wychodziło mu to bardzo dobrze. Potem, gdy okazało się, że Magda jest bardzo chora, jeszcze wielokrotnie wspominała o psie a ja oczywiście obiecywałam, że znajdę takiego jakiego sobie tylko wymarzą :roll:. Niestety sprawy potoczyły się dużo szybciej i gorzej niż się tego spodziewaliśmy i po paru miesiącach, zaledwie kilka dni po przeprowadzce do nowego domu, Magdy już z nami nie było :-(. Teraz Grzesiek (mąż Magdy) został z chłopakami sam i nie wiem czy ma głowę i siły żeby jeszcze zajmować się psiakiem. Nie wiem też, czy gdyby jednak chciał spełnić to wcześniejsze rodzinne marzenie, był by wstanie zapewnić zwierzakowi właściwą opiekę. Nie chodzi mi tu o kwestie materialne, bo są dobrze sytuowani, ale o czas i możliwości nadzoru. Na pewno pies kilka godzin musiał by spędzać samotnie (tylko w towarzystwie przygarniętego niedawno kota) a potem, po jego powrocie ze szkoły, jakiś czas tylko pod opieką Kuby, który choć jak na swój wiek jest odpowiedzialnym, to jednak tylko 9-cio latkiem :roll:. Dlatego ciągle jestem pełna rozterek i wahań. Z jednej strony pojawienie się psa na pewno dobrze by im zrobiło, po za tym Sonia i gabaryty ma odpowiednie (nie na tyle duża żeby stratować 4-latka i nie na tyle mała żeby „zgubić” się w dużym domu), i lubi koty, i jest w wieku kiedy szczeniackie wyskoki ma już za sobą ale jeszcze chyba jest z niej na tyle „szwarna dziołcha” ;) żeby towarzyszyć trzem młodym mężczyznom w ich aktywnym życiu. Z drugie zaś boje się czy Kuba będzie wstanie np. zapanować nad tym silnym instynktem bronienia stada i czy Sonia nie będzie stwarzała zagrożenia dla jego kolegów. Poza tym nie wiem czy będąc niedoświadczonymi psiarzami, np. nie zignorują jakiś istotnych objawów pogorszenia stanu zdrowia psicy i czy we właściwym czasie zaczną właściwie interweniować, albo czy przez ew. niewłaściwe prowadzenie nie spaczą jej trochę charakterku. Ech… ale się rozpisałam, za co bardzo przepraszam, ale może znając sytuację, coś mi poradzicie?
  19. Dawno się tu nie odzywałam, ale z radością śledziłam wieści z nowego, wspaniałego życia Uszki (bo nawet niepokojące informacje o stanie jej zdrowia były przekazywane w sposób z którego można było wnioskować, że jej opiekuna zrobi wszystko, żeby suni nieba przychylić), aż do dzisiaj... :placz: Śpij spokojnie pieseczku... ['] ['] ['] Odeszłaś otoczona opieką i miłością, szkoda tylko że tak krótko miałaś okazję jej zaznawać... :-(
  20. No i popłakałam się ze wzruszenia :placz: Ślicznie Mabelka wygląda we własnym domu i z "własnym" brzdącem pod opieką :loveu:. Właściwy pies wreszcie na właściwym miejscu :evil_lol:.
  21. Wspaniałe wieści!!!:loveu: Baaardzo się cieszę, że i Maksikowi się w końcu poszczęściło!!! :multi::multi:
  22. [quote name='kbk']Przodków jakich ras ma ten 3,5-miesięczny szczeniak? [URL="http://picasaweb.google.com/kbkowal/Fafik1#"]Picasa Web Albums - Kamil Bronisław - fafik1[/URL][/quote] Wygląda jak jamnior, ale jeżeli to nie pies rodowodowy a chcesz mieć pewność z czym się "pomieszał" to nie pozostaje Ci nic innego jak badania genetyczne ;). U wielorasowców nawet jak są dorosłe często trudno, po wyglądzie, wymyślić kim był dziadek a kim prababcia a w przypadku takiego szczeniora to zupełnie niewykonalne. Poczekaj więc może kilka miesięcy z tym ustalaniem drzewa genealogicznego :razz:
  23. [quote name='giselle4']Zaginęła suńka -Niunia w Bystrzycy od wczoraj jest w nowym domku i nie zna :-(terenu. prosimy o pomoc,jest podobna do bernardyna:crazyeye:[/quote] Moim zdaniem suńka jest bardziej podobna do Owczarka Kaukazkiego niż Bernardyna. :roll: Niestety ja też nie mogę wstawić zdjęcia :shake:, ale Niunię można obejrzeć na jej wątku [URL]http://http://www.dogomania.pl/forum/f28/ok-klodzka-dogomaniacy-pomocy-kaukazka-niunia-zniknela-122662/[/URL]
  24. [quote name='ElzaMilicz']Tak, Justynka, własciciele zrobili, co należy. Porozmawiaj z św.Antonim, z dobrych źródeł wiem, że masz u Niego specjalne względy. :razz:[/quote] Postaram się trochę z Nim ponegocjować ;)
  25. A czy nowi (niedoszli) właściciele porozwieszali w okolicy plakaty i dali ogłoszenie do lokalnej prasy z informacją o poszukiwaniu Niuni? Z autopsji wiem, że to mógł by być najskuteczniejszy sposób na jej zalezienie... :roll: Nie zawadziła by też wzmianka o nagrodzie dla znalazcy i informacja o tym, że zwierz jest w trakcie leczenia (może odstraszć tych, którzy postanowią zrobić na Niuni złoty interes sprzedając ją na najbliższym targowisku) Poza tym zawsze warto trochę się ze Św. Antonim potargować, niestety również z autopsji ;), wiem że naprawdę potrafi chłopak czynić cuda (tylko czasem trzeba mu jakiegoś pieniążka obiecać za znalezienie zguby :evil_lol:)
×
×
  • Create New...