-
Posts
1330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Justynak
-
Kaukazica Niunia nareszcie w SWOIM DOMU. :)
Justynak replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
Ela a jak u Niuni z psim savoir vivre tzn. czy umie chodzić na smyczy, zachowywać czystość itp? -
Kaukazica Niunia nareszcie w SWOIM DOMU. :)
Justynak replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
Niestety wczoraj nie udało mi sie usiąść do kompa :shake:. Przepraszam! :oops: Porobię Niuńce ogłoszenia dzisiaj ew. jutro. -
Kaukazica Niunia nareszcie w SWOIM DOMU. :)
Justynak replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
W górę panieneczko! -
Kto może przetrzymać Sonię od 30.12 do 1.01 ??? WROC-> POMOCY!!!! ma dom
Justynak replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Seaside']pozdrówcie i wyściskajcie dzisiaj Pana od nas wszystkich!!!!![/quote] I powiedzcie, że zrobimy wszystko co w naszej mocy żeby jego zwierzakom nie stała sie żadna krzywda!!! -
Pomocy !Schronisko albo eutanazja:( Max za TM:(:(:(
Justynak replied to Edi100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale ja przecież nic nie zrobiłam...:oops: -
Pomocy !Schronisko albo eutanazja:( Max za TM:(:(:(
Justynak replied to Edi100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jaka wspaniała i sprawnie przeprowadzona akcja!!! :multi: Dziewczyny jesteście wspaniałe! :Rose: A jak się ma sprawa z finansowaniem hoteliku? :roll: -
Pomocy !Schronisko albo eutanazja:( Max za TM:(:(:(
Justynak replied to Edi100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W necie znalazłam takie coś: Hotel dla psów Monika Motłoch, Sosnowiec, ul. Okrzei 1, tel. (032) 66 71 16, tel. kom. 0602 711 616. O ten chodzi? -
Czar przeszedł za TM, [*] żegnaj piesku!
Justynak replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W górę zwierzaki! -
Pomocy !Schronisko albo eutanazja:( Max za TM:(:(:(
Justynak replied to Edi100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To ja podniosę biedaka :roll: -
Ja też marzę sobie o psiej arystokracji, bo wtedy można by sobie wybrać zwierza "po siebie", dokładnie takiego jaki najbardziej odpowiadał by prowadzonemu przeze mnie trybowi życia, mieć ślicznego szczeniorka, z którego wiadomo co wyrośnie, który nie ma zwichrowanej psychiki, jest zdrowy fizycznie itp, ale... Niestety zbyt dużo psich nieszczęść widziałam, za dużo czasu spędzam na "psach w potrzebie", żeby zdawać sobie sprawę z tego, że każdy wolny kawałek miejsca w moim życiu zawsze będą wypełniały przygarnięte bidy i na luksus posiadania rasowca moje sumienie raczej nigdy mi nie pozwoli... :shake: Cóż, chyba więc już zawsze to ja będę się musiała przystosowywać do psów a nie one do mnie ;)
-
A mnie zaciekawiły te badania. Nie robiła bym ich po to żeby się dowartościować, ale o ile jedna z moich psic jest ewidntnym mixem terierowatym, to z drugą mam większy problem bo nawet nie wiem do jakiej kategorii miała bym ją kwalifikować niby też ciut terierowata ale i ma coś z owczarka a może gdzieś i jakiś sznaucerowaty w śród protoplastów się zaplątał ;). Fajnie by więc było wiedzieć czego faktycznie ma w sobie najwięcej :razz:
-
A moja jedna pannica Funia jest z ulicy. Niewielki, radosny i bardzo przyjacielski pieseczek błąkał się po miasteczku, w którym pracuję i ludzie z Urzędu Miasta już jej miejsce w jakimś schronie załatwiali, więc ją zabrałam do siebie i jest już z nami 4,5 roku. :loveu: Tośka za to jest jakby ze schroniska tzn. została zabrana z interwencji u Violetty Villas i trafiła do schronu, ale nie miała tam żadnych szans na adopcję (panicznie bała się ludzi), więc dobrzy ludzie ją umieścili w hotelu i tam ją pierwszy raz zobaczyłam, taką biedniutką, wystraszoną, schowaną w najciemniejszym kątku i się zakochałam od pierwszego wejrzenia :roll:. Niestety Głos Rozsądku w postaci mojego konkubenta mówił, że dwa psy w kawalerce + dwie osoby pracujące na pełen etat, to już lekka przesada, więc "urabianie" go zajęło mi ok. 3 miesięcy, a Tosisko w tym czasie znalazło przystań w DT w Krakowie (jestem Twoją dozgonną dłużniczką Agamika!). Teraz suczyca, od ponad roku, panoszy się po naszej kanapie i łóżku :loveu: W ankiecie zaznaczyłam "z ulicy", bo nie było możliwości wielokrotnego wyboru ;)
-
Czar przeszedł za TM, [*] żegnaj piesku!
Justynak replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pewnie każdy tutaj marzy o adopcji kolejnego biedaka, tylko podejrzewam, że wszyscy już zapsieni do granic możliwości ;) A czy ktoś się może kontaktował z ElząMilicz? Ona ma jakiś nieziemski dar do wyczarowywania DT i DS dla psiaków :roll: -
Czar przeszedł za TM, [*] żegnaj piesku!
Justynak replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='kikou']prosze zeby ktos zebral w jednym poscie ile mamy deklaracji na psiaki Mówisz i masz ;) Deklaracje wpłat: [SIZE=1]GoskaGoska 20,00zł miesięcznie + bazarki xmartix 40,00zł miesięcznie sati 20,00zł miesięcznie Justynak 30,00zł miesięcznie _________________________________ Razem: 110,00zł miesięcznie -
Czar przeszedł za TM, [*] żegnaj piesku!
Justynak replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja mogę płacić 30zł miesięcznie, może i uda się wyskrobać coś więcej ale tyle mogę zagwarantować na 100%. Czy ja dobrze zrozumiałam, że psiaki mają już miejsce w Uciechowie czy jest to tylko w sferze planów? :roll: -
Dropsik - 7kilo ADHD....pojechał do nowego domku...
Justynak replied to kikou's topic in Już w nowym domu
Oj Dropsik gdzież ten Twój dom wymarzony? :roll: -
Jeżeli Ostrowiec Wielkopolski jest faktycznie OSTROWEM Wielkopolskim, to spróbujcie pogadać z ElzaMilicz, mieszka ok 50 km od Ostrowa i jest bardzo energiczną i mobilną babeczką, więc jak tylko będzie miała możliwość to powinna Wam pomóc :razz:
-
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
Justynak replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tengusia']dziewczyny i chlopcy potrzebna mi pomoc w wizytach przedadopcyjnych, jedna w Ostrowcu Wielkopolskiem (dalej nikogo nie udalo mi sie znalezc kto moglby tam podjechac) druga we Włocławku (kolo Torunia) co prawda Dragon raczej tam nie pojdzie ale moze pan zechce przygarnac innego bullowatego jesli dom okaze sie fajny oczywiscie !!!!!! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=11055065#post11055065[/URL][/quote] A gdzie jest ten Ostrowiec Wielkopolski, bo jakoś nie mogę tego nigdzie znaleźć? Czy może chodzi o OSTRÓW Wielkopolski? -
Kto może przetrzymać Sonię od 30.12 do 1.01 ??? WROC-> POMOCY!!!! ma dom
Justynak replied to demi's topic in Już w nowym domu
To ja na razie choć podniosę suńkę :roll: -
Kto może przetrzymać Sonię od 30.12 do 1.01 ??? WROC-> POMOCY!!!! ma dom
Justynak replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuziaM']To dom jak najbardziej staly.[/quote]:multi:Gosia jesteś WIELKA!!! :loveu: -
Kto może przetrzymać Sonię od 30.12 do 1.01 ??? WROC-> POMOCY!!!! ma dom
Justynak replied to demi's topic in Już w nowym domu
Czyli rozumiem, że kociaki maja już dom? Czy to tylko DT? :roll: A mogę się dowiedzieć czegoś więcej o suni? W jakim jest wieku, jak jest duża, czy przejścia odbiły się jakoś negatywnie na jej charakterze (np. czy nadała by się do domu z małymi dziećmi 9 i 4 lata), czy potrafi sama zostawać w domu i czy jest wysterylizowana? -
[quote name='diuna_wro']Kto przeprowadzi transport? Kto załatwił te miejsca? Jak wygląda dynamika adopcji w Wieluniu?[/quote] Wieluńskie schronisko ma bardzo dobrą opinię. Na pewno jest w ścisłej czołówce najlepszych schronisk w Polsce. Strona schroniska [URL]http://www.schronisko.wielun.pl/[/URL] ;)[URL="http://www.wielun**********/"][/URL]
-
W najbliższy poniedziałek super, mega, strrraszny egzamin (a właściwie jego pierwszą część) :nerwy: i w związku z tym jestem odcięta od świata. Jak już wrócę "do żywych" to dokładnie opiszę co nowego u Maksa :razz:. Na razie powiem tylko, że coraz bardziej się zadomawia, już opanował trudną sztukę chodzenia po schodach i wzwiązku z tym teraz rezyduje w salonie :evil_lol:. Poza tym zaczyna się już czuć na tyle pewnie, że potrafi nawet czasami oszczekać potencjalnego intruza wypatrzonego na widnokręgu ;). Rodzice są oczywiście w nim zakochani bez pamięci (tato zwraca sie do niego per "Moje Maleństwo"! :evil_lol:)
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Justynak replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
Bączek jak czytam te Twoje złote myśli, to już tylko słabość mnie ogarnia... :mdleje: [quote name='Bączek']Podobnie rzecz wygląda z kupami. Problem już został dostrzeżony. I jak go się próbuje rozwiązać. Ano metodą nakazów i kar. Bardzo pięknie, że zbierasz psie odchody z własnej inicjatywy, a nie ze strachu przed mandatem. Ale ile ludzi to robi odpowiedz sobie sama.[/quote]A jaki Ty masz pomysł na rozwiązanie tego dostrzeżonego problemu? Tylko tym razem prosiła bym o KONKRETY... Aaaa! I jeszcze jedno, oczywiście nie śmiem nalegać, ale jak byś była łaskawa odpowiedzieć na inne moje pytania (np. o płacenie podatków), to była bym wielce zobowiązana :razz: -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Justynak replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='Bączek']Czy uważasz że przepisy w zakresie obowiązkowej darmowej sterylizacji będa martwe? W krakowskiej Arce sterylizacja dużej suki kosztuje 600 zł. Kogo na to stać. Powiem inaczej. Kto wyłoży taką kase na sterylizację suki. Zauważ ze zaproponowałam darmową sterylkę a nie karanie za jej brak a jako przykład że można przypomniałam czasy, kiedy szczepienie na wściekliznę było darmowe.[/quote] Myślę, że jesteśmy dorosłymi ludźmi i wiemy już, że nic za darmo się nie dostaje, kto więc Twoim zdaniem winien te "darmowe" sterylizacje finansować? Gmina (to do jej obowiązków należy przecież zapobieganie bezdomności zwierząt), Skarb Państwa czy może antidotum na wszystkie nasze bolączki, czyli Unia Europejska? Mniemam, że masz gotową odpowiedź na to pytanie :razz: Ja również jestem na tyle stara żeby pamiętać darmowe szczepienia na wściekliznę ale abstrahując od ciut innego wówczas panującego ustroju gospodarczo-politycznego oraz różnicy w kosztach wykonania jednego i drugiego zabiegu, to widzę jeszcze cały szereg, oględnie mówiąc, technicznych problemów wynikających z różnic w inwazyjności obu czynności (właściwa opieka po zabiegowa, możliwe powikłania itp)... Na to oczywiście też masz jakieś gotowe rozwiązanie? [quote name='Bączek'] I wiesz nie zdarzyło mi sie wejść w kupę własnego psa, zaś w cudzego i owszem.[/quote] A skąd ta pewność? Posiadając cztery psy, przy założeniu że każdy z nich będąc właściwie żywiony generuje dziennie 2-3 kupy, to tygodniowo NIE SPRZĄTASZ minimum 56 kup (2x4x7=56). Zważywszy, iż każda z nich rozkład się ok. dwóch tygodni to przez ten czas jesteś wstanie "zaminować" sporych rozmiarów trawnik. Rozumiem w takim razie, że każdą z kup oznaczasz albo masz pamięć godną arcymistrza szachowego, bo ja ułomna nie była bym wstanie zapanować nad lokalizacją każdej ze 112 pułapek... Tak, jestem złośliwa, nie przeczę ale nic bardziej mnie nie irytuje od postawy, którą reprezentujesz. Lenistwo i oportunizm tuszowany destruktywną krytyką i okraszony kilkoma oczywistymi sloganami, które choć chwytliwe, nijak się mają się do panującej rzeczywistości.