Jump to content
Dogomania

Rene@Rabik

Members
  • Posts

    1696
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rene@Rabik

  1. Mam propozycję, ale pogadamy o tym w realu.
  2. [quote name='GoniaP'] Także proszę, nie unoś się, bo nic, poza tym co napisałam, nie wiem. [/quote] Nie unosze się, nie miałam takiego zamiaru, ja juz ostatnio po prostu nie ogarniam wszystkiego. Dzisiaj będą świeże wiadomości, ale uprzedzam, że dopiero pewnie późnym wieczorem. [B]Wszytkim, którzy kibicują Morganowi i trzymają za niego kciuki serdecznie dziękujemy :Rose: :loveu: i prosimy o jeszcze[/B] :lol:
  3. Ten domek, o którym Ci opowiadałam przez tel wziął niestety psa z pseudohodowli. Przepraszam, że znowu nie wyszło:oops:
  4. Ja tego psa kocham (z wzajemnością niestety) i bardzo bym chciała dla niego jak najlepszego domku, szkoda, że ci młodzi ludzie temu nie sprostali. Facet jak go oddawał to miał łzy w oczach. Nie daje mi spokoju tylko jedno, dlaczego nie zadzwonili jak zaczęły się problemy ? Przeciez byśmy pomogli. Teraz wiemy przynajmniej, że potrzebuje najlepiej domu z ogrodem, gdzie jak własciciele wyjdą to będą go mogli zamknąć w kojcu i wtedy nic nie uszkodzi w domu. A zamnknięty sam na sam w czterech ścianach zgłupiał doszczętnie, ludzie byli , potem wyszli, może pomyślał, ze znowu go zostawili. I doprowadził mieszkanie do ruiny (przekopał się do drugiego pokoju :shake:) Potrzebuje wyrozumiałych ludzie, którzy dadzą mu czas aby doszedł do siebie, przyzwyczaił sie do nowej sytuacji i zapewnią rozrywki, dłuuuugie spacery i pokochają tego huszczaka na krótkich nóżkach.
  5. W piątek Mikrus będzie kastrowany, potem go odbieramy razem z Martą23t (bardzo dziękuję za transport :Rose:) i przywozimy do Poznania, a ja go dostarczę do domku tymczasowego, gdzie będzie dochodził do siebie po zabiegu.
  6. Marzy mi się dla niego fajny, spokojny domek :lol: A dasz się dzisiaj Mundzio posmyrlac ?:razz:
  7. [quote name='snuszkak']a czy wiadomo jaka to kobieta odprowadzila psa do schronu? powinni spisac jej dane pewnie czy cos :crazyeye: skoro klamala ze oddala bo nie ma czasu a pies jest chory i trafil w bardzo zlym stanie to trzeba by ja jakos obciazyc konsekwencjami[/quote] Kasia wierzysz, że ją ktokolwiek spisał ? Przeciez nawet książeczki nie zostawiła , nie wiemy czy był szczepiony, na co wczesniej chorował, nic nie wiemy. Dobrze w ogóle, że zadzwonili do Supergogi i powiedzieli, ze sznupek siedzi w klatce, Obawiam się, że jeszcze jeden dzień, no moze góra dwa i nie byłoby co zbierać, drugi pies po prostu by go wyeliminował.:shake:
  8. [quote name='GoniaP']Morgan ma poważne problemy z sercem.... Czy to też wiecie??[/quote] Jeśli znasz konkrety to umieść je na wątku, bo takie niedomówienia to brzmią nieco jak tania sensacja. Nikt z fundacji nie wiedział o problemach sercowych Morgana z prostego powodu, minowicie Charlotta nie poinformowała mnie o nich, mimo, że ma mój nr telefonu i maila i prosiłam ją aby informowała mnie jesli coś się dzieje. Ona dzwoni do Ciebie a nie do mnie, a szkoda bo pies jest pod opieką naszej fundacji. Ale nie ważne. Gośka będzie dzisiaj u Piotra Dabrowskiego to dowie się szczegółow i zapewne opisze je na wątku, jesli jej czas na to pozwoli. Nasza nieznajomość wszystkich problemów Morganowych nie wynika z naszej niedbałosci czy tez braku zainteresowania (fundacja ponosi wszystkie koszty lecznia i utrzymania w domku tymczasowym); psów pod opieką mamy niestety dużo i kotów też, w związku z tym ręce mamy pełne roboty. Dzień w dzień jeździmy do schronów, do wetów, do domków tymczasowych, ostatnio namiętnie wyciągaliśmy szczeniaki. Ja nie mam po prostu fizycznie czasu na to, aby byc u Charly dzień w dzień i pytać o Morgana. On nie jest jedynym podopiecznym fundacji, wiem że dla niektórych brzmi to brutalnie, ale innym psom też należy się szansa. Wiem, że w domku tymczasowym Morgan ma rewelacyjne warunki i opiekę, dziewczyny go rozpieszczają, a on nareszcie czuje się kochany. To ze jest chory mnie nie dziwi, wiele postów wczesniej napisałam, że prawdopodobnie z powodu złego stanu zdrowia został oddany.
  9. Misiek jest umieszczony na OwP
  10. Azjunia może wreszcie ktos się w tobie zauroczy :razz:
  11. Nie, ale zamierzamy go ciachnąć w przyszłym tygodniu.
  12. Obawiam się, że się nie mylisz niestety. [B][I]Dalia[/I][/B] a ty daj sobie spokój z tymi tyczasami i zgłoś się do dziewczyn ze schroniska w swojej miejscowości, napewno przyda im sie dodatkowa para rąk. Ewentualnie może będziesz mogła pomóc jeszcze w inny sposób. Wolontariat to wcale nie jest łatwy kawałek chleba, ale daje satysfakcję jesli uda się pomóc kolejnemu zwierzęciu.
  13. Nie jestem vetem ale przetłumaczyłam sobie to tak, że grało mu coś w kiszkach:oops:
  14. Dopiero po południu będe wiedziała, czy mogę jechać, a i tak pewnie bedę miała do ciebie "romans" związany z samochodem i psami. Jeśli możesz wyślij mi na pw swój nr telefonu to zadzwonię pod wieczór i wszystko wyjaśnię. A z cioteczką sznuszkak to się skontaktuję i o wszystkim poinformuję.
  15. Wiesz co, w klinice stwierdzono u niego szmery jelitowe, jak go odbierałam z Gosinym TZ to usłyszeliśmy, że wszystko jest już ok. Ale Morgan dalej w samochodzie wyginał grzbiet ( a nie jest przeciez kotem), Charly poszła na drugi dzien zaraz do veta i do mnie zadzwoniła z gabinetu, rozmawiałam bezpośrednio z vetką (Piotra akurat nie było) i powiedziałam jej o objawach, stwierdziła, że ma dalej szmery jelitowe i prawdopodobnie coś z żołądkiem. Charly zgłaszała, że ma luźne koopki, ale nie leci z niego typowa biegunka. Myslę, że to się unormuje, trzeba wziąść pod uwage, że jego organizm był wyniszczomy, powrót do pełni zdrowia niestety trochę zajmie. No i zmiana karmy robi swoje. Ja bym na razei nie panikowała, wszystko jest pod kontrolą, Morgan systematycznie jest u veta.
  16. Blondyn jak nas wczoraj zobaczył - było już ciemno to zwątpił, nie wierzył własnym oczom :evil_lol:
  17. No bez przesady :oops: Dzisiaj wysłałam wszystkie papiery p.Oliwii i prosiłam o podanie terminu, kiedy go odbiorą - jak będą cos wiecej wiedziec to powiem.
  18. [quote name='marta23t']o to już pierwsza trójca ma domki...:loveu:cudownie teraz czekamy na domek pozostałej trójki... zabraliście resztę psiutków czy tylko herbatnika?[/quote] Wyciągnęłam je wszystkie, z herbatników został tylko [B][I]Yunan (Conan Barbarzyńca[/I][/B]) :evil_lol: charakterek to on ma zadziory strasznego, przy czym lubi sobie to 0,9 kg porzadzić, a jak mu sie nie pozwoli to głośno protestuje :mad: Z czarnych został tylko[B][I] Fazi[/I][/B] - spokojny, lekko spanikowany, bo bez siostry (pojechała wczoraj do domu do Swarzędza). Tym sposobem tylko dwa szczeniory szukają domków. I trzeba je szybko znaleźć bo hernatnik zamęczy czarnego - mimo, ze jest od niego mniejszy ;)
  19. Monia byli swiadomi, niczego przed nimi nie ukrywaliśmy, ale to ich chyba przerosło, Nie dali nam znać jak zaczęły się problemy, a szkoda można było temu zaradzić. Potem juz było za późno. :shake:
  20. Morgan oprócz invermektyny dostaje jeszcze jakieś tabletki wzmacniające odporność - nie pamiętam nazwy. Supergoga pewnie będzie wiedzieć. A Monika ma rację, zdjęcia nie oddają tego jak on wyglądał w rzeczywistości. Przyłysawy był dość mocno. Dlatego jeszcze na Mieszka zadecydowano o kuracji tym lekiem, do tego dochodzi stan zapalny jelit. Morgan jest teraz na Royalu Intensinal a potem dostanie karmę dla psów wycieńczonych z problemami jelitowymi i skórnymi.
  21. Uśmiechnij się Misiek, domek w końcu się znajdzie
  22. [quote name='lunarmermaid']Śliczne sunieczki! Znajdą swój domek na pewno!!!;)[/quote] Tylko kiedy ?
  23. Mikrus czego ci brakuje kolego, co ?
  24. Są ludzie, którzy chcą huskopodobnego stwora, Supergoga wysłała zdjęcia. [I]Kasia trzymaj kciuki[/I] - dom z ogrodem - raj byłby dla niego - ja trzymam najmocniej jak umiem. Przed oddaniem go się ciachnie.
  25. Nasz kochany wyjec poszukuje człowieka :razz:
×
×
  • Create New...