Jump to content
Dogomania

Rene@Rabik

Members
  • Posts

    1696
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rene@Rabik

  1. Dobrze by było grzać doopkę na kanapie a nie w budzie :-(
  2. Jutro przywożę ją z Buku, Gośka ją odbiera i zawozi do domku stałego. Pani juz nie może się doczekać. :loveu::loveu::loveu:
  3. damy radę, po prostu czasami trzeba zaczekac, aby potem wszystko poszło zgodnie z planem.
  4. Z tego co wiem to nie...:shake: Ale jest pod dobra opieką, zaczęła być leczona w początkowym stadium choroby - teraz przechodzi kryzys, ale trzeba być dobrej mysli.
  5. Wrzuciał go na dobermany na dogomonii, może go ktos przyuwazy :cool3:
  6. To ja pokażę naszego podopiecznego: [SIZE=3][FONT=Times New Roman][B]Opal[/B] – smutny, wychudzony i zaniedbany pies został niedawno przywieziony do przytuliska w Buku przez Policje. Błąkał się biedny po okolicznej wsi, dokarmiany przez dzieci. To one nazwały go Opal.[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Chętnie z nimi przebywał, lubi ludzi.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jest mimo swego stanu pełen życia, chociaż w oczach czai się czasami jakiś żal, jakiś smutek. Zza schroniskowej klatki patrzą na nas oczy starego, doświadczonego psa – a Opal ma około 2 lat. To młody pies.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Opal ma książeczkę zdrowia, komplet szczepień. Chcemy go wykastrować, tylko tak jak zwykle – nie mamy na razie gdzie przetrzymać psa po zabiegu, a sam na terenie przytuliska nie powinien zostać. Tym bardziej, że w kołnierzu na głowie nie zmieści się do budy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Bardzo chudy, bardzo smutny, ale jednocześnie jeszcze z chęcią do życia prosi o pomoc w szukaniu domu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pomóżcie nam.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pies ma ogłoszenia na allegro oraz jak zwykle:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Alegratka[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kupsprzedaj[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Eurocity[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]4łapy[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Cafeanimal[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Oraz na stronie Fundacji Animalia.[/SIZE][/FONT] Wrzucam go na to forum bo moim zdaniem ma w genach dobermana. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images47.fotosik.pl/15/5e251ffa37134b49.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images25.fotosik.pl/278/7902ef313cdb6d17.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images47.fotosik.pl/15/d8fa2b2cfaf550f3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/370/33f2d390907857b4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images30.fotosik.pl/279/45cff4e35e04e419.jpg[/IMG][/URL]
  7. [quote name='Margolka']To sprawka ciotki Rene:mad::evil_lol: Obiecała, że przywróci banerki:loveu:[/quote] Nabroiłam to fakt, głupota czasami nie zna granic :cool1:
  8. Mieciu, morduchno czemu nikt cie nie chce :shake:
  9. Uroczy i baaardzo spokojny, komu czarnego robaczka ?:razz:
  10. No lekko to one nie będą miały. Ale z dobrych wiadomości, byłam ostatnio z Supergogą na wystawie zwierząt domowych w pewnej poznańskiej podstawówce - były 2 astki, z czego jedna adoptowano ze schronu - 4 letnia Negra, wpatrzona w swoją małoletnią panią jak w obrazek, nie dała sie prowokowac innemu zwierzyńcowi, normalnie byłyśmy pod duzym wrazeniem. A ta dziewczynka była bardzo dumna, ze rodzice pozwolili jej wziąć psa ze schroniska.
  11. [quote name='mysza 1']To jest asertywnośc, trzeba się jej uczyć, bez tego mozna zginąć;)[/quote] :hmmmm: A jak mam czasami ochotę użreć kogoś w łydkę to też jest asertwność czy agresja ?
  12. Kobieta zainteresowana nie oddzwoniła, ale czekam, może nie miała po prostu czasu.:shake:
  13. Wpadłam na jeszcze jeden pomysł , jak się uda zrealizować to dam znać.
  14. Koneser odbiera go w poniedziałek. Tak więc wszystkie herbatniki mają domy - w expresowym tempie :loveu::loveu::loveu:
  15. Rokiemu bez większych obiekcji i problemów wkładamy jedzenie, wodę, nie atakuje tylko wącha z zaciekawieniem. Ze względów logistycznych i technicznych niestety nie moglismy go jeszcze przetransportować. Bo żeby to móc zrobic potrzebnych jest sporo osób, które jeszcze do tego muszą zgrać się czasowo.
  16. [quote name='agniecha82x']EDIT: a co sie stalo z Mikruskowym banerkiem, bo mi zniknal i nigdzie go nie widze? :-o[/quote] Ja nabroiłam i banerki poznikały. Dzisiaj to naprawię.
  17. Przyznaję się bez bicia, że to moje zadanie - mam porobić plakaciki, ale ze względu na nawał zajęć jeszcze do tego nie usiadłam :oops: Poprawię się, obiecuję :ylsuper:
  18. Nie mogę go wziąć i to mnie dobija. Zwykła bezsilność. :cry::cry: Wiem, że on wydaje się ludziom dzikim stworzeniem, ale tak nie jest - zapewniam potrafi kochać, swoje lata szczenięce spędził za kratami, nie było lekko, czasami nie było co jeść, czasami dostał w łeb, więc on nie wie czego moze oczekiwac od człowieka. Jesli widzi zainteresowanie, brak agresji, ręke która głaszcze i przytula - odwzajemnia te uczucia. Nie może byc w mieszkaniu sam - to już wiemy. Super rozwiazaniem byłby dom z ogrodem , gdzie jesli by potencjalni własciciele wychodzili to mogliby go na ten czas zamykac w kojcu. [SIZE=3][COLOR=red][B]BŁAGAM DAJMY MU SZANSĘ :modla::modla::modla:[/B][/COLOR][/SIZE]
  19. [quote name='MonikaP']Rene, patrząc na jego stan mam wrażenie, że u weta nie był dość dawno....[/quote] Pewnie i nie, ale nie mamy też przeciez pewności, że nie chorował dużo wcześniej, podejrzewam, że moze kobieta nie miała pieniędzy na leczenie albo juz chęci na oglądanie Morgana w stanie, w którym go oddała.
  20. Spacer Cobry z Martą wyglądał następująco: najpierw było widac kawałek Cobry a potem nogi Marty :crazyeye::evil_lol: Nabiegały się wczoraj razem co niemiara, na koncu TZ Marty stwierdził to spotkamy sie w Poznaniu, bo stracilismy nadzieje, ze uda sie Marcie Cobrę powstrzymać :lol:
  21. [quote name='snuszkak']mundzio mykaj do domku!!!![/quote] z Mikunią oczywiście :razz:
  22. Morgan jest poważnie schorowanym psem. Ma problemy z secem - wadliwie pracuje jego zastawka, oprócz tego problemy hormonalne i wątroba też pozostawia wiele do życzenia. Konkrety pewnie przedstawi Supergoga. Szkoda tylko, ze jego poprzednia właścicielka nie zostawiła książeczki zdrowia, na jej podstawie wiedzielibysmy od jak dawna choruje, czy był w ogóle leczony , a jesli tak to jakie leki otrzymywał. A tak po koleii wychodzą jakieś jego "usterki". Mam tylko nadzieję, że kolejne niespodzianki zdrowotne nie wyskoczą w niedalekiej przyszłosci. Ten pies wiele cierpienia przeszedł.
  23. Nowi własciciele juz nie mogą się go doczekać. Mam tylko nadzieję, ze nasz zawadiaka dogada się jeszcze z 2 suczkami.
  24. Ludzie POMOCY, dzisiaj go wypuścili, wczesniej dostawał łomot.... ja juz nie wiem - może ktos mu da kawałek kojca ?
  25. Byłoby cudownie, bo on naprawde jest przylepa, wszystko można z nim zrobić i wszędzie mu zajrzeć;)
×
×
  • Create New...