Jump to content
Dogomania

Justynna

Members
  • Posts

    654
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justynna

  1. a czy on ma alegratkę ?? Bo ostatnio mam szczęśliwą rękę :)
  2. DONE Gotowe! Właśnie wystawiłeś przedmiot na sprzedaż.Oto adres strony z Twoim przedmiotem: http://allegro.pl/show_item.php?item=316308763
  3. nie ma sprawy. przyjdzie tylko potwierdzenie wpłaty(pewnie jutro) i już będzie gotowe. buziaki i hopaj Sawusiu na górę!
  4. jutro jej odnowię allegro (niedawno się skończyło), bo wreszcie zapłaciłam zaległe wpłaty alegro. za alegratkę już się biorę. 3maj się sunieczko!
  5. hihihihi...dały chyba coś te lekcje mojego ojca :) :) Kasiu zapłaciłam dokładnie 42 zł. mam gdzieś wstawić zdjęcie biletu?? Przesłać na Twoje konto?
  6. tak, został w Mielcu. W sobotę go rodzice podwiozą, może być?
  7. szkoda, że nie widziałyscie Andzi w kagańcu....rottek normalnie:) przesylam sms od patch: [COLOR=DeepSkyBlue]"andzia jest fajna i spokojniutka. Siedzi grzecznie na kolanach i zapuszcza żurawia na bułkę sąsiada....:)"[/COLOR]
  8. no piszę wreszcie. Andzia była cudowna w podróży. Grzała mi nóżki, przytulała się i wszystko bacznie obserwowała. ale uwaga, uwaga! Andzia powinna być psem stróżująco-obronnym. CAły czas była spokojna i cicha...siedziałyśmy na tyle, jak wsiadałyśmy to nikogo nie było koło nas więc postawiłam torbę koło mnie na siedzeniu. Na przystanku wsiadł siakiś facet i siadł zaraz przed nami. ja sobie drzymałam, juz prawie spałam a tam nagle Andzia się zerwała i zaczęła strasznie warczeć i szczekać. Otwieram oczy a tam widzę tylko jak gościu cofa łape od naszej torby!!!!! SZOK NORMALNIE!!! szczena mi opadła i do końca drogi spałyśmy z torbą pod głową.... No ale niestety Andzia wzięła zły przykład z Pana -prawie-złodzieja i dzisiaj kiedy gadałyśmy z Murką przez telefon ze stołu w dziwnych okolicznościach znikn ęła piękniutka CAłA szyneczka krakowska...70 dag 8) 8) buziaki! Justyna i Andzia
  9. Andzia jest u mnie, wszystko w porządeczku. Na początku chciała zjeść Fridulinkę ale mój ojciec na nią porządnie huknął, pogadali sobie i już jest dobrze w miarę. na razie się nie rozpisuję, jutro jak będę mieć czas to wszytko dokładnie napisze...
  10. baterie do aparatu naładowane :)
  11. Ręcę opadają... ale tak naprawdę to już mnie nic nie zaskoczy...Ludzie są zdolni do wszystkiego...
  12. hmmm... a ona ma alegratkę? Ja coś mam szczęśliwą rękę ostatnio do alegratki. ostatnio właśnie znalazł się domek dla wyżełka przez alegratkę. pzdr
  13. boże...nie brzmi to najlepiej... 3maj się kochanie...
  14. hihihihi... ale tą dupinkę to ma nieziemską....
  15. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: jejku ona wygląda jak pluszak....
  16. jezu....niektórzy to mają SPECYFICZNE poczucie humoru....8) które kosztowało mnie przedzieranie się przez cały wątek, żeby na końcu pokapować się, że to tylko żarty.... ha ha ha....prawie posikałam się ze śmiechu pozdrawiam ześwirowane cioteczki Justyna
  17. ale że kto to jest?? Fanta? 8)
  18. podbijam jeszcze raz prośbę o plakaty...A nóż zobaczy je potencjalny adoptujący....:roll::roll::roll:
  19. Jest prześliczna!!! Moja Frida też była traumatycznym psem na początku. Załatwiała się przez miesiąc w domu, bała się smyczy, na mocniejszy głos często reagowała sikaniem pod siebie, niszczyła ze strachu. A teraz Aga już widziała jak się zmieniła :) Najważniejsze jest żeby nie siedziała sama....Jak nie chce wychodzić wynieść ją na rękach na pole. Mówić, głaskać...My np. zostawiałyśmy zawsze cicho szemrzące radio przy Fridzie, żeby przyzwyczaiła się do dźwięków. Na bank będzie dobrze! Jeszcze się nie obejrzymy a sunia stanie się radosna! A jak będzie się wabić??
  20. Kasiu, a jaki jest Rubi dla innych piesków - suczek?? Jakby co to można by go umieścić u mnie w przedsionku ewentualnie. Ja się już pogubiłam...a co z Melonem?? Zostaje u Kasi, tak?
  21. eh, mała słodka paskuda.... Właśnie Kasiu, a Tobie nic nie jest ??
  22. zapowiada się jakaś zmiana...oby....Trzymam kciuki.
  23. hihihihi...przypomniał mi się mój jajnik Felek....Wlazł za lisem do nory i nie było go jakieś 3 godziny 8) mój tato przekopał kilofem pół pola sąsiada....hehe...A Felek jak gdyby nic wyszedł sobie drugą stroną :) Dogadali by się z Andzią....
  24. Witam! Zrobiłam plakat dla suni z Mielca - Sepii. Bardzo proszę o PW z mailami, powysyłam Wam, jakby każdy rozwiesił ze dwa takie plakaciki...np. w lecznicy, sklepie, uczelni...gdziekolwiek. justyna
×
×
  • Create New...