Jump to content
Dogomania

Justynna

Members
  • Posts

    654
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justynna

  1. Iwonko, bo się rozpłynę...Ale ty lepiej nie czaruj tylko mów kiedy się spotykamy na spacer cwaniaku. Jutro siedzę cały dzień sama w domu bo Sławek idzie sobie ratować ludzi...pff... Więc może jutro?
  2. [B][SIZE=3][COLOR=#02910d]Gotowe! Właśnie wystawiłeś przedmiot na sprzedaż.[/COLOR][/SIZE][/B][B]Oto adres strony z Twoim przedmiotem: [URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=341751395"][COLOR=#505050]http://allegro.pl/show_item.php?item=341751395[/COLOR][/URL][/B]
  3. hmmm...to może ja też tak napiszę... wkleisz link?
  4. dzodzo....tu chodzi o innego wyżełka, też czekoladowego, też 7letniego. Gdzie byśmy go oddali...ja jak w ogóle myślę o tym, to już mi się chce beczeć. Gaspar to prawie mój mężczyzna życia:) na drugim miejscu:):):):):) Wczoraj zaczełam robić allegro, ale tak szczerze to nawet nie wiem co napisać. CZy jest on całkiem zdrowy czy nie...Zobaczymy w poniedziałek. Ale fakt faktem, trzeba przyspieszyć szukanie DS. Gaspar zaczyna się bardzo przyzwyczajać, robi się coraz bardziej odważny i psikusowy. Zrobię jeszcze plakaty dziś, powysyłam Wam. Porozwieszajcie gdzie możecie.
  5. ja jutro rano zrobię allegro, mam teraz zajebistą migrenę i literki gryzą mnie w oczy. Zwlekałam z tym ze względu na stan zdrowia Gaspara oczywiście, no i ten Poznań..... (????) Tanitko, napisałaś do tych dwóch osób od wyżełków z Palucha?
  6. Ale super!!!!!! Szczęśliwe zakończenie:):):):):)
  7. No ładny ten nasz Pan Śmieciarz. Nie odpuści zadnemu koszowi na śmieci, reklamówce, papierkowi. Chyba zacznę chodzić z gumową rękawicą na spacery, bo dziś jak przyszło mi wydzierać mu z pyska woreczek po niekoniecznie świeżym mleku myślałam że się zheftam na miejscu.... Gasparek jest w ogóle ulubieńcem przechodniów. Wszyscy się nim zachwycają :) :) DZiś nawet dostał pierniczka od PAna Wędkarza. A mi nie dał....
  8. [IMG]http://img382.imageshack.us/img382/5303/dscf8809wd8.jpg[/IMG]
  9. no ja myślę:) jeszcze muszę mu zrobić zdjęcia jak biega z jęzorem na wierzchu. W tym tygodniu zaczęliśmy go wreszcie spuszczać ze smyczy. ładni się trzyma nas, nawet jak spotkamy inne psy albo nawet kota. No chyba, że zobaczy jakieś jedzenie. To wtedy kaplica...Dzisiaj mu wydzierałam ręką z pyska jakieś skrzydełko wstrętne...mniam :)
  10. [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/5553/dscf8827fe5.jpg[/IMG]
  11. [IMG]http://img374.imageshack.us/img374/3443/dscf8820mg2.jpg[/IMG]
  12. [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/1273/dscf8811jb2.jpg[/IMG]
  13. bigos, podaj mi maila wysle ci zdjecia, sa juz zmniejszone. nie wiem co sie dzieje. w ogóle nie mogę załączyć zdjęć...grrr...może dlatego, że mam obniżony transfer 8) 8) 8)
  14. [URL=http://img301.imageshack.us/my.php?image=dscf8817fp0.jpg][IMG]http://img301.imageshack.us/img301/4072/dscf8817fp0.th.jpg[/IMG][/URL] zaraz mnie coś trafi...widać?
  15. to super!! Lucky, jak tam Poznań??? Coś się nic nie odzywasz.... Hej, poinstruujcie mnie co trzeba zrobić, żeby zdjęcie było w dużym rozmiarze na forum a nie taka gówniana miniaturka. Wkurza mnie to.
  16. grrr...za każdym razem wywala mniez fotosika... próbuje dalej...
  17. Dzodzo ja też go wystawie, porobiliśmy dziś śliczne zdjęcia w parku szczęśliwickim. padniecie... Pan kot jest na razie w ciężkim szoku i nie wychodzi z pokoju... Wieczorkiem będą zdjęcia. Buziaki!
  18. no ja juz jestem wreszcie. od dziś Gaspar będzie mieć kolegę pana kota syberyjskiego 10 kg z Gdyni.8) 8). Ale bycoń.... Moja mielecka kicia to jest wielkości głowy tego kocurzyska. A Gasparro tak się stęsknił, że mnie nie opuszcza na krok i już mam cały zaśliniony laptop. bleee...Został sam z naszym wspołlokatorem na cały dzien ale był ponoć bardzo grzeczny i jestem w ogóle szoku, że nie wymiotował po zabiegu. Dzięki za wpłaty. No i ten nieszczęsny kołnierz...aż 10 dni...teraz to w ogóle się nie mieści w naszym mikro mieszkanku...hehehe...bidok nie może sobie trafić w drzwi. buziaki a i w ogóle dzisiaj się tak strasznie stęskniłam za Gasparem. A to przecież niecały dzień. Nie wyobrażam go sobie w schronisku...Super, że wszystko wypaliło, uzbieraliśmy kasę i w ogóle.... DOBRA ROBOTA!!!
  19. kołnierz był za mały Tanitko, ale wymieniłam się z inną panią która miała za duży :) No i po jajkach Gaspara...Jeszcze złośliwie mu zostawili dyndający woreczek na pamiątkę...czarny humor ich się trzyma...8) 8) 8) 8) za wszystko zapłaciliśmy 320 zł razem z antybiotykiem na prostatę. CZyli brakuje jeszcze 150 zł. PAnca ma wpłacić 50 zł, ja 50 zł, zostaje jeszcze jedno 50 zł.... Jacyś chętni???
  20. hmm...nie wiem....spytam się jeszcze Iwony....w sumie to 40 zł piechotą nie chodzi
  21. nr konta jest parę stron wcześniej, lecimy dziś na spacerek miedzy 18 a 19 ?? Na pola mokotowskie??
  22. hejas, wczoraj kupiłam jeszcze karmę hillsa, czyli zostało dokładnie [U][B]170 zł.[/B][/U] Do kastracji brakuje [U][B]130 zł[/B][/U]. Iwonko, ty ile jesteś w stanie przelać?? I czy ma ktoś może kołnierz?? To byśmy zaoszczedzili z 30-40 zł....
  23. Aga, zaszalałaś.... :) ale będzie z niej laszczka 8) 8) i wklejcie link....bo w Wawie nie ma krakowskiej TV. Trzymamy kciuki!
  24. uf...wyniki nie dość, że się poprawiły to są w normie. :) :) :) Białko tylko jeszcze wzrosło niestety. Ale najprawdopodobniej nie jest to wina nerek tylko prostaty. Na piątek jesteśmy umówieni na kastrację. Będzie kosztować ok. 300 zł. Za wyniki zapłaciłam dziś 50 zł. Czyli zostaje dokładnie 223 zł. Chce się ktoś jeszcze dołożyć do kastracji?? Jutro jeszcze jadę po antybiotyk na prostatę. My coś dołozymy do kastracji ale jeszcze nie wiem ile. No i w kwietniu dopiero możemy. Bo jak narazie stan mojego konta wynosi - 5 zł :) Nie przypuszczałam, że będzie aż tak dobrze :) :) :) :)
×
×
  • Create New...