Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. Mój mail: [email]zerduszko@wp.pl[/email], tel 519 186 694. Ten pies to ideał. Sika na dworze, śpi na wyznaczonym mu miejscu, nie ujada, pilnuje się, kota nie gania. Wczoraj panikował na smyczy, ale dziś już ją akceptuje. Jest chętny zabrać go do budy, na działki (na Twoje działki Aniu ;) ). :shake:
  2. Jutro go nie odwiozę, nie mogłabym :-( Wybłagałam dla niego kilka dni, ale cały dzień będzie samiutki. Jakby ktoś mógł go ogłosić gdzieś, to będę wdzięczna. Wrzuciłam go na adopcje.org i zaraz zrobię allegro. Jutro zrobię mu takie papierowe ogłoszenia.
  3. [quote name='jotpeg']tylko nie schronisko! jeszcze sie czyms zarazi i pochoruje![/quote] Ale nie mam co z nim zrobić :-( Najgorsze jest to, że docelowo trafi do Mysłowic :shake:
  4. [quote name='AngelsDream']To delikatne, ale gwałtowne szarpnięcie, a nie odciąganie psa do tyłu. Szarp, odpuszczam, szarp, odpuszczam - dosyć skuteczne, szczególnie, że Baaj ma nieśmiertelnik, który podzwania. [/quote] A ile tak już robisz?? I jakie efekty?? Od razu napiszę, ze jak dla mnie to efektów nie masz. Dla m,nie szarpanie psa na zwykłej obroży jest bez sensu.
  5. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/347/ab3cb438b12a45ca.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1/5423706946f15bda.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1/d6711d8adf783c20.jpg[/IMG][/URL]
  6. Mały, rudy jamnikowaty <przerośnięty> szczeniak. Piękne, żółto-zielone oczy. Pilnie szukamy kogoś komu się zgubił lub DT. Jutro rano zostanie odwieziony do azylu. Ma ogłoszenia: [URL="http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=36745&id_kat=11"]http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz...6745&id_kat=11[/URL] [URL]http://www.eoferty.com.pl/id86757.html[/URL] [URL]http://zory.olx.pl/item_page.php?Id=12956931&g=6[/URL] [URL="http://www.drobne.centrumofert.pl/index.php?a=os1&id=92066"]http://www.drobne.centrumofert.pl/in...a=os1&id=92066[/URL] [URL]http://www.mojpupil.pl/psy-oddam-*Rasa_Mieszana,33.html[/URL] [URL]http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=8458[/URL] oraz: allegro, alle.gratka.pl i adopcje.org Bardzo wystraszony, przemęczony, głodny. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/1/8a479a3ea78c5dcf.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/266/0eb56615d2cce4bd.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1/f7a9f41de81cc63b.jpg[/IMG][/URL]
  7. [quote name='AngelsDream']Wiesz, ja rozumiem, że ludzi bulwersuje, że ja Baaja szarpią, ale po pierwsze robię to tylko wtedy, gdy bardzo mocno ciągnie, po drugie na zwykłej obroży, po trzecie wczoraj w lesie pociągnął mnie tak, że zaliczyłam mega glebę i chwała odwołaniu, że wrócił. A ludzi tego nie rozumieją, że on owszem chce się tylko bawić, ale mi urywa rękę... A za pół roku, jakby biegł luzem, to by była wielka pretensja. W tej chwili biorą go za dorosłą sukę, więc każdy z góy myśli, że jest łagodny.[/quote] Ale szarpiąc go <jeszcze na zwykłej obroży> uczysz go tylko jeszcze bardziej ciągnięcia. Sama to przerabiałam :P
  8. [quote name='Vectra']Bo OK np mój pies nie zaatakuje pierwszy , nie zaatakuje ze strachu , nie oszczekuje ... ale jak trafi na panikarza , agresora który będzie go podszczypywał w zadek ... no to go skarci ... oczywiście panikarz , który zazwyczaj jest pozbawiony mowy psiej , zamiast się poddać , będzie jeszcze bardziej rozszalale szczekał , na bezpieczną odległość - smycz . Nie wiem czy zauważyliście , że te atakujące kurduple , doskakują tylko wtedy gdy nasz pies jest na smyczy .. gdy jest luzem , za żadne skarby nie wyskoczy :diabloti: albo agresor jest na smyczy ;) też wtedy chojrak :evil_lol: [/quote] Dlatego mnie do szału doprowadzają ludzie z tekstem "on nic nie zrobi". Bo pies nic nie zrobi wprawdzie, ale tylko takiemu psu, który go nie zaczepia. A potem wielkie zdziwienie, że ich pies "jakoś dziwnie się zachował".
  9. Ja żałuję Vectra, że nie wiedziałam tego wszystkiego o czym piszesz wcześniej. Nie miałabym tyle teraz do roboty.
  10. Vectra - po stokroć: DOKŁADNIE! Najgorsze jest to, że ludzie często uważają takie psy za dominujące, spinają się i walczą z psem, zamiast wzbudzać w nim poczucie pewności siebie. Ja myślę: nic sie nie dzieje i moja sucz to czuje. Każę coś zrobić i jest spokojna: bo ja przejmuję kontrolę. Bo to ja rządzę, czy spotkanie z obcym jest ok, czy należy się niepokoić i rzucać z zębami!!
  11. [quote name='Ania!']Zerduszko, niestety ale większość takich zachowań wynika z braku wychowania swoich pupili. [/quote] Nieprawda ;) Przeczytaj post Vectry, tam masz dokładnie napisane czemu te psy takie są. To, że właściciele pozwalają na takie zachowanie, to już inna bajka i czysta głupota (już pomojając komfort innych, to przecież te psy są coraz gorsze, uczą się, że to działa). Ale to samo robią właściciele duzych, łagodnych psów. Mój się chce tylko pobawić, cóż ja poradzę, ze on tak lubi zabawę z małymi pieskami. A my się w tym momencie cofamy o całe tygodnie pracy, jak skacze wokół nas przeszcześliwy psiak.
  12. [quote name='Vectra']otóż to to nie brak wychowania , tylko brak stabilności psychicznej Normalny , pewny siebie pies , nie obszczekuje z zaskoczenia .... a te opisane borki , to zestresowane , przerażone życiem stworzonka .. Fakt wychowanie w dużym stopniu wskazane .... ale ...[/quote] No, o to mi chodziło :razz: Ja mam taką torpedę w domu. I pomijając jej wcześniejsze doświadczenia życiowe, to przede wszystkim: ona nie jest i nigdy już nie będzie normalna. Żal patrzeć na takie psy. To niestety kwestia typu ciągnięcie na smyczy, bo tak go nauczyliśmy.
  13. [quote name='Ania!'] Nie ze strachu tylko z braku wychowania.[/quote] Nie bądź śmieszna :shake: Teraz wszystkie psie zachowanie podepnijmy pod brak wychowania i błędy właściciela. :angryy:
  14. [quote name='Apbt_sól']Nie , nie jest usprawiedliwione - pies powiniem mieć smycz i kaganiec- tylko krzyk czsami moze psa sprowokować do ataku i malo wazne czy duzy czy mały , o tym zapominany - krzyczac w strone obcego psa.[/quote] Ale w tym przypadku nie pisało nic o krzyku :razz: Tym bardziej o mordercach ;) Jak mi mały obcy pies podskczy, to będzie jego ostatni wyskok ;) Ale jakby taki ast, to wolę zawczasu poprosić o zapięcie psa :evil_lol: Nike widzę w tym nic dziwnego. Jak ktoś chce, żeby mu nikt uwagi na spuszczonego psa nie zwracał, to niech sobie kupi coś do 3 kg.
  15. [quote name='Apbt_sól']a co ten straszny apbt probował ci psa zjeść?[/quote] A jeśli nie, to chamstwo jest usprawiedliwione??
  16. I cóż z tego, że do kochania? Pies powinien być przede wszystkim do opanowania! A czy świnka czy owieczka, to już bez znaczenia. Jakiś kompleks :razz::eviltong:
  17. Wczoraj ktoś się zsikał na klatce. Wprawdzie są tylko 2 psy, więc sprawa mogłaby sie wydawać jasna, ale pozostają jeszcze ludzie :evil_lol: Jednak biorąc pod uwagę panikę mojej wariatki (w mocz wroga się nie wchodzi ;) ), to stwierdziłam,że to jednak psi mocz. Ale wieczorkiem właściciel drugiej suki mył całą klatkę :razz: A jak z 15 lat temu ja myłam, to się śmiali :eviltong: Jednak mam kulturnych sąsiadów :)
  18. [quote name='Juliusz(ka)'][B]mijakimi[/B] - brak socjalizacji, a agresja 'zauczona' - w związku ze złymi doświadczeniami (ataki na mojego psa) - w KONKRETNYCH sytaucjach - u nas wyłącznie przy podbieganiu obcych zwierząt, gdy mój jest na smyczy (no ja zła kobieta jestem i prowadzę swojego psa na uwięzi:diabloti:) - to kompletnie różne kwestie.[/quote] Niestety to prawda. My się możemy starać, psa socjalizować, a tu doopa :angryy:
  19. [quote name='pauli_lodz']hmm.. ja tam zamiast wspominania o kwarantannie - zapytałabym, czy pies w ogóle był u weterynarza i czy jest już jakoś zaszczepiony i odrobaczony, przy tej okazji raczej wet wspomina o zakazie wychodzenia na dwór do ok. 10 dni po ostatnim szczepieniu :roll:[/quote] Nie każdy wet o tym wspomina, bo niektórzy myślą też o zdrowiu psychicznym psa ;) Poza tym, co się tak czepiacie?? Chyba lepiej, ze chce nauczyć psa chodzić na smyczy już teraz, a nie jak bedzie za późno, choćby to miałby być spacery tylko po domu.
  20. [quote name='diabelkowa']trzeba rozroznic pojecie psa agresywnego a psa broniacego swojej wlasnosci[/quote] Różny jest tylko powód, a zachowanie nie. A agresja jest to jest właśnie rodzaj prezentowanego zachowania, bez względu na przyczyny. Idąc tym tropem, to mogłabym stwierdzić, ze mój pies nie jest agresywny, tylko broni. Broni swojego terenu przed innymi psami i ludźmi, broni swoich zasobów, broni w końcu samego siebie.
  21. Do pięciu to nie możliwe. Na progach tyle jest. Na większości osiedli jest do 20, ale to za nowy przepis i nikt go nie przestrzega :razz:
  22. [quote name='Mrzewinska']Poza tym nie wszystkie metody dobre w innych krajach mozna z spokojnie polecac u nas. Prosty powod - w Polsce rozmnaza sie psy niezrownowazone, niebezpiecznie agresywne, a kary za skandaliczne zachowanie psow sa symboliczne. W wielu krajach, jesli pies komus zrobi kuku, wlasciciel straci mase pieniedzy, a czasem i psa. Więc kazdy dobrze pomysli, czy oplaci mu sie tolerować psie wybryki i zaleznie od skali tych wybrykow cierpliwie uczy lub blyskawicznie przeciwdziala. [/quote] Mi się wydaje, że metody siłowe są dobre dla tych zrównoważonych psów. Gorzej z tymi agresywnymi, lękliwymi, "miękkimi". Tu awersja daje efekty przeciwne do zamierzonych.
  23. [quote name='Mrzewinska'] Za to mam w sasiedztwie ludzi, ktory sądząc z wypowiedzi co nieco poczytali, ludzi przekonanych, ze wszystko da sie bez cienia przymusu, tyle ze nadal nie widzę zadnych efektow tego, co robią. I ciarki mnie przechodzą, gdy "pozytywny" labek leci do mojej suki przez jezdnię, a pani po podejsciu do psa tlumaczy mi, ze przeciez ona nie moze stosowac awersji. Lub kiedy ogromna suka mieszaniec leci wyraznie do awantury, a jej pani z usmiechem mowi - "badz grzecznym pieskiem". Problem w tych moich sąsiedzkich pozytywnych wlascicielach jest taki, ze dopoki ich pies nie wystąpi przeciwko nim - nie widzą nic zlego w udreczaniu otoczenia. I owszem, nagradzają, gdy pieseczek wyjątkowo zachowa sie bez zarzutu. A ja wolalabym, aby pani od labka raz a dobrze powstrzymala go bodaj kolcami od samowolnego biegania po jezdni. Byc moze pozytywnie nauczy tego za trzy lata, ale przedtem labek moze spowodowac wypadek. I zginie nie tylko on.[/quote] Ale to nie psy wychowywane pozytywnie, tylko psy wcale nie wychowywane, co najwyżej tzw. metodą bezstresową ;) W połączeniu z głupotą i ignorancją daje takie efekty. Szkolenie pozytywne kładzie duży nacisk na management, także pozwalanie psu na co chce nie może mieć miejsca. Szkolenie pozytywne nie jest równoznaczne z wchodzeniem psa na głowę właścicielowi. A czy psy szkolone awersyjnie nie podbiegają do innych psów, nie powodują wypadków?? Na placach jednej ręki policze dobrze ułożone psy, które znam. A cała reszta szarpana na kolcach, bita jest wręcz okropna. Ale czy to wina tylko metody??
  24. [quote name='miroszki']To drobne uwagi na pierwszy rzut oka na książkę ;) Drobne, ale bardzo mnie zaniepokoiły.[/quote] Zaniepokoiło Cię, ze ktoś umie wychować i szkolić psa bez awersji?? Nie wiem co w tym niepokojącego.
  25. [quote name='lena_zet']czy ktoś ma konto na forumie króliczym co_by_mi_go_tam wrzucić mógł?[/quote] Mogę go ogłosić na króliczych, ale wątpię czy coś to da ;) Najlepiej wysłać zgłoszenie do SPK. Ps. Wieku królika nie poznaje się po zębach ;)
×
×
  • Create New...