Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. Wiesz, ja jeszcze nienawiść potrafię pojąć.... ale to darcie japy :grab::chainsaw: Póki z tym czarcim pomiotem jestem, to jest cicho, ale ja tylko się oddalę otworzyc drzwi, to się rozdziera, jakby ją rozrywali :shake: Naprawdę podziwiam każdego, kto ma więcej niż 1 takiego :lol:
  2. [quote name='Rauni']I tak całkiem szczerze mówiąc, to wprawdzie rozumiem, że bezdomnych psów jest mnóstwo, a chętnych mało i w związku z tym wszystkie chwyty dozwolone, ale bardzo mnie irytuje poszukiwanie psom domów na bazie jakiegoś tam podobieństwa do bardzo bardzo rzadkich w Polsce ras. Nie wystarczy, by piesek był żółty i trochę kudłaty, żeby był pirenejczykiem czy katalończykiem. Rasa to charakter, użytkowość - w przypadku owczarków pirenejskich ten charakter jest naprawdę bardzo specyficzny i umówmy się, nie dla każdego. To nie jest cocker spaniel, których po pierwsze jest mnóstwo (więc faktycznie można przypuszczać, że jak pies jest trochę do cockera podobny, to gdzieś mu się ten cocker w genach zaplątał), a po drugie, który generalnie z powodzeniem może pełnić rolę w miarę niewymagającego psa rodzinnego.[/QUOTE] Myślę, że to można odnieść do wszystkich ras, nawet tych popularnych, znam psa wyglądającego prawie jak ON, ale charakter bardziej w stronę SH i faktycznie po haszaczaku. Ale, to daje szansę psom u ludzi, którzy z takich czy innych wzgl. mają sentyment do jakiejś rasy, zdają sobie sprawę, że ten pies tak naprawdę nie stał koło przedstawiciela danej rasy. Szczególnie jeśli rasa jest wymagająca i na kolejnego sobie nie mogą pozwolić. A taka imitacja im pasuje ;)
  3. [quote name='Dogo07'] W schronisku w Rudzie ŚŁ. jest też kilka terierkowatych psiaków: [COLOR=green][B]Pysio, 2 lata[/B][/COLOR] [URL]http://www.fauna.rsl.pl/podstrona.php?s=nasi_podopieczni&id_kat=2&strona=6[/URL] [B][COLOR=green]Czauder, 3 lata[/COLOR][/B] [URL]http://www.fauna.rsl.pl/podstrona.php?s=nasi_podopieczni&id_kat=2&strona=4[/URL] [B][COLOR=green]Teri, 3 lata[/COLOR][/B] [URL]http://www.fauna.rsl.pl/podstrona.php?s=nasi_podopieczni&id_kat=2&strona=3[/URL][/QUOTE] Masz może linki na wątki/osoby z Rudy?? Wyszukiwarka nie działa :angryy:
  4. [quote name='weszka']Im więcej sznaucerów tym fajniej :loveu:[/QUOTE] Może dużych :eviltong: Jakbym miała tak 2, wiecej nie wspominajac, wzajemnie się nakręcajacych na wrogów u drzwi, to łby bym poodstrzelała :angryy: No chyba, ze jak sie toto tępi od maluczkiego, to nie jest takie zacięcie stróżujace ;)
  5. [quote name='rita60']Jest sporo takich szorstkich ale w Łodzi:roll:[/QUOTE] Domek ma być z okolicy, bo Pani chciałabym psa zobaczyć przed adopcją. Oczywiście nie musi być z samych Katowic.
  6. Jest chętna na terierkowatego psa, pod kolano, do ok. 4 lat, z okolic Katowic. Mo być łagodny, domowy piesek ;) Dom do sprawdzenie, nr tel. podam na pw.
  7. [quote name='Vectra']gdzie kto potwierdził ? [/QUOTE] Właścicielka astki z tego watku potwierdziła tu, że jej suka nie była pod jej kontrolą w miejscu publicznym. [quote name='Vectra']widzisz w dalszym ciągu jednak nie kumasz , o jakich agresorach JA piszę i w jakich sytuacjach ... [/QUOTE] Kumam, kumam. Ja w ogóle nie biorę takich syt. pod uwagę w moich wypowiedziach, może dlatego że na uszach staję żeby do takich syt. nie dochodziło... w głowie mi się nie mieści żebym narażała własnego psa... mimo różnic zdań i poglądów, to ją w sumie lubię ;) [quote name='Vectra']Więc jeśli Ci się Zerduszko wydaje , że ja daje przyzwolenie na zabijanie , to trudno , demokracje mamy .. możesz mnie wziąć z cywilnego :diabloti:[/QUOTE] Wolę nie, jeszcze mnie mordercami poszczujesz :diabloti: [quote name='Alicja'][FONT=Arial][B]....myśle ze większość problemów agresji lękowej u tych małych to schiza właścicieli ktorzy pomylili psa-teriera z pluszakiem [/B][/FONT][/QUOTE] Myślę, że problem zaczyna się juz duuużo wcześniej. Zaczyna się przy "doborze" (w cudzysł. bo wszyscy wiemy jak to wygląda w przypadku psów z bazaru) psów do rozrodu, przy odchowaniu miotu. Naprawdę z prawidłowo prowadzonych psów wyrastają straszki lub kłapacze. Ale niestety, tak to wygląda jak się wszystko co moze rozmnaża, jak kazdy idiota może mieć psa :shake: Taki idiota pozbywa się problemu, jak tylko pies zaczyna i mu je sprawiać (bo to, że całej okolicy, to mu to zwisa).... i sparwia sobie kolejną zabaweczkę :angryy:
  8. Ale słodko razem wygladają :loveu: Ale zmiany, avek, podpisik :razz:
  9. Wyobraź sobie :eviltong: cały czas mi świta, w większości się z Tobą zgadzam. Nie zgadzam się tylko na jedno: na usprawiedliwianie własciciela psa, który zagryzł innego, skoroy agresor był poza jego kontrolą - co właścicielka suki tu potwierdziła. To samo tyczy się historii z jamniczką. Absolutnie nie mam ttb fobi. Mam takie samo uczulenie na głupich właścicieli ttb, jak na właścicielki ujadaczy, labów czy onów. I cieszę się, że sa mądrzy własciciele ttb. Dzięki nim moja suka ma okazję przekonywac się do tych psów lub też nie pogłębiać swojej "miłości" :diabloti: często wzajemnej ;)
  10. Czytać ze zrozumieniem... zaraz jak to było?? :roll: Sugerujesz, że moja suka zachowuje się tak jak nie powinna, kiedy tak nie jest. A może to nie mnie cytowałaś?? :razz: Poza tym, my tu nie omawiamy zachowania Twoich czy moich psów w blogasku. I w tym przypadku chyba nie ma wątpliwości, że astka była pzoa kontolą włascicielki.
  11. Vectra, co w tym dziwnego, że uważam za nienormalne, jak jakiś pies podbiega do innego, który jest na smyczy i go zabija? A ja już pisałam, że moje kundle nie podchodzą do innych, jak im nie pozwolę. Ja się boję czego innego, ze jakiś ast, onek, labek :evil_lol: podejdzie sobie do moich psów na smyczy i będę miała 2 psy lub 4. Nie dra ryja na wszystko co się rusza, nie drą się nawet na podbiegajace psy. Bo tez o to dbam! Ale z atakujacym dużym psem szans nie mają. Jak ktoś ma agresywnego psa, to... zaraz jak to napsiałaś??
  12. [quote name='Darianna']ja bym poszła do dobrego szkoleniowca albo behawiorysty, gdyby mój pies reagował na inne tak jak Twój, Balbina12.... To nie jest normalne zachowanie...[/QUOTE] Za to normalne jest przepoławianie na pół jurczków na smyczy.... bo śmiał szczeknać :roll: czy zabijanie maltańczyków na klatce, bo .... tu sobie wstawić powód.
  13. [quote name='Agnieszka K.']Tylko, że foty były zrobione na wystawie ;) psów wystawianych :lol:.[/QUOTE] No właśnie. Dlatego napisałam, że to są zrobione psy - pod wystawę. Inaczej wygląda moja suka jak wyjdziemy z salonu, inaczej jak się choćby wyśpi. A już po wycieczce do lasu, to jeden kędzior.
  14. [quote name='Agnieszka K.']Moze i nie bedzie robił az tak. Ale na pewno nie pozwoli, aby u psa wystawowego włos został zniszczony poprzez[/QUOTE] Pisałam z myślą o psa nie wystawianych.
  15. [quote name='malawaszka'] [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/2564/dsc0078im.jpg[/IMG] [/QUOTE] Najładniejszy koć Ci został :p
  16. [quote name=':: FiGa ::']Schody to nie problem, z czasem się nauczy. Ona waży zaledwie kilka kg, ja w schronisku nosiłam ją na rękach, gdy sie z nią chwilę pobędzie to sama się na nie pcha :loveu:[/QUOTE] No właśnie, znacie ją lepiej wiecie, co sie da. Ja to moją też nosiłam, ale są psy, które by udziaboliły. Miałam jeszcze weselej, bo suka nie uznawała obroży ani smyczy - to trwało miesiac :roll: A teraz sama łepol pcha do obróżki..
  17. [quote name='aina155']To bym zrobila juz teraz, ale nie mam linkow do tych watkow, a przez te otwiera mi sie pusta strona.[/QUOTE] Tylko mi chodzi o podawanie linów w innej formie. Zeby nie był cały link, tylko skrócony - no i jaki pies przez kogo zgłoszony. Soema - wiem, ze tak sie robi. Czytałam, ze jesli suka bedzie miała jakiekolwiek problemy posterylkowe, to na leczenie farmakologiczne wówczas nie zareaguje. Większosć wetów odradza.
  18. Wiem, ze decyzja nie łatwa. Mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze.
  19. Oni teraz są an tym remontowanym mieszkaniu, nie wiem czy będą mieli czas, nie wiem jak z dostępem do netu. Może lepiej zadzwonić, porozmawiać. Mi się jednak wydaje, że jedyne wątpliwości jakie można mieć, to w stos. do psa. Ja jej nie widziałam, ciężko mi ocenić na ile ona jest do wypracowania. W tym roku 2 takie nienauczone życia w bloku sunie przerabiałam tempo zmian zależało wyłącznie od psa. Pewnie łatwiej by jej było w domku z ogrodem, ale macie pewnosć, ze taki sie trafi? A jakie masz konkretnie wątpliwości? Może ja już ich o to pytałam. O schodach i innych "nowościach" na wszelki wypadek im mówiłam. Oni chcą Czekoladkę, bo chcą psa, który ma małe szanse - nie śliczniusiego, do którego jest kolejka. Wiedzą, ze jej szanse są małe, ze wzgl. na to nieszczęsne sikanie. Jakby co, to mogę im pomóc na miejscu - na ile będę w stanie.
  20. [quote name='zaginiona sara']tak, maja do 4 m-cy a najpredzej okolo 2 miesiecy, [/QUOTE] Ale szczeniaki chcesz sterylizowac, już teraz?? To nie jest chyba dobry pomysł, tylko po to zeby miały większe szanse - szczeniaki i tak maja wieksze. Ania - ja jeszcze będę miała prośbę o edycję linków w 1 poście, ale to jak będziesz maiła już czas :)
  21. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][quote name='Vectra'] Nie podlatują do innych piesków z ciam ciam - to jest różnica małego i małego psa.[/QUOTE][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Moje też nie. Owszem, jakby im pozwolić, to zapewne. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Więcej: ja za małymi psami nie przepadam, a takie darcijapki to już para z uszu, kara boska i tyle ;)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jakimś dziwnym cudem są asty na moim osiedlu, do których małe gwna nie podlatują z darciem. Do innych notorycznie, a moja suka jak je widzi, to dym uszami idzie. Czemu? Miałam takowego asta w domu, spacery z nim malina, jak zlokalizował psa, to cisza, zero wyrywania do niego. Myślisz, ze on ignorował inne pieski? Jak to określiłaś: charakter, przeznaczenia, bo w jakiekolwiek wychowanie u niego watpię. Ja mam to samo, moje suki idą niby spokojnie. Te same psy jedną mijają, do drugiej notoryczne plucie japki. Skoro te duże są prowokowane przez małe darciem japy, to może te małe drą się, bo te duże je prowokują :lol: [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]W bloku mam dobka, baaardzo nie lubi takich małych ujadaczy. Moja z kolei nie lubi takich dużych psów. Bardzo sobie działają na unerwienie. Mój dziamgot żyje. Pewnie tylko dlatego, ze nie tylko ja pilnuję żeby moja suka nie podchodziła do niego, ale i odwrotnie. Natomiast tu mamy dwa przypadku, kiedy oba duże psy były bez smyczy. [/SIZE][/FONT]
×
×
  • Create New...