[quote name='malawaszka']no własnie ja jak zwykle mam jakieś "ale", no ale jak pisałam - ona demolowała też wtedy jak była z ludźmi w pomieszczeniu - miała legowisko obok łóżka, na którym spała pani, ale i tak była demolka - nie tylko wtedy jak zostawała sama[/QUOTE]
Mi się wydaje, że w skrajnych przypadkach śpiący własciciel=nieobecny.
Z Negra to jest taki problem, że ona ani z psami nie jest związana, ani z ludźmi?? Jesli tak, to to tylko utrudnia :shake: