Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. Jestem załamana. Panterka wróciła z adopcji bo pogryzła suczkę rezydentkę. Nie mielismy gdzie jej umiescić. W schronisku wielki foch i młyn na wode dla nich. To jest pierwszy pies w moim zyciu, którego MUSIAŁAM odwieźć do schroniska. Nie wiecie co czuję do dzisiaj. Rozważałam wczoraj wycofanie się z działalności. Ale co to da? Bardzo żal mi psa, bardzo. Nikt nie popełnił błędu, dom fajny, ludzie dobrzy. Ale się nie udało. Czuje sie podle.
  2. [quote name='Ania+Milva i Ulver']"Pani " od Nero nie włożyła nic w tego psa i tak też - jak nic go potraktowała... przykre bardzo... Nero wróci do schronu?[/QUOTE] Nie , na razie. Ona sobie nie wyobraża, że Nero wróci do schroniska. ale jeszcze kilka tygodni temu nie wyobrażała sobie, że go odda. Tu jest problem braku akceptacji psa takiego jakim on jest.
  3. U Dodge lepiej , juz spi w domu, zaufał domownikom. Opiekunka uważa, że on nadal jest chory. Trzeba go dalej diagnozawać i leczyc. Szczęście że znalazł ludzi, którzy mają ochote i cierpliwość zaopiekować się nim. U Panterki w miare Ok, jest szansa że będzie dobrze. Jeden , ze szczeniaków Mikiego został ulubieńcem rodziny, nazwali go Lemon, obiecali fotki. Rodzina twierdzi, że zabierze mi laptopa i telefon.
  4. Nero i jego pani dostali od nas bardzo wiele pomocy: pełn adiagnostyka na kilkaset złotych, czyszczenie zębów, jedzenie, obroża, leki. Nawet ja przywozilismy i odwozilismy. Ewa bechawiorystk ajeździła do niej za darmo. Obie uwazamy że problem jest w pani nie w psie. Nie wiem, co ten pies będzie czuł jak go oddadza.
  5. [quote name='mar.gajko']Nie do końca załapałam. Czego ten Nero wraca? B wydaj się psem bez wad.[/QUOTE] No kuźba właśnie ja mam takie samo odczucie. A opis pochodzi od pani. Nero nie sprostał jej oczekiwaniom. czasami ma stany depresyjne. Chce wtedy schować sie w mysia dziurę. Pani tego nie akceptuje. Ona chce psa który jest szczęsliwy i który pokazuje to światu. Wg niej Nero jest szczęśliwy ale wyglada na nieszczęśliwego więc ona go nie chce. No moze zawiłe, ale po*******enie ludzi nie przestanie mnie zadziwiać.
  6. Wczoraj nowy dom znalazła Panterka. Dostała nowe imię Aza. To nie łatwa adopcja, nie wiadomo czy sie uda. Trzymamy więc kciuki i wysyłamy dobra energię. [URL="https://upload.facebook.com/Piesbook/photos/pcb.331820500308798/331820393642142/?type=1"][IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/t1.0-9/p235x350/10514596_331820393642142_8048031016225098565_n.jpg[/IMG] [/URL][URL="https://upload.facebook.com/Piesbook/photos/pcb.331820500308798/331820456975469/?type=1"] [/URL]
  7. Nero wraca z adopcji, poniewaz nie potrzfi cieszyć sie zżycia tak jakby chciała jego pani. Nero, pies po przejsciach szuka domu. Nero jest psem cudownym do kochania. Bardzo jest posłuszny, wykonuje wyuczone komendy. Komendy które zna Nero: siad, leżeć, do mnie, zostań, czekaj, biegaj, nie wolno, lewo. Dogaduje się wspaniale z kotami. Relacje z innymi psami są różne, ale można go korygować komendami. Wspaniale chodzi na smyczy, przy rowerze biega nie stwarzając zagrożenia. Uwielbia rowerowe wycieczki. Bardzo lubi gotowane jedzenie, za suchą karmą nie przepada,ale ją je. Natomiast wspaniałą nagrodą dla Nerusia jest kocia sucha karma. Nero jest bardzo czystym psem i w domu nie nabrudził nigdy. Pozwala robić przy sobie wszystkie zabiegi pielęgnacyjne,uwielbia szczotkowanie. Nero jest psem absolutnie pozbawionym agresji. Nero jest psem po przejściach, nie wiemy co złego go spotkało z rąk człowieka. Czasami popada w depresję, nie chce kontaktów z otoczeniem, woli skryć się na swoim miejscu. Wtedy potrzebuje spokoju i zrozumienia, a właściwie akceptacji. Nero ma 6 lat, jego stan zdrowia jest dobry. Nero potrzebuje domu, który zaakceptuje go takim jaki jest. Nero prosi o szanse dla siebie, ponieważ potrafi dać miłość i prosi o nią. Kontakt: 509 727 921 [URL="https://www.facebook.com/Piesbook/photos/a.331804910310357.1073741930.241034736054042/331805310310317/?type=1"][IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/t1.0-9/p526x296/10447747_331805310310317_717690797252413421_n.jpg[/IMG] [/URL][URL="https://www.facebook.com/Piesbook/photos/a.331804910310357.1073741930.241034736054042/331805966976918/?type=1"][IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xaf1/t1.0-9/p168x128/10502030_331805966976918_2853051622804220940_n.jpg[/IMG] [/URL][URL="https://www.facebook.com/Piesbook/photos/a.331804910310357.1073741930.241034736054042/331806110310237/?type=1"][IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/t1.0-9/p235x165/10540869_331806110310237_1091888954339193749_n.jpg[/IMG] [/URL][URL="https://www.facebook.com/Piesbook/photos/a.331804910310357.1073741930.241034736054042/331806196976895/?type=1"][IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/p168x128/10489785_331806196976895_6265874158412062929_n.jpg[/IMG] [/URL]
  8. [quote name='egradska']co u tych pieskow? mają domy? albo wątek swój?[/QUOTE] Owczarki są pod opieką gorki33 (na dt). Poniewaz nasze drogi sie rozeszły nie wiem czy nadal szukaja domu czy maja juz u gorki ds. Tymczasem bardzo fajne wieści z domu Misia - Misio ma się b.dobrze. zaprzyjaźnił sie z suczką i spi z panią. Na dom ma jedeen nasz podopieczny ale nie powiem który zeby nie zapeszyć.
  9. Mikołaj dzisiaj na 18-stce sie bawi. Jesli Misio sie zaklimatyzuje to w przyszłym tygodniu wsadzimy Mikiemu jakąś suczkę na dt.
  10. Dzisiaj Mikołaj błysnął - od rana dwie adopcje. Do domku we włocławku poszedł 3 szczeniak, suczka. została ostatnia sunieczka, pregowana, pierwsza na fotce. [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/t1.0-9/p526x296/10525719_325745210916327_4116221464405694829_n.jpg[/IMG] Dzisiaj tez przyjechała do Mikiego pewna pani mieszkajaca w okolicy. Ma suczkę owczarkowata , wysterylizowaną, pół hektara ogrodzonej działki i wolne miejsce na kanapie. Zabrała Misia, który wylizał ja po rękach. Zaprosiła na wizyte poadopcyjną. Mikołaj obiecał pojechać w poniedziałek i porobić fotki. Brawo Mikołaj, naprawde jestem dumna synu. Misio jeszcze z jajkami. [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/t1.0-9/10525738_322784907879024_279648009822280962_n.jpg[/IMG]
  11. [quote name='mar.gajko']Nie przejmuj się Agata ma chwilowo wapory i wielkopańskie fanaberie. Ale jej minie.[/QUOTE] Ha, ha, ha. Krótko i po wielkopańsku.
  12. [quote name='mar.gajko']Hmmm, urocze. Wieś, dziatki, bajki i wredna sucz.[/QUOTE] Spadaj mar.gajko.
  13. [quote name='mar.gajko']A cóż Cię na publiczną samokrytykę naszło.[/QUOTE] No jakos tak. Pięknie mam tu na wsi, spokój. Psy kopia doły zeby sie schłodzić albo wygrzewają się w słońcu, dzieci graja w gry planszowe w zaimprowizowanym namiocie. Ja gotuję jarzynową. Czytam, zapisałam sie nawet do wiejskiej biblioteki i jestem powalona książkami jakie w niej są. Dzisiaj urządziłam głośne czytanie bajki. Korciło mnie żeby zrobić fotki, jak dzieci siedziały i słuchały. I tak mnie wzieło na szczerość z tego piękna.
  14. [quote name='mar.gajko']Biedne te stare psy. Powinny mieć dobrych ludzi przy sobie. A nie mają.[/QUOTE] Mają. Te mają. Raz w tygodniu ale mają. Ja bedę z nimi do końca, chociaz jeste zła kobieta. Suka jestem, ot co.
  15. Dodge czuje się lepiej. Kasia (opiekunka) dzwoniła i powiedziała że zjadł ładnie i nawet poprosił o dokładkę. Leki działają. Dodge chodzi za Kasią, chyba zaczyna ją kochać. Boi się jednak jej męża. Mam nadzieję, że to się zmieni. Dobrze, że jest lepiej. Dzisiaj wspólnymi siłami wyadoptowalismy szczeniaczka. Wygląda to tak. Ja jestem 30 km od włocławka na północ. Mikołaj na południe. Tam sa tez pieski. Dzwoni ktos do Mikołaja, on rozmawia, ale każe dzwonić do mnie, do szefowej. Ja rozmawiałam, rozkminiam człowieka. czasami akceptuję, czasami nie. Jak akceptuje kaze dzwonić do Mikiego i sie umawiać. Mikołaj lustruje, wydaje pieska, spisuje dane. Nie sprawdzamy domów na razie, w wakacje to trudne, ja pojeżdżę na wizyty poadopcyjne później. W adopcje zamieszana jest tez Ilona, mama Mikiego. normalnie mafia.
  16. Taka maleńka sunia przybłakała się do jednej z firm. Szukamy dla niej domu i zbieramy na sterylizacje. [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/10408890_877317188985539_7174983568612461839_n.jpg[/IMG]
  17. Nie, nie sprzedaje. Ale daje innym psom. Szkoda, zawsze szopen mialby lepsze jedzenie. Dbam o naszego staruszka jak mogę, nie martwcie się.
  18. Dodge czuje sie nieco lepiej, zaczął zsczekać, troche pojadł z reki. Opiekunka jest dobrej mysli. Oby miała rację. Dzisiaj bylismy z Krzyskiem u Szopena. Biedak przetrwał kolejny kryzys ale jest słabiutki. Mimo to zlaiczylismy maleńki spacerek. To go zawsze cieszy.
  19. Szopen posiwiał, schudł, postarzał się... ale udało nam się wyjść nawet na krótki spacer nad jeziorko. Szopen to szałaput, mysli , że jest młody, więc kilka razy przewrócił się na nierównym terenie. Ale wstaje. bardzo go ucieszył spacerek, chociaz wracal łapa za łapą, na odpoczynki. Na jego terenie od razu wsadził nos do torby. Zjadł swój jogurt, a potem wychlipał jogurt Dody. Ona mu go oddała, na zdrowie. Niestety, mimo , że kupiłam worek dobrej puriny, w garnku był gotowany ryż pomieszany z marketowa karmą. Nie wiem co się stało z Puriną. Kupowanie karmy jest więc bez sensu. Reasumując nie jest tragicznie, kryzys minął. Do następnego.
  20. Elza słabiej chodzi, postarzała się. Krzysiek widzi to na spacerach. Jak zjade po weekendzie ze wsi to pojade z nia do weta. Moze rtg zrobimy. Czy to stawy i moze kregosłup.
  21. [quote name='bela51']Na fb jest prosba o pomoc w ujeciu mordercy psa. To zdaje sie u Was we Wlocławku:-( [URL="https://www.facebook.com/fundacja.emir.wloclawek/photos/gm.1463433280574256/312974938875908/?type=1"][IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/t1.0-9/s526x395/10530912_312974938875908_8615287861750788743_n.jpg[/IMG] [/URL] [URL="https://www.facebook.com/fundacja.emir.wloclawek?fref=nf"]Fundacja Dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych EMIR- koło we Włocławku[/URL]‎[URL="https://www.facebook.com/fundacja.emir.wloclawek/photos/gm.1463433280574256/312974938875908/?type=1"]SZUKAMY MORDERCY!!!!!!!!!!!!!!!!NIE POZWÓLMY ABY ZOSTAŁ BEZKARNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/URL][/QUOTE] Znam sprawe i te tereny. To okropne miejsce. Niestety nie znam psa, nie było mnie w miescie w tym czasie.
  22. Jutro pojade do Szopena, kupie co trzeba, wyczeszemy. Zobacze jak wyglada.
  23. Tylu psom sie pomaga. adopcji nie ma ale przecież cały czas cos robimy: podopieczni Szopen i Doda, Misio na dt, Dogde leczony na dt, szczeniaki s aogłaszane, ja mam przewałkę z psem zwrotem z adopcji, cięzkie rozmowy i szukanie rozwiazań. W miedzyczasie kocina. Tylko schronisko lezy, zaczniemy z impetem pewnie we wrzesniu dopiero. Oczywiscie cały czas ogłaszam ale telefonów jest bardzo mało.
  24. Juz poprawiłam literki. Przypomniało mi sie o wydatkach na leczenie Szopena, których jeszcze nie zewidencjonowałam. Ae co tam , dobrze jest.
  25. Kochani uzupełniam informacje o wpłatach na konto. Jestem bardzo zbudowana i szczęśliwa, bo jestescie chojni i cudowni. Wyjasnię, że nie miałam dostępu do konta, dopiero teraz tata przywiózł mi tokena na wieś. wstawiam wam tu informacje, bo nie kazdy wchodzi na watek rozliczeniowy. Wpłaty: Fona (zaliczka z bazarku na Szopena) - 100 zł Dawid - 150 zł Mirosława Jadwiga L. z Jasła - 200 zł (dla Szopena) Fona - 52,50 zł (dla Szopena) + wpłaty bazarkow ale nie rozliczone do końca Sprawdziłam: w lipcu wpłat mamy 502,50 zł w lipcu wydatków mamy 420 zł + dług z czerwca 278 zł Kochani , nie jest źle! Bardzo wam dziękuje za serce! Oczywiscie część idzie na chorego Szopena ale i tak mamy mamy mozliwosci , zeby bez strachu pomagać naszym biedom. Jestem naprawde w wielkim szoku na waszą chojnośc i zaufanie dla mnie. Dziękuję kochani ludzie. juz zrobiłam przelew na konto doktora (klinika Wet Centrum we Włocławku, ja sie nazywam A. Rakoca-Grzybowska, mozna dzwonic i sprawdzać, wszyscy mnie tam znają i udzielą informacji).
×
×
  • Create New...