Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. OK, jutro wyślę maila do Nowosci.
  2. Odezwała sie pani z Krakowa. nadal zainteresowana.
  3. czy sa jakies wiesci na temat domu Aresa? Czy Frotka była na wizycie poadopcyjnej? Bardzo lezy mi na sercu los tego psa.
  4. Estote napisz o niej jakiś krótkitekst, o charakterze , jakaś historia, wiek itd. Wyśle ją do Nowości włocławskich, kącik adopcyjny jest w sobotę.
  5. Na razie nie dostałam zadnego maila. Estote ma rację, spokojnie.
  6. [quote name='wtatara']cieszę się że Akra jedzie do Krakowa. Ona tak bardzo mi się podoba[/quote] Akra jeszcze nie jedzie. na razie czekamy na maila pani z jej adresem.
  7. Rozmawiałam z ta pania z Krakowa. Zgadza sie na wszystkie warunki adopcji, ale mysle , że trzeba ja bardzo dobrze sprawdzić. Jakoś tak... Osobie chtnej do wizyty przedadopcyjnej podam adres na priv. Ale to Estote niech decyduje.
  8. [quote name='Foksia i Dżekuś']A to dlatego na jego klatce bylo napisane Saba i Maciek jak wrocil z wyjazdu nie myslal ze to suczka:evil_lol: Po konsultacji z Frotka i Malgosia ,Ares pojechal do pana do do Czechówki, odebrala go osobiscie wczoraj ,a jutro Frotak ma sparwdzic warunki i podpisac adopcje. Pani z Osieczan tez jest super ale chciala pomoc Aresowi tylko dlatego że byl podobny do jej poprzedniego ktory zginla w zeszłym roku i ze tyle przeszedł ale nie chce innego 3 jej wystarczy i zyczyla Aresowi wszystkiego dobrego. Pan jak tylko przyjechal dzwonil do mnie ,że Ares jest nie nauczony niczego ,ciagnie nie przychodzi na zawolanie i goni koty ale wszystkiego go nauczy i bedzie nad nim pracowac. ( juz smakolykiem nauczyla go przychodzic i wlasnie takimi sposobami go bedzie uczyc)Panu nie przeszkadza ze bedzie kpopac dolki bo specjalnie nie ma wyszczyzonych trawnikow,oczywiscie pooblewal wszystkie krzaczki i panu to tez nie przeszkadza.:evil_lol:[/quote] Oczywiście, że Ares nie był uczony, pijak nie moiał głowy a "dziad" miał to w nosie. CZy ten pan jest samotny? Mam nadzieję, ze to dobry wybór....
  9. Estote, jedna pani z Krakowa zakochała się własnie w Akrze, mam nadal jej nr telefonu. Może gdyby udało ci się jednak do Krakowa wybrać to mogłabyś Akre tam dowieźć....
  10. [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/5365/d5ok6.jpg[/IMG] Piękna sunia, wśllę zdjęcia do gazety. Ile ona ma lat?
  11. W poniedziałek jade do rodziny, która chce Rudego, trzymajcie kciuki.
  12. Kasiu, ja juz straciłam orientację. Czy Kama miała swoje allegro, czy nie? Muszka dom znajdzie, ale to kwestia czasu. Adopcja to nie wyścigi.
  13. Oj, ja chyba wezmę roczny urlop, tobołek na plecy i będe podróżowała po Polsce odpwiedzając moich podopiecznych. a w Grodzisku jeszcze nie byłam, zaproszenie przyjęte. Kasiu, przepraszam za brak sms-a.:oops:
  14. Czy wszyscy macie takie problemy z dogo? Kurcze, nic mi się nie otwiera..... Ares, trzymam kciuki.... Aha, nie wiem czy on reaguje na to imię, u dziada wołali na niego Saba (kolejny dowód ze ten dziad ma coś z głową).
  15. Kasiu, myslę, ze trzeba zdjąć z allegro molly, Beatkę, i Pata (nie wiem co z Kajtkiem), i zostawić tylko akrę i dołożymy Kamusię. Zdjęcia Kamy będą we wtorek. zmienimy tylko trochę tekst, napiszemy o kalectwie Kamy, ok? Tymaczasem moze zdejmij adoptowane już pieski.
  16. [quote name='Kasia']Były jakieś zapytania z allegro o Muszkę?[/quote] O muszkę nie. A jak długo bedzie trwać allegro maluchów? Pytam, bo moze dołozylibyśmy do Akry Kamusię.
  17. Niestety pani nie ma komputera. Sytuacja Kamy jest niestabilna.
  18. Boze, dzięki ci. dziewczyny jesteście super. dziękuję. Jestem wam zobowiązana. mam tylko małe pytanie o kastrację. Możnaby umiescić ten punkt w umowie. Jak widzicie Ares bardzo sie podoba, zeby nie spodobał sie az tak żeby ktoś chciał go rozmnożyć.
  19. Wczoraj mój tymczas Figa pojechał do fajnego domu. Teraz czekam na Lori. Mam na nia 100zł, dostałam od nowej pani Figi na moją działalnośc. Lori też zawiozę do DS i.. idę na emeryturę od psich spraw.
  20. Wczoraj dzwoniła pani, która koniecznie chciała adoptować Akre. Niestety pani jest z Krakowa i nie może przyjechać po nią. Szukamy dalej. Szkoda. Muszka będzie w sobotę w gazecie w kąciku adopcyjnym.
  21. Figa jest już u siebie w domu, w kętrzynie. I już podobno w łóżku. Własnie rozmawiałam z panią. Pani elegancka, zadbana, obiecała ze Figa będzie miała jak w niebie. Jestesmy w kontakcie telefonicznym. Jest mi smutno, w domu brakuje kogoś. Ale tez jestem szczęśliwa, że dotrzymałam danego kiedyś Fidze słowa. Że już nie będzie nigdy głodna, samotna i w opałach. Pani Renatce i Fidze życzę długiego życia i szczęścia. Wam wszystkim bardzo dziękuję. Jeszcze musimy wyadoptować Kamę. Do roboty.
  22. scarlet po prostu zastanawiam sie czy dasz radę zorganozować ten transport. Pisałaś, że mozecie dojechać tylko do Katowic. Ja ze swej strony nie mogę zaoferować transportu, dziewczyny z Torunia u których jest Molly też nie. Byłas pierwsza dlatego to ty musisz zdecydować co dalej.
  23. Beatka była zamówiona wczesniej telefonicznie.
×
×
  • Create New...