-
Posts
9908 -
Joined
Everything posted by Agata69
-
Sara i inne zwierzaki proszą o pomoc.Pani Krystyna odeszła...POMOCY !!!
Agata69 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
A ta pani chociaż sunie karmi? Oj, słabe wyniki tego tozu warszawskiego.... -
Dzwoniłam do pani Reksa. Pani zaczeła rozmowę od stwierdzenia: A dzień dobry, adopcja sie udała. I tu nastąpiła długa opowieść o Reksiu, jego zaletach i w ogóle życiu państwa z psem. rzeczywiscie, Marcyha miała rację, pani super. Rex ma tam jak w niebie. Jest jeszcze pan, który z nim spaceruje i uczy go wykonywania poleceń. Super.
- 184 replies
-
Mona pojechała do domku. Teraz będzie kochać ją Kasia i Tomek. Amen
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
No koments co jej zrobię jak ją dorwę..... Tekst dla Mony do ogłoszeń. Poprawki mile widziane. [B]Mona jest psem młodym, około 1,5 rocznym, całe psie życie przed nią. Nie znamy jej histori. Być moze miała już kiedyś dom, bo zachowuje sie w nim bez zarzutu. Jednak z jakiegos powodu ten dom straciła, moze sie znudziła.... Mona została znaleziona na ulicy. Stała dzień w dzień na chodniku, przełamując strach i niesmiałośc, wyczekiwała na resztki, które przynosili jej litościwi ludzie. Zabrana z uloicy i zaopiekowana Mona rozkwitła. Jest suczka bardzo urodziwą, w domu grzeczna i zrtównoważona. Bardzo dobrze dogaduje sie z innymi zwierzętami, tak z psami jak kotami. Uosobienie łagodnosci dla ludzi, nawet tych najmniejszych. Ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie, załatwia sie na dworze. Po prostu psi ideał. Ten ideał czeka na dom, taki na całe życie. Odpłaci miłoscią i wiernością, jaką próżno szukać w świecie ludzi. suczka jest wysterylizowana. Kontakt w sprawie adopcji: Paulina 506 202 932 [/B] -
Mona pojechała do domku. Teraz będzie kochać ją Kasia i Tomek. Amen
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[SIZE=6][B]Mona wróciła!!! Sama!!![/B][/SIZE] [SIZE=6][/SIZE] Kazałam estote skopać jej tyłek. -
Ja sie noie chce chwalić ani autoreklamę uprawiać: znalazłam domy wielu bidom. Jeszcze chyba nie naczyłam sie pokory, bo ani jeden pies będący pod moja opieką nie odszedł nie doczekawszy sie domu. Na około 40 psów wyadoptowanych przeze mnie - jeden zginął w niewyjasnionych okolicznosciach. Z wiekszościa mam stały kontakt, odważe sie napisać, że sie przyjaźnimy z ich opiekunami. Adopcja Barrego to nie lada sztuka, nie oszukujmy sie. Ale ja sie tego wyzwania nie boję. Moja w tym głowa jak poprowadzić batalie o dom dla Barrego. Wy bąździe z nim, dbajcie o niego. Ja ten dom wygrzebie dla niego spod ziemi. Dajcie mi tylko duuużo czasu.....
-
Mona pojechała do domku. Teraz będzie kochać ją Kasia i Tomek. Amen
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Mona uciekła w poszukiwaniu prawdopodobnie marcyhy.. Nie zna miasta. znowu na ulicy. Prosze o pomoc w szukaniu. -
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='sdal2']wczoraj Fokus byl u mnie na szczepieniu na wirusówki, i powiem wam że ten pies nie jest agresywny, do mnie on przychodzi bez problemu, ale chcialam sprawdzic jak zareaguje na obcych, więc wzielam go obok do sklepu, i dal sie pogłaskac włascicielowi, i jednej klientce, nie był za bardzo ufny troszkę sie cofal, ale nie było warczenia, i pokazywania swojego garnituru zębów, ja myśle że w obcym miejscu on jest nieufny,troszkę si boi ale nie jest agresywny, tyko u siebie pilnuje podwórka.Pozatym to jeszcze młody pies i jak sie na niego krzyknie ze nie woln to posłucha, można go jeszcze ułozyć. Dzisiaj miał iśc szczeniak do pani W. bo suka o juz odzuciła i nie karmi wiec trzeba go było jak najszbciej zabrac bo by padl z glodu bo on sam sobie jedzenia nie zdobędzie. Może ktos jak będzie jechal przez Łysomice to odwiedzi Śniezkę, a co do kastracji Fokusa to ja nie widzę przeciwskazań, to od Was zalezy.[/quote] A kiedy Fokusa mogłabys ciachnąć i ile to by kosztowało u ciebie? -
Mona pojechała do domku. Teraz będzie kochać ją Kasia i Tomek. Amen
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saphira']Mogę wspomóc Estote karmą i obróżkami.:loveu: Mam zrobiony zapas:loveu:[/quote] Nowa obrózka i smycz zakupiona. karma mile widziana, chociaz estote mówi, że jeszcze jej została karma od ciebie.:lol: -
Wklejam tekst , który wymysliłam dla Barutka. Oparłam sie na tekstach kilku osób, mam nadzieję, że mi wybaczą. Kto chce proszę pobierać i robić ogłoszenia. [B]Tej zimy Barremu podziękowano za lata wierności i oddania. Pozwolono mu odejść na emeryturkę. Psią emeryturę: zostawiono go przy trasie, najprawdopodobniej wyrzucając z samochodu[/B] [B]Krótka to miała być emerytura: Barruś niedowidzi, kuleje, bo został skopany, na dworze dochodziło do -20 stopni...[/B] [B]Barry przez ostatnie 2 miesiace żył w lesie, spał zwiniety w kłebek wprost na sniegu, czasami przymarzał do lodu. Nie podchodził do ludzi na odległość bliższą niż parę metrów. Niesprawna łapa to pamiątka spotkania z "człowiekiem", a do kompletu strach, nieufność i apatia. Na szczęście byli też ludzie, którzy starali się zbliżyć do sponiewieranego staruszka i pewnego dnia, kiedy już brakło sił do ucieczki udało im się. Barry zamieszkał w przytuliskowej budzie, dostaje jedzenie i wodę. [/B] [B]To nie las, ale też i nie dom. To troska i opieka, ale nie miłość - jedna i do końca życia, a tylko taka byłaby go w stanie przekonać, że to życie ma i jasne strony. Barry ma 8-9 lat, trochę niedowidzi, ale jego ogólny stan zdrowia jest dobry. Na początku przestraszony i bardzo niesmiały, powolutku nauczył sie ufać. Dziś bardzo kontaktowy, nadstawia pyszczek do głaskania, ubielbia pieszczoty i spacery, głośno płacze, kiedy kiedy zostawiamy go w kojcu i wracamy do domu - bez niego. Barry nie ma nic; jego cały psi majątek to przytuliskowa, licha buda i kość, którą z dumą obnosi po kojcu. Wspomniana buda, posłanko, pełna miska i ludzie, którzy nie bija i nie krzyczą, to świat, w jakiego istnienie już chyba nie do końca wierzył. A my tak bardzo chcielibyśmy dać mu na stare lata coś, czego w przytulisku dać nie możemy: dom i CZŁOWIEKA, któremu Barry znowu z oddaniem właściwym tylko psu, będzie służył. Bo pies, tak jak człowiek, pragnie być potrzebny. Nie chce być modnym gadżetem, ani nieważnym przedmiotem, chce wnosic cos w ludzkie życie, dawać to co najpiękniejsze, czyli przywiązanie i bezgraniczną desperację w obronie swoich państwa. W każdym wieku. A może dla Barrego jednak jest nadzieja? Może wsród państwa znajdzie sie ktoś, kto da temu skrzywdzonemu psu miejsce przy swojej rodzinie i emeryturę , na którą swym psim życiem napewno zasłużył. I jeszcze jedno: odrobine miejsca w sercu... Czekamy z nadzieją, a z nami Barry, pies któryszuka przyjaciela.[/B] [B]Kontakkt w sprawie adopcji: [/B] No właśnie, a do kogo kontakt? Do mnie czy do Bigosik? sama nie wiem. Moze podawać 2 telefony, ja często nie moge odebrać w pracy....
-
Mona pojechała do domku. Teraz będzie kochać ją Kasia i Tomek. Amen
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Mona pojechała dzisiaj na DT do Estote. Czekamy na pierwsze wrażenia i relację Estote. -
Odwiedza, odwiedza. ja juz napisałam tekst do plakatu, wysle do Marysi i wydrukujemy tego tylt, zeby zasypać wetów we Włocławku i inne miejsca gdzie przychodza ludzie. zaczynamy szukać. Waszym zadaniem, Kasiu i Tamaro, jest dbanie o niego na miejscu i odwiedzanie go jak najczęśtsze. Przydałaby mu sie jakaś suczka do kojca... Żeby nie był taki samotny....
-
Mona pojechała do domku. Teraz będzie kochać ją Kasia i Tomek. Amen
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Na konto wpłyneło 70 zł - poker i Kosu32 - dziekujemy. Rozliczenie w pierwszym poscie. -
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saphira']Nas to Ty o zdanie nie pytaj. To przecież Fokus powinien się wypowiedzieć bo to jego klejnoty :diabloti::evil_lol:[/quote] Boje sie, że Fokus nie bedzie szczególnie zadowolony.... -
13 stycznia minęła nam rocznica. Wcale nie świetowaliśmy, bo Bej to stary członek rodziny, wydaje się , że jest z nami od zawsze. Wczoraj przeczytałam cały wątek i usmiechałam sie z politowaniem nad moimi watpliwosciami i pietrzeniem problemów. Teraz jestesmy w szóstke. Tzn. ja i moje dzieci oraz Mysza, Bej i Psota, tymczas który sie mocno zasiedział. Mysza oczywiscie jest ochmistrzynia i kierowniczką. z bejem juz wcale nie walczy, teraz ustawia tymczasy, a było ich już 6. kazdy tymczas jest nauczony przez nasza kierowniczkę, gdzie jest jego miejsce w szeregu. czasami nauka tak zajmuje Myszę, że muszę ja szczotką odciągać od ucznia i zamykać w łazience. Zresztą Mysza w łazience zamieszkała na dobre. Bej z tymczasami śpi w przedpokoju. Ostatnio Myszy poprawiło sie na tyle, że całymi dniami bawi sie z Psotka w zagryzanie siebie nawzajem. Po 5 latach od wziecia jej ze schroniska moge powiedzieć, że zaczyna sie otwierać. Bejuś jest bardzo chory, niedawno sugerowano mi nawet eutanazję. Jednak po burzy wychodzi słońce i Bej po okresach ostrych nawrotów choroby wychodzi na prostą i cieszy sie życiem. To mój ukochany pies, zrównoważony, oddany, wierny. Wiem, ze będę musiała się z nim za jakis czas pożegnać, ale nie myslę o tym. Wziecie go do domu to była jedna z lepszych moich decyzji. Pozdrawiamy was serdecznie. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img177.imageshack.us/img177/4287/65273039og2.jpg[/IMG][/URL]
-
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='sdal2']wielkie dzieki dla Nony, dlaczego nie pojawia się na forum, nawet nie wie że psa z podciętym gardłem udało się uratowac i że ma juz wspaniały domek, a tak sie o niego martwiła.[/quote] Nona jest do bólu zapracowana, ale wspomaga nas finansowo. wszystko wie, bo ja jej relacjonuje. Nona dzisiaj pokazuje Fokusa jednemu panu, trzymajcie kciuki. Acha, mam taką ideę , żeby wykastrować Fokusa. Co wy na to? Bedzie spokojniejszy, nioe bedzie uciekał. Same korzyści. No i nie zapłodni juz żadnej suki:p. -
[quote name='bigosik']Barry już odrobaczony , dostał dzisiaj pratel rano. A zabaweczkę to mu będę musiała zanieść jednak chyba większą tak sobie pomyślałam, bo to spore psisko, albo dużego gnata do podgryzania... Tylko niewiem jak z tym gnatem bo on ma mocno starte zębiska, nawet chrupole mu zaniosłam mniejsze takie, bo on tak z chrupkami na dwa razy... [/quote] Eee, da radę z gnatem. Mój Bej ma co drugi ząb, z p[rzodu ma wszystkie starte do dziaseł, ale gnaty gryzie az huczy.
-
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
Agata69 replied to estote's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saphira']Agata ! Ty lepiej uważaj na podpis. Ja mam juz pewnego bana jak będę miala zadużo pikseli. Może być max 500x100, albo 60 kb.[/quote] Ewa, nie mam kogo wyrzucić. -
[quote name='Saphira']Cieszę się, że w czasie mojej nieobecności tak dużo się zmieniło na lepsze. :eviltong::loveu::multi:[/quote] Wróciła Saphira, wypoczeta zrelaksowana. No teraz będzie juz tylko lepiej.
- 184 replies
-
[quote name='bigosik']On dostał witaminki, ale szczepionki mogłyby się przydać - sdal pytaj Agaty ona tu jest organizacyjnie nr.1.[/quote] Sylwia, nie jestem pewna czy szczepionka p/wirusówkom jest dla barrego ptrezbna. Co innego wscieklizna, ale tego to ty pewnie nie możesz załatwić. Jak masz jakieś witaminy to tez sie przydadzą. Widzisz jaki tu u nas przerób.
-
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
Agata69 replied to estote's topic in Już w nowym domu
No tzreba cierpliwosci, nie ma rady. -
BERNI - z DT w Miliczu na własną kanapę w Prudniku. NARESZCIE W DOMU!
Agata69 replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Berni w domu, no, no. Ufff. [B]Czyli zalegające tymczasy nie traćcie nadziei[/B].:cool1: -
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Sylwia, rozmawiałam z NOną, wysle ci 50 zł na utrzymanie Burysia. -
No nie podobny? Lenka tez miała 8 lat... [IMG]http://images35.fotosik.pl/69/9ee3045314b967d5.jpg[/IMG]