-
Posts
9908 -
Joined
Everything posted by Agata69
-
Jak tylko zobaczyłam Barrego od razu pomyślałam o Lence. Lenka mieszkała w naszym przytulisku wczesnym latem zeszłego roku. Kojec dzieliła notabene z psem o imieniu Bary. To Lenka. Zobaczcie jaka podobna do naszego Barrego. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img70.imageshack.us/img70/5954/dsc3666de2.jpg[/IMG][/URL] Lenka przed zabranim jej do przytuliska mieszkała w takich oto warunkach: [IMG]http://img86.imageshack.us/img86/497/pies5zj7.jpg[/IMG] A teraz mieszka tak (wyadoptowana przeze mnie:cool1:): [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img382.imageshack.us/img382/6662/b202pt7.jpg[/IMG][/URL] Może nasz Barry tez tak trafi...........
-
Kasia, Barry u weta jest rozliczony, więc jeśli macie ochotę kupcie Barremu jakiś smakołyk: kostkę lub coś w tym stylu. Aha, trezbaby przyszłosciowo kupić jakis szampon dla niego, bo jak będzie cieplej trzeba będzie go umyć.
-
Mona pojechała do domku. Teraz będzie kochać ją Kasia i Tomek. Amen
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='sdal2']Agato ja mogę Cię wspomóc odrobaczając i szczepiąc Monę ale musiałabyś poczekac jak przyjadę do Włocławka, bo tabletki mogłabym wysłac poczta , ale szczepionki to nie bardzo, ale bidulka jest naprawdę śliczna, może podeślij mi plakaciki psów gotowych do adopcji to cos powieszę u siebie bo na razie żaden nie wisi.[/quote] Mona jedzie we wtorek do Torunia do Dt, więc pewnie nie zdążysz ja odrobaczyć, zresztą na to za wcześnie. Porobie plakaty jak tylko będą zdjęcia. Wyśle ci co będę miała. -
Mona pojechała do domku. Teraz będzie kochać ją Kasia i Tomek. Amen
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']wpłaciłam 50 zł[/quote] Bardzo dziękuję, Poker. W poniedziałek kupimy smycz i szelki albo ładna obrożę. Musi dziewczyna jechać do DT jak dama. Mona jest krótko po operacji więc nie chcemy na razie wchodzić ze szczepieniem czy odrobaczaniem. Mysle że zrobimy to za tydzień. Ja mam obrożę Bephar, czy ktoś sie zna czy można jej to założyć pare dni po zabiegu? Kupimy małej jedzonko, moze jakies puszki. -
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
A co zta cie3czką, bo ja nie rozumiem? -
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='sdal2']w skarbonce jest może ok 25.00, ale nie chciałam tego jeszcze ruszac trzymam na gorsze czasy.Pani od Śnieżki dzwoniła do mnie pare dni temu z zapytaniem czy to możliwe że po sterylizacji może dostac cieczkę więc jej wytłumaczyłam jak to z tym jest, powiedziała że zaopatrzy się w majciochy. Dzisiaj dzwoniła do mnie pani W. że ktos u niej był bo był zainteresowany Fokusem. Facet mieszka od nas 5 km. na wiosce, ona powiedziała że nie może podjąc decyzji, tylko musi ustalic ze mną, ja zadzwoniłam do tego faceta żeby wypytac w jakich warunkach będzie pies to facet się rozmyślił. Mąż mi mówił że ci ludzie trzymają psy na łańcuchu i niezbyt dobrze się z nimi obchodzą więc dobrze że nic z tego nie wyszło.[/quote] No i bardzo dobrze. Na łańcuch to niech żonę uwiąże, cham jeden. Zrobie Fokusowi plakaciki rozwiesimy go we Włocławku. Nie martw sie , w końcu kazdy pies znajdzie swój dom, tak czy tak. -
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
Agata69 replied to estote's topic in Już w nowym domu
Nic nie mogę zrobić tylko podnieść. -
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='bigosik']Agata, mogę zrobić tą pomorską (tak jak Pioruna - na tej zasadzie), wyróżnione, narazie gościu ma koło 40 właściwie ogłoszonek, a i na tym nie koniec. Ja go noszę w sygnaturce - no nic trzeba działać, wyjścia nie ma.:razz:[/quote] Ja myślałam o takim ogłoszeniu w gazecie, na papierze - jednak wielu ludzi nie m internetu, zwłaszcza starsi nawet jak maa to nie korzystają. I plakaciki trzeba wydrukować i rozklei. Ja sie zajmę przygotowaniem, szukam chetnych do rozlepiania na mieście. -
[quote name='Dorothy']opiszcie chociaz jak on wyglada, jaki duzy itd.[/quote] Barry jest pieskiem dość dużym, ok. 25 kg myslę. Żółty, raczej gładkowłosy, siwy pysio. Kuleje bo go przedstawiciele złotej polskiej młodzieży skopały, gnoje jedne (kobieta widziała). Jutro wstawimy , takie fotki jakie będą.
-
Mona pojechała do domku. Teraz będzie kochać ją Kasia i Tomek. Amen
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='kosu32']Zaczekamy. [B]Agata [/B]- wejdź na banerek z Przystani Ocalenie...[/quote] Tak, wiem, ale nic nie mogę pomóc... Dominik i reszta to święci ludzie, my przy nich to pikusie. -
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='bigosik']Mam pytanko, jak wygląda sprawa Fokusa? Czy ktoś się nim zainteresował? Taka fajna psinka.[/quote] Nawet jedna osoba nie zapytała od samego poczatku. Moze trzeba dać do pomorskiej ogłoszenie, jako pies strózujący? Sylwia, masz wiesci od śnieżki? -
Taaak, Rex juz w domu. Ale o tym zapewne napisze Marcyha czyli nasza szalona Marysia.
- 184 replies
-
Mona pojechała do domku. Teraz będzie kochać ją Kasia i Tomek. Amen
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Dziękuje wam za odzew i deklarację pomocy. Za około 2 tygodnie sunia będzie gotowa do adopcji. Juz można powoli zacząć ogłaszać. Pieniążki się przydadzą bo nie dajemy rady tego ogarniać. Własnie dostałam smsa od marcyhy: wróciła z akcji zawożenia Rexa do DS i ... pisze mi że Mona jest super pies, bardzo cieszyła się na ich widok. Kurcze, jak ja się ciesze , że znam takie wariatki.... -
Mona pojechała do domku. Teraz będzie kochać ją Kasia i Tomek. Amen
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='kosu32']Ja właśnie puściłam przelew. To niewielka kwota-ale zawsze coś... Tylko tak mogę Jej pomóc. Śliczna ta sunieczka-trochę podobna do naszej mamy [B]Sary.[/B][/quote] Kosu, niestety Mona wskoczyła na DT, które myslałam że dostanie Sara. Ale wiesz, tu była wyższa konieczność, trezba było decydować natychmiast. a sara ma chociaż kojec i budę. Mona musiałaby wrócic na ulicę... -
Mona pojechała do domku. Teraz będzie kochać ją Kasia i Tomek. Amen
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='kosu32'][B]Agata[/B] Poprosić [B]Puchatka [/B]o banerek dla Niej?[/quote] Już pisałam do niego, on nigdy nie zawiódł.:lol: -
Mona pojechała do domku. Teraz będzie kochać ją Kasia i Tomek. Amen
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='estote']ojej, ojej... Mona ma w oczach coś z Muszki... Muszka ma dobry dom, więc i na Mone przyjdzie czas. trzymam kciuki.[/quote] Tak, trafiłaś w sedno. Mona ma w oczkach skrzyżowanie Muszki z Korą. taka żałość i bida, ale też urok i mądrośc. mamy DT dla Mony :multi:(do wtorku siedzi u Marcyhy, która jak kamikadze wzieła jako piątego psa do mieszkania w bloku ku wielkiej radosci i zrozumieniu sąsiadów:mad:) dzięki uprzejmosci zaprzyjaźnionego Torunia, czytaj Mich. czyli w sumie sunia miała sporo szcęścia. Mam tylko nadzieję, że po zabiegu bedzie wszystko goiło sie jak należy. -
Zdjęcia będą w niedziele, jutro jedziemy dopiero na sesję Barrego i Mony (u nas wysyp podopiecznych, na szczęście dzisiaj REx pojechał do nowej rodziny). Bigosik ma rację - to przytulisko to nie dom, a nasze starania i tak nie zastąpią obecmbosci tego jednego człowieka. Zresztą warunki w naszym "przytulisku " sa katastrofalne. Lichą budę łatamy jak możemy, styropianem, papą obijamy, w środku kołdra i słoma, a i tak odbiega to od ideału. Ale nie to jest najgorsze: o tej porze roku 15 m kw. kojca to 12 m błota, które w czasie deszczu staje sie kałużą. Kładziemy gdzie się da palety, ale nie na wiele to sie zdaje. Poza tym pies tam jest własciwie cały czas sam. Oczywiscie wychodzi codziennie na spacer, a Tamara potrafi być tam nawet 3 razy w ciągu dnia, ale wiadomo, takie wizyty nie moga być długie. Kiedy zapada zmrok, czyli mniej więcej od 17stej, Barry siedzi w ciemności aż do rana. To przytulisko uratowało życie juz nie jednemu psu, który teraz grzeje kosci w swoim domu, ale... to nie jest rozwiązanie na długo. Barry potrzebuje domu, a własciwie budy, ale u ludzi. Tam poczuje sie znowu potrzebny i przestanie byc taki samotny. Jestem pewna, że uszczęśliwienie tego psa, to danie mu naprawde minimum plus oczywiscie odrobina serca i normalnego traktowania. Buda przy domu, iska, poklepanie, może spacer. Nie marzę nawet o domu dla niego, ale może dlaczego nie... Barry z lasu... Błagam, moze ktos dałby mu normalne DT.
-
Mona pojechała do domku. Teraz będzie kochać ją Kasia i Tomek. Amen
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Mamy opłaconą sterylkę, ale potrzebujemy wsparcia. Trzeba kupić małej szelki i smycz (to co ma jest do wyrzucenia), trzeba opłacić allegro, odrobaczenie, szczepienie, karma. [B]Moze ktos wspomoże Monę grosikiem. [/B]To niestety nie jedyna bida na naszym garnuszku, a w kolejce czekaja jeszcze inne bezdomniaki... -
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Watek Mony: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mona-zdazylismuy-w-ostatniej-chwili-132535/#post11875024[/URL] -
wieczorew odbieram telefon zgłaszający interwencję, jedziemy z Marcyhą następnego dnia do okolicznej miejscowości uzdrowiskowej. Adres mamy sprecyzowany dość mgliście, ale mimo to nie mamy żadnych trudności ze znalezieniem obiektu naszej wyprawy. Na jednej z ulic stoi duże domostwo, czy raczej obiekt uzdrowiskowy, opuszczony, bez okien, właściwie ruina. wchodzą do niego i wychodza z niego koty, jeden, drugi , trzeci. Na chodniku, w deszczu stoi ONA. [B]Nieduża, zziębnieta, wyczekująca.[/B] [B]Z brzuchem do ziemi.[/B] [B]Z pieknymi , przerażająco smutnymi oczami.[/B] Znam takie oczy i takie spojrzenie aż za dobrze. Jest w nim wszystko: miesiące samotnosci, zimna, strach, głód, beznadzieja. Te oczy mówia "boje się was ale jestem GŁODNA, musze zaryzykować ból od kopniaka czy trafnie rzucony we mnie kamień, żeby innym razem dostać jakieś resztki sanatoryjnego obiadu od jakiegoś litosciwego kuracjusza..." Podchodzimy z jedzeniem, sunia jest płochliwa, ale puszka z jedzeniem łamie lody. Sunia je łapczywie, widać ze jej smakuje. Marcyha próbuje zapiąć małej smycz, mała rzuca głową, ale głód jest większy niż strach. Udaje sie , mamy małą na smyczy i ładujemy do samochodu (kiedys napisze książkę, pt.: "Moja biedna, ubłocona tapicerka"). Sunia jeszcze na miejscu dostaje pierwszy prezent: imie [B]Mona[/B]. Nie mamy watpliwości, że jest w wysokiej ciązy, nie mamy watpliwości, ze trzeba natychmiast cos zrobić, mamy natomiast standartowy problem, gdzie ją zabrać ... Wetka potwierdza ciążę, ba, twierdzi, że Mona urodzi na dniach, moze nawet dzisiaj. Szybko podejmujemy decyzję - tym razem [B]dzieci nie budziet...[/B] Jeszcze tego samego wieczora Mona przechodzi sterylkę aborcyjną, cesarskie cięcie jeśli ktos woli. Oczywiscie mozna było pozwolić jej urodzić, zobaczyć mlauchy, pobudzić instynkt macierzyński a potem zabrać i uspić. Tylko po co? Mona rodziła juz raz. Co stało sie z jej dziećmi? Czy ktoś dał im dom, zakopał żywcem, utopił, może zamarzły, może żyją gdzieś na ulicy jak ich matka.... Nie wiemy co przeżyła Mona, oszczędzilismy jej chociaz traumy utraty dopiero co urodzonych szczeniąt. Mona jest cudna - łagodna, spokojna, delikatna, zrównoważona. U wetki z niezwykłą cierpliwościa zniosła wszystkie zabiegi. W domu spokojna, bezproblemowa. Ma około 1,5 - 2 lata. Toleruje inne psy, koty i dzieci (przeszła szkołe przetrwania ze zwierzyńcem i dziećmi Marcyhy :-)). Ktoś będzie miał fajną sunię, przyjaciela do śmierci. Szukamy tego kogoś... Zdjecia kiepskie, jeszcze przed zabiegiem, u weta.. Jutro zrobimy sesję... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/5319/mona1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/6973/mona2.jpg[/IMG][/URL] [B]aktualizacja 01.03.2009[/B] [B]Mona zaopiekowana rozkwitła. Okazała sie bardzo miłym i kochanym pieskiem.[/B] . [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/statusicon/wol_error.gif[/IMG]Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 567x803, rozmiar 529KB.[IMG]http://www.marychak.republika.pl/mona3.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/statusicon/wol_error.gif[/IMG]Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 567x803, rozmiar 458KB.[IMG]http://www.marychak.republika.pl/mona4.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/statusicon/wol_error.gif[/IMG]Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 803x567, rozmiar 471KB.[IMG]http://www.marychak.republika.pl/mona5.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/statusicon/wol_error.gif[/IMG]Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 567x803, rozmiar 521KB.[IMG]http://www.marychak.republika.pl/mona6.jpg[/IMG] [B]Wpłaty:[/B] Poker - 50 zł Kosu - 20 zł
-
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='sdal2']dziewczyny cz ktoś wspomoże szeryfiakowe psiaki, bo na jedzenie zostalo mi 20,00, więc na dlugo nie starczy, a z tego muszę jeszcze wyżywić Fokusa, Burysia, Tropika. Agata jak tam powiodła sie interwencja.[/quote] A w skarbonce pustki? Ja na razie nie pomogę. Z interwencji przywieźlismy suczkę z brzuchem do ziemi. Na razie jest u Marysi. Zaraz założę jej watek , bo potrzebujemy dla niej pomocy. -
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Dziś jedziemy z Marcyhą na interwecję- ciężarna suka w jakiś ruinach, być moze trzeba będzie uśpić miot, napewno zrobić sterylkę. [B][SIZE=3]Błagam o jakis tymczas na tydzień.[/SIZE][/B] -
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='estote']ta suczka, która jest u nas jest piękną, białą, młodą, sterylizowaną dziewczynką, bardzo grzeczną i bezproblemową. Była u koleżanki już dłuższy czas i nic... Ludzie potrzebują psów do kojców. Naprawdę jesteście mistrzyniami drogie Panie :multi: tyle psiaków w 1 tydzień? rewelacja!!! wielkie gratulacje i oby tak dalej :)[/quote] Ja mam 2 psy do kojców. ja ci tę białą dziewczynke wyadoptuje tylko potrzebuję duzo ładnych zdjęć. Wiesz , takich jak lubie.