-
Posts
9908 -
Joined
Everything posted by Agata69
-
[quote name='xmartix'][B]WSZYSTKIE CEGIEŁKI SPRZEDANE!!!!:loveu::loveu::loveu:[/B] [SIZE=1]mogłam dać więcej :evil_lol:[/SIZE] poproszę na pw o listę osób które wpłaciły, to porozsyłam podziękowanie![/quote] Liste bedę miała w poniedziałek, wtorek, jestem zależna od osób trzecich. Zaraz ci wyslę jak tylko ja zdobędę.
-
A ja najbardziej lubie najwieksze bidy. Feluś najmniejszy i tak oczkami patrzy żałosnie, Boze ty mój. [IMG]http://www.marychak.republika.pl/7-5.jpg[/IMG] Dzisiaj miałam kilka telefonów od ludzi ze wsi, szukajacych psa do budy. Nie wiem , moze ja jakas nienormalna, ale jak pomysle o tych maluszkach samych w budzie, w perspektywie łańcuch i chleb namoczony w wodzie to mi sie żoładek wiąże w supeł.
-
zaraz jade do Inki z gotowanym kurczakiem. Chcę jej tez kupić worek dobrej karmy - dostałysmy od weta próbki suchej Royala, Inka zajadała sie tym, niestety buło mało. Nie będę szaleć z Royalem, ale zamierzam kupić jej Purine na jagniecinie. Moje psy to jedzą karma nie uczula, a jest stosunkowo tania. Maluchy dostana dzisiaj od cioci agaty twarozek. No i przyjemności dla ciotek: łopata i sprzatanie kooopek. A Ineczka pójdzie na spacerek....
-
Kasiu, tak mi przykro, że Barry nie ma jeszcze domu. Wiesz że o nim myslę i szukam, mimo że nie wpisuje sie na watek...
-
[quote name='Alojzyna']to będą bardzo mądre psiaki - widać to po oczach :loveu:;) Jeżeli byłaby taka możliwość, to spróbujcie odgrodzić jakoś maluchy od matki, tak by miała choć chwilę spokoju sama i mogła decyować kiedy chce iść do szczeniąt a kiedy nie... moja suka jak ma maluchy to w zasadzie od drugiego tygodnia życia wchodzi do nich tylko na karmienie i toaletę, albo z interwencją gdy małe za bardzo brykają... na ile tygodni je oceniacie? bo jeżeli mają już 6 tygodni, to w zasadzie Inka nie musiałaby ich już karmić.;)[/quote] Inka ma druga bude do dyspozycji i korzysta z niej z tego co widziałam. Maluchy maja 5 tygodni.
-
[quote name='bigosik']Inka najpierw zabierała jedzonko kawałkami i chowała w różnych kątkach i zakamarkach te kawałki :-( dopiero po zachomikowaniu, sama zaczęła jeść.[/quote] Boze, kazda suka tak sie zachowuje. Bidulka chomikuje na czarna godzine... dzisiaj kupiłam Ince kurczaka i twaróg, jadła b.chetnie, więc będę kupować jej codziennie twarożek i jogurt naturalny. Biedna kobitka....
-
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
Agata69 replied to estote's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saphira']Dianka robi ciągle postępy. Ostatnio przełamała swój strach przed męskim rodzajem i przychodzi do TZ na mizianko. Jest wielkim pieszczochem.:loveu: Nie wiem tyko dlaczego ma opinię żarłoka bo przy mojej dużej Diance to niejadek :loveu::loveu::loveu: Dianeczce zioberka sterczą :loveu::loveu::loveu: Najbardziej lubi pożerać swoje legowisko.[/quote] Czas leczy rany. -
Sara i inne zwierzaki proszą o pomoc.Pani Krystyna odeszła...POMOCY !!!
Agata69 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[quote name='kosu32']Witam Jeszcze raz dziękuję za pamięć. Rozmawiałam z Panią Hanią i na jej prośbę przekazuję info iż końcowo rezygnuje z umieszczenia Sary w hotelu, z nadzieją że trafi tam jakiś piesek który będzie w większej potrzebie.[/quote] Nie rozumiem czemu odbiera tej suni szanse na normalną :shake:egzystencję... -
[quote name='koss'][SIZE=4][COLOR=green][B]Agata -[/B][/COLOR][/SIZE]tez dostalam wiadomosc o Ince -:p:p:p:p...to znajoma Pństwa od Soni - Buby ....jezeli chociaz w 1% jak Oni - to Inka jedzie do :lol:[SIZE=4][COLOR=darkorange]RAJU[/COLOR][/SIZE] :lol::lol::lol:..TRZYMAJ SIE SŁONECZKO ....( to do Agaty:roll:)[/quote] Trzymam się ,trzymam. Nawet nie wiesz jak mnie takie wiadomości uskrzydlają. Nareszcie mam wokół siebie (fizyvcznie) ludzi z którymi moge pracować i dzielić obowiązki. Współpraca z Marcyha i Bigosikiem, czyli Marysia i Kasia to rewelacja i przede wszystkim wielka pomoc dla mnie. Do tej pory , przez przeszło rok byłam sama, pomaggał mi tylko syn. Pamietasz jak ja sie umęczyłam ze szczeniakami Figi i jeszcze chore KOKO i ZAZA... skóra mi cierpnie jak sobie to przypominam. Nie powinnam się cieszyc za wczasu, bo przecież mamy jeszcze 10 szczeniaczków, ale jakoś mi lekko. Dzięki dziewczyny.
-
[quote name='kosu32'][B][SIZE=3]Agata[/SIZE][/B] Właśnie rozmawiałam z [U]Panią Hanią z TOZu[/U]. Dorwałam ją w banku. Pani Hania posyłała dla naszej "hurtowniczki" przelewik na 100 PLN. Trzymam kciuki - bedzie dobrze !!! Masz wsparcie innych :loveu:[/quote] Kosu, zapytaj czy dodała dopisek dla Inki, w przeciwnym razie nie wydobęde tych pieniędzy.
-
[quote name='xmartix']allegro dla 4 pierwszych szczeniaków: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=594559090"]szczeniak i do adopcji po dzielnej mamie Ince (594559090) - Aukcje internetowe Allegro[/URL][/quote] Nie ma telefonu kontaktowego, albo mi sie nie wyswietla. Xmartix, one wszystkie będą duże, myslę że wielkości matki, czyli ok. 25 kg. Sa duże i małe ale docelowo trezba je uważąć wszystkie za duże psy. I proponuję jednak nadać im imiona, tak będzie łatwiej. Lece do roboty.
-
Odpowiem hurtowo na wszystkie pytania: maluchy i mama zostały odroboczone i wydalały duze ilości robali, nie ma co sie dziwić zresztą, biorąc pod uwagę warunki w jakich żyły. Maluchy dostały troche za małą dawkę, bo oceniłam je na 1 kg, a po podaniu juz sie okazało, że najmniejszy waży 1,65. Ale to nic, może nawet lepiej, pozbędziemy sie robali stopniowo. Maluchy mają po 5 tygodni, małe to one nie będą raczej. Za tydzień drugie robale i po 3 dniach szczepimy. No i wio do domu. I najlepsza wiadomość: Dzisiaj rano dostałam maila z decyzją: [B][SIZE=4]rodzina pani Doroty z Krakowa chce adoptować... Inkę z jednym maluchem.[/SIZE][/B] Normalnie nie wierzę:placz::placz:...
-
Maluchy sa duże i zdrowe. Jeden czy dwa sa tylko mniejsze, reszta to niezłe okazy. Sunia juz od nich ucieka, widać, że jest juz całą sytuacja mocno udręczona. Myślę że jeszcze kilka dni, szczepienia i maluchy moga a nawet powinny iść do adopcji. Trzeba się spieszyć z allegro ogłoszeniowym, bo ta sytuacja jest bardzo tudna dla Inki. A przecież domki raczej bić się nie będą jak znam życie. Dzisiaj sunia została odrobaczona. W kupie było mnóstwo robali. Kręgosłup biednej stercy, widać wszystkie żebra. Witaminy z ręki je garściami, aż się boję czy jej nie zaszkodzą. Znowu mam dołek....
-
Mona pojechała do domku. Teraz będzie kochać ją Kasia i Tomek. Amen
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
No to fajnie, ale ja cały czas czekam, kiedy z twoich wiadomosci nie bedzie przebijał taki smutek straszny....... -
Jeden maluch zarezerwowany. Pani zastanawia sie tez nad adopcja Inki. Byłoby swietnie. miałam tego nie pisać żeby nie zapeszyć, ale mam taka wielka potrzebę dzielenia sie dobrymi wieściami. Strasznie sie boję, co bedzie jak emocje na wątku opadną i zostaniemy z fura piesków, sami. Przypominam, że oprócz Inki mamy jeszcze Barrego i Fokusa do adopcji. No i Psotkę u mnie w domu. Czyli 15 psów ... Staram się mysleć wycinkami, ale jak napływa mi obraz szerokokatny to wpadam w lekki popłoch.:eek2:
-
Mona pojechała do domku. Teraz będzie kochać ją Kasia i Tomek. Amen
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Halo, Kasia, a co tak cichutko? -
Tak to juz jest na Dogo, watek Osieciński też kuleje. Wazne że my pamietamy. Kurcze i jeszcze ta Inka, pochłania wszystka energię.
-
Maluchy odrobaczone Drontalem, który dostalismy w prezencie (+ środek p/pchłomi kleszczom w spreyu, Nifuroksazyd i widerko super karmy) od p. Kasi z Włocławka. Takie wiaderko mozemy dostawać codziennie. W piątek odbieram szczepionki. Z tego co widzę z cegiełek sie napewno uzbiera. Dzisiaj za pieniążki od Saphiry kupiłam dużą kołdrę, kilka kurczaków, łapki kurz, Pojemniki jednorazowe, obroże dla Inlki. Dzwoniła pani z Krakowa, zarezerwowała jedna suczkę, na kanapę.... Zaczynam wierzyć że się uda.....