-
Posts
10821 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gops
-
u nas przeszlo jakeis 10 flexi w tym trzy zostaly przegryzione poprostu jedna zepsuta przez pudla a reszta poprostu sprzedana teraz mam dwie flexi , od ponad roku jedna i dziala super, tylko jest do 35kg przy 16 kg psie . druga do 20 kg przy 6 kg pudlu juz nie ryzykuje. ale flexi moge polecic . gdybym nie brala jej nad morze i w deszczowe dni dzialala by idealnie, czasem sie zacina ale z mojej winy ;)
-
zalozmy jesli masz yorka i flexi do 8 kg jest drozsza niz np hiltona do 20 kg to ja bym wziela hiltona i tak tego nie zerwie ;) w takim przypadku moge polecic kazda smycz . aby wieksza niz np do tych 10 kg
-
te szelki to sa Easy Walkery sa po to zeby pies nie ciagal na spacerach ale osiaga sie to w ten sposob ,ze jak pies ciagnie to te dwie linki przy pachach wbijaja sie i sprawia to bol psu wiec nie ciagnie, z powodu bolu sa latwiejsze i mniej bolesne sposoby nauczenia psa nie ciagniecia np. dlawik lub obroza polzaciskowa kup mu normalne szelki , albo zakladaj jak ciagnie obroze zaciskowa mam nadzieje ze sie nie obrazisz ze zwracam Ci uwage ;)
-
ja chyba zaloze watek "jak utemperowac psa?" :lol: wyostrzac juz nie musze , niestey jest az za ostry a wilczur to dla wielu osob mix onka poprostu , sama czasem uzywam tego slowa ;)
-
[quote name='Onomato-Peja']no ja miałam 4 obroże z Dingo, 2 pary szelek i 2 smycze, ale to dziwne dla mnie, ze Dingo takie obroże produkuje, bo nigdy nigdzie ich nie widziałam...[/quote] no ja tez zawsze widzialam czerwone, kremowe , brazowe i czarne skory nigdy takich kolorowych:crazyeye: a mielismy juz kilka dingo . moze sa gdzies w necie do kupienia? chetnie zobacze
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
gops replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
idziemy na zakupy na rynek sucz jako ze miejsce gdzie duzo ludzi ,idzie na krotkiej smyczy i w kagancu kupujac marchewke , slysze tylko warczenie mojego psa odwracam sie i co widze? dziecko kolo 7 lat macha kijem przed pyskiem mojego psa i bije go tym kijem po kagancu gdyby moj pies nie mial kaganca to dziecko nie mialo by juz zapewne reki lub tez jego reka byla by uszkodzona ale w wieku 7 lat to juz nie taki dzieciak , powinien myslec zanim cos zrobi opieprzylam i wyrazilam swoje zdanie na ten temat dziecku i jego matce brzydko wytlumaczylam co mi sie nie podoba oczywiscie to ja jestem zla i moj pies, bo dziecko to tylko dziecko i nie wie ze pies moze ugryzc pan ktory widzial cala sytuacje , poglaskal moja sucz i powiedzial ze mialam racje :p a i zostalam nazwana gowniara i nie wychowanym dzieckiem :lol: -
o moj bosze :lol: zamiencie sie ze mna psami wkoncu bym na czyms zaoszczedzila moja zjada kolo 450g dziennie suchego i cwierc puchy a wage ma idealna widze ze spaniele maja chyba tendecje do adwagi ? czy to przypadek ?
-
jest juz nowa strona? :lol:
-
a ile powinien wogole wazyc spaniel taki ? mi sie zdawalo zawsze ze kolo 15 :-o przy wzroscie w klebie kolo 40cm to moim zdaniem 11-12 kg bedzie akurat
-
Vectra cudnie Lalce w rozu :loveu: ja chce takie szelki :lol: swietny komplet
-
ta pit ma inny kolor :lol: to ostatnio uslyszalam u weta
-
bardzo pasuje mu ten kolor :loveu: slicznie wyglada ;)
-
[quote name='DorkaWD']Są tacy co dają dzień w dzień i wszystko jest O.K. U nas wyniki wątrobowe były lekko podniesione albo przez olej (zawsze dawałam bardzo dobre oleje z pierwszego tłoczenia!) albo przez Gammolen. Zrób badanie krwi i dowiesz się czy wszystko gra ;)[/quote] sucz je sucha tylko rano , kolo 300g i zje bez problemu , ale slyszalam ze olej i jajko dobrze robia na siersc dlatego co kilka dni dodawalam jej do suchej boje sie zaryzykowac i dawac olej codziennie , jednak zostaniemy przy kilku razach w tyg ja daje taki olej jaki mam w domu , wiec dobry ;) dzieki za odp , bo juz sie martwilam ze i tak za czesto daje
-
[quote name='AgaMasel']Pozwolicie, że sama siebie zacytuję: Dorotko co ty na to? Wytłumaczę prościej: załóż ten bazarek bo w smyczach u nas tragedia! ze trzy możliwe się znajdą! O obrożach w ogóle nie wspominam![/quote] i czemu nikt nie gada jakbyscie powiedzieli to bym cos znalazla mam z 3 obroze napewno i z 2 smycze moge dac ;) o wiecej pomysle, i postaram sie wykombinowac a na bazarek mam 2 psie ksiazki i kilka innych jakby ktos zalozyl
-
nasz ezy dog [IMG]http://images45.fotosik.pl/186/93054df628d269f3med.jpg[/IMG] troche przeskadza mi to zapiecie, ale jest sliczny ,i naprawde moge polecic a dzisiaj zamowilam red dingo czarne w kostki odblaskowe ;)
-
[IMG]http://images37.fotosik.pl/181/681c17e3430c41e1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/186/17136c1fef9d8478med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/181/2c298cc49b40b956med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/185/9274635679c51a74med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/186/ca97826f3d25ae60med.jpg[/IMG]
-
[quote name='Onomato-Peja']Dobrze, ze jest już lepiej. Co do jedzenia i picia, to mam podobny problem i też się boję, nadal trzymam kciuki za Basterka, żeby zdrowiał szybko ;) Co do Miśki, jak doszło do tego pogryzienia ?[/quote] to ja etz trzymam kciuki za Tosia ;) co do pogryzienia to zaatakowal nas shar pei i pogryzl sie z Michowa , dwie wieksze rany , kilka malych ale wygladaly strasznie obydwa za nic , tak poprostu sie rzucil na nia , i to pies ona nie zaczela, biedna nie wiedziala o co mu chodzi ale sobie poradzila, dobrze z jednej strony ze ma doswiadczenie wczesniejsze , na cos sie przydalo :roll: teraz Miskowa znowu ma szajbe rzuca sie na psy i to prawie wszystkie , przez tego debila :placz: a bylo juz tak fajnie
-
a dezodorant mamy wyprobowany , wogole nie podzialala na mixa onka i zrezygnowalam z tego wyposarzenia teraz pies ma na szyi poprostu szeroka gruba obroze, lub szeroki lancuszek i to najlepiej chroni jej szyje a od chronienia reszty to sa moje nogi jeszcze, przyodziane w stosowne buty spacerowe zdarzenie ktore opisalam mialo miejsce jakis tydzien temu lub wiecej, pies byl juz u weta po tabletki na odrobaczenie i przy okazji pokazalam ranki ale nic jej nie jest ;) tylko szkoda ze przez glupiego wlascicela ja teraz mam problem z moim psem
-
my dosmaczamy od czasu do czasu olejem ,jogurtem naturalnym i jajkiem tylko zastanwaim sie co ile mozna dodawac oleju ?
-
my mamy adresowki grawerowane z obydwu stron kupowalam na allegro po 10.50 zl mamy je od grudnia i sa swietne moja sucz bardzo niszcaca nie zgubila jej ani nie polamala (jak zdarzylo sie przy ostatniej) zdjecie z adresowka [IMG]http://images38.fotosik.pl/181/6036030a96d54c82med.jpg[/IMG]
-
takiej sytuacji jak nas spotkala nie zycze nikomu pojechalam na wies na wakacje z moja suka to taka wies, ludzie maja tam dzialki i sporo ludzi jest spoza wsi jestem z suka nad jeziorem wszytko ladnie , pieknie , sucz sobie plywa , ja odpoczywam na kocu az nagle widze jak biegnie z gory szar pei sucz zawolalam , bez problemu przyszla wzielam na smycz tamten pies z ludzmi ale bez obrozy, smyczy nic prosze ludzi o zapiecie psa na smycz i dostaje odpowiedz ze ich pies jest madry i nie potzrebuje smyczy ani obrozy wiem ze moja sucz za bardzo kontaktowa nie jest wiec postanowilam wracac juz na dzialke gdy moj kuzyn wyszedl z wody i biegl do nas po recznik shar pei go zaatakowal , zlapal go za noge i zrobil ranke ja sie wydarlam na ludzi , a oni swoje ze pies jest madry i to pierswszy raz a moj kuzyn musial go sprowokowac szlismy juz pod gorke , wychodzac z plazy , ten pies rzucil sie na moja sucz zaatakowal od tylu zlapal za tylek ja puscilam sucz , bo sie wystrasylam psy zaczely sie kotlowac , wlasciel podbiegl i krzyczal zebym zabrala swojego psa tylko ciekawe jak mialam to zrobic wkoncu zlapalm jego psa za skore na tylku i kazalam kuzynowi (13 lat) zlapac nasza sucz za lapy tylnir odciagnelismy je jakos psy wygladalo starsznie obydwa zakrwawione , z ranami na szyjach i pyskach nie bylo si nawet co klocic z wlascielem tak szybko zabral psa na rece i uciekl ze nawet nie bylo sesnu go gonic na szczescie sucz miala tylko 2 wieksze rany , reszta to male ranki od wbijania zebow nie wiem jakie szkody mial ten szar pei ale wygladal tak samo zle a dodam ze moja sucz to tylko 16kg , na szczescie przezyla swoje i ma doswiadczenie , dlatego pewnie przezyla wogole dzieki temu zdarzeniu , z mojej nie atakujacej juz psow i ludzi sucz , znowu zrobila sie bestia i mozna powiedziec ze cala nasza praca poszla na marne przez jednego debila, nie umiejacego wychowac psa
-
Baster juz lepiej piszczy dalej , boli go ,ale antybiotyk juz sie skonczyl , wet nie kazal dawac drugiego chodzi dalej krzywo , ale to mozliwe ze do konca zycia (nagram wam filmik jutro moze) wyjechalam z Misia ,bo troszke przeskazala wiadomo, chciala sie kolo niego klasc jak zawsze i go lizac , a go wszystko bolalo i piszczal ehh Baster dojechal do mnie na 4 dni na dzialke , odrazu odzyl wiadomo nie biegal ani nic, ale chodzil sobie po 5 m co godzine i sie cieszyl taki najgorszy moment mielismy kolo 1,5 tyg temu , przestal jesc i pic nie jadl i nie pil ponad 2 dni pojechalismy do weta dostal zastrzyk nastepnego dnia zjadl juz normalnie , ale pije nadal malo , nie wiem czemu je animonde i ucieram mu warzywa ale nie zawsze chce je jesc troche sie boje ze moze miec pozniej jakis niedbor czegos , bo jednak samo mieso do zycia chyba nie starczy u Michy znowy gorzej , zaatakowal ja schar pei ........ od tamtego czasu uwaza ze kazdy pies to zlo i rzuca sie juz na kilometr a bylo juz tak dobrze :roll: moglam juz z nia isc bez smyczy w samym kagancu na spacer , a teraz znowu od poczatku wszystko to samo tylko teraz niewiem czy uda mi sie cokolwiek zrobic , ona wtedy jest w amoku jak nigdy , nawet jak do mnie przyszla i byla taka agresywna to to wygladalo inaczej calkeim mam troche zdjec i Bastera i Miskowej , dam jak wrzuce na kompa