Jump to content
Dogomania

kaLOlina

Members
  • Posts

    2960
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaLOlina

  1. no prosze prosze TO DOPIERO piekneee stado!!!!
  2. no prosze prosze... ale tak to z tymi psiakami bywa ze przyzwyczajone do jedzonka po-schronie nie chca sie przestwiac... wiadomo lepszy chlebus a jeszcze lepsze- znalezione ukradzione z ulicy:diabloti::diabloti: pozdrawiam rodzinke:lol:
  3. kaLOlina

    Metamorfozy

    nie wiem czy mozna tez z lotem?? oto Tobiaszek- moja znajda, w stanie strasznym jak widac na 1wszych fitach...stwierdzono cukrzyce, i wiele wiele innych...teraz pfu pfu mam nadzieje jestesmy juz na prostej:) moje kochanie malutkie: gdy do nas trafil: [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/S5004238.jpg[/IMG] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/S5004239.jpg[/IMG] i teraz: [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/S5003956-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/S5004053.jpg[/IMG] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/S5004084.jpg[/IMG]
  4. zdarza sie hala... ale wiesz...mysle ze dobry domek wybralas...a ludzie?? chca zyc swoim zyciem...nie maja czasu/glowy na odp... roznie bywa...trzeba byc cierpliwym... ale tez pamietac- ze masz prawo zdobywac info o suuczkach:)
  5. kotka b.mila przekochana spokojniutka... na kolanka rozsiadla sie teraz na kanapie:) jej watek- w moim podpisie:) jest przekochana!!!!
  6. no i doszly KOLEJNE 4lapy...czyli chwilowo 28:diabloti::diabloti: kotka urocza...obecnie lazi po Marcelinskiej...Andrzej mnie nie zabil bo wrocil po piwku i byl w wesolym nastroju- nawet spiewal...a teraz spi:diabloti: kotka przeurocza- wiecej jutro! bardzo przymilmna, mruczy jak ja sie chwyta na rece...grubiuska:evil_lol: nie mamy kuwety- zwirek wsypalam do miski a mam tylko taka mala:roll:wiec spodziewam sie siku (tfu tfu) nie wiem sama jeszcze gdzie:oops:
  7. łooo Figa nie ladnie nie ladnie!! chcesz swoja pancie wykonczyc?? cos trzeba zrobic z ta jej pasja niszczycielska...:diabloti::diabloti::diabloti: jakbym chciala spotkac sie z waszym szkoleniowcem- to czy istnieje taka szansa?? jak sie z nim umowic?? ile pieniazkow by to kosztowalo??
  8. ozloce ozloce..teraz powaznie...ruszamy z ogloszeniami!!allegro...gratka..powystawiam go- krecia robota ale zawsze!!:)
  9. Goniu jak to pieknie napisalas...!!! Tane kolejna historia- nie-mozliwa, nie-do zrealizowania, bez-szans... i...szczesliwie zakonczona..wbrew wszystkiemu!! BwP moge na was wrzucic kase z podtaku?? cos mi Vito tlumaczyl ale ja nie pamietam...??
  10. Pani twierdzila ze 'od zawsze psikal'... stwierdzono zmiany zwyrodnieniowe na plucach szmery nad tchawica..-przez nieleczone infekcje...nie podaje juz antybiotykow- ilez mozna?...mam w domu: -termometr do doopki elektroniczny z myszka miki -leki wszelakie- na zbicie temp przeciwbol na kichanie katarek przeziebienia itd -wenflony kroplowki itd -o sprawach cukrzycowych nie pisze bo to oczywiste;) taka mala apteczka- w sumie sama go lecze a kontakt z wet przez tel;) a u nas jak narazie lepiej lepiej:):):) Tobi pfu pfu jak narzazie ma sie b.dobrze...cukier obnozony do mniej noz 300- co jest naszym sukcesem!!! a nieraz ma tylko 200:):):)
  11. w sumie to Demisia tez wytrzymuje tzn w dzien musi najdluzej czekac 8h- a przewaznie czeka po 4h...ale ostatni spacerek nieraz o19:30- powrot ok 21...a pierwszy dnia kolejnego nieraz dopiero 10:30... i jeszcze panna zla ze ja z lozka sciagamy;)
  12. hala a Sonia caly czas na smyczy??? moze ja puscisz????:) jestem peeewna ze wroci!! moze na jakims zamknietym terenie??? i kiedy TEN spacer?? moze w ten piatek wreszcie????
  13. Gamba dopiero dotarlam dopiero przeczytalam uwierzyc nie moge!!! super rodzinka jestescie!!!!! gratuluje gratuluje:):):):) alez sie ciesze...kolejna szczesliwa morda ...(nie twoja:diabloti:- a Lali:cool3:) trzymajcie sie cieplo pozdrawiam [SIZE=1]wiedzialam ze tak bedzie! :cool3:[/SIZE]
  14. sa psy ktore MUSZA u nas zostac...KTORYM jedyne co jest potrzebne to nasza MILOSC... zastanow sie..czy mozesz dac Lalce DS?? jesli tak :) to byloby super!!!!!!i nie mysl ze2psy robia z Cioebie teges szmeges- ja mam1psa na stale, 2dochodzacy-tym,czasy ZAWSZe sie znajduja, 4koty-w tym jednego cukrzyka co zostal stalym rezydentem i krolika;)
  15. ehh cos mi sie Pani od Micha nie odzywa na sesemesy nic ...??? 1wszy raz kontakt urwany- ja juz mam stresa...dawno ich nie meczylam- wiadomo Michu juz ponad pol roku u nich...w maju minie rok...ale... normalnie pojade tam chyba! taka cicho-ciemna...i sprawdze...
  16. [quote name='Gamba']Ale ja ją zabezpieczyłem już, wiec ona nie musi hehe :diabloti: No i jest jeszcze jeden problem :roll: ale tu chyba bardziej o mnie chodzi... Tak patrzę na rozwalona na łóżku Lalę...taką ufną,spokojnie sobie spiącą ...i tak się zastanawiam jak ja mam ją komuś oddać ? Ot tak, oddac smycz, odwrócić się i odejśc.A Lala ? Przecież ona nawet nie pójdzie,ona wpatrzona we mnie jak w obrazek, a ja mam ją oddać... no kurczę jak ? Znów ktos ją zawiedzie,znowu pęknie jej serduszko ... Wiedziałem, że tak będzie, wiedziałem ...[/quote] Gamba mialam to samo- z moim tymczasowiczem Michem- 7mio letnim samcem lobuzem...spal ze mna jezdzil ze mna wszedzie robilismy wielogodzinne spacery- by go zmeczyc;) bo byl wariat, a wpatrzony byl we mnie jak w obrazek...kazde moje slowo- swietosc...nie bylo spania jak ja wstalam -MUSIAL isc za mna... przeszedl 1nieudana adopcje- po 3dniach wrocil z Wawy do Poznania...ja zasmarkana zaryczana- mowie nie! juz nigdy wiecej Ci tego nie zrobie! :shake: zapisalam go na szkolenie- ja nie mialam z nim problemow- ale dominowal nad moja mama-wiec problem byl jak ja w pracy czy cokolwiek a ona mialaby z nim np wyjsc na spacer... ciagnal tez na smyczy- byl ogolnie psem do zrobienia...tez sie bal- bo tez byl lany przez poprzedniego wlasciciela a pozniej siedzial w naszym strasznym schronie minimum 2lata:shake: ale jednak go oglaszalam- sama nie wiem dlaczego:razz:mimo ze w sumie decyzja zapadla... i zglosil sie domek...i chcieli go:shake:...a ja szukalam powodow by im nie oddac...poczekali z dobre3tyg zanim postanowilam ze moze zostac u nich na noc...z tej nocy zrobily sie3...ja zaryczana- do dzis pamietam jak skakal na plot gdy odjezdzalam stamtad bez niego- ta rozpacz...:shake: cale 3dni przeryczalam, dzwonilam chyba co pol godziny...pojechalam po niego ze smycza w reku- wszyscy wiedzieli ze wraca... i...Michu przywital mnie obskakal, ale gdzie sie Pani nowa nie ruszyla- on za nia...juz sie do niej tulil...sluchal jej- trafil na switna dziewczyne...mial ogrod i pola- wybiegany i szczesliwy...mial kolege... i zostal u nich:lol: tak musialo byc...tam mial dobrze...do dzis pamietam jak siedzial u mnie w mieszkaniu i wlepial morde w szybe..on zawsze chcial wolnosci wybiegania...trafil do lepszego domu...lepszego niz moj... a zlamane serce zaleczyl kolejny tymczas- po prostu- dzieki swojej decyzji moglam pomagac kolejnym bidom:lol:i tak zostala u mnie Demisia-100%przeciwienstwa do Micha- suczka ktora leczylam przez 4miesiace i juz NIE MOGLAM I NIE CHCIALAM WYDAC:loveu:
  17. hahahaaaa potwor i dziecko no ladnie :):):)
  18. ale swietne zdjecia! ogladamy cala rodzina!!!!
  19. Rysku trzymam kciuki za Ciebie b.mocno
  20. wlasnie wlasnie!!!!????
  21. do tego znalazlam malutkiego psiaka- trafil na przetrzymanie do naszego kolegi- to bylo 3dni temu...bylam pewna ze sie komus zgubil..wczoraj odnalazlam wlascicieli po ogloszeniach ktorymi obwiesili Lazarz- pomine ze schron nas nie skontaktowal mimo ze i ja i oni dzwonili po pare razy dziennie... oto on: [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/S5004265.jpg[/IMG] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/S5004261.jpg[/IMG] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/S5004266.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...