moje wszytkie nosza czerwone obrozki skorzane kupione tu na bazarku...identyfikatory mialy- ale sie poodkrecaly:( i ma teraz kot1... musze nabyc nowe...ale moje koty sa juz tak dobrze znane w okolicy ze do teraz ludzie w sklepiku sasiedzi przychodza pytac czy kot nam nie zwial- bo taki podobny lata...
a w ogole to paulinka- ty lubisz takie sprawy- widzialas moze bazarki taks?? ze smyczami obrozami adresowkami legowiskami szelaczkami na wymiar kubrakami?? ta kobieta robi niesamowite rzeczy wysokiej jakosci przy cenie niskiej- a idzie to na pomoc psom...:):):) zajrzyj a nie uwierzysz ze takie cudenka mozna zrobic recznie:)
pamietam, pamietam...to od niego sie w sumie zaczelo...tak na serio...z tymczasowiczami...u mnie i u Ciebie...:)
ogladam sobie nieraz jego zdjecia- bylam zakochana w tym psie...
widomo jedno- konieczne jest zrobienie dokladnych badan zeskrobin...Wroclaw sie w tym specjalizuje, mozna im przeslac...jutro jade do weta z kotem- wiem ze teraz maja Westa z podejrzeniem tej choroby- wywiad zrobie- jakie sa koszty itd
ehh tylko jeden kot jest nadal one eye;) znaczy sie troszku Borysowi czasem oczko ropieje ale bez zbytniej tragedii...Demi siersc ma duzo lepsiejsza wiec jakos sie uklada:)powolutki:)
hie hie pies jest piekny ale ni w zab do rasy nie moge go dopadowac:0
i jeszcze hie hie- wiadomo ze ma ok1,5roku wiec juz nie taki szczenior....ale nero robi wrazenie-oby zrobil na przyszlym domku....