-
Posts
2960 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kaLOlina
-
a oto dowody: tak Tobi wygladal w najgorszym dla niego i dla nas okresie choroby...w sumie jego stan od grudnia do stycznie byl caly czas b.zly... [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/S5004239.jpg[/IMG] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/S5004238.jpg[/IMG] teraz wyglada tak- wraca do normy chlopak:) [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/S5004084.jpg[/IMG] [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u4/poziomekalolek/S5004053.jpg[/IMG]
-
tak tak znalazla sie wlascicielka... oto co napisalam na 'miau' i 'planecie persji'... 'po 6MIESIACACH od zagineiecia Tobiaszka ZNALAZLA SIE jego wlascicielka [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_eek.gif[/IMG] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_eek.gif[/IMG] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_eek.gif[/IMG] przez zupelny przypadek- w lecznicy gdzie bywam z Tobim od jego znalezienia po 3, 4xtyg zaczepila mnie kobitka- kupila w pazdzierniku piekna persiczke- podobna do Tobiaszka...od slowa do slowa- wyszlo ze OJCIEC JEJ PERSICZKI ZAGINAL NA TYM SAMYM OSIEDLU NA KTORYM ZNALAZL SIE TOBI MIESIAC WCZESNIEJ , ale pare domow dalej... pamietam jak odbieralam Tobiego od ludzi ktorzy go znalezli- NIKT GO NIE SZUKAL NAWET W SCHRONIE i tak od slowa do slowa- kobitka zadzwonila do pani od ktorej kupila swoja persiczke- pochodzaca z osatniego miotu Tobiaszka- pogadalysmy- i TO NA 200% JEST NASZ TOBIASZEK!! zgadza sie miejsce, nietypowa masc, obrozka a nawet krzywy zgryz-jak to ladnie Pani nazwala(ja to nazywam zebami czesciowo do usuniecia pokrytymi kamieniem co narastal dobry rok [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_evil.gif[/IMG] )... Tobi- kot reproduktor, PONOC z papierami(jak to sprawdzic??), PONOC zdrowy(z nie dzialajaca zupelnie trzuska i zaawansowana cukrzyca), PONOC zadbany...kobieta chce przyjechac, chce obejrzec, chca ZABRAC???? co robic??? [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG]' dziewczyny mi duzo poradzily, na watkach tez jest sporo o prawie wlasnosci i nabycia znalezionego zwierzecia... watki: [URL]http://forum.e-wind.pl/viewtopic.php?t=2780&postdays=0&postorder=asc&start=0[/URL] [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=67451&postdays=0&postorder=asc&start=0[/URL] wtedy tez dogo nie chcialo mi dzialac... dzis napisalam: 'witam witam! wczoraj mielismy wizyteZ(nie poprzedzona zadnym telefonem- cudem sie na mnie natknela-wracalam ze Sremu ze schronu i sie nie spieszylam myslac ze zrezygnowala)- Pani sie poplakala, ale zostawila nam Tobiaszka. [IMG]http://forum.e-wind.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] cukrzyca jej nie odstraszyla, ale ma juz innego kocura- bala sie walk, i do tego gdyby znow im uciekl z domu- to bylby dla niego wyrok- a sama stwierdzila ze ciagly remont, 4persy, grzywki nie sprzyjaja pilnowaniu... wiec Tobi jest nasz!! [IMG]http://forum.e-wind.pl/images/smiles/icon_cool.gif[/IMG] z jego stanem zdrowia coraz lepiej- nie wiecie ile dalo mi to forum! wreszcie sa jakies efekty- Tobi mniej pije mniej sika, zjada tyle ile mu podaje i to mu wystarcza;) dostaje tez jugurt naturalny- uwielbia go! nadal walczymy z infekcja- kula sie za nami koci katar ktory Tobi ze soba przyniosl- psika, dostaje antybiotyki...jak tylko mu temp skoczy to od razu ma b.zly dzien...ale mam nadzieje ze teraz bedzie lepiej!! ps Tobi ma dopiero 4,5roku- a nie jest staruszkiem jak myslelismy! '
-
ja tez pracowalam lo hohoho ilez czasu...az odkrylam na co moze sie moj pies skusic: nie ciastak waniliowe -tylko takie lubi, nie smakolyki przekaski itd...a PAROWKI!!!! za kazde wypuszczenie parowa...teraz juz bez paroweczek- ale jak przypadkiem przy aporcie siegne do kieszeni to gdzie by pies nie byl to od razu patyk wypuszcza i siad;)
-
Staruszek Foksiu walczy o życie na SGGW... Foksiu za TM
kaLOlina replied to lovefigaro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[*] biedaczku...zegnaj kochany -
nerus dzis byl na spacerku!! jest bardzo piekny posluszny no i taki glupolek wlasnie troche;) ale jest juz gotowy do adopcji= dzieki wielkiej pracy- szczegolne dzieki Kajetan!!!!
-
Staruszek Foksiu walczy o życie na SGGW... Foksiu za TM
kaLOlina replied to lovefigaro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
podnosimy Foksia staruszka! -
hie hie:) nawet zwacze nie pomagaja?? mo ladnie lalka lalka:) Demisie w koncu nauczylam reagowac na 'zostaw'...Lalka tez sie nauczy:) tylko to madry pies pewnie kalkuluje na ile jej sie oplaca sluchac;) i jak narazie kupsy i takie tam sa zbyt ponetne;) jeden z moich tymczasow tez tak robil- raz nawet wykopal cos na ksztalt ludzkiej reki (!)- zglosilam to i zrobilam z siebie idiotke ale co tam;) no i niestety skonczylo sie ze nauczylam go latac w kagancu- wydawalo mi sie to straszne ale w sumie jak sie przyzwyczail byl b.radosny, nikt sie go nie czepial (ani mnie- ze pies dziki lata i stwarza zagrozenie:) )... decyzja o kagancu zapadla po nocce w lecznicy po tym jak pozarl trutke na szczury... Lalka trzymaj sie kochana:) nie lobuzuj!!
-
a Tobi nadal dobrze- nacpany lekko, kroplowki zastrzyki sama mu juz podaje...no nic nie ma mocnych teraz juz tylko lepiej chyba
-
do tego wszytkiego dzis wlasnie 'odnalazla sie' byla wlascicielka Tobiego- wielkiego jak sie okazalo reproduktora... zobaczymy co z tego wyniknie,,,jak bedzie chwila opisze cala nieprawdopodobna opowiesc... jedno pewne- Tobiego nie oddamy- zreszta watpie ze bedzie go chciala- a na rozplodnika nie damy i juz...
-
:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:moj dawny schroniskowy pies tez uwielbial kupy...bardzo dlugo tez kradala- w sumie to nawyk miala do konca zycia:roll: ale pozniej to sie jakos uspokoila- i smieci nie wyjadala;) haha a moze jej czegos brakuje?? jakis witaminek?? ps u mnie na podworku ludzkich kup raczej nie ma:diabloti::diabloti::diabloti: Lala taka jestes piekna- chudzina- musi ci sie poszczescic!!!! trzymam kciuki za Ciebie!!
-
[quote name='PaulinaT']Tak bardzo mi przykro... Miałam nadzieję, że się Wam uda, Tobie i Twojej Mamie, go uratować, przedłużyć mu życie. Mocno przytulam. [*] [*][/quote] :diabloti::diabloti::diabloti:ale oczywiscie Tobiasz zyje:diabloti: jak ze by inaczej- byla tragedia byl bol byla apatia i byla juz spiaczka praktyycznie... i co?? i ozylo mu sie u weta...ehh jeszcze zyje- dzis jedziemy znow- bedzie usg- wczoraj nie przezylby narkozy-nie wiadomo czy dzis przezyje, ale jest b.obolaly...:-( jest na kroplowach i lekach anty-bol na ktorych ma sie swietnie- chodzi(!) a dawno juz nie chodzil, dupelka sobie wymyl, jajeczka tez, i ogon i miau-czenie... ale wiem ze to tylko leki go trzymaja..dzis sie wieczorem wyjasni...ale znow Tobi juz umieral- juz byla tragedia i zalamywanie rak- stan taki ze wet mowil sam ze to prawie martwy kot- i hops! cofnelo sie... nie na moje nerwy:shake:
-
Tobiaszek mi umiera...:( chyba to bedzie dzis:( jest mi tak cholernie przykro
-
bedzie dobrze!!!!mui byc!!!
-
Poznań-BOKSER w pilnej potrzebie-NERO pojechał do NOWEGO DOMU!
kaLOlina replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
to juz?? to ja go ledwo wystawilam i mam juz sciagnac?? -
owczarku no!! niecc ci to szczescie przyniesie:)
-
ła hahahaaa ale sie usmialam... i ta Tonkowa mina:) [IMG]http://images23.fotosik.pl/148/8d12b466aabb52a5.jpg[/IMG]
-
leci leci nawet nie wiadomo kiedy!!
-
pokazuj sie pieknisiu!!
-
Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!
kaLOlina replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
no tragedia normalnie...widac ze ludzie nie nadawali sie na wlascicieli psa...wielu bierze szczeniory-bo male to i slodkie...a ze lobuzowac ma prawdo b.dlugo...siku tez ma prawo w domu zrobic...niszczyc moze przestanie jak bedzie mialo ok roku- bo to przciez dzieciak jest...ehhh Paulinko-jak dajesz rade?? ps a wczoraj spotkalam pania od Cwaniaka vel Popisa- ktoremu wy ciotki znalazlyscie dom- w wieku 8miesiecy zezarl 2telefony komorkowe, dziesiatki par butow, wykladzine...ale oni go kochaja, smieja sie ze jest lobuzem, nie slucha, za zarcie dalby sie pokroic...i co?? po prostu ucza go czego mu nie wolno i juz...(a o tamym psiaku mozna bylo powiedziec ze ma full energii;)) -
Goniu jakie piekne te zdjecia!!! cudowne!!!
-
i my chyba tez:)
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
kaLOlina replied to Hala's topic in Już w nowym domu
haha trzeba zaczac;) taki maly plecaczek...hihihi -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
kaLOlina replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
piekne zdjecia!!!