Rozmawiałam - przy okazji- z moim wet. Jeśli nie zdjagnozuje się tego czegoś to nie ma co psa wystawiać do adopcji chyba że ktoś weżmie go świadomie z EWNTUALNĄ chorobą. :shake:
Ja też nie byłam w schronisku, choć planowałam - ale dziecię zabrało aparat na wycieczkę. Miałam jechać po nowe zdjęcia do nowego wątku.