Ja wiem, że wobec takiej urody można mieć kompleksy, ale proszę mi uwierzyć - Zycie jest obojętny wygląd człowieka, który pozwoli się przygarnąć. :evil_lol:
[B]Byleby ją zabrał z tego strasznego miejsca!!!!!![/B]
Niestety nie moja to zasługa a dziewczyn które poświęcają swoje niedziele na wizyty a Azorku. Ja tam wpadam jak po ogień, robię kilka zdjęć i zawsze obiecuję sobie przyjazd na dłużej.
Dzina zaczęła znowu wierzyć człowiekowi. Nie bez znaczenia jest to że brałyście ją na spacer. Przekonała się że może być inaczej, że człowiek nie tylko krzywdzi. Teraz trzeba jej domku.
Pokochajcie Kulkę, psina troszeczkę już przestała wierzyć w lepsze jutro i swój zimny boks traktuje jak kres swej wędrówki życiowej, a jest to bardzi "przytulny" pies i powinien mieć swojego człowieka, któremu grzałaby stopy.
Wtrącę swoje trzy grosze. Amik jest psiakiem któremu niewiele trzeba. On praktycznie leży sobie przy budzie i podnosi się tylko do michy lub żeby wejść do budy. Wydaje mi się że jemu jest wszystko jedno czy będzie w ązorku czy gdzie inndziej - byle mieć święty spokój. Niedawno wyrwano go z jedo świata. Był przestraszony bo nie wiedział co się dziej teraz zna sytuację i odzyskał spokój. Czy jest sens przenoszenia go znowu? Gdyby trafił do kogoś kto poświęciłby mu swój czas, do domu gdzie byłby mógł poleżeć przy człowieku - no takie mam marzenia- to owszem. Ale trafi do kojca gdzie będzie musiał stawicz czoła nowym, nieznanym sytuacjom. Chyba trochę jest za stary na takie eksperymenty.
Dzwoniłam do P.Waldka . Kobitka ma przyjechać na 200% we wtorek. P. Waldek prosi by zdjąć go z allegro, bo pani strasznie się martwi że ktoś go podkupi.