Jump to content
Dogomania

luka1

Members
  • Posts

    27509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by luka1

  1. Nie ma, Ludwiczek odjechał w siną dal i cisza :-(. Mogę mieć tylko nadzieję że mu tam dobrze.
  2. cały czas ktoś ją obserwuje, i nic. Człowieku gdzie jesteś, odwagi trochę!
  3. Ani Spajki ani Migdał nie może doczekać się swojego człowieka?
  4. gdzie są ludzie Dżiny? :mad:
  5. Jutro mam obiecaną wizytę w Azorku - jeśli nie będzie lało. Postaram się coś dowiedzieć. Jest już trochę w schronisku więc można go już ocenić.
  6. Hm. Mąż ci dokucza? znasz moje sposoby na mężów.:evil_lol:
  7. Trzeba domku dla mojej psinki, czy wszyscy już to wiedzą? To gdzie ten domek :mad:
  8. jutro oddam całą piątkę swoich bestii do schroniska też się żrą i koty dorzucę :shake: Trzeba chyba przenieś psinkę do grupy psów szukających domów
  9. Jutro może uda mi się zrobić zdjęcia. Kulka to naprawdę kula, jest grubiutka jak wałek .
  10. Fajną ma fryzurkę, jakby matka natura nie mogła się zdecydować czy ma być psem długo czy krótko włosym, albo jakby chciała zaspokoić wszystkie gusta ludzkie. :eviltong: No to gdzie ten domek? :mad:
  11. Podoba mi się Szona i dołożę jeszcze Boni - to takie szczęśliwe imię.
  12. Dziwne, takie białe futerka zwykle są zauważalne.
  13. No psiaku nie wyłaż z budki bo się przeziembisz i kto ci plecki nasmaruje. Ciotka Luka daleko.
  14. Mazaku podbijaj wszystkich swym urokiem.
  15. Byłoby wspaniale. W naszym schronisku wysterylizowana suczka kosztuje 60,- Namiary trzeba podawać na schronisko, telefon do schroniska 668 432 419
  16. Brrrry zimno. Futerko zmoknie i katar gotowy. Domku gdzie twoje ciepełko?
  17. Kiedy trafiła do schroniska była grubiutką kuleczką – widać, że przynajmniej o pełną miskę dbał jej poprzedni właściciel. Niestety do schroniska nikt się po nią nie zgłosił.... Suczka bardzo to przeżyła – przez kilka tygodni zawodziła nieustannie zza siatki boksu. Po jakimś czasie pobytu w schronisku oszczeniła się. Zostawiono jej jednego szczeniaczka. Macierzyństwo ją uszczęśliwiło – suczka niezwykle się zmienia, stała się radosna i żwawa. Niestety na krótko –jej psie-dziecko nie przeżyło... Od tego czasu suczka zupełnie się załamała. Jest zrozpaczona, praktycznie nie wychodzi z budy... Straciła chęć do życia... Ukochany człowiek i nowy dom – mogą ją uratować. Może Ty się zlitujesz? (galeria zdjęć na str.9)
  18. Kto nie pozna Kiary osobiście nie zauroczy sie nią. Ale jeat to psisko o tak wielkim sercu, tak bardzo potrzebująca bliskości człowieka, że trudno od niej odejść. Chyba tylko to że jest dużą psiną sprawia że jeszcze siedzi w schronisku.
  19. Wiecie co, ja też mogę godzinami patrzeć na te zdjęcia - mimo że psina leży mi pod nogami. :evil_lol::lol: On nie opuszcza mnie na chwilę. tak jakby bał się mnie stracić - nawet w łazience musi leżeć z głową na mojej stopie, z wanny wyłażę jak akrobata. Teraz już doszedł do porzumienia z kotem-Luką który tak jak Kacper nie odstępuje mnie ani na chwilę. W domu wyśmiewają się ze mnie bo jak się gdzieś przemieszczam cała gromada wędruje za mną ( trzy koty i pies).Póżniej rozkładają się na podłodze, szafkach, pralce, sedesie - wszędzie gdzie się da a ja jak bocian łażę.:oops:
×
×
  • Create New...