Jump to content
Dogomania

Miki

Members
  • Posts

    1623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Miki

  1. [quote name='malagos']Może poproś moda o przeniesieni wątku na mazowiecki? Ale nie przypuszczam, ze znajdzie się ktoś z okolicy, by zajrzeć na ten dworzec. Zresztą, zajrzeć i co dalej?[/QUOTE] Chętnie to zrobię tyko chyba nie wiem jak? Spodziewam się zresztą, że może nie być osoby, ktora może tam zajrzeć i wlaśnie - co dalej? Zdaję sobie sprawę, że takich spraw jest mnóstwo. Chociażby w sąsiednich Chrzelach biegają bezpańskie psy. Widzialam kilka przy stacji benzynowej. Zawsze myślalam, że schronisko to coś najgorszego. Ale tak naprawdę zimą nie mają przecież szans. Już teraz są bardzo chude. Bez jedzenia nie pociągną długo, zeresztą tam jest spory ruch. I tak nic mam nie zobić ? - no nie mogę. Ale co zrobić mogę? Też nie wiem. Nie mam doświadczenia. Sama mam psy ze schroniska i jednego odłowionego, ale nie przeze mnie. Tylko kociaka małego córka przyniosła. Ale to całkiem coś innego.
  2. Założyłam Myszyniakom wątek choć nie wiem co z nimi. Jutro będę jechać, może uda się zrobić zdjęcia? Zapraszam, to moj pierwszy wątek http://www.dogomania.pl/threads/216771-Dwa-psy-koczują-przed-dworcem-w-Myszyńcu
  3. Dzięki. Myszyniec jest prawie na połowie mojej drogi, ale ja nie mam samochodu sierota.
  4. Dzięki, zapytam. Na razie to mój autobus tak przejechał przez Myszyniec, że nawet nie widziałam czy są tam psy. We wtorek spróbuję jeszcze raz.
  5. Mietek jest piękny i ma takie coś w kształcie serca na szyi. To oczywiście też jest furto. Uwielbiam takie mądre psie oczy.
  6. Przede wszystkim potrzebny jest ktoś, kto mieszka w miarę blisko. Ja przejeżdżam tamtędy sporadycznie. Mój pospieszny autobus (trasa 260 km) staje tam na moment. Nie wiem ile razy jeszcze będę tamtędy jechać. W piątek spróbuję zrobić zdjęcia.
  7. Bardzo bym chciała pomóc tym psiakom. Nie wiem zupełnie jak się za to zabrać. Ile kosztuje umieszczenie psów w hotelu? Ile kosztuje płatny tymczas?
  8. [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=edd26edabe767456"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1246/edd26edabe767456m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7868568c1269fc6d"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1202/7868568c1269fc6dm.jpg[/IMG][/URL] Po dłuższej wizycie w Myszyńcu jestem P R Z E R A Ż O N A Małe senne miasteczko z dużym bezrobociem i biedą. Jak mówią mieszkańcy K R A W A C I A R Z E Z WARSZAWY przejeżdżają tamtędy na swoje mazurskie wakacje i po drodze W Y W A L A J Ą swoje pociechy z samochodu. Efekt: S T A D O B E Z P A Ń S K I C H P S Ó W Nie wiemy, ile ich jest Pewnie około dziesięciu. Biegają po mieście. Szukają jedzenia i przede wszystkim konkurują ze sobą. Wszystko przez te suki - mówią mieszkańcy. Dlatego się G R Y Z Ą. Biegają po jezdni. Nie przszkadza im droga krajowa pelna tirów, praz którą trudno przejść. SUKAMY TYMCZASÓW CHOCIAŻ DLA TYCH, KTORE DADZĄ SIĘ ZŁAPAĆ POTRZEBNE DEKLARACJE FINANSOWE IDZIE ZIMA - TE WYCHUDZONE, POGRYZIONE PSY NIE MAJĄ GDZIE SIĘ SCHOWAĆ Do tej pory udalo się uratować jednego owczarka. Pilnie szukają tymczasu dwa pieski ze zdjęcia 1). Owczarek - bardzo młody pies. Ma może rok. Bardzo przyjacielski. Wesoły i mądry. Ma uroczą sierść i pełne oczekiwania spojrzenie. Ma rownież ropiejącą ranę nad lewą łopatką. Wszystko go interesuje. Co chwila przebiega między samochodami. Zawołany wraca. Ale cóż - nikt nie woła.[INDENT][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1241/bd9e5030ae262404med.jpg[/IMG][/URL] [/INDENT] 2). Rudy - jest do kolana. Bardzo chce do domu. Prosi spojrzeniem. Pewnie wie, że nie da się przeżyć zimy na betonie pod ławką. Ma chyba problemy z brzuchem. Wygląda na starszego, ale piękne ząbki mówią coś innego innego. [IMG]http://images41.fotosik.pl/1203/f0d4ab0c6ec6e51bmed.jpg[/IMG] 3) Bullek - pies poniżej kolana. Bardzo się boi. Ogon wbity głęboko pod brzuch. Bez przewy ucieka. Jest za to bardzo zainteresowany wsiadaniem do samochodu. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1257/8c681595ace8a37fmed.jpg[/IMG][/URL] 4) Hultaj - przemiły, wesoły pies. Chętnie się bawi. Jest przyjaźnie nastawiony do ludzi. Ustępuje przy jedzeniu dużo mniejszym od siebie psakom. Ma cudowną jedwabistą sierść. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1214/89d6affe47f79fc0med.jpg[/IMG][/URL] Jest nas więcej 5). i 6).[INDENT][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1241/9704f0defaea4b14med.jpg[/IMG][/URL] 7). [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1252/5ff8be7a7f15551bmed.jpg[/IMG][/URL] [/INDENT] Na trawniku przed dworcem autobusowym w Myszyńcu (woj. warmińsko-mazurskie) od dłuższego czasu mieszkają dwa psy. Widuję je przejeżdżając tamtędy pekaesem. Mniejsza suczka i dość duży pies. Są bardzo wychudzone. Szczególnie pies ma widoczne żebra pod długą sierścią. Dodatkowo mocno kuleje. Oba psy są bardzo ufne. Oczekują od ludzi jakiegoś zainteresowania. Patrzą prosząco, ale dla przechodniów są jak niewidzialne. Próbują się bawić, ale nie mają na to siły. Mimo dużego zaniedbania widać, że są to młode i bardzo miłe psy. [COLOR=red]Czy jest na dogomanii ktoś z Myszyńca lub okolic?????????????[/COLOR] Idzie zima. Bardzo chcę pomóc tym psiakom. Nie jestem w stanie wziąć ich do siebie. Mogę przejeżdżając zrobić im zdjęcia. Mogę dać im jeść. Mogę zaproponować stałą pomoc finansową. Te psy znajdują się przy ruchliwej szosie. Pomóżmy póki jeszcze można, póki są i póki nie mają szczeniąt. Bardzo proszę o pomoc
  9. [U]xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx[/U]
  10. Jeszcze żyję. To jest za Ostrołęką w kierunku Mrągowa. Pierwszy raz zobaczyłam na własne oczy, że może być znacznie gorzej niż w schronisku. Widziałam tylko przez 5 minut z okna autobusu, ale ta obojętność ludzi. Jakby te psy były niewidzialne. Tylko taki mały chłopak się obejrzał... Sama też nie wysiadłam. Czuję się jak śmieć. Będę wracać w piątek. Wezmę jakieś jedzenie. Ale co to zmieni?
  11. Wie słonko co dobre! Neris - nie wiesz czy jest na Dogo ktoś z Myszyńca? Tam dramat jest.
  12. [quote name='marysia55']Miałam nadzieje, że Irenka przemyciła jakieś wiadomości o Pauli przez 'umyślnego' ... ale tutaj ciągle cisza ..... ehhhh szkoda:shake: Taki ciepły wątek BYŁ:razz:[/QUOTE] Aj, no właśnie, Patosku, brakuje wiadomości od Ciebie. Co prawda - brak wiadomości to często dobra wiadomość, ale jednak. Jakieś zdjęcie albo coś. Szkoda, że tak:shake::shake:
  13. Diano, Mikisiu nie ma słów, które wyrażą co czuję.
  14. Dzięki za wieści o Patosku.:loveu:
  15. Cieszę się Irenko, że jesteś.
  16. Podziwiałam te piękne zdjęcia, tę możliwość kąpieli w rzece, te szczęśliwe psy. Tylko, że sypiam po 2 h dziennie, więc nie mam za wiele do powiedzenia.
  17. Raj macie oszałamiający, ale u kochanego Pokerka cisza jakaś jest.
  18. Cudne wieści!!!! Należało się biedakowi. Ale się cieszę!!!!!
  19. Fantastyczne zdjęcia. I te białe ząbki. Od razu widać! Jak to zrobiliście kochani? Znaczy czym konkretnie? Bo ja wojuję z zębami raczej bez powodzenia, niestety.
  20. Ciekawe, co u Patuli. I u Irenki.
  21. O matko, Pokerku, miałeś szczęście, że Twoja Pańcia taka czujna. Odporne kleszcze! Lecę czytać o tej amitrazie,
  22. [quote name='feliksik']ło boże, toż ona sobie już bez nas życie ułoży:placz:[/QUOTE] ło matko - a miało być na miesiąc! To ja nie wiem co pocznę:placz:?
  23. Patosku, kiedy wróci nasza Irenka?:placz:
  24. Nie było ataków? Cudne wieści! Tam w tle słychać, że mówicie o atakach, trochę się przestraszyłam. A czy jest jakaś koncepcja na zmniejszenie wagi albo chociaż na zachowanie tej obecnej?
×
×
  • Create New...