Jump to content
Dogomania

salibinka

Members
  • Posts

    5435
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by salibinka

  1. [quote name='iwoniam']Tak ciut ciut mnie dopadło to coś... Jak będziesz coś wiedzieć na temat piesków i strzyżenia to napisz na PW - wstępnie sobota wchodzi w grę - muszę być w schronie, ale na pewno się jakoś dogadamy :)[/QUOTE] Iwoniu, zdrowiej i nabieraj sił, muszę się jeszcze jutro skontaktować z p. E co do soboty i... dam Ci znać, to umówimy się jakoś konkretnie. Obiecałam też pani Teresie foto relację ;).
  2. Jesteś kochany, dzięki serdeczne. Będę dzwonić jutro. Uzupełniłam pierwszy post, żeby było klarownie - także bardzo proszę o sugestie w razie co, czy wszystko ok. Pani Teresa opowiadała mi dzisiaj, jak kupiła wielkiego świątecznego karpia na kolację i... pływa sobie nieborak u Niej w oczku ogrodowym. Bardzo mocno mnie to ujęło, bo my w rodzinie mamy podobną tradycję karpiową :). W rozmowie cudna Osoba.
  3. Karolina&sasza, wizyta przed adopcyjna [B]przed nami. [/B]Mam już telefon od Wojtusia - będę dzwonić. Pani Teresa dzwoniła znowu. Z sobotniego przyjazdu pani rezygnujemy, pani przyjedzie po Sarę po zabiegu, jak zaakceptujemy dom. PAni jest pewna na 100% swojej gotowości adopcyjnej :) - teraz pewność musimy uzyskać my (czyli: wizyta). Wysyłam pani Teresie link do naszego wątku - miłej lektury, pani Tereso :) i zapraszam do zalogowania się i udziału :)
  4. Ok., odezwę się jutro :). A Ciebie znowu choróbsko dopadło, tak? :(. Zdrowiej szybciutko!
  5. [quote name='wojtuś']Aniu Kochana to wspaniałe wiadomości:) W Jaśle znalazła domek "moja" Azula, Mamy też osobę z Jasła do sprawdzenia domku [B]katarzyna005[/B] Prześlę Ci jej nr tel., byłoby super gdyby w weekend Sarunia Państwa urzekła:) Kasia była już u Azuli na "poadopc" i porobiła zdjęcia Suni:)[/QUOTE] [quote name='masza44']Z Jasła jest tez Mercy*18 A aj pospamuję troszkę, mam nadzieję, ze wybaczycie: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/220281-Domowe-przetwory-i-orzechy-dla-%C5%BBabki-na-szczepienia-i-PDT-do-10.01.-do-20.00"]http://www.dogomania.pl/threads/220281-Domowe-przetwory-i-orzechy-dla-%C5%BBabki-na-szczepienia-i-PDT-do-10.01.-do-20.00[/URL][/QUOTE] Wojtusiu :), Maszo :), dzięki za wskazanie Osób (ja znam najbliżej tylko z Rzeszowa) - właśnie miałam pytać i szukać - jesteście szybsi i kochani :loveu: - bo Pani Teresa dzwoniła dzisiaj znowu i... [B]jest zdecydowana na 100% na adopcję. [/B] Dlatego trochę zmieniamy tryb;), zaczniemy od sprawdzenia warunków na miejscu u Niej. Wizyta sobotnia w Słomnikach - pozostaje opcjonalnie, to jeszcze omówimy jutro tel. z panią (czy ma sens, czy odpuszczamy, bo to kawał drogi, a pani już wie, że Sara to TA suczka, na którą czeka). Opowiadała o sobie i swoich zwierzakach, podała namiary na swoją pracę, na lecznicę w Jaśle, gdzie od lat leczy swoich przyjaciół (weta znajdę w google i zadzwonię ;)). Także jest bardzo otwartą Osobą :) Martwi się bardzo, że Sara może nie mieć dobrej opieki po zabiegu i najchętniej zabrałaby ją przed i zrobiła to w Jaśle. Jest jednak gotowa poczekać cierpliwie, tyle, ile będzie trzeba. Tak być musi - i pani to rozumie. Jak wizyta wypadnie ok. pani jest gotowa przyjechać po Sarunię, ale też zaprasza nas serdecznie (widzi moje niepokoje - ja nigdy nie potrafię tego ukryć ;)). Słowem, wygląda to wszystko na razie bardzo obiecująco - trzymamy kciuki nieustająco, ok?;) [quote name='iwoniam']Salibinko, nie musimy jej obcinać na krótko - można w domu usunąć dredy itp, są do tego "sprzęty", bez jednoznacznego wyżynania dziur w okrywie ;). Damy jakoś radę. W tym tygodniu to nie wiem jak będzie - myślę, że pod koniec tygodnia byłoby łatwiej. Będziemy w kontakcie na pewno. :)[/QUOTE] Ok.:), dziękuję, Iwoniu za Twoje wielkie serce dla psiaków i nieustającą gotowość niesienia im pomocy. A tam jest przecież jeszcze starsza Misia, też kudłaczek... Może sobota byłaby realna? Suczki tak bardzo się emocjonują, jak ktoś do nich przyjeżdża. Nie wiemy (jak pisałam wyżej), czy pani Teresa przyjedzie, ale ja bym i tak chciała tam podjechać, zabrałabym dla suń coś pysznego... [quote name='Bogusik']Salbinko,to super wiadomości!Mam nadzieję,że Sarunia trafi do kochającego domku!Mocno trzymam kciuki!!![/QUOTE] Trzymamy mocno :)
  6. Iwoniu :), podczytuję Twoje wątki, więc wiem - gratuluję :) (mówiłam o Tobie koleżance, bo szukała groomera dla swojej podopiecznej w Krk, ale ta sunia już w DS w Wawie :)). Dziękuję serdecznie za propozycję pomocy. Sara na pewno wymaga "obróbki" - jest zakołtuniona i zarośnięta, ale mieszka na dworze, przy budzie :(, zatem radykalne zabiegi nie, ale jeśli znasz sposoby (???), jak delikatnie pomóc jej szacie, jak najbardziej można popróbować :). Tylko nie wiem, jak z czasem u Ciebie? (masz ogrom na głowie ze zwierzakami), bo to jednak wyprawa poza Kraków (Słomniki)... Sterylka Sary jest umówiona już konkretnie na 14. 01 na 8.15. Niestety nie udało się wcześniej, ale konkret to już coś. Druga dobra wiadomość jest taka, że zadzwoniła dzisiaj pani Teresa z Jasła w sprawie Sary - rozmawiałyśmy długo, potem wymieniałyśmy korespondencję mailową i zdjęcia i pani chce przyjechać do Saruni, żeby ją poznać. Mieszka w Jaśle, ma dom z ogrodem i dwa psy i koty - poprzygarniane. Straciła niedawno 17 letnią suczkę i szukała bardzo podobnej do niej, tak znalazła Sarę. Wie, co wiąże się z adopcją takiego psiaka, nie straszne jej to póki co. Ma sobie poukładać terminy - postara się na weekend i pojedziemy wspólnie odwiedzić suczki. Po ew. decyzji na tak, dom jest do sprawdzenia na miejscu - pani oczywiście nie ma nic przeciwko, wręcz przeciwnie. Poczeka na Sarę po sterylce. Także jakieś światełko mamy, a co z tego będzie, zobaczymy - trzymajcie kciuki. Nadeszła wpłata - 200zł - od Deniska i Jego Opiekunów - bardzo serdecznie dziękujemy :)
  7. Doszła wpłata 200zł na rzecz suczek ze Słomnik - dziękujemy serdecznie:loveu::loveu::loveu:
  8. Zdjęcie ze śpiącym Anisiem, śpiącym Kotkiem i śpiącym Klapkiem - super :). Oby w Nowym Roku odnalazło się dla zwierząt jak najwięcej takich domów, jak Ten Anisiowy - tego życzę nam wszystkim i naszym podopiecznym w potrzebie. Linko, dla Ciebie 365 dni radości z Anisiem w tym roku i kolejnych ciepłych, cudownych lat RAZEM! Pozdrawiam serdecznie
  9. [quote name='asia-s']Salbinko - pieniazki dla Suniek od cioteczek deniskowych - 200 zl - przed chwilka przelalam,[/QUOTE] Dziękuję serdecznie - jak tylko dojdą, potwierdzę na obu wątkach :)
  10. :Rose::Rose::Rose: Pragnę złożyć Wam i Deniskowi serdeczne podziękowania w imieniu suczek ze Słomnik za podarowaną na ich rzecz pomoc:loveu: Życzę Wam ogromu ciepła, radości i wspaniałych domów dla zwierzaków w Nowym Roku :)
  11. [quote name='pikola']Witam,jeszcze wszystkiego nie przeczytalam,ale jesli zbieracie na sterylki to chce wspomoc grosikiem.To bardzo wazne.. A Pani suniek..coz,przeczytalam opis i sie poplakalam.. Dlaczego nie pomaga sie takim ludziom w oplaceniu sterylek?Eh,szlag mnie trafia:shake:[/QUOTE] Gdyby suczki były z gminy Kraków, może wszystko wyglądałoby inaczej... Dziękuję, że jesteś u nich.
  12. [quote name='2411magdalenka']zapisuje śliczne Panienki, fajnie że już "tyle" udało Wam się zrobić! wydaje mi się, że to bardzo adopcyjne dziewczynki... teraz okres niesprzyjający - imprezowo-wyjazdowy, ale może styczeń/luty tj ferie przyniosą domki...? trzymam kciuki. No i król niesamowity ;)[/QUOTE] Suczki są śliczne i młode i to jest ich adopcyjny potencjał. Ale wymagają cierpliwości i pracy - nigdy nie mieszkały w domach :(. Mam nadzieję, że tak jak piszesz, w nowym roku ich los się odmieni.
  13. [B]Gorąco Wam i dziękuję za obecność i ogromną pomoc dla suczek[/B]:Rose::Rose::Rose: Bardzo Was proszę o link do wątku Deniska. Jutro przekażę numer konta. Wysyłałam już wcześniej informację o fakturach do lecznicy w Słomnikach, pani Ewa wie, że ma je odebrać. Jeśli uda się umówić pierwszą sterylkę na czwartek (będę wiedziała w poniedziałek), w dzień roboczy nie tam dojadę, ale ze wszystkich sił postaram się odwiedzić sunię po zabiegu w sobotę. Mam nadzieję, że uda się w dniu pierwszego zabiegu zabrać wszystkie suczki i dwie pozostałe zaszczepić na choroby zakaźne.
  14. [quote name='Nikaragua']Też sobie zapiszę wątek :)[/QUOTE] Witaj i dzięki za wszystko :)
  15. Super, witamy i dziękujemy :)
  16. Ha :), cudowna Nikaragua ma świetny bazar i działa jak błyskawica, zatem mamy już Allegro (jakby co, Bożenka zaakceptowała tekst telefonicznie ;) :eviltong:): [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=2028592167[/URL] ...i jeszcze wiersz dla Lucjanka autorstwa Nikaragui gratis :): [CENTER][B][FONT=Times New Roman]Jestem radosny, jestem wesoły[/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Times New Roman]Chciałbym się bawić, chodzić do szkoły[/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Times New Roman]Chciałbym w podskokach biegać po łące[/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Times New Roman]Móc aportować, gonić zające.[/FONT][/B][/CENTER] [B] [CENTER][FONT=Times New Roman]Chciałbym z kumplami broić i skakać [/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Times New Roman]Chciałbym z człowiekiem łazić po krzakach[/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Times New Roman]Chciałbym zobaczyć jak świeci słońce[/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Times New Roman]I inny rzeczy chciałbym tysiące.[/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Times New Roman]Ale niestety nie mogę tego,[/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Times New Roman]O czym tak marzę, robić wszystkiego.[/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Times New Roman]Bo jestem ślepy, jestem dorosły[/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Times New Roman]Nie widzę kwiatów, nie widzę wiosny.[/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Times New Roman]Lecz chciałbym jednak i marzę o tym[/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Times New Roman]Że kiedyś skończą się me kłopoty.[/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Times New Roman]Mimo mych ślepych oczu i wad[/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Times New Roman]Znajdzie mnie w końcu człowieczy brat.[/FONT][/CENTER] [/B]
  17. Na prośbę Bożenki napisałam nowy tekst. Paulinko sprawdź, proszę, czy ok., czy coś poprawić i zamawiamy Allegro dla Chłopaka :): BOKSERKOWATY, WSPANIAŁY LUCEK PROSI O DOM LOKALIZACJA: KRAKÓW - NIEPOŁOMICE/ MAŁOPOLSKIE Lucek to wspaniały, młody pies widzący sercem. Wychudzony i poraniony wegetował w olkuskim pseudo schronisku czekając na śmierć. Nie widzi, więc uznano go za niepotrzebny balast i postanowiono uśpić. Przeżył, dzięki interwencji wolontariuszy. Uratowany z mordowni w ostatniej chwili, zamieszkał w podkrakowskim hotelu dla zwierząt, gdzie czeka na dom. Jest cudownie łagodny i wesoły. Wypełnia go miłość do człowieka. Cieszy się z życia - przy nim nie można się nie uśmiechnąć. Lucek na wszystko patrzy sercem, ale radzi sobie doskonale. Dobrze chodzi na smyczy, swobodnie biega po ogrodzie. Lubi zabawę w odnajdywanie rzucanych jabłek. Energiczny, inteligentny i pełen empatii w kontakcie, kradnie serca opiekunów i odwiedzających. Będzie wspaniałym przyjacielem rodziny, ma w sobie ogromny potencjał, który czeka na odkrycie - jeśli zechcą Państwo dać mu szansę i podarować opiekę i troskę, odwdzięczy się całym sercem, wniesie szczęście, ciepło i przygodę do Państwa domu. Jest zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. Nie zostanie wydany do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta przed adopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt w sprawie Lucka: 668306076, 12 2812162 [EMAIL="policek@wp.pl"]policek@wp.pl[/EMAIL]
  18. Mamy już Allegro :) [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=2027578083[/URL] i wierszyk do aukcji autorstwa Nikaragui gratis - serdeczne dzięki, Nikaraguo :): [COLOR=teal][B]Doniu maleńka co jutro cię czeka? Czy smutna samotność? Czy miseczka mleka? Czy żałość schroniska, i samotne noce? Czy miłość rodziny i cieplutkie koce? Doniu maleńka co jutro cię czeka? Czy spotkasz nareszcie swojego człowieka? Czy weźmie cie pani w stęsknione ramiona I nadejdzie dla ciebie chwila wytęskniona?[/B][/COLOR]
  19. Jestem i ja. Nikaragua zrobiła bazar z allegro - zamówię jej aukcję. Cudna jest Babcia Donia :(
  20. [quote name='karolina&sasza']Jestem na wątku,trochę spóźniona ale mam nadzieję, że się nie obrazicie.;) Frania jest śliczna troche przypomina moją Cole.Różnica taka że Cola nia królik hodowlany lecz miniaturowy. Myślę że allegro lepiej osobne.[/QUOTE] Witaj :), dzięki, że jesteś u suczek. Są kochane - zamiast w troskliwych, ciepłych domach, wiszą na łańcuchach niechciane. Młode, pełne energii, lgną do człowieka. Obie są cudne, każda ma swój charakter, Puszka walczy o uwagę, tuli się i skacze, Sara bardziej czeka, jest niepewna w obecności Puszki, ale widać, że chce. Żadne stworzenie nie zasługuje na taki los, separację, niewolę. Ze strony pana "czułości" polegają na ryku "Do buuudy!!!" (słyszałam na okrągło, jak odbierałam Franię" i w jego mniemaniu suczki nie były w tym momencie "na pokaz"). Ech. Napiszę im rzeczywiście osobne teksty i zrobimy dwie aukcje. Jakby ktoś miał jeszcze pomysł na ogłaszanie i promocję, bardzo proszę. Mam nadzieję, że z Nowym Rokiem uda się odmienić ich los, że znajdą domy. [B]Wszystkim Wam:loveu::loveu::loveu: tu obecnym, życzę wraz z nadejściem 2012 roku: nadziei siły nieustającej pasji słonecznych dni i spełnienia marzeń dla Was i Waszych podopiecznych :) [/B]
  21. Dzięki, że zajrzałeś, Oluś bezpieczny, ale bezdomny czeka na to, co najcenniejsze - własne miejsce na ziemi. A Aniczek jest rewelacyjny na tych ostatnich zdjęciach. Jego sierść jest... perłowa. Samo szczęście, spokój i harmonia.
  22. Podobny, prawda? Dzięki, że jesteś.
  23. [quote name='sabusia']salibinka ale masz królika:))fajnie ze go uratowałas :))))))))a jak suczki?[/QUOTE] Sara i Puszka nadal czekają na domy i żyją na łańcuchach. Z dzisiejszej rozmowy z p. E. wynika, że bez zmian. P. E. obiecała wziąć Sarę po zabiegu do pomieszczenia (garaż z pomieszczeniem gospodarczym). Na łączach cisza, czekamy na ogłoszenie w DP. Zamówiłam im też allegro u Nikaragui - tylko zastanawiam się, czy nie lepiej, żeby były osobno dla Sary i Puszki. Jak myślicie?
  24. Wstępne ustalenia z dr Czerwonką co do sterylki Sary są na przyszły czwartek za tydzień. Dzięki serdeczne za rady dla Frani :) - leki pomogły - uszy o niebo lepiej i rany na skokach pogojone. Franusia to wielki żarłok i smakoszka :), zaczyna mieć swoje zdanie na różne tematy, jest cudowna. Nadal niestety nie pociąga jej przestrzeń. Kicnie dwa razy i to wszystko. Klatka stoi cały czas otwarta i nic. Ulubione zajęcie to wykładanie się i jedzenie. Chciałabym, żeby polubiła choć trochę ruch, bo jest tłuscioszkiem bez mięśni (lata w malej klatce), ale nic na siłę, mam nadzieję, że powolutku się przekona, że poza klatką jest fajny świat... Pozdrawiam serdecznie
  25. [B]Klaudii i Wice potrzebna jest pomoc finansowa[/B]. Trzeba ponownie porozsyłać watek i prosić o wsparcie dla Wikuni. Klaudio, masz pełną skrzynkę, bo pw nie idzie. Poszło 30zł - 3x10zł deklaracji - proszę, rozłóż w rozliczeniu na odpowiednie miesiące. Pozdrawiam serdecznie.
×
×
  • Create New...