Jump to content
Dogomania

salibinka

Members
  • Posts

    5435
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by salibinka

  1. [quote name='Avaloth']Na tą chwilę mam cały najbliższy tydzień raczej do dyspozycji (w czwartek mam zajęcia od 7.50, więc szukać bym mogła nie dłużej niż godzinę)[/QUOTE] To na razie jest nas dwie... Kto jeszcze? (Te panie mogłyby dołączyć? Zadzwońcie może, proszę, zapytajcie).
  2. [quote name='Avaloth']W takim razie lekko zmienię część o dzieciach ;) Wieczorne mizianko dla Ineczki:loveu:[/QUOTE] Dzięki serdeczne :).
  3. [quote name='wojtuś']Przywitam się u Inusi:)[/QUOTE] Witaj, Wojtusiu :). Fajna klucha, prawda? :) (Wojtku, proszę, wejdź na Krakowski i popatrz na ostatnie wpisy - chodzi o zaginioną schroniskową Krecię - mówiłam Ci ostatnio. Chodzi o zebranie większej grupy na poszukiwanie. Ona tam podobno cały czas jest - co jakiś czas ktoś dzwoni do dziewczyn, że ją widziano).
  4. [quote name='Avaloth']Ja jeśli tylko będę akurat w dany dzień mogła mogę koło 6-6.30 podjechać. Wcześniej nie wiem czy jest sens bo i tak jest ciemno.[/QUOTE] To ustalmy 6. Avaloth, podaj może, kiedy jesteś w stanie, będziemy mieć punkt wyjścia. Konkret.
  5. [quote name='Anashar']Codzienne jeżdżenie tam jednej czy dwóch pań nie jest gwarancją sukcesu. Tylko zorganizowanie dużej grupy i przeczesanie terenu na raz przy odpowiedniej godzinie może przynieść jakikolwiek skutek. Doceniam dobre chęci, ale one same bez pomocy dogomaniaków moga neiwiele zdziałać. Wypatrywanie z samochodu w ciągu dnia też na nie dużo się zda. Doceniam dobre chęci, ale czasem trzeba coś dobrze rozplanować, żeby przyniosło skutek.[/QUOTE] Każda obecność tam to jakaś szansa. I to wspaniale, że te panie to robią. Ale zgadzam się z Anasharem - spróbujmy chociaż raz o godzinie 5 - 6 w dużej grupie. Ja jestem chętna w najbliższym czasie, dostosuję się do terminu. Wiem, że to pora okropna i jest bardzo zimno, ale zbierzmy się jakoś - dla Kreci. Ona sobie nie poradzi... Ustalmy tu jakiś termin - następnie podzwońmy, popiszmy do znajomych z prośbą o udział. Wierzę, że się da, przecież wielu osobom leży na sercu los Kreci i psów w ogóle.
  6. To cenne info na przyszłość :) Iwoniu, jak się czuje Tunia i mama z maluszkiem?
  7. [quote name='Lucyja']Byłam dziś w hoteliku żeby odwiedzić podopiecznych Fundacji Dr Lucy czyli Rokiego i Arona. Zaopatrzona w psie ciasteczka weszłam odwiedzić Rokusia, a tu przywitała mnie szczekaniem Inka :)Chciałam ją przekupić ciasteczkiem, ale sunieczka nie chciała wziąć ode mnie z ręki. Zostawiłam jej ciasteczko na podłodze, więc go zaraz pochłonęła :) No i za to ciasteczko mnie polubiła i następne już wzieła z ręki. Zaprosiłam ją później na moje kolana, a ona wskoczyła i usadowiła się na dobre :) Spała w moich objęciach głośno chrapiąc :) :) Jest cudna !! Obiecałam szukać dla niej domku :)[/QUOTE] Dziękujemy serdecznie :). Komitet powitalny u Bożenki jest przedni :), na czele z Rokusiem, który zawsze głośno mruczy, jak za długo trwają kurtuazje przy wejściu i goście "zwlekają" z przyjściem do jego posłania i głaskami :) Mam ogromną nadzieję, że za którymś razem też nas powita już w progu.
  8. [quote name='Ewanka']Pamiętam naszą przemiłą rozmowę dotyczącą jednego z potrzebujących psiaków, o ile pamiętam trafił potem do dt u A. i chyba jest już szczęsliwy w DS Ja już od kilku miesięcy nie zajmuję się tymczasowaniem, mam dwa swoje psy (adoptowanego collie i grzyweczkę) i na razie niestety nie mam zbyt wiele czasu, ale jednak myślę o stworzeniu dt-hoteliku dla malutkich starszych psinek. Kibicuję słodkiej pulchnej suni :) ... ma masę wdzięku i z pewnością skradnie komuś serce, tylko to niestety czasem musi trochę potrwać.[/QUOTE] Tak, w ds :). Inusia kradnie serca - Człowiek, który podejmie opiekę nad nią, podejmie wiele szczęścia.
  9. [quote name='Avaloth']Tak mi cholernie żal tych staruszków :-( Teraz Dolar jest w moim boksie, więc wychodzę z nim regularnie.. taki kochany dziaduś, a patrzę na niego i mam świadomość że o ile nie wydarzy się cud to odejdzie w schronisku.. Albo Punia, niby jeszcze pełna życia, ale też już starowinka, taka pełna życia i spragniona człowieka, a siedzi w tym boksie i czeka, na cud.. Salibinka w razie czego dawaj znać, to usunę ten fragment z dziećmi. W sumie to byłoby uzasadnione, Inka całe życie spędziła tylko ze starszą właścicielką, pewnie z dziećmi albo mężczyznami kontaktu nie miała wcale, albo bardzo ograniczony.[/QUOTE] Bożenka zrobiła test z wnusiem - maluchem - Inka biegała za nim poszczekując. Widać, że dzieci nie zna. Ale jest bardzo łagodna i delikatna. Dla mądrego opiekuna, myślę, do przejścia. Chociaż idealny dom to niekoniecznie dzieci - raczej dojrzali ludzie i zwierzaki do towarzystwa - koty, psy Inka traktuje bardzo przyjacielsko :) Bożenka przeniosła Inusię na parter domu do stada i bardzo dobrze to Ince zrobiło. Lubi towarzystwo, lubi, jak coś się wokół dzieje, biega i podobno "rozrabia" klucha kochana. Na "kwarantannie" w sypialni jej życie ograniczało się do spania, jedzenia i spacerów. Słodka jest bardzo. Wracałam z Bożenką kawałek przez Kraków - spała mi na kolanach, przytulona, zmęczona wrażeniami.
  10. [quote name='Ewanka']Odwiedzam śliczną pulchniutką sunię , szkoda, że nie mieszkam bliżej, może mogłabym jakoś pomóc przy tych potrzebujących maluszkach.[/QUOTE] Witaj, Ewanko :), dawno się nie "czytałyśmy" ;) Inusia jest cudna, taka klucha kochana i bardzo skrzywdzona przez życie. Byłyśmy dzisiaj w "Kundlu", ale... nikt nie zadzwonił. Może przy powtórce w przyszłą niedzielę.
  11. Paulinka, gdzie znajdę tekst dla Lucka? I które zdjęcia - ma wykupiony pakiet ogłoszeniowy.
  12. [quote name='AgaG']Surowica już odkupiona :) Moja wetka na szczęście miała na czarną godzinę. Ja tez apeluję o pomoc dla kochanej Iwonki, takie stadko tymczasowiczów to są ogromne wydatki.[/QUOTE] Tamara znalazła w Bielsku a p. Ela w Krzeszowicach, dobrze, że się udało w Krakowie... Czy pozostałe szczenięta z tej akcji nie powinny dostać? Nie wiadomo jak Tunia złapała to świństwo. One tez potencjalnie są zagrożone :(.
  13. Tunia dostała surowicę, ale trzeba będzie odkupić i oddać. Serdeczna prośba: [COLOR=red][B]Czy ktoś jeszcze może wspomóc finansowo Tunię? Koszty rosną, Iwonia nie może zostać z tym sama :([/B][/COLOR] Kwestia też pozostałych szczeniąt.
  14. [COLOR=red][COLOR=black][B]Tunia wykazuje objawy parwowirozy. Iwonia jest z nią w tej chwili w lecznicy. Poszukiwana surowica. Kontakt: 515 192 985[/B][/COLOR][/COLOR]
  15. Pilnie poszukiwana surowica dla Tuni - z parwo: kontakt: 515192985
  16. Inne umaszczenie i inna miejscowość. Państwo colaka szukali, pojechali do hotelu natychmiast po mojej wizycie (sprawdzałam dom), opłacili trzy doby po stawce za psa prywatnego i cieszyli się z odnalezienia.
  17. Mnie również... :( Ale dobrze, że jest już diagnoza, konkretny plan leczenia. Viris, może mogłabyś podpowiedzieć Dziewczynom, jak ułożyć dobrze zbiórkę na psiaki, czy może być tak, że na jednym wątku będą zbierane pieniądze na więcej niż jedno konto, osobne rozliczenia i zbiorcze podsumowanie na pierwszej, czy lepiej jednak ujednolicić wszystko. Żeby się nie pogubiły.
  18. Zamówione ogłoszenia Rity: [FONT=Calibri]1. [/FONT][URL]http://tablica.pl/[/URL] aktywacja [FONT=Calibri]2. [/FONT][URL="http://www.eoferty.com.pl/rita_cudowna_suczka_a_tak_dlugo_czeka_na_dom_268447.html"]http://www.eoferty.com.pl/rita_cudow...om_268447.html[/URL] [FONT=Calibri]3. [/FONT][URL="http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art23520,rita-cudowna-suczka-a-tak-dlugo-czeka-na-dom.html"]http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art...ka-na-dom.html[/URL] [FONT=Calibri]4. [/FONT][URL="http://www.rubryk.pl/"]http://www.rubryk.pl[/URL] aktywacja [FONT=Calibri]5. [/FONT][URL="http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Rita---cudowna-suczka,-a-tak-dlugo-czeka-na-dom-id30722.html"]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/og...m-id30722.html[/URL] [FONT=Calibri]6. [/FONT][URL="http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/29964/rita---cudowna-suczka_-a-tak-dlugo-czeka-na-dom/"]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/2...-czeka-na-dom/[/URL] [FONT=Calibri]7. [/FONT][URL="http://www.morusek.pl/ogloszenie/80372/Rita---cudowna-suczka-a-tak-dlugo-czeka-na-dom/"]http://www.morusek.pl/ogloszenie/803...-czeka-na-dom/[/URL] [FONT=Calibri]8. [/FONT][URL]http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=121467[/URL] [FONT=Calibri]9. [/FONT][URL="http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,42422,L2Fkb3BjamEtcHNhLXBpZXMtc3p1a2EtZG9tdSxzenVrYWosbWGzb3BvbHNraWUsYmxpv2VqIG5pZW9rcmW2bG9uYSA7KSy2cmVkbmkscDAuaHRtbA==.html"]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa...uaHRtbA==.html[/URL] [FONT=Calibri]10. [/FONT][URL="http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Rita-cudowna-suczka-a-tak-dlugo-czeka-na-dom,51521"]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...a-na-dom,51521[/URL] [FONT=Calibri]11. [/FONT][URL="http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/80372/Rita---cudowna-suczka-a-tak-dlugo-czeka-na-dom/"]http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/8...-czeka-na-dom/[/URL] [FONT=Calibri]12. [/FONT][URL="http://adsy.pl/"]http://adsy.pl[/URL] aktywacja [FONT=Calibri]13. [/FONT][URL="http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/2092978-rita-cudowna-suczka-a-tak-dlugo-czeka-na-dom/"]http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/2092...-czeka-na-dom/[/URL] [FONT=Calibri]14. [/FONT][URL]http://www.rozglos.net/ogloszenie-305039.html[/URL] [FONT=Calibri]15. [/FONT][URL]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=88024[/URL] [FONT=Calibri]16. [/FONT][URL="http://www.petworld.pl/"]http://www.petworld.pl[/URL] aktywacja [FONT=Calibri]17. [/FONT][URL]http://www.pineska.pl/[/URL] aktywacja [FONT=Calibri]18. [/FONT][URL="http://petsy.pl/"]http://petsy.pl[/URL] aktywacja [FONT=Calibri]19. [/FONT][URL]http://www.kupsprzedaj.pl/[/URL] aktywacja [FONT=Calibri]20. [/FONT][URL="http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Rita-cudowna-suczka-a-tak-dlugo-czeka-na-dom-W0QQAdIdZ328652387"]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki...AdIdZ328652387[/URL]
  19. [quote name='Foksia i Dżekuś']Niestety dla Priama jest juz za poxno ma ,przezuty ,zjete prawie całe płuca ,lezy na kroplówce ale ma godziny policzone. Dobrze ,ze choc na krótko odwiedzilam go w szpitalu. Z Dyziem z E3 tez jest zle , w bardzo krotkim czasie oslepł. wczoraj juz przewracal sie na prawa strone . takich przykladow mogla bym mnozyc mnóstwo , dlatego najwazniejsi sa dla mnie staruszki , ktore musza odchodzic w samotnosci , a bezsilnosc mnie dobija.[/QUOTE] Beatka, myślę, że zrobimy tak: Z Inką sobie jakoś poradzę, a pieniądze z TOZu przeznacz jednak na któregoś z tych staruszków. Wiem, że to jest zawsze beznadziejny, bolesny wybór i że wszystkim nie da się pomóc. Ale odbierając Inkę, biorąc na ręce, nie potrafiłabym już odwieźć do schroniska. Chodzę wściekła na siebie z bezradności - pisała do mnie Ania o Maurycym, który w schronisku choruje bardzo a ja nie mogłam niczego obiecać...
  20. [quote name='Avaloth']Cieszę się że z Ineczką w miarę dobrze ;) Skleciłam dla maleńkiej tekst, coś poprawic? Inka to malutka, sześcioletnia suczka, która od kwietnia tego roku przebywała w krakowskim schronisku. Trafiła tam z 17 innymi, mikro-pieskami, po śmierci właścicielki-zbieraczki psów. Dla małych, przyzwyczajonych do kanapowego życia piesków, był to wielki szok. Jednak Inka poradziła sobie z nową rzeczywistością i nawet na chwilę nie przestała być radosnym, pełnym życia psiakiem. Zbiegiem różnych wydarzeń sunia trafiła do domowego hoteliku w Niepołomicach, gdzie czeka na swój dom. Inka jest typem psa, której ogonek nigdy nie przestaje chodzić. Dobrze określa ją słowo słodycz: przymilna, radosna, spokojna. Okazująca przyjaźń wszystkim, zawsze i wszędzie. Jej ulubione miejsce do siedzenia to kolana właściciela. A jeśli akurat nie może na nich siedzieć domaga się uwagi i głaskania. Ma domowe nawyki, zachowuje czystość, pięknie spaceruje na smyczy. To taki typowy, malutki kanapowiec, do kochania. Nadaje się zarówno do domu z dziećmi jak i innymi zwierzętami. Jest wysterylizowana i zaszczepiona. Ma nadwagę. ? Zrobiłam jej ogłoszenie na gumtree i zamówiłam pakiet 20 ogłoszeń (mam nadzieję że się ich doczekamy w miarę szybko) [url]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Mala-slodka-Inka-szuka-domu-W0QQAdIdZ328357555[/url][/QUOTE] Avaloth, dziękuję serdecznie :). Bardzo fajny tekst. Zastanawiam się tylko po ostatnich odwiedzinach w hotelu, nad Inki stosunkiem do mężczyzn i dzieci. Byłam z Mężem (jest b. wysoki) i ośmioletnim synkiem - zwierzaki się do nich przymilały, a Inka podchodziła z rezerwą i szukała w Bożence wsparcia. BYła ciekawa, ale nieufna. Siadaliśmy na podłodze, odwracaliśmy wzrok, Inusia podchodziła, ale to było zupełnie inaczej niż jak byłyśmy tylko w gronie kobiet. Ja ją przy odbiorze poznałam jako absolutną przyjaźń i merdającą przylepność, ale wyszło teraz z Inusi trochę nieśmiałości jednak. W czwartek poobserwuję ją w nowym dla niej miejscu.
  21. [quote name='Anashar']Te działki to niegłupi pomysł, tylko na jakiekolwiek poszukiwanie trzeba albo wczesno ranne albo późno wieczorne godziny wybrać, tak jak Krecia była widywana. Numer do tej Pani mam, ale już nie miałem nawet z czego dzisiaj do niej zadzwonić. Do pustostanu nawet do budynku da się wejść, co sprawdzałem z Salibinką ;). Za nim w środku posesji są jakieś takie zawalone baraki, tam już człowiek musiałby się natrudzić, żeby przejść ale pies ma super miejsce do chowania. Ale wszelka obława musi być w liczbie osób kilku...[/QUOTE] Anashar, mogę do pani zadzwonić, wyślij mi nr. Na rano mogę umawiać się niestety tylko w sobotę a to kawał czasu - na pewno wczesne rano ma największy sens, więc jeśli ktoś może teraz, to b. ważne, żeby tam jeździć, wieczorne godziny (też zawsze szansa) są dla mnie realne teraz. [B]Ktoś chciałby szukać Kreci dzisiaj/jutro o 20?[/B] Skoro Krecia tam jest, trzeba próbować.
  22. [quote name='natalek']wiem, że Pani, która mieszka tam niedaleko porozstawiała miski z wodą, tylko, że w różnych miejscach. ciągle chodzi i jej szuka. też właśnie o tym pustostanie pomyślałam, tylko tam nawet nie da się za bardzo wejść...[/QUOTE] Da się, da się ;)
  23. [quote name='sugarr']Kurcze, to skoro w czwartek na rogu Swojskiej, a w środę rano na Chałupnika, czyli w zasadzie w tym samym miejscu, to można by ją jakoś inaczej podejść? Tak myślałam, że może w jakimś bardzo spokojnym miejscu (np gdzieś w okolicy pustostanu koło Swojskiej gdzie Anashar i Salibinka w środę wchodzili szukać Kreci) zostawić miskę z wodą i jedzeniem i jakoś się podzielić na uzupełnienie tego.. Jest szansa, że jak tam sunia to znajdzie i będzie się czuła tam bezpiecznie i będzie tam zawsze czekała na nią pełna micha, to będzie tam coraz częściej wracała. Jak już będzie punkt do którego zawsze wraca, to będzie o wiele łatwiej się na nią zaczaić, zostawić jakąś pułapkę (tak jak łapana była Żaba z Fr. Nullo) Wiem, że to jedzenie mogą zjeść okoliczne koty, czy szczury, a nie Krecia, ale zawsze jakaś nadzieja... Chociaż jeżeli sunia tak długo się błąka, to możliwe też, że znalazła już jakieś inne bezpieczne dla siebie miejsce i źródło jedzenia, a wtedy pewnie nie będzie go już chciała zmienić.[/QUOTE] Anashar wczoraj pisał mi, że jest Pani, która włączyła się i rozkłada jedzenie i wodę. Anashar, jak masz do tej osoby kontakt, warto poprosić ją, żeby uwzględniła te miejsca. (brama działek, rudera z zapadniętym domem). Dobrze, żebyśmy my wiedzieli też, które to miejsca, wtedy nie będziemy ich mnożyć nadmiernie, tylko kłaść w te same.
  24. [quote name='natalek']Krecia byla widziana w czwartek na rogu ul. Swojskiej przez młodego faceta, który szedł ze swoim psem.... uważa, że to na pewno Krecia. ona się cały czas tam kręci, kurczę..... :([/QUOTE] O której godzinie była widziana? To ważne - dałoby jakieś wyobrażenie o porach jej wychodzenia. Mnie cały czas zastanawiają [B]ogródki działkowe[/B], które tam są. Teren jest zamknięty bramą (jest po sezonie), człowiek nie wejdzie od tak, dla psa to doskonałe miejsce na kryjówkę. Jakby dotrzeć do zarządu tych ogródków, czy choćby właściciela jednego z nich?
  25. [quote name='Foksia i Dżekuś']Z tego co mówila Bozenka wyniki Inki nie sa złe. Serce tez w porzadku i nie ma przeciwskazan do czyszczenia zabków.[/QUOTE] Nie jest źle, serce w porządku, ogólne badania wyszły nie najgorzej, ale wątroba do podleczenia - zdaniem weta nie ma potrzeby na teraz szczególnych zmian w diecie, ale zalecił heparegen. Inka miała bardzo mocno zatkane gruczoły około odbytowe. Bożenka ma mi przesłać mi rozpisane wyniki. Inusia zapatrzona w Bożenkę, chodzi za nią krok w krok, ale w stosunku do nas odniosła się już z rezerwą ;). Mam, Beatko, nadzieję, że w czwartek dzięki programowi znajdziemy Ince wspaniałych opiekunów.
×
×
  • Create New...