Jump to content
Dogomania

salibinka

Members
  • Posts

    5435
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by salibinka

  1. Sama mam na stanie średnio zrównoważone towarzystwo:evil_lol:. Kinga, a jak to jest między Merlinem i Liptonem? Merlin z samcami ok., czy jednak nie bardzo? Bo pisałaś (chyba;)), że ok. a potem, że wrogowie - Merlin się zadomowił?:cool3: Tak dopytuję, ale może mogłabyś takie zebrane info wpisać o Merlinie, co i jak byś chciała, żeby umieszczać w ogłoszeniach:lol:.
  2. Na prośbę komety, przeprowadzę wizytę - jesteśmy umówione na jutro. Jeśli są jeszcze jakieś info o suni, których nie ma na wątku, to bardzo proszę.
  3. [quote name='kinga']to jesteśmy już dwie :loveu::loveu::loveu: salibinko - mozesz wszystko, absolutnie wszystko ;) Skoro tak, to jeszcze poproszę o dane do kontaktu w sprawie adopcji ;)
  4. Nemuś jest dzisiaj w Krakowskiej:lol:, więc może...
  5. [quote name='kinga']:multi::multi::multi: do adopcji jest właściwie już ;). dzieci, myślę, raczej starsze, jeśli już. bo on taki jest, że dobrze byłoby, aby na początku miał spokój - czyli nie za dużo pieszczot, nie za dużo uwagi. On się otwiera sukcesywnie - ale musi mieć też sporo tzw. przestrzeni własnej - zarówno w sensie fizycznym, jak i psychicznym. moje młodsze dziecko (9 lat) potraktował zupełnie obojętnie ( z wzajemnością, absolutny brak obustronnego zainteresowania :evil_lol:) starszemu dziecku (prawie 2 m wzrostu) po pełnym radości wspólnym spacerze - dał do zrozumienia: - ok, facet, starczy na razie tych czułości, nie klep mnie i nie czochraj az tyle. (zresztą mojemu mężowi powiedział to samo :oops:) z nim to tak jak ze złamanym sercem ;) i nadszarpniętym zaufaniem - wszystko odbudowuje się, ale to trwa. No, ale my też tak mamy, prawda? :cool1: Prawda. To jakiś tekścik by się przydał, taki sumujący. I popróbuję - tylko na razie takie mniej istotne stronki wezmę, żeby - jak coś pokręcę - nie było tak bardzo żal:evil_lol:. Plakacik też mogę? Bo... ja... lubię tego Merlina...
  6. Lubi dzieci Merlin - czy nie lubi? A kiedy będzie do adopcji? (bo ja się uczę ogłaszać, to w ramach praktyk, chętnie troszkę pomogę;))
  7. Przecudny parabelgian! Kinga -:Rose: - bo ten pychol dzięki TOBIE się uśmiecha.
  8. Asia pisze do mnie często i chętnie, a jej maile zawsze sprawiają mi radość:loveu: Mam nadzieję, że się nie obrazi:oops:, jak zacytuję Wam krótki fragment jednego z nich: Nareszcie zrobiło się ciepło z czego Tosia jest bardzo zadowolona,bardzo lubi wygrzewać się na słoneczku-najchętniej ucina sobie drzemkę.Niestety jest bardzo obrażona gdy biorę ją na smycz,ale czasem dla jej bezpieczeństwa to jest konieczne,ponieważ na spacerku nic nie słyszy i nie jest to "jamnicza głuchota",bo na gesty reaguje ale trudno wymagać od psa aby na spacerze po polach gdzie pełno ciekawych zapachów skupiał się na właścicielu.Gdy zapinam smycz patrzy na mnie z żalem,ale tryska radością przy odpinaniu i zaraz urządza szalone gonitwy wokół mnie jak kilkumiesięczny szczeniak.Najlepszy numer wykręciła w niedzielę.Miałam gości,więc był mały poczęstunek na ławie,gdy odprowadzałam gości do wyjścia psy zostały same po moim powrocie(ok.5min)zastałam szokujący widok!Tosia na ławie pustoszy talerz po wędlinie,a Skuter i Czika stoją pod ławą i czekają aż spadnie jakiś kęsek!Po takiej porcji wędlin bałam się o jej zdrowie w nocy ciągle nasłuchiwałam jej oddechu czy jest miarowy ale na szczęście skończyło się na olbrzymim strachu z mojej strony...Smieję się że przez jej "numery" całkiem osiwieję!Ach!A z jaką pasją goni po podwórku sąsiedzkie koty,tylko skąd ona wie że ten kot nie należy do jej stada?Może zapach?Bo węch ma bardzo dobry! :lol::lol::lol:
  9. Dobrze, że jest Ktoś Wspaniały, kto o niego dba i będzie walczył. Skoro nie ma przerzutów, to jest szansa. Żeby tylko ta krew wyszła w miarę... Musi być dobrze - tego się trzymajmy.
  10. [quote name='Soema']Aniu... Nemo jest dziś w Metrze.. ale nie podałaś numeru telefonu :shake: tylko sam mail.[/quote] Nie ma numeru?:-o. Jestem pewna, że wpisywałam:-(:wallbash: Pewnie coś pokręciłam w nocy. Gapa ze mnie:grab: No nic, jest mail - jeśli trafi się TEN KTOŚ, będzie się musiał wysilić i napisać...
  11. [quote name='Foksia i Dżekuś']Aniu ,bardzo cie prosze przyslij mi jeszcze raz zdjecie i opis Nemusia ,wysle go jeszcze raz do gazety ,a co bys powiedzila jak bym sprobowala go wyslac z moim nr telefonu:loveu: ,czasem jednak do mnie ludzie dzwonia i czasem jednak udaje sie adoptowac pieska z tych ogloszen ,ostatnio poszedl Mily(z echa) i Tola (z krakowskiej )ze schroniska i Nikifor tez poszedl z krakowskiej bo pan zadzwonil o innego pieska ,a dostal Nikusia.:loveu:[/quote] Czytałam o Nikiforze i bardzo się cieszę. Beatko, już wysyłam - jak najbardziej, podaj swój numer - jest już w Krakowie renomowany:lol: i... dziękuję:Rose:
  12. Przekierowałam aukcję Nikifora na Zbiega. Wszystkich, którzy chcieliby wspomóc psiaka - kupując książkę - zapraszam:lol: [B][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/ksiazki-niebylejakie-dla-staruszka-nikifora-do-6-04-09-a-134398/#post12029852[/URL][/B]
  13. Karina, dostałam furę fotek i filmik od Wojtka - w odpowiedzi na Twojego maila;). Mam nadzieję, że to nie pomyłka, tylko wysyłał hurtem (bo też miałam obiecane) i że je masz:lol: Ale i tak nie mogę się powstrzymać - wstawiam jedno - dzięki, Nancy, za gościnność:loveu:, te uszy są kooooosmiczne:-o:loveu::evil_lol: [IMG]http://images45.fotosik.pl/94/462aa951a9123dcf.jpeg[/IMG]
  14. Zdjęcia są urzekające. piękne po prostu. Pamiętam zagubionego schroniskowego Tadzia..., który nie wiedział, jak stanąć, gdzie patrzeć... Ten szczęśliwy - wylegujący się na kanapie ze swoim panem - Fredzio, to inny pies. Byłoby cudownie, gdyby była szansa dla jego oczu...
  15. To może przekierować aukcję na Zbiega:lol:? Czy mogę prosić o link do jego wątku?
  16. Ogromnie się cieszę:multi:. Ponieważ aukcja dla Nikifora trwa i doszła teraz propozycja specjalna od hop!:loveu:, proszę Was bardzo o pomysł na przekierowanie celu:lol: - wpiszę tam - z pytaniem o zgodę licytujących.
  17. [quote name='Toska']Piękny Nemuś na tych zdjęciach :lol: , taka radosna mordeczka :loveu: aż dziwne , że nikomu jeszcze nie wpadł w oko .... Salibinko , dzięki , że mimo uciążliwości tak się nim opiekujesz :calus: Głaski dla Nemeczka :loveu: , cały czas trzymam kciuki za domek dla niego !!!![/quote] Wstawię Go dzisiaj na cafe animal znowu (podobno dobrze to robić w niedzielę, żeby nie spadało na tydzień). Tak myślę nad kolejną zmianą taktyki - jakby tak wszystko dać na wesoło po prostu:hmmmm: Toska:loveu:, to ja dziękuję, że jesteście tutaj z nami i za wspólną pracę nad Nemeczkowym zdrowiem:loveu:. Teraz, nawet po większej wyprawie, nie odciąża już łapki:multi:.
  18. [CENTER]"Jestem piękny z każdej strony" [/CENTER] [I]Nemo[/I] ;) [IMG]http://images36.fotosik.pl/89/1b983fa04c246588med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/89/2860d47e9a610897med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/89/b116993eb5d4e72emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/93/496438525d0fd2a2med.jpg[/IMG]
  19. Wygląda na to, że nikt :(. Cisza. Brakuje mi pomysłów. Czas biegnie. I boli mnie, że od początku, odkąd go znam, szastam tą jego wiarą w "na zawsze"... Daję mu czas, żeby pokochał - dużo czasu i... bach. Zmiana. Znowu będzie to samo. Chcę się pośpieszyć, ale nie wiem jak:-(
  20. Nemeczek zadziwił mnie dzisiaj grzecznością i wyczuciem chwili:lol:. Jestem z niego dumna - nie oblał studia (tak jak poprzednio), nie chciał zjeść sznaucera - ładnie się potem wąchał ze wszystkimi psiakami:loveu: i był cudny. Nikt nie zadzwonił w jego sprawie bezpośrednio po. Może jutro - jak ludzie obejrzą w internecie...
  21. [quote name='kinga'][B]salibinko[/B] - też tak myślałam... kiedyś :-( Ty myślisz, ze czemu ja się kręcę w tych krakowskich klimatach? od dawien dawna? dla tego smoka wawelskiego czy sukiennic, na zwiedzanie których NIKT mnie zresztą nie zaprosił? - bynajmniej :roll:. zawsze najpierw patrzyłam na lokalizację danego usera dogo - i jak był: Kraków - to ok, uznawałam, będziemy sukcesywnie zapełniać te wygłodzone pokłady miłosierdzia i empatii :loveu:. - bo u mnie ludnośc napływowa, bez żadnych DOBRYCH tradycji :shake: i co ja sie nawkładałam trudu i wysiłku, aby [B]owocnie[/B] otoczyć się ową lokalizacją: Kraków, szkoda gadać... :razz: wniosek z lat mojej praktyki jest następujący: - jeśli coś Wam wychodzi dobrze - to asertywne mówienie: NIE. :placz::placz::placz:[/quote] O NIE, nie. Nie, nie, nie, Kinga. Wygłodzone pokłady są - bardzo wygłodzone:evilbat::evilbat::evilbat: - ale nie owocnie tylko odpowiednio trzeba je zapełniać;). Napisz np. "Kochani, robimy drugą edycję promocyjną Malty - raz, dwa - nowe teksty, ogłoszenia, plakaty, zbieramy na dt, wszystko od nowa!" i zobaczysz - już Kraków stoi na baczność - gotowy do działania. Prawda, Kraków? A co do smoka wawelskiego - to on nudny jest, naprawdę. W Jamie Michalikowej podali letnią zupę, na Wawel nikogo nie stać, pod Wawelem wszyscy psy puszczają luzem i takie łódki odwrócone stoją, że jak się pies tam schowa, to nie możesz znaleźć i... w ogóle:shake:. Nie żałuj:lol:;)
  22. [quote name='kinga']ha! wiem :diabloti:. bo kol. mar.gajko w wielce nieparlamentarnych słowach opisywała wczoraj krakowska aurę :cool1: ...ale wrodzona delikatność powstrzymała mnie od zasugerowania, ze moze u Was coś nie za bardzo z empatią i miłosierdziem ? :p[/quote] Nie, nie, to na pewno się coś musiało zepsuć:shake: - albo się aura wytarła i nie działa... bo akurat od miłosierdzie i empatii to tu aż swędzi w kolano.
  23. Bo to nie ilość jest ważna a jakość. W dwa dni to można tyle dobrego narobić, że potrzebny filtr UV. A u nas w Krakowie chmury...:hmmmm:
×
×
  • Create New...