Jump to content
Dogomania

salibinka

Members
  • Posts

    5435
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by salibinka

  1. [CENTER][IMG]http://images41.fotosik.pl/98/d46dc6716dcd2db1.jpg[/IMG] [/CENTER]
  2. Dondelek już u p. Bożenki. Wyszedł z lecznicy o własnych siłach:loveu: - dzielny chłopak. We wtorek kontrola. Nie znam na razie szczegółów, bo info przechodzi, póki co, przez dwa telefony, ale wiem, że absolutnie nie było potrzeby amputacji - nóżka będzie trochę krótsza (bo za długo niestety ta płytka w nodze była), ale [B]będzie[/B] i Dondelek cały też będzie;):multi:.
  3. [CENTER][IMG]http://images37.fotosik.pl/97/9085bce3a3bbb876.jpg[/IMG] [/CENTER]
  4. Dondelek już po - już gotowy do odbioru. Będzie odebrany ok. 15.30. Ciężko teraz o rozmowę tel. z dr Orłem, bo ma ciągiem pacjentów i nie odbiera jak się przełącza do gabinetu, ale recepcjonistka weszła i zapytała i przekazała mi, że "jest ok":roll:. Tyle na razie, szczegóły przy odbiorze.
  5. [CENTER][IMG]http://images37.fotosik.pl/97/9085bce3a3bbb876.jpg[/IMG] [/CENTER]
  6. Dla Zbiega mam 50zł z moich aukcji - proszę o namiary, gdzie wpłacić :)
  7. [quote name='Foksia i Dżekuś']Aniu ,moze jadna w koncu usmiechnie sie szczęcie do nemusia i bedziesz mogla jechac na swieta do tesciowej?;) Myślisz...?:question: - to ja eeee..., nie jadę dzisiaj z Nemkiem do Kundla:evil_lol: A poważnie - serdecznie dziękuję p. Magdo, Beatko.
  8. [quote name='Foksia i Dżekuś']Aniu zawioze Dondelka na zabieg ,a potem okolo 16 juz odwiezie go moja znajoma ,ktora wczoraj poprosilam o pomoc . Poprostu poprosze zeby go przetrzymali do 16 bo nie ma go kto wczesniej odwiez ,a po drugie lepiej zeby byl juz dobrze wybudzony . Aniu bardzo dziekuje za pomoc ale nie chciala bym cie wykorzystywac ;) Dosc ze pojechlas po Dondelka do schronu ,a potem na konsultacje to teraz miala bym cie jeszcze prosic zebys az z tynca przyjezdzala go odwiez ;)[/quote] Jeśli "wykorzystywać", to nie Ty, Beatko, a Dondelek;), a on nie ma limitu:evil_lol:;), więc jakby co, nie ma sprawy. Ufam dr Orłowi - będzie dobrze, Dondel, trzymaj się!
  9. [quote name='j3nny']jest wielka prośba do was!!! czy ktoś mógłby w piątek pomóc i albo: 1. przywieźć Dondelka na 11 do krakvetu z niepołomic na operację albo 2. odwieźć go po operacji, to jest kilka godzin później (może ze 4, czyli koło 15tej) z krakvetu do niepołomic bo p. Beata nie da rady czasowo załatwić tych dwóch rzeczy. Bardzo prosimy :modla::modla::modla::modla: Dondelek może zachować łapkę![/quote] Kasiu, myślę (bo już tak bywało ;)), że krak - vet mógłby rozciągnąć te godziny w jedną albo w drugą stronę albo w obie ;), trzebaby zadzwonić (przy Nemusiu zgodzili się bez dodatkowych opłat, żeby przywieźć wcześniej i odebrać przed 19) - to ma też dodatkową zaletę - psiak zostaje dłużej po operacji pod okiem wetów, a może być różnie, bo to poważny zabieg. Może spróbować w ten sposób? Jeśli Beatka zawieziesz Dondelka na zabieg, to ja zapytam ich, czy da się go przetrzymać do ok. 18.30 i, jeśli tak, go odbiorę i zawiozę do Niepołomic.
  10. Dr Orzeł potwierdził szansę:multi: - w piątek o 11 Dondelek ma umówiony zabieg. Beatko :Rose: Teraz będzie już tylko lepiej:loveu:
  11. Porywaj, porywaj;) Toska:loveu:, aukcje dla Dondelka - świetne:loveu:
  12. Bardzo miło;). Tosia - Tekla od kilku dni matkuje maleńkiej owieczce, która straciła matkę i którą uratowała Asia i wzięła do domu. Ale instynkt macierzyński ma podobno nasza jamnisia średnio rozwinięty - odtrąbia wylizywanko z koleżanką Cziką i uważa, że ok;). Najbardziej opiekuńczy jest ponoć Skuterek:crazyeye:;).
  13. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-szczeniak-ciezki-stan-grozi-mu-amputacja-lapki-134716/"][IMG]http://images47.fotosik.pl/100/1cff19c47fa88a95.jpg[/IMG][/URL] Wierzę, że z dr Orłem Dondelek jest bezpieczny. Czekam, Beatko, na wieści. Oby się wszystko pozytywnie potwierdziło.
  14. [quote name='Toska']Piękny , zdrowy , odchuchany Nemuś :loveu: nie ma szczęścia do ogłoszeń i dalej czeka ! aż niewiarygodne :shake: Salibinko , jak sobie radzisz ? przecież to już kawał czasu jest Nemo u Ciebie ! separujesz piesy , czy jakoś się wszyscy dogadali ? pozdrawiam i moc głasków dla mojego ulubieńca:loveu: posyłam ![/quote] Separuję. Nemeczka strasznie denerwuje obecność Edena - to jest, myślę, terytorializm, bo na spacerach nie reaguje tak radykalnie - a ostatnio jest w stosunku do napotkanych samców w ogóle nader grzeczny, o dziwo:crazyeye:;). Mój Eden ignoruje go, odwraca się, udaje że nie widzi, ale to jest właśnie to najgorsze :shake: - ja wiem, że za wszelką cenę unika konfrontacji z samcem w swoim domu, ale gdyby się zdarzyła...:shake:. Miałam kiedyś podobne doświadczenie z innym podobnie reagującym samcem w dt (gdyby nie miska z wodą pod ręką, skończyłoby się źle, bo mój Eden to znaleziony charci mix i pewne techniki ma niestety opanowane do perfekcji) - nic się wtedy nie stało, no może parę moich siwych włosów;), ale już wiem, że samce u mnie w domu to... spora (zbyt spora) nonszalancja z mojej strony:evil_lol:. Teraz, jak jest ciepło, troszkę nam łatwiej, wykładam kocyk i miski przed dom i się wymieniają "dyżurami". W nocy (ze mną) i jak jest gorsza pogoda, Eden przebywa w sypialni a Nemek na dole (dolne łóżko 2x2m już jest całe jego:lol:). Spacery - też na zmiany. Od biedy jeżdżą jednym autem - Eden z tyłu, Nemek z przodu. Muszę jednak trzymać wtedy Nemusia przy sobie bardzo uważnie, bo jak tylko Eden szczeknie - np. na coś za oknem - Nemek rzuca się na kratkę jak tygrys :( (a z tyłu jeździ mój syn). Dlatego już unikam. Nie jest łatwo. [SIZE=1]Teściowa się obraża, bo w takim składzie nici z wyjazdu do Niej na Święta:evil_lol: [SIZE=2]Ale ja wiem, że warto... dla tego małego, łaciatego łozbuziaka:lol: i wiem, że znajdzie dom - napewno.[/SIZE] [/SIZE]
  15. Drondelek jest już po rtg i wizycie, odpoczywa u p. Bożenki w Niepołomicach. [B]Walka o jego nóżkę ma sens jak najbardziej[/B], jego stan nie jest tragiczny - to, żeby wszystkich troszkę uspokoic, ale po kolei: Ponieważ miałam informację, że zdjęcia były robione poza schroniskiem, chciałam od razu jechać do dr Kobiałki (dr Kobiałka nie podejmował się konsultacji na podstawie rtg ze schronu). Przy odbiorze okazało się, że są wyłączne zdjęcia ze schroniskowego aparatu, stąd konieczna zmiana planów i... pojechaliśmy na Sanocką (już wcześniej umówiłam to rtg, bo były troszkę sprzeczne info ;)). Co widać: Drondel ma założone gwoździe, śruby i płytkę. Kość za płytką wchodzi "w reakcję" z płytką i ulega lizie - "zanikaniu". Wytworzył się odczyn najprawdopdobniej. Z wierzchu rana - ropa i krew. Zanik mięśni. Dostał od razu antybiotyk i lek przeciw gorączkowy - temperatura 41`C :( Ponieważ jednak przy wyjściu ze schronu był wesoły, rozszczekany i ruchliwy, zdaniem wet zakażenie jest jeszcze miejscowe a nie rozprzestrzenione na cały organizm. Pozytywne jest też to, że w łapce jest czucie. Najprawdopodobniej pierwszym krokiem będzie usunięcie tej feralnej płytki i części gwoździ i założenie zewnętrznego stabilizatora. Leczenie i rehabiltacja potrwa długo - od dwóch do sześciu miesięcy, ale... warto. Dzisiejsze "consylium" z dwóch wet i technika od rtg - twierdzi - walczyć o nóżkę. Oczyszczono też ranę i powycinano dredy z boku (posklejane chyba z ropy) Jutro kolejny antybiotyk. Jutro będzie też dr Orzeł - jest naprawdę dobrym specjalistą i on ostatecznie potwierdzi wszystko na 100% - Beatka zawiezie Drondla na antybiotyk i będzie umawiać z dr Orłem zabieg. Ja mam mocną nadzieję, że wszystko się stopniowo uda. Psiak jest teraz bezpieczny, w ciepłym domu, pod czułą opieką p. Bożenki:loveu:. To kochany szczekuś bardzo garnący się do człowieka. Drondelek: [IMG]http://images37.fotosik.pl/95/677ad9c185975147med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/100/33f6c9839a736878med.jpg[/IMG] I jego łapka - przed oczyszczeniem - tak to wyglada: [IMG]http://images50.fotosik.pl/100/2bc72d24e946e12bmed.jpg[/IMG]
  16. Merlin patrzy z wyrzutem? Który pies o zdrowych zmysłach bez żalu zgodzi się zrzec schabiku i to jeszcze w formie kotletów - w panierce? - na rzecz bobków[SIZE=2];)... psywpotrzebie@gmail.com
  17. Z moich trzech aukcji uzbierało się łącznie 133zł:lol:. Ponieważ bazarki były na psiaki w Niepołomicach, bardzo proszę raz jeszcze o dane do wpłaty na hotel:lol: (miałam, ale nie mogę znaleźć:oops:).
  18. [IMG]http://images42.fotosik.pl/94/38da1067af830481med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/98/509df9d6c6026ec3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/98/9e0c7a8d554f877dmed.jpg[/IMG]
  19. Jestem kochany, socjalno-reformowalny ;), człowiekolubny i... bez DS... [IMG]http://images50.fotosik.pl/98/4b0585a64508aceemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/98/b37c462c9884716fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/98/78378bdde0c3c624med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/94/79c03b566e844066med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/99/80da5f4641c33a16med.jpg[/IMG]
  20. Jestem po wizycie. Kometa, zadzwonisz? Pisać do Ciebie pw., czy na wątku?
  21. [quote name='kinga']salibinko - Ty się ucz, ucz, ucz. Bo ja się w życiu nie nauczę :placz:. Ja bedę pracownikiem terenowym :p, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Jak na razie na moją pocztę przyszedł jakiś kod aktywacyjny z KupSprzedaj. I ja w panice: aktywować? nie aktywować? a moze salibinka maczała w tym palce? pisać do niej? czy ominąc wielkim łukiem? ...ze mna (technicznie) nie ma lekko, co niektóre starsze stażem koleżanki wiedzą...:oops: No właśnie, bo ja, sierota hoża ;), wpisałam Twój mail, to Tobie wysłali. Jak tam jest hasło, to podaj mi proszę, a jak aktywacja, to... aktywuj. To będzie (chyba?:evil_lol:) kolejne ogłoszenie. Na giełdzie i eofertach powinno być ok. Sprawdzałam i są na stronach. Teksty w tym stylu na razie, albo krótsze (boli mnie kręgosłup po sprzątaniu "posesji":evil_lol:, więc weny brak) Merlin jest przepięknym psem w typie owczarka belgijskiego. Przeszedł wiele – bezdomność, głód, depresję, wreszcie schronisko. Dzięki wielkiemu sercu i determinacji wolontariuszki, dostał swoją szansę na lepszą przyszłość. Zabrany z azylu do domu tymczasowego w Koszalinie, odzyskał radość życia, otworzył się na człowieka. Uwielbia długie spacery, czesanie i... kotlety schabowe ;). Akceptuje psy i dzieci. Nie lubi kotów. Ma ok. 6 lat, komplet szczepień i... wielkie marzenie o własnym domu na zawsze. Kontakt w sprawie adopcji: Tel.: 600 – 870 – 571 Mail: drachma97@gazeta.pl Dzięki za wyrozumiałość;)
  22. Udało mi się na razie na eoferty i giełdę ogłoszeń. Ale nie mogę wstawić linków:-( Biedny Merlinku, salibinka się uczy na Tobie:shake:
×
×
  • Create New...