Jump to content
Dogomania

Donvitow

Members
  • Posts

    3632
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Donvitow

  1. [quote name='AgaiTheta']Ja zapłaciłam 250 zł jeszcze nie widziałam wpłat, wiec nie wiem ile brakuje.[/quote] Wpłata 75 PLN poszła.
  2. Ostatno (2 miec.temu)otrzymalam pieska schroniskowego z klatki kenel,musialam 4 miesiace przyzwyczajac ja do notrmalnosci,miala leki samotnosci,siusiala po dotyku.Po paru miesiacach bandazowania i pracy znalazla wspanialy dom. moze by pomogla org. [URL="http://www.Canis-gratia.de"]www.Canis-gratia.de[/URL][/quote] W pełni słuszne fachowe uwagi ale może "delikatne' zastosowanie klatki i wprowadzenie jej stopniowo coś da./ Pumcia szuka natychmiastowego ratunku przed natychmiastowym powrotem do schroniska. Są trzy tygodnie.Państwo się jeszcze bardziej przywiążą. Klatka podziała na nich psychologicznie. Pan się uspokoi/a bypasów zdrowym się nie robi,/ może znajdą ciotkę czy wójka który może wpadać. A dowiedzieli się że mogą liczyć na pomoc w każdej chwili.Nie są zdani na siebie. A Pumcia spokojnie może poszukać możliwości kontaktu z bechawiorystą psim czy domku z kojcem/ 30 Bokserów czeka na dom/. MojemuBokserowi na samotność pomógł kot!!!!. Kot ZUZA!!!. Prponuję działania kilkukierunkowe to nie zostaniem z ręką w Nocniku pozdrawiam Pumcia. Dzieki za błysk. reakcję.
  3. Jak ma byc przechodnia to doradzam Dog 5 składana walizkowa. W razie czego dobra i dla doga. Łatwiej przewieżć. Nawet mozna wysłać pocztą czy kurierem cez problemu nie mówiąc o osobowym autku. Pozdrawiam.
  4. [quote name='MonikaP']Ja też jestem ciekawa - moja Tośka trzęsie w wannie tyłkiem :evil_lol: . Karolciu, zaczekajmy jeszcze parę dni i poproszę Cię o zrobienie czegoś w rodzaju zestawienia - napiszesz mi o wszystkich swoich spostrzeżeniach dotyczących Buni i wtedy zrobimy jej ogłoszenie, dobrze? :-)[/quote] Pomału. Jeszcze wycieczka do kuzynki na wieś. Koty i bezwzglednie spacer po ulicy z ludźmi ale chyba pierwszy raz w parcianym kagańcu by ludzi nie straszyć/ lubi szczekać z podskokiem/. No i najwazniejsze ;) gdzieś musimy podpylić jakieś dzieci do eksperymentów.
  5. [quote name='caroolcia']to ja tez się dorzucam szybciutko do kaski 50 pln - trzeba klatke kupic bez dwoch zdan - szepne tez słowko na ucho donvitow i on na pewno tez nie poskapi[/quote] Szepnęła ! 50 +25 na większą. Ale jutro bo na kompie w pracy nie otworzę konta.
  6. Transport jest pewny. Tylko Alfa albo Zuzia poszła spać, albo obie i nie odpowiada. Cześć.
  7. [quote name='Hala']Z pewnoscią ktoś pomoże temu psu![/quote] Wyślij PW do Goni P i Moni P
  8. Sunia bardzo żywiołowa. Mamy szelki/ wczoraj rozleciała się nowa obroża a sunia była bez smyczy.Nie zwiała/ Z zakopywaniem w pościel i koc jest niemożliwa. Z Burbikiem nonstop by się bawiła. Na spacerach uwielbia długie patyki jak Maxi. Teraz położyłam się na kanapie a ona wtuliła w moje zgięte nogi z pyszczkiem i łapkamina kolanach. Caroolcia
  9. Nadal wszystko gra. Burba musi nieco popracowac nad soba bo ma teraz konkurentkę/ nie je chrupek- bedzie karolina musiała gotować:crazyeye: / do pańci. Jutro będzie kolejny test/ praca Karoliny/ samotne pozostnie w domu. Od wczoraj karolina zamyka ją w pokoju samą/ po spacerkach. Jak Karolina prześle SMA-a to wklepię.
  10. Dziewczyny!!!! Jesteście suprer!!!! Mysia jesteś wielka/ z Zabrza do sopotu/ i gruba.
  11. W poniedziałek wszystko. I relacja i foto. Ja wiszę na komórce i doradzam. Jest nieźle a sunia o dziwo wulkan energii/ kto by się spodziewał z fotek ze schronu/. Pozdrawiam.
  12. W imieniu Caroolci zapraszam w poniedziałek. Oj będzie niespodzianka i Fooooootki.!!!!!!!
  13. SMS Spała z nami w łóżku-specjalnie zrobiliśmy na dole. Jak poszłam umyć zęby ona do mnie przygnała. Już umie chodzić po schodach.Karmę mokrą wcina jak koparka Rano 0 wpadki.Chciało jej się siusiu to zaczęła płakałać i zaraz na bruku zrobiła-bardzo dużo było siusiania-chyba 15 min. a mimo to w domu nic. Próbuje zaczepiać Burbę non-stop. Jak ostro i krzyknę zaraz się rozbiegają. Ona bardzo ruchliwa i dużo gada. Caroolcia
  14. [quote name='joaaa']:klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: Karolina, nie puszczaj jej ze smyczy poza domem min. 2 tygodnie. Jasne !!!!. Trochę było wieczorem problemów przy misce.? Burbon nigdy nie był zazdrosny o michę !. Psy nakarmione oddzielnie !. Bunia nie lubi chrupek. Wciąga mokre. Ale spoko kupiłem kiedyś Karolinie książkę kucharską. Marcin Caroolci zrobił się zazdrosny o Bunię i za bardzo zaczął szaleć z Burbą- Bunia natychmiast włączała się do zabawy i warkoty. Ale dostał telefonicznie zj....bkę./sam mi nadał kiedyś nik Don Vito Corleone/.I spokój. Czekam niecierpliwie na telefon jak minęłą noc i co z kupami.
  15. Po chwili następne trzy skoki jednocześnie we wszystkich kierunkach. No ale wreszcie dom. Oba na smyczach. Burbon "dowala" się do panienki. A tu warkoty. Sunia położyła się na jego legowisku a on ją zaczepiał-warkoty. No ale siadłem na kanapie. Bunia obok natychmiast a burbon ma wolne posłanie. Po dwu godzinach gdy psy nieco się uspokoiły a my odsuneliśmy od nich. / Dotej pory zawsze ktoś stał między nimi/ zauważyłem że sunia zaczyna chodzić za Burbim i w bojowej pozycji gotowa do uderzenia barkiem podstawia mu puszczek nieco zjeżony pod jego pysk z wyraźnym wyzwaniem. Ja też tu mieszkam " podskocz mi". A ta gapa tylko chciała się bawić i zaczęła suni ustępować. Nagle sunia obiegła kanapę . Stanęła przed pyskiem Burbika. Tupnięcie przednimi łapkami. Pysk na ziemię a pupa z merdającym ogonkiem pod lampę. No i szleństwo. Teraz śpią. Oj poszło nieźle..Ja wróciłem do domu. Karolina ma foty ale dopiero dzisiaj podłączyli jej telefon w nowym domku a net ma w pracy dopiero w poniedziałek. Pozdrawiam Dziewczyny. Dzięki za pomoć i towarzystwo. Pozdrawiam " cioteczki "Buni / ale nie babuni/
  16. Cześć. Bunia ze zmartwionego psa w boksie w chwili otwarcia się kraty przerodziła się w pełen energii kłębek drący płytki chodnikowe byle jak najdalej. Mimo że jest szczuplutka !! to pociągnęła pracownika schronu. W biurze zaglądała we wszyskie konty u weta tak samo. Zmiana zachowania nieprawdopodobna. Gdy tylko Monika wysiadła z samochodu przeniosła się na sobie należne przednie siedzenie. Pod domem darła z parkingu do domu. Nie wiedziała do którego. Raz w prawo raz w lewo ale do wejścia. Jak Caroolcia weszła na swój ganeczek prawie Jej nie mogłem utrzymać a obróżka ucisnęła jej szyjkę/ musi mieć szelki/i bidulka pozbyła się resztek schroniska z żołądka. Karolina poszła po Burbika. Pierwsze spotkanie z Burbonem przed domem-warkoty niezbyt przyjazne. Więc spacerek na długich smyczach przez osiedle do lasu. Burbon młodziak chciał się bawić. Bunia warkoty. Ona chłonęłą świat.Nosa nie odrywała od ziemi. W lesie psy zajęły się swoimi sprawami. Przebiegały obok siebie nie wchdząć sobie w paradę. Gdy przyszło pokonać rów meloracyjny Burbek po dnie jak czołg a Bunia/ jaka z niej babunia/ górą trzymetrowy skok gazeli. Aż jękneliśmy.
  17. Monika a poinformowałaś że po niego jutro zlądujemy? To tak dla spokoju. Ale fajny pyszczek
  18. Rany w takiej chwili wyłączyli mi net w domu. Dzisiaj jestem w pracy na szczęście. Jutro przeprowadzam się do jakiejś sąsiadki. Własnie myślę do której. Mniejsza o fotki ale jak czytam posty o róznych schronach to może być potrzebny dodatkowy bodziec w przypadku jakiś oporów a to moja specjalność. Dlatego chcę być na miejscu .Wszystkiego dobrego z okazji Dnia Kobiet .
  19. Decyzuja rodzinna Caroolcia i ja zapadła. Cekamy piątku.
  20. Spoko Caroolcia wychowywała się z bokserem prawie od urodzenia. Wiemy wszystko co może ją czekać. Nie jest egzaltowaną susimajtką. Jak podjęła taką decyzję to i jej konsekwencje rozłożą się na nią na mnie. Jestem dorosły i popieram.
  21. Witam kolejną panienkę w rodzinie.Caroolcia jej pewnie nigdy nie odda a ja nie pojadę w maju na wczasy/ zrezerwowane- palmy, piramidy,o....ol inclusiv/ Mnie to nie przeszkadza ale żonie/ I tak coraz więcej ludzi się rozwodzi . Czas spróbować czegoś nowego. ale kto mnie weżmie.11 letnia Bokserka , dwie kocice z odzysku, rybki. Czekam niecierpliwie piątku
  22. [quote name='Mysia_Zabrze']Na ten temat Pani nic nie wspominała... :roll: To super. Moze to dla Niej nie problem jak jest psiarą. Wypadłem w poranniku i laczkach na ogródek/ pamietasz pogodę/ Misiek pokręcił się i biegiem do domu. W ciepełku dokończył kupkę. Pozdrawiam
  23. [quote name='Mysia_Zabrze']a bedzie ich jeszcze więcej ;)[/quote] Obiecanki. Nadal jestem troche niespokojny bo Misio jak wybiegł rano z sypialni zbiegł do holu i z gracją siknął na narożnik ściany a potem walnął śliczna kupkę. Mam nadzieję że jego Pańcia da sobie z tym radę ale były mniejsze powody do pozbycia się pieska. Pozdrawiam. Jak się czegoś dowiesz daj znać.
  24. Byłem!. Zobaczyłem! Pozdrawiam.!!!!!/ pieska/ i pańciuchnę !!!!!!
×
×
  • Create New...