Jump to content
Dogomania

Donvitow

Members
  • Posts

    3632
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Donvitow

  1. [quote name='Mysia_Zabrze']Dostałam sms-a, że Misio spi w łóżeczku z Pańcią i koleżanką ;) Na spacerkach szaleje i szczeka na wszystko :evil_lol: No i oczywiście cały czas upomina się o głaskanie :loveu:[/quote] ~ To ta wiadomość na którą czekaliśmy!
  2. [quote name='mrowa23']Donivitow doskonale cie rozumiem, wybierajac nowy samochod patrze najpierw czy zmieszcza sie 3-4 psy a potem cyz mi sie podoba i czy cena ludzka :D ktos ma w ogole jakies propozycje na samochod? bo mi juz sie koncza pomsyly...cos na wzor focusa myslalam..[/quote] Zobacz w Toyocie jaki fajny jest Yaris/ mały a duzy/ i dzięki kombinacji z tylnym siedzeniem idealna dwuosobówka z duzą płaską paką na psiaki. Pozdrawiam
  3. [quote name='sara_rokitnica']az tak bardzo sie spodobalo przewozenie? ;)[/quote] Nie mogę wziąć psiaka do domu./zastałbym zmienione zamki ,plecak i moje trzy stwory a może nawet rybki na progu/ Praca-poza domem czasem 24h. Ale jeśli można dopiąć łańcuszek dobrej woli- mam malucha co malo pali/a jeszcze po odliczeniach podatkowych paliwo praktycznie 30% tańsze/- to czemu nie.
  4. Zdjęcia słodkie :loveu: Tata się nie burzy na wchodzenie do oczka? :evil_lol:[/quote Po wizycie Burbika dokonuę drobnych napraw a przewidując kąpiele z jednej strony oczka zrobiłem"pancerne" wypłycenie. Ale z oczka przez taras do salonu jest z 5 m. Lepiej pytaj co Mama jak szarpek wpadnie do domu a zapomni sie otrzepać/ latem bardzo często/ [quote name='_ChiQuiTa_']Heloł :buzi: fotki spacerkowe suuuper :iloveyou: PS. To Twoj tata też śledzi dogomanie ??[/quote] Tak !
  5. Super.!!!.No to kogo i gdzie przewozimy za tydzień ?
  6. upsss, jestem na rodzicowym kompie i nie zauważył że padre ma automatyczne logowanie hi hi hi
  7. [quote name='Loona']A planujecie kastarcję? Zdjęcia słodkie :loveu: Tata się nie burzy na wchodzenie do oczka? :evil_lol:[/quote] oj burzy, burzy, bo zrzuca kamyki i jeszcze latem tam się kładzie, żeby brzuchol ochłodzić ;) Ale sybki go polubiły i jak wchodzi to do niego podpływają ;) czy planujemy kastracje....? najpierw chciałam Burbisia rozmnożyć (ja akurat nie jależe do fanatyków rodowodów) z szarpkówną koleżanki, ale po tym jak się naczytałam ile psiaków jest w schroniku i nie chcianych to doszłam do wniosku, że tego nie zrobie. Poza tym szarpki - z rodowodem czy bez mają czesto sporo "kosztownych" problemów zdrowotnych i bez sensu gdyby ktoś kupił bo bez rodowodu - czytaj tani, a potem, gdyby okazało się że do weta trzeba jeździć i mase forsy zostawiać to by do schroniska trafił biedaczek. Ja sama na początku w Burbaska sporo zainwestowałam, bo co chwile mieliśmy jakieś nieszcześćia (alergie, pogryzienia, wypadniete gruczoły w oczku, podszywanie powiek, itd). A teraz zastanawiam się nad kastracją, ale tylko dlatego, żeby mi kiedyś mały wariat za jakąś suczką nie uciekł i się nie zgubił. Myśle, że mogłoby to również jego charakterek trochę utemperować i pozwolić na łatwiejsze wyszkolenie (pozbawienie tendencji do dominacji). Musze się jednak najpierw oczytać jakie są za i przeci i jakie ew skutki kastracji, żeby nie zaszkodzić chłopaczkowi....
  8. Myszka a nie doszło to drugie z Maxikiem. Co prawda widać głównie tyłeczki ale Pańcia ostateczna pytała mnie czy napewno jest malutki. Jak to ocenić. Stwierdziłem że zrobię fotkę obu psom. Zajęło to godzinę. Były w stałym ruchu.Pomógł mi kot sąsiada ktory przyszedł na dokarmianko. Oba poszły popatrzeć na niego i pstryknąłem. Jak nie doszła daj znać to prześlę. Jeśli tak was interesują to postaram się jakoś uruchomić te które mam w aparacie ale dopiero jutro po południu. Teraz jestem w pracy
  9. Oczywiście. Agresywne odruchy powinny być w cudzysłowie. Fotki super. " Jestem uosobieniem niewinności - zabierz mnie będę twoim wiernym przyjacielem". Fizycznie lepiej wygląda/Pierwsze fotki z BF a te/. Będzie dobrze.
  10. Dobrze mu z oczu patrzy. Typowe bokserkowe oczka i pyszczek. FAjnie że tam nawet psychologa sciągnęli. Czy ta kastracja też nie zmniejszy jego agresywnych odruchów?. Itak potrzebny mu pan ktory miał Bokserka bo nawet naporządniejszy laik może coś schrzanić i odezwą się stare urazy.
  11. Psy skumplowane. Godzinnyspacer nad zalew /Misio cały czas na luzie/ . Nie rusza się od mojej nogi. Jaki słodziak.Na spacerku szaleje z maksikiem. Wiecie jak śmieszbnie to wygląda jak on goni bokserkę. Nie mogę sam wejść do kibelka bo jesta afera. Trudno wpuszzam go. Rozmawiałem z panią .Myslę że to to czego oczkuje.Misio-kluska będzie miał dobrze. Leży obok. Mam schizę że On myśli że jest u siebie a to tylko tymczas. Ale jeśli po 20 min znajomości buył"mój" to tymbarciej będzie panciuchny. Super trafiła. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny od misia. Jesteąście super. Mysia nie możezs wszyskich drugich śniadań i obiadków /swoich/ pakować w psy bo one są grubiutkie a Ty./ Przepraszam ale to dowcip/. Jestem pełen uznania i podziwiam was wszystkie za upór i doprowadzenie do końca adpcji Miśka
  12. Misiek nie chciał jechać na tylnym siedzeniu. Na podłodze -a łepek między siedzeniami. Bardzo uważnie obserwował jak się prowadzi / jasne Facet/. Po 15 min pół psa między siedzeniami a zmiana biegów to liźnięcie. Po 1/2 godz Misiek na przednim siedzeniu i nieustanne liżnięcia. Przy zmianie biegów zamiast na gałkę trafiałem zawsze na jego mokry nos. Całą drogę domagał się głaskania. Na spacerku pod wrocławiem szalał jak dziki. Kłębek lizajności i energii. W domu zapoznanie z moją bokserką. Misio 0!!!! obiekcji . Sunia nieco spięta 15 min. Kontakt z kocicą . Jedno syknięcie i mały schował sie za Maxi i od tego czasu jej nie widzi. Potem godzinny spacer w lesie/ w związku z tym że Misio chodzi zamną Krok w krok i przychodzi na zawołanie/ puściłem go ze smyczy. Ale dzika radość i kulotka na śniegu z patykiem w zębach. Po spacerze szaleją z Maxikiem w domku. SZykowałem się do przewiezienia bokserki ale jak zobaczyłem jakiego transportu szukacie i odezwała się mrówa że jedzie nad morze to się podpiąłem / bo to mogła być jedyna szansa/ a teraz jeszcze bardziej się cieszę bo mimo że będzie poślizg/ Pani czeka-rozmawiałem z nią/ piesek jest nieprawdopodobny.Jedna wielka radość i chęć do życia. Jeśli tak reaguje psiak po trzech latach w schronie Mysza jesteś Wielka !!!!!! i szefowa. Pozdrawiam. Mam fotki. JAk znajdę czas i rozpracuję jak z aparatu na forum to wstawię.
  13. Dzięki Modliszka. Złapalem kontakt.
  14. Czekam na namiar w zabrzu. Pozdrawiam. Dajcie go jak najwcześniej.
  15. Czekam na dane gdzia mam Misia odebrać.Mrówa czeka w Poznaniu. Nie mam namiaru na was i nie wiem co robić.
  16. Jak do rana nie dostanę informacji to jadę do Zabrza.Ale nie wiem nadal czy on jest wsheronisku czy gdzie indziej,. Dajcie znać 602751299
  17. Mysia daj namiar na Ciebie.Przepraszam ale nie mogłem wcześniej śąść do kompa. Ale kak coś obiecuję to realizuję.
  18. Jestem gotowy jutro na rano do wyjazdu. Ale nie wiem gdzie. daj kontakt. Mrówa czeka. Telefon ?
  19. Przepraszam ale dopiero teraz jestem przy compie.. Jutri\o rano 6.00 Startuję do zabrza. Ok4 godz. .Proszę o info gdzie mam go odebrać . Albo nr tel kontaktowego.Mrowa zaraz dzwonię.
  20. Ok mrówa zgłoszą się wieczorem Teraz tylko czekam info z Zabrza co gdzie jak o której godz najwcześniej rano w sobotę.
  21. Żeby nie komplikować życia /Mrówa 23 ma jeszcze drugiego psa/ to dojadę do Zabrza tylko gdzie i na którą i zawiozę Misia do Poznania do Mrówy tylko na którą i gdzie. W każdej chwili mogę stracić net. Tel 602751299.
  22. Może da się go podepchnąć w stronę Poznania choć ze 100 km to Go mogę odebrać i podwieść do mrowa23 do poznania
  23. Fotki psiaka z podgojoną raną i informacją o stanie zdrowia są w galerii informacyjnej Emira. Wygląda dobrze. może ktoś zrobi linka jak chcecie zobaczyć.
×
×
  • Create New...