Jump to content
Dogomania

pies?

Members
  • Posts

    666
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pies?

  1. imię ? wprawdzie tak nazywa się jeden z moich kotów, ale... KROPEK ???!!! :)
  2. nie kombinujmy z otruciem psa, tak sądzę / wątek kiełbasy / zwrócił, bo w tym stanie nie mogło być inaczej rozmawiałem ze swoim weterynarzem / twardy gość z Wrocławia, nie jakiś siusiak / i on zareagował na karmienie psa takim gównem, jednym słowem : straszne ale krew w kupie go nie poraziła bo i od robali się zdarza pierwsze ODROBACZYĆ, bo bez tego praktycznie nie można wejść z antybiotykiem / nie będzie przyswajany / i słynny już kurczak z ryżem :) małe garstki co kilka godzin...podstawowa rzecz, zatrzymać biegunkę, wtedy wejdą antybiotyki pewnie, że może być inna przyczyna ale od czegoś trzeba zacząć
  3. najświeższe info !!!! ``czarna``/ drugi chudziutki żyje /...jest w schronisku... dopiero teraz mi powiedziano zabieramy ją stamtąd, ja nie mogę, ale weźcie ze Świdnicy nawet taxi, zrzucimy się... zabrać i nie dyskutować z nikim !!! i razem do W-wy pojadą...
  4. szukajcie wszyscy dla niego domu....jak przetrwa, szkoda, żeby został w emirze... ja zaczynam szukać dziś mimo, ze tak krótko z nim przebywałem, sporo mogę o nim powiedzieć, gdyby był ktoś zainteresowany, pytać!
  5. dostałem książeczkę zdrowia, była tam wbita ``wścieklizna`` chyba rabisin, ale zajmowałem się raczej psem...książeczkę przekazałem w Świdnicy dla mnie to bez znaczenia, bo wszystko można sobie wpisać i podbić... poza tym jeszcze mnie czeka praca nad drugim psem...szczerze mówiąc, nie wiem, czy jest? bo takiego z opisu Agnieszki w izolatce podobno nie było ale dowiem się... za co tu dziękować...jeszcze długa droga do szczęśliwego zakończenia, w które wierzę
  6. agnieszka - do jakich podejrzeń ? ok. pierwszy krok wykonany! pies bardzo ładny, do kolana, bez ogona, mała głowa- niezwykle grzeczny, spokojny, ładnie chodzi na smyczy, podobno 1.5 roku spokojnie zniósł podróż w bagażniku na posłaniu mojego psa / dwa razy zwymiotował, ale nie ma się czemu dziwić / bardzo chciał pić, pił wodę z kałuży, na dziś ma kurczaka z ryżem - NIC INNEGO BYM NIE DAWAŁ, bo żołądek nie funkcjonuje: przed odjazdem zrobił płynną kupę w lecznicy w biurze/ w sumie sympatycznie się pożegnał :) /+ wymioty w aucie... a propos wymiotów- pies zwymiotował całą kiełbasą, resztkami skóry, resztkami karmy.. nie mam ochoty pisać już o charakterze prezesa, o tym, czy to dobre schronisko, czy nie? ALE CZY TAKIMI RZECZAMI KARMI SIĘ PSA W TYM STANIE ??? debilizm i jeszcze jedno: usłyszałem od kobiety, która była w biurze: i co, w takim złym stanie ten pies? szkoda słów pies rzeczywiście nie jest apatyczny, raczej ciekawy otaczającego go świata, ale połowy go nie ma- trzeba leków, cierpliwości i dobrego żarcia... ma olbrzymią szansę na adopcję, bo oprócz mankamentu z brakiem ogona, jest śliczny.... to tyle ode mnie, w zamian za moją dzisiejszą ,, ciężką pracę ,, życzę sobie informowania mnie dokładnie o wszystkim aż do czasu znalezienia psu MAKSYMALNEGO DOMU !
  7. kurde, to jest transport z wrocławia do W-wy? to o co chodzi? o co chodzi?
  8. jeszcze jedno- może miałbym dom dla brązowej suczki jamniczka krótkowłosego - młodej - do 2 lat... od razu na stałe
  9. kurczak z ryżem to najlepsza rzecz w takich sytuacjach..małe porcje co 3- 4 godziny...tyle, że konkretny kurczak / pierś / pies przed odbiorem nie będzie nic jadł / tak się umówiłem /, zje, jak dotrze do Świdnicy szukamy domu! i dla `` czarnej``, tak ją na razie nazwijmy, która ma szansę wyjść za tydzień... pewnie będzie potrzebna jakaś kasa na leczenie, to już wy ``technicznie `` poustawiajcie- mogę wystawić na początek Marylę Rodowicz- przed zakrętem, ale może zrobić jakiś wspólny BAZAR pomyślę o jakichś ``rarytasach``, ale to potrwa parę dni ...może coś z autografami znanych i lubianych :) chciałbym, żeby te psy już nigdzie nie jechały- marzy mi się dom tymczasowy i potem dom właściwy... bez kombinowania.. łaciaty jest tak zajebiście ładny, że ma na to olbrzymią szansę...
  10. agnieszka- coś w tym jest :) nie będę miał ze sobą cyfrówki, to zdjęć nie zrobię...mogę analogiem i potem obrobić w punkcie... jak pozwolą zrobić a sądzę, że pozwolą agnieszka - musimy się dokładnie umówić w Świdnicy, której w ogóle nie znam psa odbiorę gdzieś miedzy 11 a 12 + dojazd jakieś 7 minut / żartowałem / pies powinien wsuwać białe gotowane mięso kurczaka z ryżem / przez pierwszy okres /... pierwszą porcję już przygotowałem, ale nie dam przed podróżą... kupiłem dwie michy, obrożę i ew. smycz wyrwę ze schroniska... to chyba tyle na teraz MUSI MIEĆ MAKSYMALNY DOM ! Pamiętajcie !!!
  11. wiem szybciej, niż sądziłem - suczka jest w izolatce / kwarantanna / w trakcie leczenia, będzie do wzięcia za ok. tydzień czyli mamy tydzień na prawdziwy nie tylko tymczasowy dom do dzieła ! :) jadę jutro
  12. od bardzo miłej osoby mam potwierdzenie, że oba psy żyją - brązowo-biały w boksie, czarna SUCZKA w izolatce, po pogryzieniu przez psy, niebawem będę miał info, czy można ją również jutro zabrać / mam nadzieję, że tak / jadę na +- 11-tą, zabieram gotowanego kurczaka z ryżem i liczę na to, że po domu tymczasowym, szybko znajdziemy im prawdziwe domy do dzieła emocje opadają, działamy spokojnie stanowczo, ale spokojnie
  13. spokojnie, jutro będziemy wszystko wiedzieć wczoraj pies NA PEWNO był jeśli jutro by go nie było, schronisko będzie miało kłopoty nie sądzę, żeby było to komukolwiek w Dzierżoniowie potrzebne dlatego poczekajmy zabierzemy psiaka stamtąd i po krzyku kombinujcie na wszelki wypadek alternatywne mety, gdyby coś się skomplikowało
  14. agnieszka--- niepotrzebnie teraz o tym tutaj piszesz, podałem maila i telefon- napiszę wszystko, jak zabiorę psa !!!!!!!!
  15. ale jak on pojedzie do warszawy ze świdnicy, skoro transport jest z wrocławia, ja nie dam rady dzień po dniu...i w ogóle czy jest na pewno ten transport z wrocławia?
  16. ja naprawdę nie mogę przywieźć psa do siebie, chciałbym, ale nie ma na to szans, musi być bankowy dom, wtedy pojadę odpiszcie szybko
  17. może przestańcie szukać transportu do w-wy a poszukajcie domu we Wrocławiu???? z ew. leczeniem coś załatwię...znam paru lekarzy `` z jajami ``, nie tylko z parciem na kasę...a nawet jak, przekonam ich, a nawet jak nie, zrzucimy się....
  18. muszę wiedzieć...co mam robić? wiem...wiem...ale muszę wiedzieć... rozmawiałem już z tym schroniskiem kilka razy, powiedziałem, że będę...
  19. wiesia- Ty masz chody u góry? może AR Wrocław ? agnieszka- byle Wrocław lub blisko Dzierżoniowa, bo muszę się wyrobić czasowo napiszę Ci wieczorem na maila i popytam o parę spraw ok?
  20. jeśli nie kłamią, a sądzę, że nie - pies żyje...mogę po niego jutro pojechać, ale nie mogę go przywieżć do siebie do Wrocławia... mogę pojechać gdzieś na 12- 12.30, nie póżniej, bo muszę być z powrotem 14.30- 15...
  21. jak mogą mi nie wydać psa? podoba mi się ten chudy, biorę go i tyle... jak jestem głupol, to mi napiszcie...i dajcie namiar tel. na tego szefa z Dzierżoniowa... ma ktoś komórę...? nazwisko? zadzwonię ....
  22. słuchajcie, muszę spadać, syn potrzebuje kompa...transport z ligoty tak, ale nie do W-wy...nie dam rady powiedzcie ``łopatologicznie ``, jak wystawić bazarek, rano zerknę, jak się nauczę, powystawiam więcej... PIES ? PEWNIE, ŻE PIES !!!
  23. i wrzuciłbym może jakąś CD Maryli Rodowicz-`` Przed zakrętem ``i 2 +1 - ``Wielki mały człowiek``, fajny składak ---na początek NA BAZAREK... tylko jak to zrobić...płyty nowe, nie odtwarzane...cena wywoławcza: hmmm... złotówka ? dajcie ile się da na psy i podajcie adres, gdzie wysłać.... ale najpierw, jak to wystawić...:)
×
×
  • Create New...