Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. widać tak, ale gdzie ten jego w końcu, no!
  2. smutne, najpierw komuna, a potem bezchołowie pseudokapitalistycznej wolności wyrugowalo kulturę osobistą w narodzie.
  3. a wiesz, ze tosia jest niewidoma? własnie, zapomnialam, ze wisisz mi dom dla jakiegoś podopiecznego! miałam na mysli takich wolontariuszy doraźnych, co to mieszkają niedaleko i podjadą powiesić ogłoszenia w okolicznych ludzkich skupiskach. nie musi byc to prawdziwy wolontariat dogo. ale może ;-). np ktoś z samego grudziądza, no nie wiem. fakt faktem, że jeśli to jakaś niemrawa babcia, to nic z tego, co zrobiłyście, może nie pomóc.
  4. mi jets wstyd, przez rok cisza na wątku, kto wie, co tam się dzieje. mm nadzieję, ze ktoś sie odezwał,a le nawet jeśli nie, to powinnismy to nadrobic. oczywiście najlepiej ktoś z krakowa, kto zna josi, ale też jest na miejscu do pomocy, jakby co,a le jeśli nikogo takiego tu nie ma, to będe dzwonić. ustalmy to szybko, prosze was!
  5. a łodzkie fundacje? niechciane i zapomniane na ten przykład?
  6. pisz koniecznie do 3x, jeśli nie będzie jej w wawie, to pewnie wie, kogo polecić.
  7. a, ztym zapachem pasty to rozumiem :-). ja sobie podłogę zamalowałam kryjącą farbą do podłóg i cześć. klepka już do niczego się nie nadawała. ale oczywiście mój pan genialny remonciarz pedant uparł się, żeby przed malowaniem wycyklinować...
  8. o, twój odtwarzacz pracuje z pogranicznikami?
  9. jak słyszę sformułowanie "uświęcone tradycją", to mi się zawsze przypomina poseł kłopotek, który gardłował przed nowelką ustawy, że psy na łańcuchach na wsi to zwyczaj uświęcony polską tradycją. true story.
  10. a jak mapa pomocy dogo, nie jest aktualna? ja jeszcze wykorzystuję wyszukiwarke dogo, szukam uzytkowników po miejscowości. ale to oczywiście nie zawsze działa, bo nie wszyscy piszą, skąd są.
  11. w bydgoszczy stosują eutanazję poza ustawą? dziewczyny, ja myślę, ze to wszystko jest do zrobienia. rzetelne szukanie ew właścicieli i ew.blokada oddania im psa, jeśli są beznadziejni. toyota wiesz, gdzie znalazłaś psa, można pierwsze kroki poczynić z domu czy z pracy - dwie trzy gminy okoliczne obdzwonić - tzn np do sołtysów okolicznych wsi. wiadomo, ze część sołtysów będzie mieć w tyłku, ale na googlach można też wyszukać koła gospodyń wiejskich, cokolwiek. osoby bezinternetowe (ale nie tylko), którym giną psy, często odczekują dobrych kilka dni, czy sam nie wróci, dopiero potem szukają, pytają, wieszają ogłoszenia, więc niekoniecznie na wczoraj jest potrzebne sprawdzenie, czy wiszą ogłoszenia. warto też poszukać na dogo i na fb okolicznych mieszkańców (nawet niekoniecznie bardzo okolicznych, wystarczy ktos, kto mieszka np 30km stamtąd i ma wolę pomocy) i popytać, lub poprosić, żeby się przeszli, czy podjechali, popytali, czy ktoś psa nie szuka, albo i rozwiesili ogłoszenia. to też jest do zrobienia, nie jesteś sama w tym, jeśli nie masz aktualnie czasu, to posiłkuj się miejscowym wolontariatem, choćby doraźnym ;-). jeśli to nie zagra, ani żaden sołtys, ani ktoś do pomocy w ogłoszeniach, to jednak będziesz musiała sie tam przejechać jakoś w końcu i powiesić kilka ogłoszeń w okolicznych skupiskach ludzkich - cudów nie ma, choc z czasem jest kicha. wątek jorka obgadał te sprawy - podejrzenia możesz mieć co do jakości właścicieli, mogą być jak najbardziej słuszne, nikogo to nie zdziwi (o ile się znajda, bo też wcale nikogo nie zdziwi, jeśli nie). ale po prostu warto i należy, z szacunku dla ludzi i psa, wykonac te ruchy, które są do wykonania. wiele takich przypadków mamy, że właściciele się nie odnajdują. ale rzetelnie odbębniamy to, co odbębnic trzeba, mając wiedze i doświadczenie jako inspektor, wolontariusz, czy zwykły psiarz. no co robić, jak mówiła mi kiedyś malagos, człowiek mógł mieć wygodne życie, podróże, spokój, to pieskom mu się zachciało pomagać ;-). powiem wam nawet, że ja tylko z obowiązku sprawdzam, czy pies ma chipa, bo tak rzadko się to zdarza, że jedynie rozsądek i obowiązek mnie do tego pcha, ale zazwyczaj nie ma. a mieszkam we stolycy europejskiego kraju, haha. najszybciej znalazłam właściciela przez zwykłą lyssetkę. przez chipa - nigdy.
  12. iśka daje czadu!
  13. te chore i głodne dzieci to klasyka. czy ja komu zabraniam pomagać chorym dzieciom?
  14. do pracy węchowej też się szkoli, kiedyś słyszałam o psach umiejących wyczuc, czy CD jest legalne, czy pirat :-)
  15. kurka kurka, dlaczego ja mam tak niewystarczająco pieniędzy....??
  16. [quote name='Marquittaqwe97']Cudowny mężczyzna. Dobrze że biedaczek trafił na taką dobrą osobę.[/QUOTE] mam nadzieję, ze daje mu czasem trochę pobiegać mimo wszystko ;-). [quote name='3 x'][IMG]http://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/201401/1390161098_v7uqe8_600.jpg[/IMG][/QUOTE] kwestia porównania zyskow i strat, proste ;-).
  17. z tym 1% to pilne, bo juz trzeba zaczynac promowanie, a do tego trzeba mieć nr konta... czasu mało. błedne koło.
  18. pies służbowy? niedostępny prywatnie? naprawdę, moskiewski stróżujący się nie sprawdził, czy jak?
  19. aaa, objerzałam stornę,a co to, co to? ile sie chudnie w ile czasu od tego rowerka próżniowego ;-)?
  20. co racja, to racja. moja zoska też zdrowa, a po ok 2-3 miesiącach u mnie dostała posikiwania posterylkowego. a cięta była nie przed adopcją, tylko dużo wcześniej. mamy taka teorię, że zwierzęce organizmy nastawione na przetrwanie w schronach, poza schronem "luzują" i wychodza różne dolegliwości. taka tam mało naukowa teoryjka, ale nasza, łanami pszenicy pachnąca ;-)
  21. ty lepiej uzupełnij listę telefonów zainteresowanych aramisem ;-)
  22. [quote name='Golson']psy leśne - Speothos venaticus cyjony - Cuon alpinus i kilka innych psowatych...[/QUOTE] [quote name='ulvhedinn']Zarówno cyjon, jak i likaon, a tym bardziej pies leśny, psami są raczej zwyczajowo z nazwy ;) to po prostu gatunki psowatych. Przy czym nigdy nie słyszałam, żeby powstały płodne mieszańce tych gatunków z psem, podczas gdy wilk, szakal, dingo i pies (oraz chyba kojot) dają płodne potomstwo (niekiedy powstające bez udziału człowieka).[/QUOTE] czyli w końcu dzikie psy to tylko dingo i nowogwinejski? [quote name='Sybel']Twój link doprowadził mnie tutaj: [URL]http://www.centrumhodowlane.pl/oferta[/URL][/QUOTE] jestem w szoku. tak o mozna sobie kupic surykatki? po co komu? jak je sie hoduje? ciekawa jestem, kto kupuje bydło watusi? jeszcze labędzie, kaczki, rozumiem, jakiś bogacz kóremu już pomysłów brak, co z kasa robić, odstawia sobie ogród przydomowy ze zwierzętami, ale antylope gnu? i już ktoś ją zarezerwował.
  23. trzymam kciuki i cieszę się, że się udało. a wyżlica to jakie ma imię?
  24. lazaret prowadzisz. ale w sumie na własne zyczenie - ten tekst na blogu z historia adocpji - adopcji medycznie trudnych, a co najmniej ryzykownych. nie wiem, czy zbierzemy na dwa tomografy... ale na bank będziemy wspierac dom malinki.
×
×
  • Create New...