-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by sleepingbyday
-
lump się wzmacnia... [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_07661.jpg[/IMG] słodki dymuś :cool3: [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_07701.jpg[/IMG] mafia, nowa koleżanka lumpa: [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_07841.jpg[/IMG] dymek, ksywa kieł. zdjęcie artystyczne :roll: [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_07821.jpg[/IMG] sunie [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_08231.jpg[/IMG] mam cię!!! [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_08321.jpg[/IMG] secia - siła spokoju [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_08331.jpg[/IMG] kolorowy dymek: [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_07881.jpg[/IMG] bez komentarza :evil_lol: [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_08411.jpg[/IMG] gacek w wodzie :multi: [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_0859.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_08601.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_0861.jpg[/IMG]
-
Sunia z Radomska juz w nowym cieplutkim domku !!!!
sleepingbyday replied to orpha's topic in Już w nowym domu
tosia usia już jest w wawie? akcja -piorun :p. kiedy dziewczyny wpadniecie do skarysza? w domu będzie ok. na poczatke pochowaj kable i rzeczy cenne na wszleki wypadke i zostaw jej zabawki i cos do dziamgania. masz jakichś emeryckich sąsiadów? niech powiedzą, czy wyje, szczeka, jak wyjdziesz. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
sleepingbyday replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Dziś od rana debatowałyśmy z Halinką o wszelkich "za" i "przeciw". I doszłyśmy do wniosku, po konsultacjach z Pixuni wetem, Donvitowem (wetem zastępczym), innymi specjalistami, oraz psychologami i psychiatrą ( ;) ), że [B]MUSIMY DAĆ RADĘ[/B] i nie możemy pozwolić, by Pixie zdziczała, lub była poniewierana w jakimś szpitalu i była traktowana jak pies, a nie "specjalny" pies, którego kochamy i którego znamy. Może to będzie oznaczało patrzenie na cierpienie, może będzie trzeba jeszcze bardziej zintensyfikować opiekę, może nawet będziemy z nią spać na zmianę. [B]JESTEŚMY GOTOWE poświęcić się jeszcze bardziej, i DOPROWADZIĆ PIXIE DO ZDROWIA![/B] Może podchodzimy do sprawy zbyt honorowo, ale jako zodiakalne barany, nie potrafimy się poddać lub pogodzić z porażką. Jesteśmy pewne, że nasza księżniczka nigdzie nie będzie miała bardziej fachowej opieki weterynaryjnej ani pooperacyjnej, aniżeli tu w Poznaniu, wśród ludzi, którzy są w jej sprawę zaangażowani emocjonalnie. Być może zapadłaby inna decyzja, gdyby nie chodziło o Pixie. Muszę tu raz jeszcze podkreślić, że nie znałam (poza sławną na dogo Pikusią) żadnego innego pacjenta tak wdzięcznego jak nasza bohaterka. Tego psa mogłabym zjeść z miłości. Pixie nam ufa, Pixie nas słucha, Pixie nas kocha. Uważamy, że rekonwalescencja nie przebiegnie tak szybko z dala od nas. Proszę, trzymajcie kciuki, wznoście modły, róbcie cokolwiek, by się udało. A potem, jak Pixie stanie na nogi, jedziemy z Halinką na tydzień do SPA.[/quote] hhmmm, kompletnie się nie dziwię tej decyzji :razz:. po prostu sie zakochaliście, więc inna nie wchodzi w grę. no i jakos mam wrażenie, ze pixie nie ma co szukać domu. ona juz ma dom, Gonia jej nikomu nie odda, będzie wymyślać powody, dla których domki nie będą się nadawać :cool3:, zobaczycie... galaretka z cielęciny jest nawet lepsza, niz kurza na kości (tak mówi moja mama). Goniu, Halinko, tezecie Goni - gratulacje, trzymamy kciuki, będziemy tutaj do końca. pixie nie szalej, słuchaj się mamy :eviltong: i zdrowiej. -
bo to jeszcze trzeba sejwować :eviltong:, wtedy linki się pojawiają...
-
znalazłam :multi::multi: dobra, to lecimy: secia wita uczestników zlociku :p [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_0787.jpg[/IMG] gacek :razz: [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_07691.jpg[/IMG] reszta się właśnie kopiuje, a ja idę do klo :cool1:.
-
aplołdowałam jedną fotkę i tam nie ma linków. jakby były, to bym nie pytała, gdzie są. a jak kilkłam zdjęcie, to się okienkk na nim pokazało migające...
-
a gdzie sa linki, żeby wkleić na dogo? gdzie się resajzuje?
-
Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !
sleepingbyday replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
orpha- rezurekcja. ech... normalnie mnie gallegro natchnął nadzieją... gallegro, cisza? nie odezwała się już ta rodzinka? :placz: -
co za kryptoreklama :cool3:. na imageshack już umiem, czy jakaś rada bez nakłądów czasu? czy to już tak na stałe/?
-
no to jedziemy ze zdjęciami ze "zlociku". trocjhe wrzucę tu, a trochę do wątku śliwki. falstart, imageshack wrzuca tylko ikonkę z krzyżykiem. czy ktos wie, dlaczego? co mogę zrobić???
-
dzień dobry.. mgę wspierać tyko psychicznie, bo z wawy daleko... ale naszło mnie - jakby psa w takim stanie znaleźć u jakiegoś zwykłego człowieka, a nie w schronie, to miałby już TOZ, policje i org.pro-zwierzęce na karku, oraz sprawę w sądzie. a schron robi to w świetle jupiterów i nic...:angryy:. niech schron czyta, ba, niech udziela się na wątkach. a może jesteście tam w stanie wyjaśnić sprawę, co!?!?! obawiam się, że chowanie się za warunkami w schronach nie jest tu argumentem. rażące zaniedbanie obwiązków wynikacjących ze statutu. kartofle idźcie sprzedawać... a wiek taki wymyslili, żeby nas zniechęcić. kiedyś w końcu ktoś powinien założyć im sprawę... i kiedys tak się stanie.
-
Cudny psiak latami na kablu elektrycznym! JUŻ W NOWYM DOMKU!!
sleepingbyday replied to anetek100's topic in Już w nowym domu
ona sie dziwi, że taka jest piękna :diabloti: -
szlag by mnie trafił...:angryy: trzeba go wyciagnąć, doprowadzić do jakiej takiej czystości i skonsultować u weta, który ma srece tam, gdzie powinine, a nie u tych poznańskich konowałów. pixie to nie pierwsza taka sprawa ponoć:shake:. czy pies ma nadane imię? szukamy dla niego DT, nie ma innego wyjścia...
-
za zrzeczone nie płacimy - szukamy domów tymczasowych
sleepingbyday replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ank@2']Psiaki wygłaskane. Bajka mnie całą wylizała. Bójka i Brawurka (trzeba im imiona zmienić, bo te są brzydkie) oczywiście przebiegły po mnie milion razy :evil_lol: Kudłacze nie są już takie nieśmiałe. Ten mniejszy już kłóci się z Klemensem. Kora, dama z klasą dawała brzuszek do głaskania.[/quote] wcale nie, bardzo fajne imiona [quote name='Foksia i Dżekuś']Coz z tego ,ze przurocza jak juz druga pani zrezygnowala z adopcji bajki nawet jej nie zobaczywszy na zywo:shake:Dzwonia zawracja głowe ,a potem wymyslaja rózne rzeczy ,że jednak nie moga jej adoptowac ,bl,bl,,bl:shake:[/quote] no, samo życie. ja jednej ładnej, młodej, nieagresywnej, grzecznej suni domu nie mogę znaleźć - może nie mam szczęśliwej ręki? ale dobrze, że teraz rezygnują, a nie po adopcji... byłoby gorzej. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
sleepingbyday replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paulina87']Ja wiem, że to wątek Pixie i że teraz się komplikują sprawy z jej zdrówkiem, ale kolejny cięzki przypadek trafił do szpitalika. :placz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10854926#post10854926[/URL][/quote] dramat -a wydaje się, że życie tego psa możnaby poprawić małym kosztem... zwł. w porównaniu z takimi przypadkami, jak pixie.. -
z tego, co Paulina pisze, to może on nie ma żadnej rogówki...:shake:. psa trzeba umyć, obciąć mu kudły do końca (o ile tego, paulina, nie zrobiłaś, to mogło być wyzwanie na 1 raz), podtuczyć, koniecznie wet od oczu..... same kudły wskazują na kompletne zaniedbanie psa. wiem, wiem, sytuacja wschronach jest nieciekawa... ale nie bajerujmy - można porównać niektóre psy ze schronów wyglądają bardzo dobrze, czyli, że mają regularną opiekę, inne - prawie wcale. boję się myślec, co jest na takim paluchu, gdzie jest ponad 200 samych psów....
-
amstaffka z poderżniętym gardłem!!! Tesla ma DOM!!!!
sleepingbyday replied to mosii's topic in Już w nowym domu
tesla została skrzywdzona przez ludzi, nie przez psy, więc psów sie nie boi.... ale psy zapomniają, jak codzienność jest lepsza. jak tesla znajdzie dom (tzn jak my jej znajdziemy) to będzie ok -choć nowych ludzi juz zawsze może się bać... -
[quote name='demi']wiecie co... udało mi sie z 25 persami, jakoś te biedy schorowane wydać w dobre dt/ds, udało się cudem! Ale taki cud to chyba kolejny szybko się nie ziści:roll:. jak ty to zrobiłaś???? ja nie mogę znaleźć domu dla jednej młodej, ladnej, niekonfliktowej suczki :oops: [quote name='demi'] w ostatnim czasie doszedł do nas Bibiś z PPT Botalla oto jego wątek cudny bibis, widziałam wątek, nawet podesłałam siostrze... ona ma wyżlicę węgierską, 100letnią conajmniej praprapraciocię wszystkich węgrów, śmiertelnie chorą od dwóch lat, a osttanio jeszcze cieczkę dostała i to taką, że hoho!
-
Różnooki Ralf ma coś z husky. Już w domu:)
sleepingbyday replied to Negri's topic in Już w nowym domu
[quote name='Koperek'][B][SIZE=3][COLOR=red]RALFIK [/COLOR][/SIZE]zamyślony...[/B] :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/8/3a53c09ae6f2efbe.jpg[/IMG][/URL][/quote] pełen godności, choć smutny piesek. mam nadzieję zobaczyć jego watek w metamorfozach... -
przyjacielska Kropka w typie amstaffa- szukamy domu!
sleepingbyday replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
hmm. może w któryms schronie jest suka po szczeniorach 9a może w krężlu jest taka? było tam sporo szczeniąt... nic innego mi do głowy nie przychodzi. chyba, ze jakieś prawdziwe hodowle w okolicy, może kaurat sie rozmnażają... -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
sleepingbyday replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
weź bochen chleba, przetnij wzdłuż na pół i przywiąż mu do boków :evil_lol:. chaplin jest czadowy, teraz jego brat wojtus pwoinien znaleźć dom, żeby sprawiedliwie było. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
sleepingbyday replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
nie było mnie 3 dni, zaczęłam nadrabiać, zobaczyłam piękne zdjęcia, skojarzyła mi sie ta łapa w gipsie z atomówkami, już miałam wklejac zdjęcia dla porównania, zeby się troche pośmiać... a tu kicha, kolejny klops! Goniu to jest taki etap - stres, problem za problemem - ale to tylko etap, minie. trudno, piesek się przemęczy, ale WY wiecie, że to chwilowe, że mu pomaga. będzie dobrze. pixie została wyrzucona z 4go piętra, to, że żyje, już jest cudem, jeśli będzie mieć 1 łapkę sztywną, to trudno, szkoda, świetnie byłoby, jakby wróciła do pełnej sprawności, ale nawet jesli nie - czy ma na co narzekać biorąc pod uwagę swoja historię? musisz na siłę zmusić się do przyhamowania z nerwami, bo naprawdę sie wykończysz... co wtedy będzie z pixie :eviltong:?